Zobacz wątek - Zap******anie po mieście

Zap******anie po mieście

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Zap******anie po mieście

Postprzez Zimny72 » 20/9/2016, 02:11

Od kilku dni biję się z myślami czy założyć taki temat... Niemniej koniec sezonu na potęgę ujawnia dzień w dzień tabuny debili, którzy chyba czując koniec sezonu próbują go wykorzystać na maksa - bijąc pod oknami mojego urzędu rekordy prędkości i hałasu na każdej prostej pomiędzy światłami. I zaczyna mnie wkurzać to, że gdy za oknem słychać kolejne pałowanie do odcinki, to moi współpracownicy w firmie podnoszą oczy ku niebu i z wymowną miną patrzą na mnie, jako że jeden z dwóch przyjeżdżam do urzędu codziennie na 2 kółkach. No i zaczynam mieć dosyć, bo za każdym razem robi mi się głupio za kolegów, a trudno wymagać od normalnych ludzi zrozumienia dla tak realizowanej pasji motocyklowej. Nie wiem, może niepotrzebnie odczuwam odpowiedzialność za środowisko motocyklowe? I chyba chodzi mi o apel do braci motocyklistów: nie zachowujmy się jak aspołeczni debile!
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła


Postprzez AdamoX » 20/9/2016, 08:10

Niestety nie zmienisz tego :roll:
W każdym środowisku jest jakiś procent debili co nie ogarniają podstawowych zasad koegzystencji z otoczeniem...
Od wielu lat jestem związany też z off-roadem. Tam też jest pewien procent inteligentnych inaczej, którzy czuja przymus realizacji swojej pasji rozjeżdżając młodnik w lesie lub park narodowy. Mimo potępiania takich zachowań przez 95% środowiska jest to nie do wytępienia...
Podsumowując: Żaden apel nie dotrze do takiego kretyna. Jedyna szansa, że z tego wyrośnie... ale i tak na jego miejsce przyjdą nowi :(
Bandyta 1200 + DR 650
AdamoX
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 11/8/2014, 07:49
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Levan » 20/9/2016, 08:51

Z przedmówcą zgadzam się w 100%
Od Siebie dodam, że znam sytuację, zmiany takich zachować, jak w najbliższym otoczeniu stanie się jakaś prawdziwa krzywda. Wówczas myślenie się nieco zmienia. Zmienia się także system wartości. Dlatego warto piętnować takie zachowania, choćby traktując je w formie ostrzeżenia.
Levan
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 20/9/2016, 08:31
Lokalizacja: Hel

Postprzez RSSSS » 20/9/2016, 09:21

Niech pierwszy kamieniem rzuci ten, któremu nigdy nie zdarza się odwinąć. ;-)

Oczywiście wszystko w miarę rozsądku, jak ktoś pałuje permanentnie w te i wewte wieczorem ludziom pod oknami to mówimy stanowcze NIE, sporadyczny odgłos odwinięcia w oddali jest przyjemny, choć mi zawsze uruchamia nostalgiczne myślenie, że sam za mało jeżdżę.
BMW S1000RR
Avatar użytkownika
RSSSS
Bywalec
 
Posty: 666
Dołączył(a): 9/6/2013, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez slinekc » 20/9/2016, 10:57

Niestety zbyt wiele osób ma chęć, żeby być jak najgłośniejszym. Ciężko mi to zrozumieć, o ile lubienie poczucia prędkości jest łatwo wytłumaczalne, to ten hałas nawet dla mnie jest nie do zniesienia, a też lubię czasem przycisnąć...
slinekc
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 20/9/2016, 10:52

Postprzez Fugu » 20/9/2016, 11:28

Niech pierwszy kamieniem rzuci ten, któremu nigdy nie zdarza się odwinąć.


Rzucam.

Nie widze powodow do palowania w centrum miasta. A tych co paluja powinna policja wychowac.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez Czester » 20/9/2016, 12:23

Postawić Ci ołtarz?
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4649
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Re: Zap******anie po mieście

Postprzez Invi » 22/9/2016, 16:44

No niestety, taka specyfika środowiska, zjebów jest dużo, ale przecież nikt ci w urzędzie pracować nie kazał :twisted:
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6272
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Re:

Postprzez kaskada » 3/9/2019, 12:54

slinekc napisał(a):Niestety zbyt wiele osób ma chęć, żeby być jak najgłośniejszym. Ciężko mi to zrozumieć, o ile lubienie poczucia prędkości jest łatwo wytłumaczalne, to ten hałas nawet dla mnie jest nie do zniesienia, a też lubię czasem przycisnąć...

W tych przypadkach raczej chodzi o to, żeby się pokazać wszystkim, a to, że też słychać to tylko efekt uboczny :lol:
kaskada
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 25/7/2018, 11:21

Re: Zap******anie po mieście

Postprzez mleczko90 » 3/9/2019, 14:42

Zapie**** po mieście jest najlepszą i najprzyjemniejsza rzecza jaką mozna robic. (otwórz link) Tam czuc prędkosć, na autostradzie juz nie tak bardzo.
Avatar użytkownika
mleczko90
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 2/9/2019, 13:11
Lokalizacja: Białystok



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr