Zobacz wątek - Boneville,MGuzzi,Dukat?

Boneville,MGuzzi,Dukat?

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

Boneville,MGuzzi,Dukat?

Postprzez wwwitek » 3/5/2016, 18:41

Jestem nowy, robię prawko na A, już nie młokos , 176 cm 83 kg. Chcę kupić motocykl
Zastanawiam się pomiedzy
1.Boneville
2. Moto Guzzi v9
3. Ducati Scramler

Chłopaki macie większe doświadczenie i wiedzę - pomóżcie, co wy byście wybrali sercem i rozumem
PS. Nie kupuje go dla szpanu i popisów na parkingach tylko do jazdy turystycznej i spędzenia miło czasu.Nie chcę ścigacza, enduro - lubię klasyki
Pozdrawiam
Witek
wwwitek
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 3/5/2016, 18:30


Postprzez Zimny72 » 3/5/2016, 19:12

Chyba zaszła jakaś pomyłka: V9-ka - chopper? A nie przypadkiem V7-ka? ;) I raczej Scrambler a nie Scramler... :D

Jeżeli jednak V7-ka... to radziłbym umówić się na jazdę próbną, a przynajmniej dosiąść się na żywca u dealera. To są na tyle podobne do siebie motocykle, że różnice będą bardzo subiektywne i uzależnione od indywidualnych preferencji.

Na pewno nowy Bonneville i Ducati Scrambler będą mocniejsze i nowocześniejsze. ABS i ESP we V7-ce II, to moim zdaniem przerost formy nad treścią. Mam V7-kę bez tych systemów i nigdy nie miałem sytuacji żebym ich potrzebował. Raczej bym jeździł głową i umiejętnościami, a nie ufał elektronice. Co do reszty to te same niezniszczalne silniki od włoskiego traktora w mega prostej ramie i z archaicznymi rozwiązaniami technicznymi. Niemniej niektórzy tak lubią i ja do tych należę.

Na pewno zaletą V7-ki jest mega poręczność i w mieście i w trasie. Poza tym duży bak 21 litrów, który przy spalaniu w trasie rzędu 4,5 l/100km daje zasięg turystyka. Wał kardana pozwala się nie pieprzyć z łańcuchem. Sporo akcesoriów pozwala szybko zmienić go w scramblera, cafe racera, albo turystyka. Bardzo dobre podwozie do łamania się w winklach. Przy tych zaletach mała moc 49 kM przy sporej pojemności 750 ccm przestaje być wadą, szczególnie że Vmax 180 km/h to i tak sporo więcej niż pozwalają polskie przepisy.

Jednym zdaniem motocykl dla dojrzałego, świadomego motocyklisty. Jeżeli szukasz w motocyklach emocji związanych z mocą i prędkością, to V7-ka szybko ci się znudzi i będziesz szukał czegoś innego. Niemniej na początek motocykl idealny. Dla mnie idealny docelowo.

EDIT: Dodam jeszcze, że jedną z istotnych zalet Gutka jest... środowisko Guzzistów. :D Wiele osób wybiera te motocykle m.in. właśnie z tego powodu. Bardzo fajne towarzystwo, prowadzące bogate życie towarzyskie: zloty, regularne spotkania lokalne, wspólne wyjazdy (też zagraniczne), zwiedzanie turystyczne, nowe przyjaźnie, odwiedzanie się w różnych rejonach kraju, bez chamstwa i brutalności.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez lagiboy » 3/5/2016, 19:39

ja brałbym triumpha, z racji tego że najwięcej ich widzę na drodze i bardzo mi się podoba, ma w Anglii wyrobioną dobrą opinię i nie cierpi na problemy, niestraszne mu warunki atmosferyczne bardzo ładnie się prezentuje, dobrze jeździ, nic nie wiem o włoszczyźnie.
A honda Seven Fifty Ci się nie podoba?
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2686
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Zimny72 » 3/5/2016, 20:05

Bonneville też mi się podoba, chociaż najbardziej choruję na tego nowego Thruxtona 1200 ccm. :D

Dla mnie trzema wadami Bonevilla są: 1) mało wygodna kanapa o charakterystyce deski, 2) łańcuch i jego obsługa 3) mały bak. I jeszcze jedno, ale to już bardzo subiektywne: za daleko serwis, szczególnie że centralny serwis Moto Guzzi mam 5 minut od domu. Niemniej rozumiem, że w UK nie ma z tym problemu. ;) A tak poza tym Bonneville jest super - to ikona stylu klasycznego i idealne baza na cafe racera.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez Croowab » 3/5/2016, 20:10

Zimny72 napisał(a):EDIT: Dodam jeszcze, że jedną z istotnych zalet Gutka jest... środowisko Guzzistów. :D Wiele osób wybiera te motocykle m.in. właśnie z tego powodu. Bardzo fajne towarzystwo, prowadzące bogate życie towarzyskie: zloty, regularne spotkania lokalne, wspólne wyjazdy (też zagraniczne), zwiedzanie turystyczne, nowe przyjaźnie, odwiedzanie się w różnych rejonach kraju, bez chamstwa i brutalności.


Tak, tego nei uświadczysz w innych grupach motocyklowych jak np w grupie miłośników ducati.. :shock:

Na początek odwiedź kilka sklepów i przymierz się na sucho. Zobacz jak Ci się siedzi na jednym i drugim.
Jak zdasz prawko to postaraj się aby wypożyczyć moto na chwilke aby zobaczyć jak Ci sie na nim jedzie.

W 98% pierwszy motocykl nie jest ostatnim więc weź pod uwagę, że zakup może nie być trafiony i będziesz szukac dalej..
Warto na pierwsze moto kupić cos na czym przez ezon będzie się szlifować podstawy jazdy na motocyklu, a i jakaś 'wpadka" (oby nie) może się trafic.
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez jasnoksieznik » 4/5/2016, 06:50

Pytanie, jakie Ty masz doswiadczenie. Wbrew pozorom, nawet jesli robisz prawko, to mozesz jakies miec.
Niekoniecznie kazdy motocykl retro sie nadaje dla kazdego kierownika, zwlaszcza poczatkujacego.

Ja bym bral sercem BMW NineT, a rozumem R1200R. Tyle, ze na pewno nie na pierwsze moto.

Sugerowalbym znalezc cos w miare lekkiego, niezbyt mocnego - tutaj nawet nieglupio kombinujesz z tymi modelami, ktore podales.

Rozwaz na sprobowanie cos taniego/starego na jeden sezon, np. z wiekowych juz piecsetek najklasyczniej wyglada Kawa ER-5. Po jednym sezonie doswiadczenia mozna juz latwiej wybierac w moto <90kucy. Wtedy tez bedziesz lepiej wiedzial, czym chcesz jezdzic - ja mylalem, ze bede sie toczyl cruiserem, a jezdze szosowym bez owiewek.

Jesli chodzi o systemy bezpieczenstwa, to jak najbardziej TAK. Troche to jak z ubezpieczeniem - dobrze, jesli nie musisz korzystac, a jesli cos sie dzieje, to dobrze jest miec. ABS na pewno, a ESP to juz kwestia budzetu i dostepnosci. Jak poogladasz na youtube kompilacje wypadkow motocyklowych, to zauwazalny procent z nich zawiera schemat "hamowanie i polozenie moto przed kolizja", co wynika z braku ABSu. Opona zawsze bedzie hamowac lepiej, niz owiewka/gmole/obudowa silnika, a krotsze hamowanie, to lagodniejsza kolizja lub jej brak.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez andy7 » 4/5/2016, 12:42

Zrob najpierw karte woznicy a pozniej wez kazdego na jazde probna, intuicja podpowie.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Zimny72 » 4/5/2016, 15:17

Niemniej z tej całej trójki, najbardziej przyjazną dla początkującego jest moim zdaniem V7-ka. Lekka 180kg, nie na tyle mocna 49kM żeby początkujący nie dał rady jej opanować. A odkąd wyposażyli ją w systemy bezpieczeństwa (ABS i ESP) to wydaje się idealna na początek przygody z 2 kółkami. Prowadzi się jak rower.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez Walenty » 4/5/2016, 15:45

Wizualnie Boneville wymiata, tego bym wziął.
Ale więcej nie powiem, bo nie jeździłem :(
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3597
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez wwwitek » 4/5/2016, 16:01

Dzięki chłopaki, zbieram na razie info i podpytuje, chociaż zakup jednego z tych 3 modeli jest pewny, fakt słyszałem o kanapie w bonevill-u , mogłaby być lepsza, Moto Guzzi super wygląda no ma coś ekstra- wystający silnik - coś dla oka.
Dukat z tej 3-ki jako ostatni w stawce, w sumie w podobnych pieniądzach ale najmniej klasyczny wygląd i najsłabszy.

Dzięki za rady ale używki po prostu nie chcę:
Powody: Wydam kasę, poćwiczę i za rok kupię nowego - w sumie szkoda kasy , a może coś się popsuć itp. dodatkowe koszty, później kolejna odsprzedaż.
Wiele osób mówi, co Wy potwierdziliście, że1 motor nigdy nie jest ostatnim, idąc tym tropem dotarłem właśnie do powyższych modeli, ponieważ najpierw rozważałem zakup Rometa Classic 400 jako taki na początek, na 2- 3 sezony.Ale żona powiedziała mi stanowcze "NIE - Romet produkuje rowery nie motory, chcesz jeździć kup coś fajnego i nie marnuj pieniędzy"- serio słowa żony.
BMW - z całym szacunkiem motocykle świetne ale jakoś marka mi nie leży...
Także dziękuję za uwagi może coś się jeszcze wam przypomni ? A jak z serwisami w Triumphie i Moto Guzzi dają radę ?
Pozdrawiam
wwwitek
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 3/5/2016, 18:30

Postprzez Zimny72 » 4/5/2016, 18:30

A skąd jesteś?
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez lagiboy » 4/5/2016, 19:26

są jeszcze takie maszynki jak kawasaki w800 czy yamaha SR400 no i prosto od yamahy neoklasyki jak XSR700/900 i widziałem je na żywca, macałem ale nie jeździłem, wyglądają że dupa mięknie ale nie sa to typowe klasyki.

edit
zapomniałem dodać że kanapa to jest najmniejszy problem, dasz ją do przeszycia i będziesz miał "miętko" :P
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2686
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Zimny72 » 4/5/2016, 22:50

Trochę nie rozumiem tej sztucznie dorabianej do XSR-ów teorii o byciu neoklasykiem i tych zachwytów? Trochę inaczej ustawiona seria MT ze spapraną ergonomią i brzydko wyeksponowanym silnikiem - takie prężenie muskułów i udawanie czegoś czym się nie jest. Jeżeli mówić o neoklasykach ze stajni Yamahy to wskazałbym na XJR1300, ale to zupełnie inna bajka i pojemność.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez lagiboy » 4/5/2016, 23:21

Zimny nie jest ładne co jest ładne tylko co się komu podoba. Byłem, widziałem, macałem, podobają mi się bardzo.
XJR to nie jest neoklasyk tylko klasyk tak samo jak GSX1400
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2686
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr