Zobacz wątek - Gdzie teraz uczyć się jazdy?

Gdzie teraz uczyć się jazdy?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Gdzie teraz uczyć się jazdy?

Postprzez M4rcin » 25/11/2016, 10:03

Cześć,

Mam zdany kurs jazdy motocyklem i egzamin teoretyczny w Wordzie. Niestety przez jakiś czas nie mogłem się zapisać na egzamin praktyczny ale w końcu mi się udało zapisać i egzamin będę miał w połowie grudnia (jeżeli nie będzie mrozu). I tu pytanie, które szkoły uczą w Warszawie jazdy o tej porze roku? Zadzwoniłem do kilku szkoł, ale albo nie odbierają albo mówią, że zimą nie prowadzą jazd dla motocykli. Nie miałem na kursie jakichś problemów z wykonaniem zadań egzaminacyjnych, ale jednak już ze dwa miesiące minęły a 24h jazdy (wziałem 4h dodatkowe) to nie dużo i łatwo zapomnieć. Potrzebował bym sobie pojeździć przynajmniej ze 3h przed egzaminem.
M4rcin
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25/11/2016, 09:53


Postprzez gumis » 27/11/2016, 23:18

Nie wiem jak w Warszawie ale u mnie dzisiaj spadł śnieg. W takich warunkach nikt nie pozwoli ci wsiąść na moto.

A egzamin praktyczny nie odbędzie się jeśli będzie śnieg, lód, itp. więc spokojnie myślę, że możesz poczekać z tematem do wiosny i poszukać jakiejś dobrej szkoły.
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
Avatar użytkownika
gumis
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2866
Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów

Postprzez senekkorzenna » 28/11/2016, 11:11

A tutaj był post z reklamą to go wysłałem w kosmos.
senekkorzenna
 

Postprzez Czester » 28/11/2016, 11:19

Sorry, ale byłem szybszy ;)
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4651
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez M4rcin » 28/11/2016, 11:46

gumis napisał(a):Nie wiem jak w Warszawie ale u mnie dzisiaj spadł śnieg. W takich warunkach nikt nie pozwoli ci wsiąść na moto.

A egzamin praktyczny nie odbędzie się jeśli będzie śnieg, lód, itp. więc spokojnie myślę, że możesz poczekać z tematem do wiosny i poszukać jakiejś dobrej szkoły.


W Warszawie też wczoraj wieczorem spadł śnieg i padał dość intensywnie. A mimo to widziałem motocyklistę na drodze. To jak jest z tym jeżdzeniem w zimie?
M4rcin
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25/11/2016, 09:53

Postprzez Zimny72 » 28/11/2016, 12:36

Mam kolegów, którzy jeżdżą na Nordcap i w Bieszczady zimą, ale to są doświadczeni twardziele przed którymi każdy motocyklista chyli kapelusza. Nie wymagaj tego od nowicjuszy, którzy mogą mieć problemy z opanowaniem motocykla na suchej jezdni w lecie. Ani od szkół jazdy czy WORD-ów, bo nikt nie zaryzykuje swoich motocykli w takich warunkach. Zresztą co to za przyjemność jeździć w śniegu i mrozie? Pomyśl o instruktorach i egzaminatorach, o tym jak się ubrać w taką pogodę, żeby nie wylądować z zapaleniem płuc i zatok.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez andy7 » 28/11/2016, 23:14

Jezeli jako motocyklista wie sie, ze ponizej 15 st. C opona nie trzyma i bardzo latwo o jej uslizg, to osmiele sie stwierdzic, ze to nie sa doswiadczeni mtocyklisci tylko nazwijmy to delikatnie patafiany.

Owszem mozna ale to proszenie sie o problemy cos mniej wíecej jak gra w rosyjska ruletke.

:wink:
Ostatnio edytowano 16/2/2017, 22:40 przez andy7, łącznie edytowano 1 raz
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez gumis » 28/11/2016, 23:16

M4rcin napisał(a):
gumis napisał(a):Nie wiem jak w Warszawie ale u mnie dzisiaj spadł śnieg. W takich warunkach nikt nie pozwoli ci wsiąść na moto.

A egzamin praktyczny nie odbędzie się jeśli będzie śnieg, lód, itp. więc spokojnie myślę, że możesz poczekać z tematem do wiosny i poszukać jakiejś dobrej szkoły.


W Warszawie też wczoraj wieczorem spadł śnieg i padał dość intensywnie. A mimo to widziałem motocyklistę na drodze. To jak jest z tym jeżdzeniem w zimie?


Jazda indywidualna a szkolenie gdzie ktoś bierze za ciebie odpowiedzialność to dwa różne tematy.

Nie ma zakazu jazdy w zimę ale na śliskim dość trudno utrzymać się na 2 kołach. Pomyśl co jest w lecie jak deszcz popada.

Ja też jeżdżę na moto tak długo jak są drogi suche ale to moja indywidualna sprawa i to ja biorę za to odpowiedzialność.

vices89 napisał(a):Wydaje mi się, że w ogóle nie ma kursów ani egzaminów zimą, ale oczywiście mogę się mylić. Jeżeli są, to tak czy siak odradzam robienie kursu o tej porze roku - niepotrzebne męki w śniegach, dochodzi do tego zimno, gdzie siedząc na motorze nie jesteś osłaniany przez blachę i nawet jak założysz skórę, to będzie Ci zimno.


Egzaminy są odwoływane po pierwszych opadach. Takie zasady panują w katowickim WORDzie.
SV 650N...bo golasy som najfffajniejsze! | | https://www.youtube.com/channel/UCDq_gh ... aEDrqGNkDg
Avatar użytkownika
gumis
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2866
Dołączył(a): 10/9/2006, 13:08
Lokalizacja: Ruda Śląska/Chorzów

Postprzez Fugu » 29/11/2016, 13:16

Owszem mozna ale to proszenie sie o problemy cos mniej wíecej jak gra w rosyjska ruletke.


Nie przesadzaj. Ja moje prawko na motocykl robilem przy lekkich opadach sniegu w polowie lutego. Wszystko zalezy od instruktora i osoby sprawdzajacej twoje umiejetnosci.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2097
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez Zimny72 » 29/11/2016, 13:21

Dokładnie. Andy7 - jeżdżę do +5 stopni C i jakoś nie uważam się za patafiana. ;) A gdyby było tak jak mówisz, to nikt by się nie wybierał motocyklem na Nordcap, a moi koledzy nie lataliby do Mandello del Lario na zloty Guzzistów przez Tatry i Alpy. :D
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez andy7 » 29/11/2016, 23:02

Co innego jechac na Nordkap i byc na to przygotowanym. Jest kilka czynnikow ktore na to wplywaja.

przede wszystkim opony, typ mtocykla, jego moc, pojemnosc i Moment obrotowy.

Sam przejezdzalem Alpy w roznych temperaturach i wiem jak moze sie skonczyc i jake przygody sie napotyka.

To, ze ktos jezdzi przy +5 st. C coz jego sprawa. Ale napewno rzsadne to nie jest

Fugu

To, ze miales debila za instruktora to juz nie moj Problem, Jezeli temperatura Spada ponizej 10 st C. to zasen normalny szkolacy nie wsiada na jednoslad´b grozi to prokuratorem.

Niecale 3 ygodnie temu w Hamburgu jeden sie o tym przekonal, sprawa w toku.

pozdrawiam

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez kravec » 30/11/2016, 00:21

Nie bierzecie chyba pod uwagę tego że opony motocyklowe to opony letnie. Nie całoroczne, nie zimowe. Typowo letnie. Więc- tak- temperatura ma znaczenie.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez andy7 » 30/11/2016, 08:17

Kravec

osobiscie bardzo lubie porwac enduraka w zimie i poganiac po rondach, pod warunkiem, ze sa czarne i bez sniegu. Tyle, ze 27 KM tylka nie urywa i jest przewidywalnie´jsze niz powiedzmy 80 - 90 km

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez kravec » 30/11/2016, 11:32

Opony enduro i tak wydaje mi się są bardziej zbliżone do zimowych pod kątem twardości mieszanki. Moc mocą, ale trzymanie przodu też raczej inne nie? Kluczem jest to co napisałeś- czarny asfalt- wtedy nawet w okolicach 0 stopni opony letnie dają radę (w miarę), wystarczy jednak trochę wilgoci.

Chłopaki- zrobiliśmy offtop. Dajmy spokój bo każdy ma swoje zdanie i tak. Według mnie Andy wszystko już bardzo dobrze przedstawił.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez pwm » 14/2/2017, 18:48

Mam normalne laczki całoroczne ( nowe, mają z 4kkm dunlop tył pirelli przód)
w +2 latam i mucha nie siada.
Jeno w deszcz piździ pomimo goretexu ;)
Bandzior 650tka SA ABS

Przy czym to normalna jazda po mieście jest.
Zero uślizgów problemów gleb itp historii
trzeba tylko mocniej uważać na pieszych bo cielaczki są w szoku, ze ktoś motocyklem popierdziela.
Samochody za to +100% do lansu, jak widzą hardkora w deszczu to się usuwają zdecydowanie chętniej.


Podsumowując jak jest + na drodze nie ma lodu / śniegu a sama droga też ma +
to spokojnie można cykać po mieścinie.

Oczywiście jak ktoś musi dygać po 150/h na ślimakach autostradowych to faktycznie warunków nie ma ;)
"Przywiązujecie moi drodzy zdecydowanie zbyt dużą wagę wpływu władzy na Was zamiast Waszego wpływu na władzę."
Avatar użytkownika
pwm
Świeżak
 
Posty: 63
Dołączył(a): 2/8/2016, 17:56
Lokalizacja: Poznań

Postprzez ChaoticBiker » 16/2/2017, 10:27

sie tez wtrace, wielokrotnie jezdzilem w temperaturach ponizej +10,
generalnie uwazam, ze od +6 w gore mozna wybrac sie w dalsza trase. Ponizej raczej krotkie przeloty.
Dla mnie osobiscie, dolna granica komfortu jazdy to +3 stopnie.
Jezdzilem prawie co weekend dystans ok 230km w jedna strone, gdzie temperatury czesto byly typu +2, +3, a nawet -3 stopnie (najnizsza, przy jakiej jechalem ta trase). Nie bylo to szczegolnie przyjemne, ale dalo rady. Nie bylem tez jedynym motocyklista na drodze.
Choc tylko raz zlapal mnie calkiem niezly snieg. Jazda po gorach, wyjechalismy bylo +6 stopni, jak wjezdzalismy w gorki to temperatura systematycznie spadala, by w pewnym momencie zaczal padac deszcz, ktory bardzo szybko zamienil sie w dosc gesty snieg. Bylo zabawnie (jechalismy grupka 5 motocykli). Snieg padal jakies 30 min, potem wyszlo znowu slonce i jak dojezdzalismy bylismy juz suchutcy. BTW snieg moczy czlowieka znacznie bardziej niz deszcz, choc nie do konca potrafie wyjasnic, dlaczego.

Rekordowe temperatury, w jakich wyjezdzalem to -20 stopni i snieg, sporo sniegu, ale to ruskim zaprzegiem, wiec sie nie liczy (tam instrukcja zaleca wlaczac ssanie na gaznikach przy -40 stopniach)

jakby kogo to interesowalo, opony wtedy mialem Dunlop Sportmax. Potem na Avon Roadrider, bylo troszku jakby gorzej, teraz mam Battleaxy i jest ok, choc juz nie mam potrzeby jezdzenia takich dystansow w tych temperaturach.
Chcialbym dodac, ze np. Heidenau oferuje typowo zimowe opony do motocykli (ktore sa tak miekkie, ze absolutnie nie da sie ich uzywac latem!)
Wiele serwisow do jazdy zima poleca wlasnie Dunlop Sportmax Roadsmart 2 albo Michelin Pilot Road 3.
Zaznacze jeszcze, ze jezdze po Szkocji/UK i tutaj jazda caloroczna jest raczej czyms zupelnie normalnym... (temperatury bardzo rzadko spadaja ponizej 0 stopni, a deszczem sie nikt nie przejmuje)
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Postprzez jasnoksieznik » 16/2/2017, 11:50

Co roku w styczniu-lutym jezdze do pracy na moto, jesli na drodze nic nie zamarza. Ot, pietnascie minut wychlodzenia - jade tylko glownymi arteriami, tylko w miescie. Za miasto, gdzie moze zaskoczyc szron/lod na drodze - nie ruszam sie, za duze ryzyko.

Mi jest chlodno, ale daje rade. Oponom tez chlodno i sprawuja sie zauwazalnie gorzej, niz w lecie. Trzeba to wziac pod uwage. Wierzcie lub nie, ale na motocyklu da sie jezdzic przepisowo, defensywnie i bezpiecznie.

Jednak nie dalbym swojego motocykla w zimie nikomu, kto nie jezdzi zawodowo. W szczegolnosci niedoswiadczonemu kursantowi, ktory na moja odpowiedzialnosc moze sobie zrobic krzywde.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez andy7 » 16/2/2017, 22:46

kilka oosob fajnie podwazylo to co napisalem o temperaturze. Nie pozostaje mi wiec nic innego jak zapytac a ktory z Was miszczowie jest kursantem czy swierzakiem ?

No nie wstydzcie sie, przyznawac sie ! :mrgreen:

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez ChaoticBiker » 17/2/2017, 10:03

Haha,
jako swiezak pierdzac za guvniarza na Ogarze 200, piekna zima, z -12, lod na drodze wszystko spoko bylo, dopoki nie postanowilem uzyc przedniego hamulca (jakies 200m od domu).
Gleba byla calkiem spektakularna :D Nie dziekuje, do domu, przebrac sie i w autobus ;)
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Postprzez ded » 20/2/2017, 06:14

W Ciechanowie też nie robią egzaminów w okresie zimowym. Pamiętam jak się chciałem zapisać to termin: wiosna i trudno się dziwić. Co do jazdy to jak droga czysta i koło zera to jeszcze obleci ale raczej na podróż do roboty i z powrotem. Gdzieś dalej to znikoma przyjemność a np jadąc przez las można spotkać konkretnie oszronienie. Jestem więc zdania, że to średni pomysł ale nie mówię że nie jeździłem w takich warunkach. Z czasem się odechciewa i człowiek czeka na pogodę choć we wtorek już ma plusować a ja pluję sobie w brodę że moto na warsztacie bo "wiosna" nieśmiało zagląda.
Triumph Speed Triple 955i 2002
Avatar użytkownika
ded
Świeżak
 
Posty: 70
Dołączył(a): 26/9/2016, 11:54
Lokalizacja: Ciechanów



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na gr