Zobacz wątek - Jazda na flaku

Reklama

NAS Analytics TAG

Jazda na flaku

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Jazda na flaku

Postprzez Kirgeron » 25/7/2016, 23:18

Krótko: była końcówka opony, poszliśmy z kumplami dobić oponę w ustronne miejsce - filmik, fotki, kupa dymu i nagle wystrzał... dziura w opinie, flak.

Do garażu miałem ~1,3 km.

~650 metrów przepchałem motocykl na flaku i stwierdziłem, że po prostu już dalej nie dam rady. Usiadłem, odpaliłem, wrzuciłem jedynkę i odpychałem się z motocykla nogami jadąc (prawie nie siedząc na nim), bez gazu, bez sprzęgła, toczenie na jedynce 7-10 km/h po chodniku, równa nawierzchnia. Przejechałem tak ~750 metrów. Felga niby nie stykała się z asfaltem (boki w oponie są twarde)

Czy felga mogła dostać w dupę? Pytam, bo przyjdzie lada dzień opona i nie chcę się zaskoczyć na wulkanizacji, a głupota może kosztować.

Koło ściągnięte, oglądałem całość, kręciłem na stojaku i wizualnie wszystko ok, proszę o opinie.
Avatar użytkownika
Kirgeron
Świeżak
 
Posty: 436
Dołączył(a): 1/7/2010, 00:01


Postprzez stareRadio » 26/7/2016, 05:52

nic nie powinno sie stać , rant felgi jechał na gumie, jeśli nić nie widać smiało bym zakładał new gume
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr