Zobacz wątek - Szyba do fazera

Szyba do fazera

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Szyba do fazera

Postprzez xwelim » 28/4/2016, 16:27

Cześć,

dopiero zaczynam także jakbym coś pomotał to przepraszam :P

Wybór na pierwsze moto padł na FZ6(2004-2006) i jak w sumie wiadomo są wersje z owiewkami lub bez.
I teraz pytanie czy zamontowanie szybki takiej jak np. w linku poniżej daje dużo?
http://allegro.pl/show_item.php?item=61 ... 1811d1f14c

Pierwszy sezon myślę głównie jazdy w okolicach miasta ale na weekend na jakąś traskę też bym się wybrał ;)
Ogólnie, co bym chciał osiągnąć to, to żebym nie miał dosyć jazdy po ok. 5 godzinny podróży z prędkością ok. 160 km/h :P

Fazer naked jeśli chodzi o wygląd jest mega i nie chciałbym z tego rezygnować więc wersję z owiewkami np taką jak tutaj http://otomoto.pl/oferta/yamaha-fz-fz6s ... 1811d1f14c brałbym jeśli byłaby koniecznością.

Było by super gdyby wypowiedział się ktoś kto korzysta z takiej szybki :)
Dzięki!
xwelim
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 18/10/2014, 20:51


Postprzez leff » 28/4/2016, 20:29

taka szybka i utrzymywanie 160 przez dluzszy czas? zapomnij chyba, ze jestes masochista ... ta szybka pozwala utrzymywac w miare komfortowo 120
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Re: Szyba do fazera

Postprzez Glenroy » 28/4/2016, 22:14

xwelim napisał(a):Ogólnie, co bym chciał osiągnąć to, to żebym nie miał dosyć jazdy po ok. 5 godzinny podróży z prędkością ok. 160 km/h :P


5 godzin przy 160km/h? Żartujesz, prawda? Już pomijając same aspekty dyskomfortu z powodu szyby, nie wiem jak kosmiczny miał byś kask, powyżej 140km/h w każdym idzie ogłuchnąć na dłuższą metę, do tego dochodzi dyskomfort z pozycji w jakiej znajdujesz się na motocyklu, drętwiejące nogi, ból pleców, zmęczenie z powodu hałasu, wiatru etc. po 5-6 godzinach w siodle, czujesz się jakbyś jednym strzałem przejechał 24h samochodem i miał 60 lat na karku ;).

Jeżeli chodzi o szybę, w nakedzie da Ci ona bardziej dyskomfort psychiczny niż fizyczny, może nie będziesz przyjmował takiego podmuchu na tors, ale klatka, barki, głowa, bez zmian. W wersji S masz przynajmniej jako tako rozbudowaną czołową owiewkę, która już całkiem przyzwoicie chroni przed uderzeniem wiatru w tors i klatkę, ale mimo wszystko barki i głowa - szyja, w końcu dadzą o sobie znać.

Dla 5 godzin w siodle szukaj FJR-y a nie Fazera.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Zimny72 » 29/4/2016, 01:15

Bardzo przepraszam, ale to mnie mocno zaciekawiło: a gdzie to w Polsce można pojeździć 5 godzin z prędkością 160 km/h? ;) Tzn. legalnie...? Kolega bez doświadczenia, a kozaczy... :D

Co do owiewki - nie przesadzajcie: nawet niewielka owiewka Puiga dobrze dobrana i ustawiona zdejmuje napór powietrza z torsu i klaty i "robi robotę". Resztę trzeba załatwić kaskiem o dobrej aerodynamice. Zresztą kilka razy na tym forum pisaliśmy o szybach i owiewkach: duża szyba kryjąca całego kierownika w pewnych sytuacjach i prędkościach robi za żagiel, za wysoka owiewka kieruje strumień powietrza na kask, co skutkuje hukiem we łbie. Moim zdaniem dobre są właśnie te niewielkie owiewki, które zdejmują napór powierza tylko z tułowia, a kask swobodnie przecina powietrze. W V7-ce mam założonego Puiga Raptor i jest kolosalna różnica w stosunku do "bez owiewki":

Obrazek

No i z taką owiewką spokojnie latam trasy 2x400km.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Re: Szyba do fazera

Postprzez xwelim » 29/4/2016, 08:01

Glenroy napisał(a):5 godzin przy 160km/h? Żartujesz, prawda?

No może faktycznie mnie trochę poniosło :roll:

Zimny72 napisał(a):Bardzo przepraszam, ale to mnie mocno zaciekawiło: a gdzie to w Polsce można pojeździć 5 godzin z prędkością 160 km/h? Wink Tzn. legalnie...? Kolega bez doświadczenia, a kozaczy... Very Happy

Pisałem na numerycznej i mi się palec omsknął z 3 na 6 :P

A tak na serio to wiem ile czeka mnie jazdy zanim wybiorę się gdzieś dalej. Ogólnie plan jest taki, żeby fazerek wystarczył na 3 sezony i mnie nie blokował przed w miarę komfortowym zrobieniem trasy np. Kraków - Budapeszt. A podczas tych sezonów kompletował bym sprzęt turystyczny żeby później przesiąść się na np. FJR - jak wspomniał Glenroy i robić dłuższe trasy :D

Ogólnie przeglądając podobne tematy zdania były bardzo podzielone - jedni mówili, że bezproblemowo jeżdżą setki km i jest ok, inni, że jeżdżą ale kark do wymiany, a jeszcze inni, że to jest nie do pomyślenia. Dlatego dzięki Zimny72 za przykład z autopsji :wink:
xwelim
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 18/10/2014, 20:51

Postprzez Croowab » 29/4/2016, 12:03

Zimny72 napisał(a):Bardzo przepraszam, ale to mnie mocno zaciekawiło: a gdzie to w Polsce można pojeździć 5 godzin z prędkością 160 km/h? ;) Tzn. legalnie...? Kolega bez doświadczenia, a kozaczy... :D.


Nie każdy tez jeździ w PL.

Owiewka swoje podstawowe zadanie spęlnia. Co prawda super nie jest ale przy wyższych prędkościach nie ma tej siły wiatru na klacie. Dobrze też trzeba ustawić.
Ja golasem latam 200km/h ok 300km non stop i nie ma problemu.
Na hypermotardzie już przy 140 robi się walka z wiatrem...
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na gr