Zobacz wątek - Ekonomiczne, zwinne 2 kółka na dojazdy do pracy

Ekonomiczne, zwinne 2 kółka na dojazdy do pracy

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

Ekonomiczne, zwinne 2 kółka na dojazdy do pracy

Postprzez gArtur » 27/12/2016, 21:14

Część,
Szukam ekonomicznego w utrzymaniu motocykla do dojazdów do pracy.

Doświadczenie:
Kilka sezonów na skuterze / enduro - 50 / 80ccm
26 lat, 65 kg, 178 cm
Do jakich celów chcesz używać motocykla:
Dojazdy do pracy - 20 km w jedną stronę, z tego:
1 km płyty jumbo, 19 km dojazd asfaltem do centrum miasta wraz z jazdą w korkach,
Budżet:
ok. 20 000 (nowe moto w leasing)

Tak jak napisałem zależy mi na ekonomicznym i zwinnym moto, który nie będzie mieć trudności w przeciskaniu się pomiędzy samochodami w korku.
Najbardziej podobają mi się nakedy - Duke 390, Yamaha MT-03 ale trochę problematyczny wydaje mi się brak owiewek - brak ochrony przed wiatrem. Dlatego bardzo podobają mi się nadchodzące małe ADVy - Suzuki V-Storm 250, Honda CRF250 RALLY, BMW G310GS tylko żaden nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży i nie wiadomo jak się będą sprawdzać. (z dostępnych motocykli w tej kategorii najodpowiedniejszy to Honda CB500X, tylko 500 to nie przerost formy nad treścią?)
Zastanawiam się nad skuterami - Hondą PCX, Yamaha NMAX, niestety to tylko 125 (250 były by lepsze) i nie wiem jak radzą sobie na drodze wyłożonej płytami jumbo - małe kółka nic dobrego nie obiecują.

Czy jest ktoś mi w stanie pomóc?
Jak widać - duży rozstrzał w propozycjach, a chce tylko szybko, sprawnie dojeżdżać do pracy :D
gArtur
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 27/12/2016, 20:45
Lokalizacja: Pomorskie


Postprzez Zimny72 » 28/12/2016, 00:53

Rozmowa o pojemnościach większych niż 125 ccm nie ma sensu jeżeli nie masz prawka innego niż B.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez gArtur » 28/12/2016, 09:10

Dziękuję za informację, ale mam prawko kat. A od ponad 7 miu lat 😀
To co proponujecie?
gArtur
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 27/12/2016, 20:45
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez Jarod » 28/12/2016, 12:22

Jak ma być ekonomicznie i nie chcesz zamulać to rzeczywiście sprzęty typu mt-03, duke 390 będą ok. Szybą bym się nie przejmował, jeżdżę mt-07 od dwóch lat w zasadzie tylko poza miastem - wiatr zaczyna przeszkadzać od 100-120km/h, a to raczej mało miejskie prędkości.
Skutery bym sobie darował chyba, że nie będziesz miał co z kaskiem zrobić.

tak czy siak prawko masz węc zrób objazd po dealerach i przejedź się każdym - bo zawsze coś może nie pasować
Jarod
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 10/5/2015, 09:51
Lokalizacja: Świdnica

Postprzez gArtur » 28/12/2016, 15:20

Tylko się zastanawiam jak wygląda jazda nakedem w/po deszczu?
Czy jest szansa żeby nie być mokrym od stóp do czubka głowy?
gArtur
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 27/12/2016, 20:45
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez qubus333 » 28/12/2016, 22:56

Tak samo jak jazda innymi motocyklami :-)
No, może delikatne różnice są.
Kiedyś zdarzyło nam się ponad 100km w deszczu - różne moto (CBR, VStorm, Fazery w owiewkach i bez) i różnic wielkich pomiędzy stopniem zmoczenia ridera nie było.
Bardziej zależało to od tego jak kto był ubrany.
Ja w jeansach po 5 min miałem już gacie mokre a z letnich butów wylewałem wodę po powrocie :(

Polecam raczej kondom p.deszczowy (1 lub 2 częściowy) do 200zł.
Pewnie i tak jakiegoś tankbaga będziesz woził albo pod siedzenie schowasz i to jest najlepsza ochrona na wypadek niespodziewanego deszczu.
Żadne tam super membrany w kurtkach nie ochronią tak jak w/w
SV650, Monster750, FZ-6 ...
Avatar użytkownika
qubus333
Świeżak
 
Posty: 256
Dołączył(a): 11/9/2013, 21:07

Postprzez Maverick86 » 29/12/2016, 09:56

Duke 390 sam posiadam, bardzo polecam, chociaz sprzedaje, bo powoli czas na wiekszy :) Bardzo lekki, dynamiczniejszy niz cb500 pomimo mniejszej pojemnosci. Wiatr zaczyna przeszkadzac od 120 kmh - ale to naked, bedzie wialo. Dolozylem szybke puig, cos pomaga, ale cudow nie mozna oczekiwac. Honda cb500x wydaje sie swietnym wyborem, osobiscie bardzo mi sie to moto podoba, powinien sie sprawdzic nawet na dluzszej trasie, chociaz i dukem w dalekie zdazalo mi sie jezdzic :) a co do mokniecia to zmokniesz na kazdym moto :) ja woze w plecaku przeciwdeszczowe ciuchy, wiele razy uratowaly przed zmoknieciem :)
PS. nowy duke na rok 2017 wyglada mega, tylko dolozyc wydech akrapa i szykuje sie swietne moto, za to honda jak sie nie myle bedzie montowac nowe lampy led - fajna sprawa
Avatar użytkownika
Maverick86
Świeżak
 
Posty: 6
Dołączył(a): 22/2/2015, 18:48

Postprzez Rura » 30/12/2016, 00:07

Najsensowniejsza opcja na teraz nowy Hyosung GT650.... Obojętnie czy R, czy golas... Leżak od dealerów z 2012 roku idzie wyrwać w okolicach 10-12 tysięcy. A to taka SV IMHO nawet lepiej wykonana, tylko na kijowych oponach....
Daytona, MW, GT... byle latało ;-).
Rura
Świeżak
 
Posty: 421
Dołączył(a): 30/1/2015, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez xalor » 30/12/2016, 00:11

Nowy motocykl z salonu jako pierwsze moto to poroniony pomysł. Pierwszy motocykl służy do tego, żeby przekonać się, czego się wymaga od motocykli i nauczyć się jeździć. Kup sobie Suzuki GS500, jest śmiesznie tani, mało pali, osiągami przebija 95% samochodów a zobaczysz jak się jeździ nakedami i po sezonie łatwo sprzedasz i nikogo nie będziesz musiał pytać co wybrać na następce. Powodzenia
xalor
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 18/11/2012, 00:02
Lokalizacja: Kraków

Postprzez s_c_z » 30/12/2016, 01:45

Xalor ma rację. MSZ kup coś na dwa, trzy lata . Potem i tak elektryki opanują świat. Ja miałem GPZ 500, co mnie dziwi iż kupiłem ją 5 lat temu to ceny nic się nie zmieniły, ale moja już pewnie poszła na złom. Jak trafisz zdrową sztuke , a o to akurat łatwo ,to spokojnie polatasz wydając na explo może połowę wartości takiego sprzętu. Jeśli chodzi o spalanie to 4,5 litra to będzie taka średnia- jednostka jest dość mocna Ale też ekonomiczna jeśli umiejętnie się posługujesz prawym nadgarstkiem. Kiedyś przewijał się temat przygotowania jednostki do jazdy, wiesz ssanie - musi pochodzić itp. U mnie wyglądało to tak że wrzucilem pierwszy bieg i na ssaniu dojeżdżałem do świateł 700metrów , postój na czerwonym , pomarańczowe odciągniecie dźwigni ssania i jazda :) . Mówią że jednostka nie do zajechania, ale mnie to nie dotyczy. Wytopiłem panewy.:) To co oszczędzisz wydasz na ciuch i potrenujesz jazdę, a gepezeta wydaje się motocyklem niby sportem niby nakedem. Trzeba jeszcze dodać że ma wąską kierownice idealnie rozmieszczony środek ciężkości , nie za wysoko (fz6 ma wyżej) , no i jest zwinna , tylko dwa razy się odbiłem od samochodów a dojeżdżałem przez 2 sezony po 40 km. W różnych porach dnia.
s_c_z
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 15/2/2012, 17:19
Lokalizacja: wwa

Postprzez Jarod » 30/12/2016, 10:21

Jak w każdym wątku pojawiają się marudy, żeby nie kupować nowego moto... No proszę was - gościu ma firmę stać go odpisze sobie podatki, ma 2 lata gwarancji, nie musi się martwić o wymiany opon, klocków itp już na wstępie.
Kupno używanego to dopiero słaby pomysł - za używkę zapłaci może 5 tys mniej, nie wiadomo czy dadzą fakturę vat. Zaraz po zakupie opony, leje, klocki i wyjdzie podobnie.
Za 2 lata jak mu się znudzi to sprzeda i wcale nie będzie jakoś strasznie stratny
Jarod
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 10/5/2015, 09:51
Lokalizacja: Świdnica

Postprzez mistrz_mYoda » 30/12/2016, 12:38

Od 3 lat mam honde vtr 250 2009r, i nie sprzedam jej nawet jak ktoś mi da za nią 2 razy tyle co jest warta.
przeleciałem nią ok 30 000km, spalanie 3.5l (4l tylko jak powyżej 130km/h), na miasto bardzo super, lekki i poręczny, wygląda jak ducati monster 600, oczywiście na wtrysku a nie jakieś gaźniki.
Poza normalnymi sprawami jak olej, filtry, smary itp. wymieniony był wylko napęd i opony, pali zawsze na dotyk i na przelocie dominatora gp1 robi robote.
To moje pierwsze moto i polecam każdemu, jest tylko problem ze znalezieniem (np na dzień dzisiejszy na ,,alledrogo,, tylko jedna sztuka)
mistrz_mYoda
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 30/12/2016, 12:23

Postprzez gArtur » 30/12/2016, 14:12

@Jarod dzięki za post, przynajmniej nie musiałem tego tłumaczyć :-)
Czyli na placu boju zostają nakedy z Dukem 390 na czele.
Intryguje mnie jeszcze BMW G310GS, pierwsze testy G310R wyglądają obiecująco :-D
gArtur
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 27/12/2016, 20:45
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez lagiboy » 2/1/2017, 20:45

a taka np kawasaki z300 jako alternatywa dla mt-03
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2685
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Zimny72 » 6/1/2017, 17:42

Jeżeli głównym kryterium mają być tanie dojazdy, to w kwocie 20 kpln rozważyłbym nowego Hyosunga GT650P (http://www.hyosung.com.pl/motocykle/gt650p/ (otwórz link)). Raz - że nowy, dwa - że tani, trzy - że nikt ci go nie ukradnie. A jakościowo to bardzo przyzwoity motocykl: koreański (nie chiński) podobnie jak Kia i Hyundai. A jeżeli ma być jeszcze taniej to też z Hyosunga mniejsze pojemności: GD250 Exiv albo GT125. Szczególnie ta 250-ka jest fajna i gdybym miał szukać taniego środka jazdy po mieście to bym właśnie nim się zainteresował: https://youtu.be/EuvtXoNaKlI (otwórz link)

Natomiast jeżeli bierzesz pod uwagę skutery - moim zdaniem rozsądnie, bo to najlepsze rozwiązanie na dojazdy do pracy, niemniej raczej po dobrych nawierzchniach - to przyjrzyj się ofercie KYMCO: http://www.kymco.pl/maxiskutery_k_2.html (otwórz link) Bardzo dobre skutery produkcji tajwańskiej, a firma współpracowała/uje z Hondą i Kawasaki. Szczególnie fajne są IMO skutery People i Downtown.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez apiro » 8/1/2017, 11:18

jakbym mial kupic moto do ekonomicznej jazdy to tylko bym kupował hyosunga gd250 nowke sztuke za smieszne 12 tys. (albo i mniej). gdybym mial wiecej kasy to bym dolozyl 5 tys. i kupilbym ktm duke 390.

jak masz 20 tys. na wydanie i szukasz moto do ekonomicznej jazdy to daj sobie spokoj z uzywkami. jezdzic, szukac, serwisowac na start, zastanawiac sie czy spawany czy nie, czy malowany i z ilu zlozony - generalnie w Polsce to wszystko mozliwe. moja osobista rada jest taka - masz 20 kola - kupuj duke 390. wszystko na ten temat.
apiro
Świeżak
 
Posty: 144
Dołączył(a): 11/2/2014, 22:54

Postprzez Zimny72 » 8/1/2017, 11:30

Tyle że o KTM-a będzie się bał, bo to sprzęt chodliwy u złodziei, a o takiego Hyosunga nie. ;)
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez apiro » 8/1/2017, 11:53

mysle ze teoria bez sensu. zlodziej wszystko ukradnie


ktm spadnie mniej z ceny niz hysoung po kilku latach, jesli ma to jakies znaczenie

tak czy inaczej ja sam sie zastanawiam nad gd250 jako tani srodek transportu
apiro
Świeżak
 
Posty: 144
Dołączył(a): 11/2/2014, 22:54

Postprzez gArtur » 9/1/2017, 22:56

Argument prawdopodobieństwa kradzieży do mnie nie trafia, zwłaszcza że przy leasingu AC to konieczność.
Poczekam aż u dealerów pokażą się nowe małe ADV'y, pójeżdzę po słabych drogach i porównam komfort.

P.S. GD250 nie będzie już dostępny w sprzedaży od tego roku (EURO4 I ABS)
gArtur
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 27/12/2016, 20:45
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez Rura » 10/1/2017, 10:00

Myślałem, że teraz chcesz kupić.... A coś tam jeszcze stoi u dilerów, częściowo porejestrowali pewnie na siebie...
Daytona, MW, GT... byle latało ;-).
Rura
Świeżak
 
Posty: 421
Dołączył(a): 30/1/2015, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr