Zobacz wątek - Odbieranie PJ za 50+ czy popieracie ten przepis?
NAS Analytics TAG

Odbieranie PJ za 50+ czy popieracie ten przepis?

O wszystkim
_________

Czy popieracie przepis pozwalający odbierać PJ za 50+

Popieram - niech wyłapią piratów drogowych
11
58%
Popieram, o ile będzie szansa obrony w sądzie, a nie wyłącznie decyzja policjanta.
3
16%
Nie popieram - powinno pozostać po staremu - 24 pkt i egzamin.
5
26%
 
Liczba głosów : 19

Odbieranie PJ za 50+ czy popieracie ten przepis?

Postprzez pawel1812 » 31/8/2016, 14:35

Zapraszam do lektury. Czy popieracie zatrzymanie PJ w tym przypadku: http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 10322.html

Czy popieracie ten przepis w ogóle?

Dlaczego nie dano prawa do obrony, decyzji sądu? Na takiej drodze? Czemu to ma służyć?
Niech się wypowiedzą i odniosą do tej sytuacji zwolennicy tego przepisu, a jest ich na tym forum bardzo dużo.
Jeden kilometr na godzinę decyduje o odebraniu PJ? Policjant jest taki pewny pomiaru co do kilometra na godzinę? A gdzie tolerancja pomiaru? To jest sprawa do rozstrzygnięcia z biegłym, a nie odbieranie PJ na ulicy przez policjanta, który nie wie, co to tolerancja i dokładność pomiaru. Jakim błędem jest obarczony taki pomiar? A w demokracji wątpliwości rozpatruje się na korzyść podejrzanego.

Ale są na tym forum nawet tacy użytkownicy, co by do piratów drogowych strzelali... viewtopic.php?t=116466&start=20
Przykre, że kiedyś się śpiewało "...a władza strzela do robotników..." albo "...dzisiaj milicja użyła broni...", a zastrzelony był bohaterem, a teraz to obywatele chcą strzelać do zwykłych kierowców i popierają, gdy policja strzela i kogoś zastrzeli... Mam na myśli ostatnie zastrzelenie 22 latka podczas kontroli, gdzie znaleziono jedną łuskę...
Przykre, że popiera się policję, która strzela do uciekającego...

W takich przypadkach można odbierać, ale sądownie. Prawo do obrony należy się każdemu, a proces i wydatek na prawnika na pewno da do myślenia... http://www.tvn24.pl/poznan,43/piraci-dr ... 72570.html
pawel1812
Świeżak
 
Posty: 34
Dołączył(a): 8/9/2012, 09:17
Lokalizacja: Gdynia


Re: Odbieranie PJ za 50+ czy popieracie ten przepis?

Postprzez Glenroy » 31/8/2016, 19:42

Ale Ty jesteś monotematyczny...

pawel1812 napisał(a):Ale są na tym forum nawet tacy użytkownicy, co by do piratów drogowych strzelali... viewtopic.php?t=116466&start=20

To JA :D. Będę sławny, czy coś? Bo nie wiem czy nowy garnitur kupować :).

pawel1812 napisał(a):Przykre, że kiedyś się śpiewało

Przykro to się robi, jak się czyta Twoje wypociny ;).

pawel1812 napisał(a):Mam na myśli ostatnie zastrzelenie 22 latka podczas kontroli, gdzie znaleziono jedną łuskę...

Wow...no patrz, mi na strzelnicy też giną łuski, i to dużo większe niż 9mm ;).

pawel1812 napisał(a):Przykre, że popiera się policję, która strzela do uciekającego...

...recydywistę, który próbował potrącić funkcjonariusza.


Ogólnie kolego z wypraną politycznie mózgownicą, przepis jest akurat bardzo dobry i popieram go w 100%, a sposób na Twój problem jest bardzo prosty...jeździj jak człowiek, to nie będziesz miał problemów, a jak masz szał ch***, albo kompleksy związane z jego wielkością, to możesz sobie pojechać na tor, i nie, nie brakuje u nas obiektów, to że tor nie ma homologacji, nie znaczy, że nie można na nim się wyszaleć.
Ale...na torze trzeba umieć skręcać, a to wśród mistrzów prostej może być nie lada problemem.

Od ponad 5 lat nie dostałem żadnego mandatu, robiąc łącznie i 40.000km rocznie. Da się? No jak widać da, i nie, nie jeżdżę przepisowo, ale staram się, powiedzmy, rażąco nie naruszać przepisów. Nie wyprzedzam na podwójnych ciągłych, na skrzyżowaniach, czy przejściach dla pieszych, za co powinien być profilaktyczny wpierdol na miejscu, tak a propos, nie wyprzedzam kiedy nie mam miejsca, nie spycham ludzi na pobocze, ogólnie szanuję zdrowie i życie swoje jak i innych.
Powiem Ci, że możesz tego nie zrozumieć, ja widziałem już o kilka trupów za dużo, w swoim nadal krótkim życiu i chciał bym mieć je dłuższe, niż niektóre z ofiar. Chcesz zapierdalać, to zapierdalaj, tylko rób to w takich miejscach, gdzie na audiencję do świętego Piotra nie zabierzesz nikogo ze sobą.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez pawel1812 » 31/8/2016, 19:57

Nie jestem monotematyczny, ale zaskakuje mnie poparcie na tym forum dla przepisów uderzających w normalnych kierowców, którym czasem zdarza się ciut więcej odkręcić.

Czy kolega uważa, że posłance za 101 km/h na szerokiej i dobrej drodze trzeba zabrać PJ, a za takie wyprzedzanie http://www.tvn24.pl/poznan,43/piraci-dr ... 72570.html
trzeba dać tylko mandat i punkty?
Kolego, jaki sens ma postępowanie policji w tych dwóch sytuacjach?
Czy to jest dobre prawo?
Co do mandatów - obecnie mam czyste konto pod względem punktów karnych. Zapewniam, że nie mam kompleksów związanych z wielkością :) Niektórzy bliżsi znajomi mnie zazdroszczą :) Jeżdżę powolna Multiplą z 2000 roku (1500 kg, 100KM) i nie zamierzam tego zmieniać, nie zamierzam się dowartościowywać szybkim i drogim autem.
Nie widzę nic złego w tym, że ktoś mnie nieprzepisowo wyprzedza, nie filmuję, nie donoszę, nie jestem SBkiem ani konfidentem jak co niektórzy http://trojmiasto.tv/Na-jednym-kole-na- ... 17265.html którym przeszkadza normalna jazda na moto.
Mieszkam koło głównej ulicy, słyszę w nocy, że niektórzy z wydechami i obrotami nieco w mieście przesadzają, ale mnie to nie przeszkadza w żadnym stopniu. Lepiej niech hałasują niż gdyby miał ich ktoś nie zobaczyć.
pawel1812
Świeżak
 
Posty: 34
Dołączył(a): 8/9/2012, 09:17
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez andy7 » 31/8/2016, 20:55

Dziwie sie co najwyzej, ze ktokolwiek zaglosowal na to aby odbierac bez rozpatrzenia przez sad.

Sytuacja, z naprzeciwko daje mi gosc swiatlami, ze Stoja miski. lekko zwolnilem, zatrzymuja mnie. Predkosc 116 na 80 czy nawet 70 km/h.

Czas jaki minal od pomiaru do zatrzymania 1:31 sekund ( ten sam dystans pokonalem w 20 kilka sekund, wiec co z ponad minuta ?

Suszarka laserowa. Misiek mowi mi, ze namierzyl mnie z odleglosci 600 m. Gdybym nie mial wiadomosci co do namierzania optyka na dluzsze dystanse, to moze bym to lyknal, na 600 m no Chance bujda na resorach kara 200 zl. Nie bede opisywal wszystkich innych przypadkow, gdzie pies nie zdazyl wyskoczyc z karocy aby zatrzymac sprawce a zatrzymal za to mnie.

Najpierw to trzeba by zaczac na zbity pysk wywalac psow ( celowo nie pisze policjantow ) ktorzy wlasnie z obywateli robia bandytow - od tego trzeba zaczac. A Jak juz w PL zostana policjanci a psy pujda na bruk, to ewentualnie wtedy mozna myslec o tym, aby wprowadic punkt 1. !

Przepis jest sluszny. Problem lezy gdzie indziej, ze banda papierowych tygrysow - czytaj debili nie ma konceptu i niezna przepisoiw na jakich mozna wprowadzic ograniczenia.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Glenroy » 31/8/2016, 21:00

pawel1812 napisał(a):Nie jestem monotematyczny, ale zaskakuje mnie poparcie na tym forum dla przepisów uderzających w normalnych kierowców, którym czasem zdarza się ciut więcej odkręcić.

Widać większość jest tutaj poje#ana, skoro uderza to w normalnych kierowców :).

pawel1812 napisał(a):Zapewniam, że nie mam kompleksów związanych z wielkością Niektórzy bliżsi znajomi mnie zazdroszczą

Musisz mieć bardzo ciekawe życie, skoro ze znajomymi podziwiacie na wzajem swoje qtazy :).

pawel1812 napisał(a):Nie widzę nic złego w tym, że ktoś mnie nieprzepisowo wyprzedza, nie filmuję, nie donoszę, nie jestem SBkiem ani konfidentem jak co niektórzy http://trojmiasto.tv/Na-jednym-kole-na- ... 17265.html którym przeszkadza normalna jazda na moto.


JP na 100%, czy trochę się boisz? Filmik z czapy, wyprzedzanie na milimetry, mając cały lewy pas wolny, plus później wyprzedzanie na gumie po pasie do lewoskrętu...nie no faktycznie, pełna kultura ;).

pawel1812 napisał(a):Mieszkam koło głównej ulicy, słyszę w nocy, że niektórzy z wydechami i obrotami nieco w mieście przesadzają, ale mnie to nie przeszkadza w żadnym stopniu. Lepiej niech hałasują niż gdyby miał ich ktoś nie zobaczyć.

A mnie wkurwiają niesamowicie takie elementy, które nie potrafią sobie wbić do pustych łbów, że jest noc, niektórzy chcą iść spać, bo mają swój wiek, cały dzień zapieprzali w pracy, mają małe dzieci albo po prostu chcą mieć *** święty spokój. I w tym momencie pojawiają się na ulicach barany na przelotach, którzy muszą akurat w nocy odkręcać manetkę i szukać atencji kolejny raz rujnując i tak marną opinię o motocyklistach. Bogu dzięki mieszkam na uboczu, na wsi i mam święty spokój z takimi elementami.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez pawel1812 » 31/8/2016, 21:36

Czyżby kolega zazdrościł mi ciekawego życia?
Czego mam się bać - wyrażania na publicznym forum swoich poglądów i dezaprobaty dla obowiązujących przepisów? Nie prezentuję poglądów zakazanych przez konstytucję, nie piszę, że trzeba do kogoś strzelać. Nie ma w moich postach mowy nienawiści.
Nie filmuję nikogo jak łamie przepisy, ani nie filmuję swoich wykroczeń. Więc pytam - czego mam się bać? Że mnie też tak czasem ktoś wyprzedzi na gumie, poszaleje na głównej ulicy z głośnym wydechem i na światłach ze sportowego auta popuka po głowie na światłach, że kupiłem tak brzydki samochód jak Multipla? Lepiej jak ludzie mają hobby i zainteresowania, doskonalą swoje umiejętności niż by siedzieli pod budką z piwem i się marnowali.
Życie pokazało, że i na torze w Poznaniu można się zabić...
Taką jazdą jak w tym linku http://trojmiasto.tv/Na-jednym-kole-na- ... 17265.html powodują o wiele mniejsze zagrożenie niż niejeden emeryt w skodzie z okularami jak denka od butelek... Aby tak jechać potrzeba znacznie większych umiejętności niż posiada je kursant świeżo po egzaminie kat. B.
Ostatnio edytowano 31/8/2016, 21:53 przez pawel1812, łącznie edytowano 3 razy
pawel1812
Świeżak
 
Posty: 34
Dołączył(a): 8/9/2012, 09:17
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez traveler » 31/8/2016, 21:38

pawel1812 napisał(a):(...)Taką jazdą powodują o wiele mniejsze zagrożenie niż niejeden emeryt w skodzie z okularami jak denka od butelek...


porównywanie do innych, jakie to polskie.. :P


btw. jakoś mnie nie interesuje czy się czegoś boisz czy nie. Raczej czy nie stwarzasz nadmiernego zagrożenia w otoczeniu zarówno moim jak i Twoim. A skoro wyprzedzanie na trzeciego nie robi na Tobie wrażenia to nie widzę sensu Twojego przebywania na tym forum. Są inne, zamknięte gdzie możesz się popisać co i jak robisz. Nie rozumiem czemu tu niesiesz ferment.. Mógłbyś mi to wyjaśnić?
FZ6N '09 98HP

brak podpisu.
Avatar użytkownika
traveler
Świeżak
 
Posty: 297
Dołączył(a): 29/6/2015, 17:27
Lokalizacja: BDG

Postprzez pawel1812 » 31/8/2016, 21:58

Nie widzę potrzeby popisywania się przed kimkolwiek - żyję dla siebie, a nie na pokaz. Nie mam nawet Facebooka. Nie umieszczam filmów ani zdjęć ze swojego życia nigdzie w internecie.
Jednak czytałem sobie opinie dotyczącego zakupu moto, jako że wreszcie mam miejsce w garażu. I zaskoczyło mnie pisanie
"Ochłonie jak dostanie 3-miesięczną pauzę za 50+ Wink - stałem się wielkim zwolennikiem tego przepisu." przez kolegę Zimny72. Bo raczej nikomu się źle nie życzy. A już na pewno nie komuś, kto grzecznie pyta. To tak jakby życzyć komuś wypadku czy mandatu. Życzyć odebrania PJ? Może napisać, że rozbije się,to sprzeda moto i kupi samochód? Raczej napisałbym, aby uważał na miśków, ale to każdy wie.
Był to dla mnie wielki zaskok, jako że prawie nikt nie jeździ dokładnie tyle, ile pozwalają przepisy.

Nie wiedziałem też, że motocyklistom przeszkadzają głośne wydechy u innych motocyklistów. Dla mnie to niepojęte, mimo, że mieszkam przy głównej ulicy w nie takiej małej Gdyni i znam zjawisko, a do niedawna miałem stare, nieszczelne okna i również mnie to nie przeszkadzało w żadnym stopniu.

Latem śpię przy otwartym oknie i ani mnie, ani mojemu facetowi motocykliści nie przeszkadzają, tym bardziej jak mu wyjaśniłem, czemu głośny wydech służy. Nigdy nie kazał zamknąć okna, bo hałasują. Dodam, że mój facet nie jeździ, nie ma nawet PJ, ale też nie ma nic przeciw, abym coś sobie kupił i z nim czasem jeździł.
pawel1812
Świeżak
 
Posty: 34
Dołączył(a): 8/9/2012, 09:17
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Czester » 31/8/2016, 22:32

Glenroy miał rację. Faktycznie masz ciekawe życie. I tu na prawdę nie ma czego zazdrościć.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4651
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez pawel1812 » 31/8/2016, 22:54

Tylko w moim pytaniu nie chodzi o moje życie i moje poglądy, ani nie pytam o ocenę mojego życia, bo może być ona kontrowersyjna w tym kraju ale o poznanie poglądów forumowiczów na temat nowego przepisu. Ale gdy kolega zarzucił mnie
Glenroy napisał(a): a jak masz szał ch***, albo kompleksy związane z jego wielkością, to możesz sobie pojechać na tor
to pozwoliłem sobie grzecznie odpowiedzieć i widać, że chyba zaskoczyłem.
Zapewniam, że jak podszlifuję umiejętności samemu, jak i na kursach doskonalenia, które uważam za potrzebne a mamy je w Gdyni, (mówię o szkole "na kolanie"), to na pewno na tor się kiedyś wybiorę.

Czy poglądy większości ludzi w tak krótkim czasie się tak zmieniły, że życzenie odebrania PJ jest teraz czymś pozytywnym? Dlatego też pozwoliłem sobie zapytać, rozmawiając wcześniej na ten temat też ze znajomymi, kierowcami zawodowymi, taksówkarzami i jakoś nikt nie popiera tego przepisu... Klient mówi taksiarzowi "jedź pan szybciej". Jak taksiarz się nie słucha, to klient bierze inną taryfę. Jak słucha, to klient dopłaca ekstra. Tak na dzień dzisiejszy wygląda 50+ u taksówkarza.
Mnie kiedyś uczono "nie życz drugiemu, co tobie niemiłe..."

Jeszcze do niedawna wszyscy byli przeciw odbieraniu PJ, fotoradarom stojącym w celach fiskalnych, strażnikach miejskich w krzakach, przydrożnym śmietnikom... Co się zmieniło, że się teraz ludziom mandatów i utraty PJ życzy? Może radyjka też trzeba zakazać, aby naszym dzielnym misiom ułatwić wyrabianie dziennych limitów wypełniania bloczków?
pawel1812
Świeżak
 
Posty: 34
Dołączył(a): 8/9/2012, 09:17
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez lagiboy » 1/9/2016, 00:39

a prawda leży gdzieś po środku. andy 600m pewnie jeszcze z wolnej ręki :)
dużo by gadać, faktycznie niektóre odcinki aż proszą się o podniesienie limitu prędkości, czasami psy ustawiają się tak aby nabijać druczki a nie dbać o bezpieczeństwo. a czasami ktoś przeleci przez miasto 200+ aż mi kark cierpnie bo zanim go zobaczę już go nie ma tylko słychać wycie z komina... wystarczy tu prosta fizyka. policz sobie ile metrów potrzeba do zatrzymania pojazdu który sypie 200km/h. wyobraź sobie że przechodzisz przez pasy ze swoim facetem/pieskiem/owcą czy watą cukrową i się zagapiłeś, wszyscy którzy jadą 50km/h staną zanim w Ciebie walną, policz sobie ile metrów przeleci typ jadący 50km/h, 100km/h i 200km/h. podpowiem Ci że czas reakcji u kogoś z naprawdę dobrym refleksem to ok 0,2 sekundy pod warunkiem że jest przygotowany i skupiony.
w terenie niezabudowanym już Ci prawka nie zabiorą nawet jak pojedziesz 300...
zgadzam się z innymi że jazda w mieście 100+ to debilizm. i również zgadzam się że psy gryzą, czasami niesłusznie i że zarzadcy dróg powinni uregulować limity prędkości tak jak to ma np miejsce na wisłostradzie w Wawie gdzie w mieście można lecieć 80km/h, bo są ku temu odpowiednie warunki.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez stareRadio » 1/9/2016, 06:26

pawel1812 napisał(a):
Nie wiedziałem też, że motocyklistom przeszkadzają głośne wydechy u innych motocyklistów. Dla mnie to niepojęte, mimo, że mieszkam przy głównej ulicy w nie takiej małej Gdyni i znam zjawisko, a do niedawna miałem stare, nieszczelne okna i również mnie to nie przeszkadzało w żadnym stopniu.

Myślisz że ktoś mający małe dziecko,które darło sie kilka godzin bo ma np.kolke też nie ma nic przeciwko? Może też jest motocyklistą ale zapewniam, ze w takiej sytuacji marzy tylko o ciszy.

pawel1812 napisał(a):Latem śpię przy otwartym oknie i ani mnie, ani mojemu facetowi motocykliści nie przeszkadzają, tym bardziej jak mu wyjaśniłem, czemu głośny wydech służy.

Proszę oświeć mnie bo ja nie wiem czemu służy 120db w mieście ?
Że bedzie bardziej zauważalny ? Większej głupoty nie słyszałem... Normalne 96db starszy w zupełności do przeciskanie sie w korku.

Odnośnie samego przepisu: prawidłowy jak najbardziej ale z możliwością wizyty w sądzie.
Tłumaczenie : "zagapiłem sie" i wyszło 60 więcej niż dopuszczalne jest baaardzo żałosne
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez pawel1812 » 1/9/2016, 09:59

Mnie to, ile kto jedzie nie przeszkadza. Na przejściu nikt we mnie nie wjedzie, bo nie mam słuchawek na uszach, ani kaptura tylko słucham i patrzę. Nie czuję się nieśmiertelny i nie wierzę bezgranicznie w refleks każdego kierowcy i hamulce w każdym pojeździe, jak niektórzy piesi. Nie wchodzę na przejście z myślą, że samochód MUSI się zatrzymać. Wiem, że cmentarze są pełne tych, co mieli pierwszeństwo...
Oczywiście, czasem takich, co jadą 200 w mieście mandatować trzeba, bo by wszyscy tak jeździli i byśmy mieli anarchię. Nikt by wówczas ulicy nie przeszedł.
Ale jak czasem ktoś tak przejedzie, to ja osobiście problemu nie widzę, we mnie się typowo polska zazdrość i zawiść wówczas nie włącza, że ktoś może, a ja nie, ani myśli, żeby mu PJ zabrali i dowalili mandat.

Tłumaczenie w sądzie jest o tyle ważne, że wielokrotnie pomiary suszarką są absurdalne, a odbieranie na miejscu PJ odbiera szanse na obronę i powoduje, że czasem niewinny kierowca zawodowy ma wielki problem przez niedouczenie, błąd lub widzimisię policjanta.
Aż się nie chce wierzyć, że większość forumowiczów wierzy w nieomylność funkcjonariuszy... Co się dzieje? Skąd takie zaufanie dla policji na tym forum?

Gdyby wszyscy mieli 120 dB, to byłby problem, ale kilkunastu w ciągu doby? W czym problem? Może niech każdy kupi cichutkie auto elektryczne a za 6 lat wymieni baterię, która będzie kosztować znacznie więcej niż warte będzie wówczas auto...
Ostatnio edytowano 1/9/2016, 10:17 przez pawel1812, łącznie edytowano 1 raz
pawel1812
Świeżak
 
Posty: 34
Dołączył(a): 8/9/2012, 09:17
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez AdamoX » 1/9/2016, 10:15

pawel1812 napisał(a):Ale jak czasem ktoś tak przejedzie, to ja problemu nie widzę, we mnie się typowo polska zazdrość i zawiść nie włącza, ani myśli, żeby mu PJ zabrali i dowalili mandat.

Naprawdę uważasz, że jak kogoś irytuje, że mu co chwilę przed domem ktoś ciśnie do odcięcia z wyprutym wydechem lub obawia się czy jego dziecko dojdzie bezpiecznie do szkoły nie rozjechane na pasach przez jakiegoś debila, to robi to z "zazdrości"?
Nie wierzę, że można tak myśleć... więc albo to piszesz w celu prowokacji, albo jesteś... (nie napiszę, bo staram się nie obrażać ludzi...)
Bandyta 1200 + DR 650
AdamoX
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 11/8/2014, 07:49
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Oastra » 1/9/2016, 10:29

Dobra dyskusja, każdy patrzy na to inaczej a ja się podpisuje pod tym co napisal lagiboy.
Uważam że ten przepis nie jest taki zły bo 100 km/h w pobliżu ludzi to bardzo dużo i jeżeli ktoś tyle jedzie to ma płytkie myślenie i nie powinien więcej jeździć. Tylko że cholera to jak zwykle nie działa jak powinno bo policja nie kontroluje predkosci w mieście czy na wsiach tylko najczęściej na drogach krajowych gdzie znak teren zabudowany stoi sam sobie i nie spotkasz tam pieszego. Co do tłumików to nie wiem co ludzie widzą w głośnych wydechach, jak szukałem motocykla i sprzedający odpalił to po minucie aż łeb pęka z tego hałasu, większa połowa z testowanych przeze mnie motocykli miała wybebeszone wydechy - masakra
Oastra
Świeżak
 
Posty: 155
Dołączył(a): 28/2/2015, 19:55

Postprzez Zimny72 » 1/9/2016, 10:50

Rzadko zaglądam do hydeparku, a ominęłaby mnie taka ciekawa dyskusja. ;) No i czytam i szczęka opada mi coraz niżej... :D

pawel1812 napisał(a):...zaskakuje mnie poparcie na tym forum dla przepisów uderzających w normalnych kierowców, którym czasem zdarza się ciut więcej odkręcić...

Ciekawe pojęcie normy... Wydawało mi się, że normy odzwierciedlają właśnie przepisy, ale widzę że Kolega próbuje żyć poza systemem. ;) Chciałbym też zwrócić ci na konstrukcję przepisu: pomiędzy 50 km/h a 100 km/h istnieje cała gama pośrednich sankcji nie kończących się zabieraniem prawka. Niemniej dla kretynów, którzy nie rozumieją istnieje ostateczna sankcja po przekroczeniu 2-krotności prędkości dopuszczonej w terenie zabudowanym. Co więcej dolegliwość jest rozłożona na 3 raty: pauza 3 miesiące, potem pauza 6 miesięcy za upór w łamaniu prawa i na sam koniec pozbawienie uprawnień do pojawiania się na drodze publicznej - za recydywę. Moim zdaniem ustawodawca i tak jest tolerancyjny, bo rozkłada sprawę na kilka rat - ja po drugiej takiej akcji pozbawiałbym uprawnień.

pawel1812 napisał(a):Nie wiedziałem też, że motocyklistom przeszkadzają głośne wydechy u innych motocyklistów.
[...]
Latem śpię przy otwartym oknie i ani mnie, ani mojemu facetowi motocykliści nie przeszkadzają, tym bardziej jak mu wyjaśniłem, czemu głośny wydech służy.

Kolego, świat się nie kończy na "innych motocyklistach" i "twoim facecie". Istnieją ludzie ciężko zapierdalający w fabrykach, którzy chcą odpocząć, ludzie wrażliwi na hałas (kobiety, dzieci i starsi), rodzinny z małymi dziećmi, które hałas budzi w nocy, a potem trzeba przez godzinę usypiać - ale tego ostatniego podejrzewam, że raczej nigdy nie zrozumiesz. Ogólnie społecznie oczekiwana jest wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. I nie jest to potrzeba uciążliwości, bo hałas normatywnie jest uważany za uciążliwość. "Loud pipes save life" jest filozofią kretynów, albo niedowartościowanych kolesi, których nikt nie zauważa, a chcą zwrócić na siebie uwagę. Dlatego nie wiem co chcesz udowodnić nam swoimi poglądami? Że jesteś tępym i niewrażliwym bucem? Mam nadzieję, że nie.

Przykładowo opowiem historię z mojego sąsiedztwa. Na sąsiedniej ulicy mieszka dwóch młodych kolesi ze ścigaczami, których roznosiła energia i wieczorem bili na tej ulicy rekordy prędkości i hałasu. Temat się skończył jak po dwóch ostrzeżeniach od sąsiadów - właśnie z małymi dziećmi, ale takich raczej krewkich kozaków, którzy nie dają sobie w kaszę dmuchać - jeden z tych motocyklistów dostał tęgi wpierdol i skasowano mu motocykl. Jakoś tak dziwnie się stało, że drugi natychmiast się uspokoił, zmienił wydech na cichszy i zaczął wolno jeździć. A ten pierwszy nawet nie zgłosił sprawy na policję, bo to nie są ludzie z którymi chciałbyś zadzierać. No i nie chciałbym by tzw. stosunki dobrosąsiedzkie były regulowane w ten sposób, ale ludzie zostali doprowadzeni do ostateczności. Dlatego istnieje coś takiego jak prawo.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez pawel1812 » 1/9/2016, 11:49

Czy kolega Zimny72 popiera ludzi, którzy w taki sposób rozwiązują problemy? Popiera tych, którzy niszczą mienie innych? Zastraszają a nie rozmawiają? Chyba wymierzanie samemu sprawiedliwości jest antysystemowe...
Uważam, że trzeba rozmawiać z takimi, wysłuchać, przekonywać, aby zmienili poglądy, a nie grozić, bić i niszczyć mienie.
Oczywiście, trzeba karać z całą surowością takich, co mają głośne wydechy i między domami, na osiedlu w kółko, na złość sąsiadom, gdzie jest 50 albo mniej regularne zmieniają bieg powyżej 10 tys. rpm. Ale do tego są powołane organy i wystarczające sankcje, jeśli takie zjawisko ma miejsce i nie trzeba wprowadzać było dodatkowych.
Dlaczego tacy nie mogą pojechać kilka km za miasto? Co im daje taki hałas na osiedlu? Może ktoś, kto tak robi się wypowie i przedstawi swoje argumenty?
Ale nie w taki sposób jak kolega napisał i myślę, że to są pojedyncze przypadki, dla których ukarania specjalnego prawa uderzającego w normalnych kierowców ustalać nie trzeba.

A może jak ktoś mnie doprowadzi do ostateczności to mam sobie pistolet zamówić, co jak wiadomo jest możliwe i mam do motocyklistów strzelać? Skoro osiemnastolatek z Monachium zamówił kałasznikowa... I kolega Zimny72 mnie poprze? Nie, to kolega Glenroy chciał strzelać. Bo głośne wydechy mnie doprowadziły do ostateczności?
pawel1812
Świeżak
 
Posty: 34
Dołączył(a): 8/9/2012, 09:17
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez lagiboy » 1/9/2016, 13:46

stareRadio napisał(a):Tłumaczenie : "zagapiłem sie" i wyszło 60 więcej niż dopuszczalne jest baaardzo żałosne


to akurat w motocyklu wychodzi jakoś natuaralnie. start 1, 2, 3, 4 bieg i czasami jest 100 bez nawet szaleństwa manetką. Niestety czasami zagapiłem się/ zamyśliłem się jest prawdą, tak samo jak spóźniłem się bo zaspałem, no kurde zdarza się...
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez pawel1812 » 1/9/2016, 13:54

Dokładnie, kolego lagiboy, jednak są jeszcze na tym forum ludzie, którzy jeżdżą po drogach, a nie myszką po stole.
Gdyby nie zamyśliłem się, zagapiłem, zapatrzyłem na coś obok, zaspałem, nie zauważyłem to by nie było wypadków wogóle. Niestety, ale czynnik ludzki jest zawodny i to się zdarzało, zdarza i niestety będzie zdarzać. Tych czynników jeszcze żadne społeczeństwo nie wyeliminowało. Dlatego trzeba myśleć za siebie oraz za innych, szczególnie będąc niechronionym uczestnikiem ruchu...
Dlatego wykazywanie się brakiem tolerancji dla tych czynników przez forumowiczów jest co najmniej niezrozumiałe, tak jakby przedmówcy byli nieomylni...

Dlatego uważam,że odbieranie PJ w obliczu wielu absurdów drogowych na naszych drogach nie powinno wejść w życie. Bo czymś innym jest 200 między domami w kółko z ryczącym wydechem, a co innego w polu, które z obszarem zabudowanym ma tyle wspólnego, że stoi tabliczka...
pawel1812
Świeżak
 
Posty: 34
Dołączył(a): 8/9/2012, 09:17
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Zimny72 » 1/9/2016, 14:05

No nie przesadzajmy z tym kulaniem się i trzymaniem kurczowo max 50km/h. Mnie też zdarza się wyprzedzić, ale staram się nie przekraczać ograniczeń o więcej niż 20km/h tj. w granicy bezpiecznego małego mandatu bez zbyt dużej ilości punktów. I zazwyczaj przy takim podejściu nawet policja macha na ciebie ręką.

A wracając do twojej odpowiedzi na mojego wcześniejszego posta: czasami strzał z liścia szybciej udrażnia komunikację pomiędzy uchem a ośrodkiem rozumienia w mózgu, niż długie bezproduktywne rozmowy z imbecylami i straszenie policją, która jak jest skuteczna to wszyscy wiemy, Może nie jest to zgodne z prawem, ale za to jak skuteczne i szybko. ;) Po prostu unaoczniłem ci jak się reguluje relacje dobrosąsiedzkie w ich najbardziej pierwotnej formie. Bo gadanie tutaj o prawie, po tym jak je łamiesz zakrawa na hipokryzję. Nikt tutaj nie mówi o zabijaniu - zagalopowałeś się Kolego.

Zresztą po tej akcji sam podszedłem do tych sąsiadów - nasze dzieci się przyjaźnią - i tak po przyjacielsku zapytałem czy mój motocykl im nie przeszkadza. W końcu Gutki nawet na firmowych kominach nieźle bulgocą. No i się dowiedziałem, że nikogo nie wkurzam, a sąsiedzi doceniają, że jak wracam późnym wieczorem to staram się jechać wolno, na wysokim biegu, tak żeby dźwięk z kominów był jak najmniej dolegliwy. Ludzi wkurza jedynie mocne przeginanie i nie liczenie się z innymi.

pawel1812 napisał(a):Dlatego uważam,że odbieranie PJ w obliczu wielu absurdów drogowych na naszych drogach nie powinno wejść w życie. Bo czymś innym jest 200 między domami w kółko z ryczącym wydechem, a co innego w polu, które z obszarem zabudowanym ma tyle wspólnego, że stoi tabliczka...

Ty to Kolego masz jednak problem ze spójnym rozumowaniem. Już 100km/h w terenie zabudowanym to jest dwukrotne przekroczenie ograniczenia prędkości, a za nawet 300km/h na terenie NIEzabudowanym nie grozi ci żadne zabranie prawka poza mandatem i punktami karnymi.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr