Zobacz wątek - Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff, henio12323, rosa, cycu_rsko

Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Postprzez krzysiek23b » 15/5/2017, 13:34

Nowy akumulator, zalałem elektrolitem, postał tak noc, następnie ładowałem kilka godzin ładowarką 800 mAh. Był naładowany do 13 Volt z kawałkiem. Przejechałem się kilka km, motor postał tydzien(chyba na przekręconym kluczyku) i akumulator rozładowany do zera oraz spore ubytki elektrolitu. Czy ten ubytek elektrolitu jest spowodowany całkowitym rozładowaniem? Czy może regulator napięcia coś nie tak? Ogólnie jak uzupełniłem elektrolit napięcie skoczyło do 7,5 volt. Za porady z góry dzięki.
krzysiek23b
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 27/1/2013, 23:02


Re: Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Postprzez henio12323 » 15/5/2017, 18:25

jak aku ma pobor to sie w nuim gotuj - i paruje. w zasadzie to powinienes uzupeklnic poziom woda destylowana - bo to woda paruje.

co ja bym zrobil ? oproznil na nowo akumulator, ew przelal destylką, zalal od nowa kwas - odczekal pare godzin, naladowal, podlaczyl do moto, w moto zmierzyl napiecie ladowania - wtedy wiadomo czy cos z regualtorem czy nie bo tak to wrozenie z fusow. i dalej jezdzic i obserwowac
KTM 300 EXC
Yamaha FZ6
GasGas TXT 250

Częsci do motocykli, serwis, tuning.. PW
Avatar użytkownika
henio12323
Moderator
 
Posty: 25960
Dołączył(a): 30/12/2008, 20:49
Lokalizacja: Włodawa / LBN

Re: Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Postprzez toper-utl » 17/5/2017, 08:31

Zazwyczaj akumulatory motocyklowe sa wykonywane w technologii AGM, ktora to polega na całkowitym wchłonieciu elektrolitu przez maty szklane znajdujace sie w jego srodku - dlatego po zalaniu akumulatora dołączonymi zasobnikami, elektrolit nie wylewa sie z aku np przy glebie.
Tego typu akumulatorow nie wolno uzupelniac woda destylowana, lub co gorsza elektrolitem. Sa one bezobslugowe, a kazda ingerencja moze im jedynie jeszcze bardziej zaszkodzic. Wiec pierwszy błąd jaki popelniles - to zalanie na nowo elektrolitem.
Akumulatory bardzo nie lubia jak sa głeboko rozładowane, jesli twoj postał w takim stanie kilka dni - to obecnie nadaje sie wg mnie na smietnik - juz nigdy nie bedzie miał takiej pojemnosci jak powinien.
W mojej ocenie, jedyne słuszne rozwiazanie to nowy akumulator.
toper-utl
Świeżak
 
Posty: 98
Dołączył(a): 23/10/2008, 15:25

Re: Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Postprzez Glenroy » 18/5/2017, 21:45

Zacznijmy od kilku szczegółów. Raz, o jakim w ogóle motocyklu rozmawiamy? Dwa, o jakim konkretnie akumulatorze mówimy?

Ogólnie umówmy się, że napięcie poniżej tych 9.1V to już śmierć kliniczna, najczęściej przez zasiarczenie, dla akumulatora. Można próbować się bawić w ładowanie przy pomocy bufora, w postaci drugiego, sprawnego akumulatora, udawało się tak wskrzeszać doraźnie różne trupy, ale no, 7.5V to zdecydowanie za mało, nawet na taki szacher macher :).

toper-utl napisał(a):Tego typu akumulatorow nie wolno uzupelniac woda destylowana, lub co gorsza elektrolitem. Sa one bezobslugowe, a kazda ingerencja moze im jedynie jeszcze bardziej zaszkodzic.
Wiec pierwszy błąd jaki popelniles - to zalanie na nowo elektrolitem.

Dlaczego? Jeżeli płyty są odsłonięte, a producent daje taką możliwość, to jak najbardziej można uzupełniać braki elektrolitu, z zastrzeżeniem, żeby odczekać około 20-30 minut przed ładowaniem, żeby nasiąkły płyty.
Druga kwestia, że nie wiemy jaki kolega ma akumulator i osądzanie co może, a czego nie może z nim zrobić, jest lekko nad wyraz.

toper-utl napisał(a):Akumulatory bardzo nie lubia jak sa głeboko rozładowane, jesli twoj postał w takim stanie kilka dni - to obecnie nadaje sie wg mnie na smietnik - juz nigdy nie bedzie miał takiej pojemnosci jak powinien.

Nie patrzył bym ile stał, ale jakie ma napięcie, 7.5V świadczy prawdopodobnie zwarciu na celach, a jeżeli kolega próbował go ładować w takim stanie, to prawie na pewno odkształciły się płyty.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Re: Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Postprzez krzysiek23b » 28/5/2017, 12:11

To zwykły akumulator Varty, dolałem wody demineralizowanej naładowałem i póki co działa. Jednak problem jest z ładowaniem, napięcie na zapalonym na klemach skacze do tego stopnia, że trudno powiedzieć w jakim zakresie. Gdy odłączyłem regulator napięcia, i zmierzyłem na wtykach to napięcie stałe 11,8. Regulator do wymiany? Motor Yamaha xj 550 1985 r. :).
krzysiek23b
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 27/1/2013, 23:02

Re: Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Postprzez Glenroy » 28/5/2017, 17:51

krzysiek23b napisał(a):To zwykły akumulator Varty, dolałem wody demineralizowanej naładowałem i póki co działa. Jednak problem jest z ładowaniem, napięcie na zapalonym na klemach skacze do tego stopnia, że trudno powiedzieć w jakim zakresie. Gdy odłączyłem regulator napięcia, i zmierzyłem na wtykach to napięcie stałe 11,8. Regulator do wymiany? Motor Yamaha xj 550 1985 r. :).


Ogólnie napięcie ładowania mierzy się tam przy tych 3-5 tys obrotów, ale 11.8V jednak jest trochę mało jak na obroty jałowe. No i ładowanie mierzymy na podłączonym aku, a i przez odłączenie złącza od reglera w czasie pracy, mogłeś go już puścić z dymem.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Re: Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Postprzez krzysiek23b » 30/5/2017, 12:49

Bez znaczenia czy na małych czy większych obrotach, napięcie skacze od 8 do 18 V( z tego co udało mi się zauważyć bo cyferki bardzo szybko się zmieniają). Regulator odłączalem na zgaszonym.
krzysiek23b
Świeżak
 
Posty: 27
Dołączył(a): 27/1/2013, 23:02

Re: Nowy akumulator rozładowany do zera i brak elekrolitu

Postprzez Glenroy » 1/6/2017, 20:20

Jeszcze dla pewności pomierzył bym sam alternator, napięcie międzyfazowe powinno być w granicach 60-90VAC, i powinno być równe pomiędzy każdą fazą, dobrze jest do mierzonej pary podłączyć np. zwykłą 100W żarówkę, żeby obciążyć cewki, pomiary do zrobienia na zimnym i ciepłym silniku, bo często coś się poddaje dopiero pod wpływem odpowiednio wysokiej temperatury.
Moto ma już swoje lata, szanuję za klasyka, i warto sprawdzić problem od źródła, jeżeli z alternator będzie ok, to po drodze masz już w zasadzie tylko regulator i sprawa jest jasna, a szkoda żebyś wydał kasę na regler a okaże się, że skapitulowało któreś uzwojenie w alternatorze.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr
cron