Zobacz wątek - Turystyk ~700ccm ~8-11kzł na pierwsze moto
NAS Analytics TAG

Turystyk ~700ccm ~8-11kzł na pierwsze moto

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Turystyk ~700ccm ~8-11kzł na pierwsze moto

Postprzez moonraker » 7/10/2016, 14:33

Witam

Jako, że to mój pierwszy post tutaj to chciałem się przywitać - Krzysiek jestem.
Przymierzam się powoli do pierwszego moto. Na chwilę obecną załatwiam formalności i chcę zacząć robić kurs. Plan jest taki, żeby do wczesnej wiosny już mieć plastik i wtedy kupić coś do jazdy. Ale już teraz myślę za czym się rozglądać przy kupnie :P

Polecę z listą z przyklejonego wątku:
- Jakie masz doświadczenie (ile km na jakim sprzęcie),
Od dziecka miałem stycznośc z wszelkiego rodzaju komarkami, rometami itd. Mam też WSK125 z 1979r po dziadku na której od czasu do czasu się przejadę (ale nie po drogach publicznych). Nigdy nie używałem moto "na codzień".

- Wiek, waga, wzrost,
26 lat, 130kg, 180cm (jest nas dwóch, ja i mój brzuch :) )

- Do jakich celów chcesz używać motocykla (jazda na co dzień - do pracy/szkoły/ po mieście czy trasie, weekendowe latanie z kumplami dla rozrywki, turystyka dłuższa/dalsza, jazda z plecaczkiem czy bez, jazda po torze, jazda po szutrach lub cięższym terenie), w jakich udziałach procentowych?
raczej weekendowo dla rozrywki + turystyka dalsza i bliższa, żadnej jazdy sportowej, wyczynowej - bez szaleństw. lekkich szutrów nie wykluczam.
Chciałbym, żeby to był motocykl na którym zrobię dłuższą trasę (np. 500km) i zsiądę z niego o własnych siłach i jednocześnie, żeby dało się bez problemu pojeździć po polnych drogach.

- Ile kilometrów chcesz przelatać w sezonie?
Ciężko powiedzieć. Kilka tysięcy napewno.

- Ile gotówki masz na sam motocykl i czy pomyślałeś o ciuchach?
Na samo moto planuję ok. 8-11k. Na odpowiedni ubiór planuję przeznaczyć ok. 2,5-3k.

- Jaki budżet możesz przeznaczyć na jego utrzymanie w sezonie?
Jak będzie trzeba to tak ok. 1k zł miesięcznie dam radę. Oczywiście mam nadzieję na trochę mniej :P

- Jakie motocykle Ci się podobają - sportowe, nakedy, turystyki, enduro itp.
nakedy i turystyki.

- Które modele na tą chwilę przyciągnęły Twoją uwagę?
Suzuki DL650 V-Strom strasznie mi się podoba. Tylko nie wiem czy wyrobię się w planowanym budżecie za przyzwoity stan. No i słyszałem, że mają trochę kiepskie hamulce.
Honda Transalp (chociaż trochę za dużo w niej enduro, ale i tak na +)
Honda CBF600 (ale nie wiem czy nada się to w trasy).
Honda Hornet (ale j.w. trasa?)

Także jak by ktoś mógł rzucić jakieś słowo komentarza byłbym wdzięczny.
Pozdrawiam
K.
moonraker
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 7/10/2016, 13:04


Postprzez riderZ056 » 7/10/2016, 18:50

Może jeszcze Yamaha TDM 850/900?
SlowMotion napisał(a):W całości za 1500zł też da się ubrać, ale wtedy polecam jeździć bardzo zachowawczo i nie przekraczać 40-50kmh.
riderZ056
Świeżak
 
Posty: 189
Dołączył(a): 13/5/2015, 12:55
Lokalizacja: Koło

Postprzez moonraker » 7/10/2016, 19:32

No całkiem niezła ta TDM. Tylko chyba na model z ABS (po 2005) musiałbym podnieść budżet co najmniej do tych 13-14k. Ale gdyby było warto to myślę, że jest to wykonalne..

edit: kurczę im dalej czytam i oglądam o tej TDMce tym bardziej mi się podoba.. tylko mam wątpliwości co do pojemności. zakładając 900ccm to jest 86KM. czy to nie lekkie przegięcie jak na 1sze moto? bo idąc w tę stronę to jest jeszcze taki CBF1000 czy Varadero..
moonraker
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 7/10/2016, 13:04

Postprzez Oastra » 9/10/2016, 05:35

W trasę taka moc nie będzie za duża - nie będziesz musiał wachlować biegami. Na kursie pojeździsz 70-80 konną maszyną i wtedy dopiero się przekonasz(o ile instruktor pozwoli Ci nieco odkręcić) co może te 80KM w motocyklu
Oastra
Świeżak
 
Posty: 155
Dołączył(a): 28/2/2015, 19:55

Postprzez moonraker » 9/10/2016, 14:51

I bez jeżdżenia domyślam się, że bardzo dużo. Świadomość posiadania litra pod nogami oczywiście, że powoduje banan na twarzy :) Tylko zdrowy rozsądek mówi, że dobrze było by przeżyć ten pierwszy sezon :)
moonraker
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 7/10/2016, 13:04

Postprzez Artur_ » 9/10/2016, 19:41

TDM, CBF, Hornet, FZR itp - zapomnij o tych motocyklach, to są szosówki.
W Twoim budżecie patrzał bym właściwie tylko na Hondę XL600V/XL650V Transalp - najbardziej uniwersalny "osiołek" jaki znam. Możesz się zapakować i jechać w pis...u na koniec świata. Wielu kupiło go na początek i nie rozstało się na dłuuugie lata. Wszystko inne będzie albo za bardzo "on-road" lub za bardzo "off-road". W trampku masz przede wszystkim gigatnyczne wsparcie wiedzy (ogromne forum trampka i wielu pomocnych ludzi), mega wysoką bezobsługowość i bezawaryjność (jeśli nie trafisz na minę, to obsługa zamknie się na wymienia oleju i filtrów co 12tys.km). Spróbujesz na takim motocyklu wszystkiego po trochu - możesz jechać w daleką asfaltową trasę i pośmigać po Alpach, możesz równie dobrze wybrać Bałkany i praktycznie nie zjeżdżać z kamienistych szutrów przez setki kilometrów bez obawy, że strzelisz wylewaną felgą w jakiś głaz i będziesz się modlił o pomoc pt "laweta".
Jeśli ktoś napisze, że taka TDM "też siedzi wysoko i da radę po szutrach", to potwierdzam - da radę. Da radę równie dobrze jak er-łan, czy inna CBRa, bo ma tak samo dobre zawieszenie (na asfalt), ale szkoda zdrowia i motocykla.
Na zachętę
https://www.youtube.com/watch?v=-Hqq1DUH7l4
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez moonraker » 9/10/2016, 21:40

Powiem tak - do transalpa mnie zachęcać nie trzeba. Choruję na niego od wielu lat ;) Ale fakt faktem jakbym miał wybierać oczami to raczej zdecydowałbym się na coś bardziej szosowego.. Chyba po prostu przed zakupem zrobię sobie wycieczkę po polsce i spróbuję zobaczyć na żywo jak dane modele czuć pod tyłkiem.
Póki co lista kandydatów:
1. DL650 V-Strom
2. TDM900
3. Transalp
4. CBF600
moonraker
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 7/10/2016, 13:04

Postprzez Artur_ » 9/10/2016, 22:02

V-Strom w tej cenie... ostrożnie, trochę za niski budżet. Ale kto wie ;) Gdyby nie odlewane koła, mały skok zawiasu i małe koło z przodu (19'), to byłby to niemal ideał do turystyki on/off. Wagowo wbrew pozorom niema katastrofy - waży tyle samo lub kg mniej niż Trampek XL650V. Przy lekkim obchodzeniu się z gazem można zejść poniżej 4l/100km.
Zastanów się może gdzie chcesz turystycznie jeździć. Jeśli bardziej ciągnie Cię do wygód, to lepiej żeby moto się nie męczyło na autostradach (czyt. TDM/CBF/FZR). Jeśli natomiast chcesz pozwiedzać bez ograniczeń jakie narzuca Europa zachodnia, choćby i wyskoczyć do Rumunii, to na typowych szosówkach jedynie przejedziesz tranzytem przez kraj, a zobaczysz niewiele. Trampek, czy od biedy V-Strom pozwalają pojechać gdzie oczy poniosą. Jakbyś tak dorzucił z 5-6tys. do budżetu, to masz do zestawienia all-in-one, tj. KTM 950 Adventure :roll: Ale tak dokładać to zawsze można :wink:
Nie wiem skąd jesteś, ale jeśli masz w niedaleko lub po prostu Ci się chce, to przyjedź na spotkanie podróżników na Równicę https://www.facebook.com/Piknikpodroznikow/ To może wiele zmienić ;)
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez Zimny72 » 9/10/2016, 22:10

A duże Varadero?
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez moonraker » 9/10/2016, 22:51

Z V-stromem w tej cenie wiem, że ostrożnie - jak już pisałem te 11k to nie jest jakaś sztywna granica. Jak będzie warto to i 14 dam. chociaż wolałbym mimo wszystko do nauki coś odrobinę tańszego.
A czy ciągnie mnie do wygód czy do off'u - to chyba będę mógł powiedzieć po pierwszym sezonie. W tej chwili.. nie wiem.
KTM jest faktycznie interesujący, ale cenowo to już dużo za dużo. Poza tym te najtańsze (najstarsze) egzemplarze mają ponoć jakieś problemy mechaniczne.. no i z wyglądu nie pochodzi mi jakoś.

Mieszkam na codzień w Warszawie. Pochodzę z północy dolnego śląska ;) Niestety 29go nie będę mógł się wyrwać.

Duże varadero - też wpadło mi w oko. Tylko w moim zakresie cenowym są egzemplarze które lekko mnie przerażają przebiegiem (150k..). Niby wiem, że nie jest to wyznacznikiem stanu moto, ale wyobrażałem sobie ten przebieg nie mający wpływu bliżej 50-60k ale nie 3 razy tyle.. czy może nie jest tak i varadero są na tyle niezniszczalne, że nawet tyle to dla nich pestka?
moonraker
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 7/10/2016, 13:04

Postprzez grzec » 14/10/2016, 19:40

a może KLE650 Versys ???
grzec
Świeżak
 
Posty: 122
Dołączył(a): 13/6/2015, 08:04

Postprzez Croowab » 16/10/2016, 18:04

I bmw robi dobre turystyki, wczesnie montowali abs. Gs 650 w górę
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez moonraker » 16/10/2016, 18:57

Versys wygląda całkiem ciekawie, ale trochę wykracza ponad budżet. Będę go miał na względzie.
Z kolei motocykle BMW.. prawdopodobnie są bardzo dobre, ale mi osobiście nie podchodzą. Wyglądają dość.. dziwnie.
Chociaż sam 650GS jest jeszcze całkiem niezły. Ale już taki CS z tym przodem wygląda lekko niedorzecznie..
moonraker
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 7/10/2016, 13:04

Postprzez jasnoksieznik » 16/10/2016, 22:15

F650CS to multipla wśród beemek. Wizjonerstwo trzeba lubić.
BMW bardzo trzymają cenę. W tym budżecie będzie ciężko o coś w przyzwoitym stanie.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez kello » 17/11/2016, 14:48

W takim budżecie znajdziesz Transalpa 650 w bdb stanie i sam zobaczysz, ze to dobry wybór :)
kello
Świeżak
 
Posty: 165
Dołączył(a): 26/6/2013, 14:25

Postprzez moonraker » 15/2/2017, 11:58

Witam po przerwie

Jestem aktualnie w trakcie kursu. Musiałem delikatnie zrewidować swoje wymagania dot. pierwszego moto, a konkretnie z planowanego pierwszego raczej zrobić drugie (w.w. transalp czy v-strom), a na pierwsze kupić coś trochę tańszego tj. okolice 7-8 tyś. co będzie miało ABS. I może być tylko szosowe. Z tego co przeglądam to:
CBF600
Bandit 650
Yamaha FZ6s

wszystkie w.w. okolice 2004-2006.

Chętnie kupiłbym trampka, ale stwierdziłem, że kupno bez ABS nie jest najlepszym pomysłem dla mnie na początek, a kupno trampka (lub podobnego) z ABS było by dla mnie możliwe, ale może na następny sezon. Czyli zrobiłbym kat. A, potem miał ponad rok przerwy i dopiero zacząłbym jeździć. Perspektywa raczej nie ciekawa po pierwsze, że musiałbym z automatu brać konkretne jazdy doszkalające za rok a dwa, że co tu ukrywać - chciałem już polatać w tym roku.
A tak kupiłbym deko tańszy teraz, trochę się podszkolę, pośmigam ten sezon i może następny. Potem jak już będę bardziej wiedział czego chcę to kupię coś lepszego. Ten kupiony teraz (no nie teraz - za 2-3 msc) zostanie, a następny moto z czystym sumieniem będę mógł kupić coś bardziej terenowego (np. KTM).

Z tych co wymieniłem co bardziej możecie polecić na te pierwsze dwa sezony do przyuczenia?
moonraker
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 7/10/2016, 13:04

Postprzez jasnoksieznik » 15/2/2017, 13:07

Niezlym budzetowym moto z ABS jest chyba Kawa ER-6. Nie pamietam, kiedy wprowadzili ABS jako opcje/serie, ale moze dasz rade cos zlapac - to popularny model, wiec czasem moze sie trafic jakas lepsza oferta.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez Zimny72 » 15/2/2017, 20:50

Nie mogę pojąć czemu ten ABS jest tak ważny dla wielu? Jeżdżę od 6 lat bez ABS-u, nasi ojcowie i dziadkowie też jeździli bez ABS-u i jakos wszyscy żyjemy. :D Jestem zdania ze tę wszystkie systemy jedynie zwalniają nas z obowiązku czujności i ostrożności, obserwacji i przewidywania, jak również nie sprzyjają nauce i poznawaniu fizyki motocykla.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez coolmen77 » 15/2/2017, 22:08

Bo bezwzględnie poprawia najtrudniejszą, po skręcaniu umiejętność jazdy motocyklem, ja również nie wyobrażam sobie jazdy bez ABS, podczas jazdy w trudnych warunkach (mokro, piach) jest nieoceniony
coolmen77
Świeżak
 
Posty: 77
Dołączył(a): 9/11/2014, 10:24

Postprzez ChaoticBiker » 16/2/2017, 11:08

ABS bardzo duzo zmienia, a Hondowski C-ABS to juz niemalze stability control ;)
ZImny72 no wszystko fajnie, tez cale zycie pierdzialem na sprzetach bez ABS, ale po co sie meczyc, odkad mam motur z ABS serio, ogromna roznica na + i dobrze, ze od tego roku jest obowiazkowy.

Nasi dziadowie jezdzili majac manetke gazu w jednej rece, w drugiej przyspieszenie zaplonu sterowane recznie, do tego sprzeglo w nodze i biegi zmieniane reka przy baku. No i tak to nas postep zmusil ludzi, ze teraz biegi nozka mozna zmieniac i to bez sprzegla przy odrobinie wprawy, a krecic wystarczy tylko gazem....

postep, Panie, postep ;)
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr