Zobacz wątek - Rodzice a zmiana jednośladu

Rodzice a zmiana jednośladu

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Rodzice a zmiana jednośladu

Postprzez Dneezts » 28/4/2016, 16:57

Hej! Mam dosyć przykry dla mnie problem. Od 3-4 lat chodzę za rodzicami o to by mnie wsparli i pozwolili kupić motocykl. Od przeszło 6 lat mam skuter, którym jeżdżę, a miłość do motoryzacji mam od małego. Aktualnie mam 17 lat i chcę kupić Yamahę DT 80 - dla siebie i taty, w teren i czasami do dojeżdżania do szkoły etc. Moje prośby kończą się na tym, że 'NIE MAMY PIENIĘDZY NA TAKIE RZECZY', chociaż tata kupił 'wymarzony' samochód, a mama ciągle kupuje sobie kolejne elementy do jej tortowego hobby. Mimo, że mam swoje zaskórniaki, a nawet mówię, że mogą mi dać te 2-3 tyś teraz, a gdy będą chcieli mi kupić auto to ja będę miała te pieniądze z powrotem.... Ponieważ ciągle mówią, że auto i prawko to oni mi fundują. Ogólnie mówią, że motocykle są be, fuj, powinnam kupić trumnę do tego, jeszcze się zabiję, BO KTOŚ KTO KUPIŁ SOBIE WIĘKSZY (niby śmiechem żartem 125) MOTOR TO MIAŁ WYPADEK - i oczywiście jak ktoś to i ja... Już nie chodzi o oceny, bo mając b. wysokie oceny kończy się na gadce, że będę miała nagrodę, o której ani widu ani słychu później, pomocy w domu, czy nawet jakiejś tam mniejszej pracy. Czy ktoś bardziej obeznany, charyzmatyczny może mi pomóc jak przekonać w szczególności ojca, który jest skąpym dziadem, patrzącym zbyt bardzo na opinie innych ludzi do tego, że kupno tej 80 jest dobre? Najlepiej by jeździł skuterem, bo po dać dziecku rozwijać się dalej i wspierać jego marzenia.. Ja już nie mam ani pomysłów ani siły... :cry: PS. Jeżeli coś namąciłam z tym postem, to najmocniej przepraszam, pierwszy raz w takiej formie korzystam z tego forum :(
Dneezts
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 28/4/2016, 16:31


Postprzez Insekt » 28/4/2016, 17:22

Zarob sama, albo zarabiaj. Wtedy zobacza, ze bardzo Ci zalezy to sie moze dorzuca.
r6 2001 -----> cbr 1000rr 2014
Avatar użytkownika
Insekt
Świeżak
 
Posty: 394
Dołączył(a): 18/5/2009, 10:52
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Dneezts » 28/4/2016, 17:34

Insekt napisał(a):Zarob sama, albo zarabiaj. Wtedy zobacza, ze bardzo Ci zalezy to sie moze dorzuca.


Kwestia pieniędzy jest mniej istotna, ponieważ mam oszczędności. Bardziej chodzi o to, że po tych ponad 3 latach nadal jest sprzeciw, a z każdym rokiem jest kolejna, nowa wymówka. Sam charakter rodziców jest... srogi. Nie tyle, że sobie zażyczyłam mieć motocykl - w ich oczach, bo oni nigdy nie mają czasu porozmawiać o tym, czego ja potrzebuję, jak się czuję z czymś. Sam problem leży w rodzicach, są stanowczy, zabraniają mi praktycznie wszystkiego - nocowania u przyjaciółki, możliwości zwiedzenia czegoś, kiedy oni sami nigdzie nie jeżdżą (totalnie - żadnych wakacji, wyjazdów) i ogólnie... Wiem, że po sprawie byłoby gdybym po prostu sobie kupiła za rok moto, bo to jest walka z wiatrakami ale chyba tutaj zrozumiałe jest znaczenie moto-pasji.
Dneezts
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 28/4/2016, 16:31

Postprzez andy7 » 28/4/2016, 21:22

Z tego co czytam, to mysle, ze puty zyjesz pod ich dachem, to jednosladu miec nie bedziesz. Twoje marzenia spelnia sie co najwyzej,

1. gdy bedziesz pelnoletnia

2. gdy wyprowadzisz sie juz z rodzinnego domu.

Sorry, jezeli rozwialem Ci marzenia.

P.S. 80- tka jest Beeeee, 125 w 4T jest o niebo lepsiejsza :mrgreen:

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez bachu12 » 28/4/2016, 21:46

Masz 17 lat, za rok, dwa idziesz na studia? Postaraj się trafić do innego miasta. Wtedy nie dość, że będziesz pełnoletnia to rodzice stracą trochę kontrolę nad Twoim życiem. Wtedy możesz nawet kombinować z odłożeniem kasy i kupieniem moto na siebie.
bachu12
Świeżak
 
Posty: 251
Dołączył(a): 3/1/2015, 01:46

Postprzez Kaai » 3/5/2016, 11:38

glupia gadka. nie masz hajsu i tyle.

u mnie tez bylo przeciw i co, poszedlem na kurs i nikt nie widzial, zrobilem prawo, nikt nie widzial. zauwazyli jak do chaty przyszly ciuchy na moto, a potem z kumplem pojechalem na moto i tyle. oplacam sam, kupilem sam, tankuje sam.
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez lagiboy » 3/5/2016, 19:16

kaai pierdzielisz... z moim starym było dokładnie tak samo. nie ma mowy i koniec rozmowy. Dopóki dziewczyna nie wyjdzie z domu nic z tym się nie da zrobić bo niektórym się nie da wytłumaczyć.
w pierwszej kolejności bierz auto, jak chcą Ci fundnąć auto czy dołożyć to się nie zastanawiaj, na motocykl będziesz musiała sama odłożyć, mając 18 lat możesz sama o wszystkim decydować, pierwszym krokiem powinno być zrobienie prawka na motocykl, tego się nie nosi na plecach a mając papier masz już jakiś argument.
Znajdź chłopaka który jeździ :) zacznij kupować ciuchy i ochraniacze na motocykl, małymi krokami sama. Tak niestety jest w rodzinie w której nikt nie jeździ. A może jeździ? jakiś wujek?
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2685
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Kaai » 3/5/2016, 19:40

lagiboy napisał(a):kaai pierdzielisz... z moim starym było dokładnie tak samo. nie ma mowy i koniec rozmowy. Dopóki dziewczyna nie wyjdzie z domu nic z tym się nie da zrobić bo niektórym się nie da wytłumaczyć.
w pierwszej kolejności bierz auto, jak chcą Ci fundnąć auto czy dołożyć to się nie zastanawiaj, na motocykl będziesz musiała sama odłożyć, mając 18 lat możesz sama o wszystkim decydować, pierwszym krokiem powinno być zrobienie prawka na motocykl, tego się nie nosi na plecach a mając papier masz już jakiś argument.
Znajdź chłopaka który jeździ :) zacznij kupować ciuchy i ochraniacze na motocykl, małymi krokami sama. Tak niestety jest w rodzinie w której nikt nie jeździ. A może jeździ? jakiś wujek?


ale przciez to jest logiczne, ze to co ja pisalem tyczy sie doroslosci. jak ktos ma 14 lat i placze na forum ze rodzice nie chca kupic cbry to dla mnie temat do kosza
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez lagiboy » 3/5/2016, 22:48

dorosłość też zaczyna się tylko na papierze w wieku 18 lat. ojciec zawsze może powiedzieć "tak długo jak mieszkasz w moim domu, mieszkasz na moich zasadach, jak Ci się nie podoba to tam są drzwi" i ciul, też nie pogadasz. bo mało który 18 latek może sobie kupić czy chociaż wynająć chatę, utrzymać się samodzielnie i jeszcze odłożyć żeby kupić moto a potem go utrzymać.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2685
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Kaai » 4/5/2016, 16:37

lagiboy napisał(a):dorosłość też zaczyna się tylko na papierze w wieku 18 lat. ojciec zawsze może powiedzieć "tak długo jak mieszkasz w moim domu, mieszkasz na moich zasadach, jak Ci się nie podoba to tam są drzwi" i ciul, też nie pogadasz. bo mało który 18 latek może sobie kupić czy chociaż wynająć chatę, utrzymać się samodzielnie i jeszcze odłożyć żeby kupić moto a potem go utrzymać.


ale to nie jest kwestia przekonywania tylko hajsu. w wieku 18 mozna isc do roboty i mieszkac z jakimis studenciakami, mam znajomych co tak robia i zyja.

a dwa, nie wiem jakich trzeba miec rodzicow zeby po 18tce nie pozwolili. moze zle podejscie, ludzie bardzo czesto zadaja wszystkiego. ja wiem po sobie jak stalego lacza nie mialem (pierwsze modemy z neo). wszyscy do okola do rodzicow ze maja kupic bo wszyscy maja itp, a ja po prostu dobre stopnie w szkole + pomagalem w domu naprawde duzo, i tak o po pol roku rodzice wzieli magiczne 512 kbps :D
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez lagiboy » 4/5/2016, 19:35

a no widzisz, a moi niestety nie... chłopaki mieli c64 potem amigi potem weszły 166 233mmx i dopiero jak wyjechałem na studia to byl już mi potrzebny to sobie naskładałem i kupiłem celerona 400 i monitor crt gdzie chłopaki już napieprzali amd dwurdzeniowych i lcd. według moich rodziców było mi to niepotrzebne, pozatym podejście było takie "mnie nikt nie dał" "ja nie miałem" "to tobie też nie potrzebne" i chuj pozamiatane. a pomaganie w domu to byl twój zasrany obowiązek a uczysz się dla siebie.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2685
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez cioracz » 5/5/2016, 17:15

Pomimo że jestem w podobnym wieku niż Ty jakoś to w domu u mnie przeszło. Dużo dużo dużo gadania że po co mi prawko itd szczególnie ze strony Mamy. Kasę na samo prawko mi dali ale powiedzieli że za cholerę mnie nie zapiszą tylko mam zrobic to sam. Bo Ojciec to wiedział że mnie to nie ominie i wolał mi dac na to prawko niż czekac aż mnie złapią i żeby on miał przypał bo Jawa na niego. Z samym kupnem moto... nikomu nic nie mówiłem. Na to co mnie było stac i co się napatoczyło w tej kasie to wziąłem. Urobiłem szwagra żebyśmy pojechali obejrzec zwłaszcza że to był bardziej jego znajomy niż mój. Na drugi dzień mi ją przywieźli i Ojca postawiłem przed faktem dokonanym i był zmuszony żeby spisac tą umowę na siebie. Co prawda było gadania że ludziom głowę zawracam bo co by było gdyby tej umowy nie spisał. Idealna nie jest i było ciągłe dogadywanie że to kawał szrotu i że wcisnęli mi jakieś gunwo ale jak ją odpaliłem i nią wyjechałem to sam się ucieszył i więcej jeździł ode mnie. A Mama szkoda gadac... lament i płacz :D Pomimo tego że trochę osób w mojej rodzinie jeździ/jeździło. Jak tak to teraz piszę to sobie tak uświadamiam że u mnie w rodzince to najmłodszych z rodzeństwa ciągnie do moto
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2129
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce

Postprzez Ruda_Małpa » 12/5/2016, 08:36

Tak jak piszą koledzy, dopóki nie wyprowadzisz się z domu to niewiele się zmieni. U mnie było podobnie. Miałam bardzo rygorystycznych rodziców - gdy znajomi chodzili na imprezy, ja miałam zakaz, a moją "rozrywką" była praca. Sytuacja zmieniła się po tym, jak wyjechałam na studia 300 km od domu. Dostałam stypendium, dorabiałam sobie i jakoś się kulało bez ich pomocy. ;)
Avatar użytkownika
Ruda_Małpa
Świeżak
 
Posty: 160
Dołączył(a): 18/1/2016, 14:54
Lokalizacja: Z Wąchocka

Postprzez DedeRR » 13/5/2016, 00:53

Również się podpisuję pod tym, co piszą Kaai z Lagim. Sam się wpasowuję w ten schemat.
Również mi się podobały motocykle, mama jednak hardo tkwiła w przekonaniu, że te są tylko po to, by oddać komuś nerkę. Po wyjeździe na studia zarobiłem pieniądze, kupiłem ciuchy, zapisałem się na kurs, zdałem prawko, kupiłem moto i zacząłem jeździć. W czerwcu będzie D-Day, bo trzeba w końcu wrócić do domu się pochwalić, bo póki co nikt o niczym nie wie :lol:
Avatar użytkownika
DedeRR
Świeżak
 
Posty: 304
Dołączył(a): 2/5/2015, 00:19
Lokalizacja: Północ

Postprzez Gwoping » 27/5/2016, 13:40

Na Twoim miejscu nie miałbym pretensji do rodziców. Masz 17 lat więc sam zgromadź pieniądze jeśli Ci zależy. Idą wakacje, szukaj pracy.
Gwoping
 



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości




na gr