Zobacz wątek - Wał w motocyklu. Duży plus czy minus?

Wał w motocyklu. Duży plus czy minus?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Wał w motocyklu. Duży plus czy minus?

Postprzez cioracz » 22/6/2016, 17:59

Witam witam. Zastanawiam się nad NTVką, oczywiście jest na wale. Od dłuższego czasu zastanawia mnie czy wał w motocyklu to plus czy minus? Jak o to dbac? Co w przypadku usterki? Lepiej czy gorzej przenosi moment obrotowy od typowego napędu łańcuchowego? Jak odpowiednio sprawdzic go przy kupnie? Nigdy nie miałem do czynienia z wałem, więc to jedyna rzecz która martwi mnie w tym modelu
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2129
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce


Postprzez Glenroy » 22/6/2016, 19:31

Ma raczej więcej zalet niż wad, nie jest tak popularny bo są na nim dużo większe straty mocy niż na łańcuchu, i jest droższy konstrukcyjnie. Ale poza tym, odchodzi Ci wszelakie czyszczenie, smarowanie co chwilę, regulacja naciągu etc. jest bardziej user-friendly. Nie miałem z nim nigdy do czynienia w motocyklu, ale na podstawie kilku samochodów 4x4 które posiadałem, mogę Ci powiedzieć, że bardziej styrane napędy miały luzy głównie na przegubach wału :).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Bandzior421 » 22/6/2016, 19:44

Tak jak powiedział Glenroy nie musisz smarować, naciągać czyli jest bez obsługowy. Przy normalnej eksploatacji powinien przeżyć motocykl . :D
-Piaggio Free 50
-Zipp Xrace 50
-Yamaha YZF-R125
-Suzuki GSXR-600
Avatar użytkownika
Bandzior421
Świeżak
 
Posty: 25
Dołączył(a): 5/10/2014, 19:16
Lokalizacja: Białogard

Postprzez Croowab » 22/6/2016, 19:53

Bandzior421 napisał(a):Tak jak powiedział Glenroy nie musisz smarować, naciągać czyli jest bez obsługowy. Przy normalnej eksploatacji powinien przeżyć motocykl . :D


Nie do końca bezobsługowy!
Ot olej trzeba zmieniać i sprawdzać jego stan.
Taki jeden kolega twierdził, że wał to wymysł aniołów i że nic nie trzeba robić. Nie dopilnował poziomu oleju co kosztowało go ok 8tyś pln.
Tak wiem, to sporadyczne wypadki.

A na szybko, to tak. Idealne w turystykach i zbędne w sporcie.
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez cioracz » 22/6/2016, 20:03

Ale nie było by jakiś większych problemu wkręcając silnik na maks. obroty? To w sumie nie jest trudne w budowie, ale mniejszy moment, jednak przenosi. Jedyne z obsługi co zostaje to smarowanie go? Czy to pracuję w jakimś oleju ciągle?
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2129
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce

Postprzez Croowab » 22/6/2016, 20:27

W oleju. tzreba zmieniać olej okresowo i dbac o odpowiedni poziom.
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez Glenroy » 22/6/2016, 20:33

cioracz napisał(a):Ale nie było by jakiś większych problemu wkręcając silnik na maks. obroty? To w sumie nie jest trudne w budowie, ale mniejszy moment, jednak przenosi. Jedyne z obsługi co zostaje to smarowanie go? Czy to pracuję w jakimś oleju ciągle?


Nie było by, napęd jest zaprojektowany tak, żeby znieść to, co ma dla niego w ofercie silnik. Tylko wbrew pozorom nie jest trudne, w rzeczywistości sama konstrukcja może nie, ale wykonanie jest już dość skomplikowane, chociażby dlatego, że wał musi być idealnie wyważony i wyosiowany, żeby nie wpadał w drgania przy tych nawet dobrych kilkudziesięciu tysiącach obrotów/min. które musi wykonać. Moment obrotowy, wał jest w stanie przenieść większy moment obrotowy niż łańcuch, przemawia za tym chociażby fakt, że w samochodach nikt łańcuchów nie stosuje, bo są niewygodne w eksploatacji i przy podobnej masie nie wytrzymały by takich obciążeń jak wał. Z tego co się orientuję, to w moto BMW wał pracuje w oleju, nie wiem jak w innych.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Croowab » 22/6/2016, 20:36

NIe spotkałem się jeszcze z wałem który by nie pracował w oleju..
Jezeli taki jest to z chcęcią się dowiem czegoś nowego.
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez Zimny72 » 22/6/2016, 21:38

Wszystkie Gutki są na wale. Wał pracuje w oleju przekładniowym i wymaga okresowego serwisowania, tj. przynajmniej wymiany oleju. Ja to robię raz na 2-3 lata. Inaczej tak jak wszystko co pracuje na oleju, się zatrze. Wadą wału jest zwiększenie masy motocykla oraz unoszenie tyłu motocykla przy strzale z klamki. Dlatego nie stosuje się go w sportach. Należy też dodać, że wał jest dosyć drogim i skomplikowanym technicznie rozwiązaniem - łańcuch jest dużo prostszy i tańszy, ale wymaga regularnej obsługi: konieczne jest smarowanie i naciąganie łańcucha. Niemniej przy wygodzie codziennego użytkowania wału oraz jego czystości, w zwyczajnym motocyklu (tj. nie sportowym) te "wady" wydają się nieistotne i wał ma przewagę nad łańcuchem. Niemniej to nie jest tak, że wał nie sprawia żadnych problemów. Nie przeniesie ekstremalnych obciążeń - w necie jest sporo zdjęć złamanych wałów BMW, głównie w dużych GS-ach i K1300R. W Gutkach to nie występuje, a przynajmniej ja nie słyszałem, ale pewnie dlatego że Gutki nie są wysilone.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez andy7 » 22/6/2016, 22:29

Nie widze zadnych wad, widze same zalety a uzytkuje od 2005 r.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez cioracz » 23/6/2016, 17:19

Dzięki panowie, chyba się właśnie zdecydowałem ;)
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2129
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce

Postprzez MisieqMP » 7/7/2016, 09:45

Croowab napisał(a):NIe spotkałem się jeszcze z wałem który by nie pracował w oleju..
Jezeli taki jest to z chcęcią się dowiem czegoś nowego.


WIększość wałów nie pracuje w oleju, przekładnie tak, są smarowane


No to wady, jest o wiele cięższy, bardziej skomplikowany, siła odśrodkowa może mieć wpływ na stabilność motocykla. Generuje większe straty mocy no i awaria napędu w tym układnie może kosztować ...

Wał jest dobry ale to zależy w jakim typie motocykla, dla mnie idealnym napędem jest pas zębaty, lekki cichy, nie trzeba smarować i najlżejszy.
No place, no race - Mick Doohan
Avatar użytkownika
MisieqMP
Świeżak
 
Posty: 201
Dołączył(a): 15/3/2016, 13:33
Lokalizacja: Tarnów/Warszawa

Postprzez andy7 » 7/7/2016, 19:58

MisieqMP napisał(a):No to wady, jest o wiele cięższy, bardziej skomplikowany, siła odśrodkowa może mieć wpływ na stabilność motocykla. Generuje większe straty mocy no i awaria napędu w tym układnie może kosztować ...


Wal moze poleciec tak samo jak pas cz ylancuch tyle, ze w przypadku lancucha nawet sie przezegnac nie zdazysz.

niestalilnosci tez jakos nie zauwazylem.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Glenroy » 7/7/2016, 22:29

andy7 napisał(a):
MisieqMP napisał(a):niestalilnosci tez jakos nie zauwazylem. :wink:


Bo to temat mniej więcej tej samej rangi co silniki boxera w BMW, które to tak straszliwie wpływają na motocykl, czy jakie to SV650 nie jest zabójcze na pierwszy motocykl. Prawda jest taka, że jeździ się po prostu inaczej, tak jak inaczej jeździ się rzędówkami, v-kami i boxerami, ale nie demonizujmy, że wał napędowy od razu zabija jeźdźca. Miałem okazję przejechać się turystyczną bawarką mojego mechanika, boxer, wał napędowy, duuużo więcej kg niż moja yamaha i...i wystarczy się po prostu przyzwyczaić, że prowadzi się trochę inaczej. Wsiadając na SV650 też musiałem się chwilę przestawić, tak samo w przypadku ER6, VFR800 czy mojego wymarzonego sprinta 1050GT.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr