Zobacz wątek - V-ka jest daremna czy to ja nie umiem jeździć?

V-ka jest daremna czy to ja nie umiem jeździć?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

V-ka jest daremna czy to ja nie umiem jeździć?

Postprzez Cross88 » 25/7/2016, 11:00

Witam,

Panowie, latałem kilka lat na F4, potem musiałem sprzedać no i kilka miesięcy temu nabyłem SV650S 2001r.

Moje wrażenia do tej pory:
- silnik mało elastyczny, nie mogę się dokulać do świateł na 2 bo poniżej 3000rpm miota nią jak szatan, na 2 pasmówce jak trzeba zwolić przed fotoradarem do 70 to musze redukować na 5 bo na 6 zbiera się jak wóz z węglem
- jak odpuszcze gaz to nurkuje prawie tak jak bym hamulec wciskał
- heble ogółem jakieś takie słabe w porównaniu do F4
- jak trzeba wycofać to jest taki opór silnika że ja pier***
- manetka bardzo ciężko chodzi (ponoc dlatego że idą od niej dwa cięgna)
- jakieś stuki, puki, hałasy no ale to podobno typowe dla suzuki

Na F4 żadnych takich bolączek nie było :?

No ale po co to wogóle piszę?
Podoba mi się Honda VFR i chciałbym w przyszłym roku nabyć taki sprzęt. Ale one mają V4 i chciałem was zapytać czy wszystkie V-ki podobnie się zachowują? Czy to mój obecny sprzęt jest nie taki jak być powinien?

I jeszcze trochę z innej beczki - triumph sprint ST/GT one mają układ R3, czy zachowują się podobnie do R4?
Avatar użytkownika
Cross88
Świeżak
 
Posty: 161
Dołączył(a): 3/6/2008, 18:44


Postprzez Kaai » 25/7/2016, 16:12

lubie takie tematy.
jestes daremny :D
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez Cross88 » 25/7/2016, 19:23

do usług :D
Ale merytorycznie masz coś do dodania czy tylko posty nabijasz?
Avatar użytkownika
Cross88
Świeżak
 
Posty: 161
Dołączył(a): 3/6/2008, 18:44

Re: V-ka jest daremna czy to ja nie umiem jeździć?

Postprzez Glenroy » 25/7/2016, 21:06

Cross88 napisał(a):- silnik mało elastyczny, nie mogę się dokulać do świateł na 2 bo poniżej 3000rpm miota nią jak szatan, na 2 pasmówce jak trzeba zwolić przed fotoradarem do 70 to musze redukować na 5 bo na 6 zbiera się jak wóz z węglem


Mało elastyczny to jest Fazer, przy tych 70km/h, żeby sensownie się zebrać musiał byś zredukować do 4, więc nie jest tak źle :P.

Cross88 napisał(a):- jak odpuszcze gaz to nurkuje prawie tak jak bym hamulec wciskał

Jak każda V-ka, dobrze żeś litrem nie jeździł :)
Cross88 napisał(a):- heble ogółem jakieś takie słabe w porównaniu do F4

Nie wypowiem się, aczkolwiek nie uchodzi za moto ze złymi hamulcami.
Cross88 napisał(a):- jak trzeba wycofać to jest taki opór silnika że ja pier***

Ale to na biegu go próbujesz cofać, czy jak? Bo nie wiem jak przy wciśniętym sprzęgle podczas cofania motocykla silnik może stawiać jakiś opór.
Cross88 napisał(a):- manetka bardzo ciężko chodzi (ponoc dlatego że idą od niej dwa cięgna)

A może dlatego, że czasami cięgna się smaruje, żeby się nie pozacierały? ;).
Cross88 napisał(a):- jakieś stuki, puki, hałasy no ale to podobno typowe dla suzuki

Każdy ma swoje stuki i puki, w Yamahah też będzie najpierw pukał, później stukał a na końcu zacznie napier... kosz sprzęgłowy :). V-2 ogólnie pracują dość chaotycznie i imo kultury pracy nie ma co tam się zbyt wielkiej spodziewać :).
Cross88 napisał(a):Podoba mi się Honda VFR i chciałbym w przyszłym roku nabyć taki sprzęt. Ale one mają V4 i chciałem was zapytać czy wszystkie V-ki podobnie się zachowują? Czy to mój obecny sprzęt jest nie taki jak być powinien?

Zależy w jakim sensie się zachowują, czy hamują silnikiem? Tak, bo konstrukcja w układzie V ma duże opory wewnętrzne. Czy VFR jeździ się dobrze? Moim zdaniem świetnie, ale VFR Fi, nie V-tec.

Cross88 napisał(a):I jeszcze trochę z innej beczki - triumph sprint ST/GT one mają układ R3, czy zachowują się podobnie do R4?

Nie jeździłem, ale słyszałem opinie, że są świetne silniki, zachowują się podobnie jak rzędówki, bo to w końcu też rzędówka, ale mają masę mięsa w całym zakresie obrotów :). Nie wiem jak ST, ale GT to turystyk z konfiguracją przedniego zawieszenia jak w sporcie [kąt, wyprzedzenie etc.] i podobnież świetnie się prowadzi, wyglądał by też lepiej od ST...gdyby tylko nie wpadli na genialny pomysł wyciągnięcia wydechu spod siedzenia i zarzucenia nieziemsko paskudnej puchy. No i kolejna sprawa to serwis, co prawda intermotors jest oficjalnym importerem, ale no nie oszukując się, nie jest o wszystko tak łatwo jak w przypadku japońca.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Re: V-ka jest daremna czy to ja nie umiem jeździć?

Postprzez Walenty » 26/7/2016, 00:35

Cross88 napisał(a):- manetka bardzo ciężko chodzi (ponoc dlatego że idą od niej dwa cięgna)


W F4 chyba też idą dwie linki?

Glenroy napisał(a): V-tec.


Za to można zebrać oklep, bro :(
Vtec, vtec, VTEC, nie v-tec, nie v-tech.
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3598
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez grzec » 26/7/2016, 07:17

Pierwsze SVki miały za miękkie przednie zawieszenie stąd tak duże nurkowanie przodu. Co do Sprint ST to dobra maszyna, dobra dynamika a sama praca silnika znacznie lepsza niż w np F4. Co do V2 to trzeba to lubić. Mi osobiście V2 się widzi ale większe bo w 650 moc szybko się kończy i nie ma mocnego dołu. Przejedź się na sv1000 albo na aprilii rsv1000 to może zrozumiesz :D A jak bum miał kupować VFR vrec to wolał bym v2 i aprilia rst1000 futura .
grzec
Świeżak
 
Posty: 122
Dołączył(a): 13/6/2015, 08:04

Re: V-ka jest daremna czy to ja nie umiem jeździć?

Postprzez Glenroy » 26/7/2016, 12:53

Walenty napisał(a):
Cross88 napisał(a):- manetka bardzo ciężko chodzi (ponoc dlatego że idą od niej dwa cięgna)


W F4 chyba też idą dwie linki?

Chyba w każdym gaźniorze idą dwa cięgna od gazu, jedno do otwierania, drugie do zamykania przepustnicy, nie wiem jakie inne bardziej sensowne rozwiązanie można by zastosować.

Walenty napisał(a):
Glenroy napisał(a): V-tec.


Za to można zebrać oklep, bro :(
Vtec, vtec, VTEC, nie v-tec, nie v-tech.


Aj bo mi się ten myślnik pier... z wynalazkiem takim jak i-Vtec. Co nie zmienia nadal faktu, że VFR Vtec jest ujowa w porównaniu z Fi.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez lagiboy » 28/7/2016, 18:27

to jeszcze zależy od generacji vtec, ja testowałem VFR800 z 2007 i chodziło pięknie, dostawał buta powyżej 7k rpm, ale wcale nie było to dramatyczne, rzekłbym że szło tak fajnie jak mój hornecik tylko buczy inaczej :)
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Croowab » 28/7/2016, 18:49

Lagiboy no nie mów, że vrf jest tak słaba jak Twój szerszeń :)
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez Glenroy » 28/7/2016, 20:59

lagiboy napisał(a):to jeszcze zależy od generacji vtec, ja testowałem VFR800 z 2007 i chodziło pięknie, dostawał buta powyżej 7k rpm, ale wcale nie było to dramatyczne, rzekłbym że szło tak fajnie jak mój hornecik tylko buczy inaczej :)


Chodzi mi bardziej w temacie awaryjności, VFR powstał w założeniu jako krążownik szos, a Ci wypieprzyli najbardziej bezawaryjny rozrząd na kołach zębatych i wsadzili tam łańcuch na przykład...spieprzyli to moto konstrukcyjnie w porównaniu z Fi IMO. A czy ten Vtec jest taki genialny? W samochodach Hondy jest, dosłownie, genialną sprawą. W motocyklach? Jak dla mnie - też jeździłem 2007 - zmiana faz następuje trochę zbyt nerwowo jak na i tak ciekawe charakterystyką V4. Jak z pierwszą VFR 800 weszli w strefę bezobsługowego, niezawodnego pożeracza kilometrów, tak z VFR Vtec wrócili do poziomu ot zwykłego kulacza.

Nie zaprzeczam, że i jeden i drugi to świetny motocykl, ale osobiście walorami turystycznymi i pancernością konstrukcji bardziej cenię sobie Fi, Vtec ma za to świetny dźwięk, szczególnie w momencie zmiany faz rozrządu, z cichego mruczka robi się fajny wrzaskun :D
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości




na gr