Zobacz wątek - Transport motocykla - zapłata - kiedy?

Transport motocykla - zapłata - kiedy?

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Transport motocykla - zapłata - kiedy?

Postprzez quba2901 » 4/8/2016, 15:56

Cześć, jak rozliczaliście się za transport motocykla?
Tj. mam na myśli sytuację, w której chcę, aby sprzedający przyjechał do mnie z motocyklem. Czy za transport płaci się z góry, zanim wyruszy, czy może jak już przyjedzie? Co w przypadku gdybym się rozmyślił, bo okazał się bity? :)
Avatar użytkownika
quba2901
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 20/6/2016, 19:58


Postprzez Croowab » 4/8/2016, 16:13

A TY bys pojechał do ew kupca za włąsne pieniądze ?
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez quba2901 » 4/8/2016, 16:30

Wiesz.. sprawa jest dość sporna.

Jeżeli wypłaciłbym się na transport i okazałoby się kolejny raz, że motocykl był bity i zostało to zatajone - to nie ma co ukrywać - gościu powinien mieć połamane nogi, a koszty paliwa powinienem sam sobie wyjąć z jego portfela, jeżeli była to kwestia np. 500 zł..

Jeżeli stan byłby taki jak wspomniany przez telefon i w ogłoszeniu - to dlaczego miałbym zrezygnować z kupna?
Zauważ, że większość "rozmyśleń" jest skutkiem zatajenia stanu faktycznego motocykla.
Avatar użytkownika
quba2901
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 20/6/2016, 19:58

Postprzez traveler » 4/8/2016, 19:56

Nie lepiej osobiście sprawdzić motocykl przed zakupem? Albo jeszcze lepiej oddać do sprawdzenia w ASO?
FZ6N '09 98HP

brak podpisu.
Avatar użytkownika
traveler
Świeżak
 
Posty: 297
Dołączył(a): 29/6/2015, 17:27
Lokalizacja: BDG

Postprzez Glenroy » 4/8/2016, 21:36

Ja wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś nie zgadza się na transport, bądź ewentualny zwrot kosztów podróży, jeżeli stan rzeczywisty odbiega od informacji podanych w opisie, to sprzedający ma coś na sumieniu i nie mówi całej prawdy o moto. Sprzedawałem parę pojazdów w swoim jeszcze krótkim życiu i przyjeżdżali do mnie ludzie po 500-600km bo dawałem gwarancję, że jest jak mówię i w razie "W" zwracam kasę za podróż. Oczywiście tutaj też nie można popadać w paranoje i trzeba sobie zdawać sprawę, że jedzie się po używaną, leciwą maszynę, która no nie ma siły żeby nie nosiła śladów użytkowania, a wręcz jest to moim zdaniem wskazane, bo mam jakiś argument, że moto nie jest malowane i poskładane z 3 różnych, głupotą jest przywalać się, że tu jest rysa, a tam jest nieoryginalna śrubka wkręcona.

No i jest jeszcze kwestia tego typu, że nigdy nie wciskałem, że sprzedaję gotową do sezonu igłę, bo po prostu w używanym sprzęcie zawsze znajdzie się coś do zrobienia, a nie spotkałem się osobiście, żeby ktoś wywalił gruby hajs na serwis, żeby tylko sprzedać moto za parę dziadów ;).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez jasnoksieznik » 5/8/2016, 19:23

Jakby ktoś mi powiedział, że się zastanowi, czy kupi, a ja miałbym z tej okazji zrobić 50+ kilometrów, to bym się nie zgodził. Godzina mojego czasu kosztowałaby pewnie ze stówkę. Płatne niezależnie od wyniku transakcji, jeśli moto było zgodne z opisem.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez Glenroy » 5/8/2016, 20:02

jasnoksieznik napisał(a):Jakby ktoś mi powiedział, że się zastanowi, czy kupi, a ja miałbym z tej okazji zrobić 50+ kilometrów, to bym się nie zgodził. Godzina mojego czasu kosztowałaby pewnie ze stówkę. Płatne niezależnie od wyniku transakcji, jeśli moto było zgodne z opisem.


Oczywiście, jak najbardziej, jeżeli sprzęt odpowiada opisowi a ewentualny klient się jednak rozmyśli, to norma, że za darmo nikt mu tego nie przywiezie, ale jeżeli sprzęt opisany jest jako igła a do klienta przyjedzie kupka gruzu, to ode mnie dostał by najwyżej kopa w żyć i parę **** na pożegnanie ;).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez quba2901 » 6/8/2016, 11:22

Wiadomo - lepiej osobiście, ale samemu nie widzi mi się pchać z mechanikiem przez całą Polskę by znowu dowiedzieć się, że poleciał w siuśki. Nie dość, że komuś dupę zawracać to jeszcze powrót z gołymi rękoma - i bez paliwa, i bez moto.

Też uważam, że jeżeli sprzedający nic nie ukrywa to spokojnie mógłby się umówić na takie - zwracam koszta transportu..
Avatar użytkownika
quba2901
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 20/6/2016, 19:58

Postprzez rosiboj » 6/8/2016, 12:19

Serio jezdzilbys po 300 km bo ktos zadzwoni ze chcialby twoj motocykl zobaczyc ale nie chce mu sie przyjechac samemu ??

Chyba trzeba byc desperatem zeby tak sprzedawac motocykl.
Tysiąc serc jedno bicie one direction ponad życie
Avatar użytkownika
rosiboj
Moderator
 
Posty: 2210
Dołączył(a): 8/3/2012, 15:29
Lokalizacja: mam wiedziec?

Postprzez jasnoksieznik » 6/8/2016, 12:50

Jakby był ładny weekend, klient mieszkałby za Szklarską Porębą i mi by za to zapłacił, to może bym się przejechał ;).
W innym wypadku - nie bardzo.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez rosiboj » 6/8/2016, 20:04

Jasnoksieznik no widzisz to wedlug logiki autora masz zloma ;)
Ale tylko dla wszystkich innych co nie mieszkaja w sloneczny dzien za szklarska poreba
Tysiąc serc jedno bicie one direction ponad życie
Avatar użytkownika
rosiboj
Moderator
 
Posty: 2210
Dołączył(a): 8/3/2012, 15:29
Lokalizacja: mam wiedziec?

Postprzez suhy-19 » 7/8/2016, 09:22

quba2901 napisał(a):Wiadomo - lepiej osobiście, ale samemu nie widzi mi się pchać z mechanikiem przez całą Polskę by znowu dowiedzieć się, że poleciał w siuśki. Nie dość, że komuś dupę zawracać to jeszcze powrót z gołymi rękoma - i bez paliwa, i bez moto.

Też uważam, że jeżeli sprzedający nic nie ukrywa to spokojnie mógłby się umówić na takie - zwracam koszta transportu..

taaa kumpel tak ostatnio moto sprzedawal. wiózł moto przez pol polski, a na miejscu typ wyjezdza z tekstem ze daje 15k zamiast 19. jak kumpel powiedzialze ni ch*** to ten ze on myslal ze jak przejedzie pol polski to sprzeda za 15 i żeby oddal zaliczke :D nie musze chyba mowic ze typ zostal bez moto i zaliczki :lol:
aprilia RSV4
Avatar użytkownika
suhy-19
Moderator
 
Posty: 2660
Dołączył(a): 18/12/2012, 13:35
Lokalizacja: DLW

Postprzez Krmtzzz » 20/8/2016, 08:36

Rozumiesz pojecie zaliczki ? Wplaca bo chce moto. Jak sie rozmysla to zaliczki nie ma. Tyle w temacie. Nikt o zdrowych zmyslach nie pojedzie bez zaliczki, albo z kasa za samo paliwo...
Avatar użytkownika
Krmtzzz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 16/5/2010, 15:22
Lokalizacja: Rudnik n/Sanem

Postprzez Czester » 20/8/2016, 12:23

Krmtzzz napisał(a):Rozumiesz pojecie zaliczki ? Wplaca bo chce moto. Jak sie rozmysla to zaliczki nie ma. Tyle w temacie.

No właśnie nie bardzo. W przypadku niewykonania umowy zaliczka podlega zwrotowi. Inaczej ma się sprawa zadatku. Warto wiedzieć takie rzeczy.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4649
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez Walenty » 20/8/2016, 15:32

Czester napisał(a):
Krmtzzz napisał(a):Rozumiesz pojecie zaliczki ? Wplaca bo chce moto. Jak sie rozmysla to zaliczki nie ma. Tyle w temacie.

No właśnie nie bardzo. W przypadku niewykonania umowy zaliczka podlega zwrotowi. Inaczej ma się sprawa zadatku. Warto wiedzieć takie rzeczy.


Prawo prawem...
Ale ostatecznie ma być po naszemu :lol:
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3597
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez Krmtzzz » 20/8/2016, 16:29

Wybacz, zawsze myslalem ze zadatek i zaliczka to to samo. Dzieki za uswiadomienie ;d
Avatar użytkownika
Krmtzzz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 16/5/2010, 15:22
Lokalizacja: Rudnik n/Sanem



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości




na gr