Zobacz wątek - Pierwsze prawo jazdy od razu na kat. A?
NAS Analytics TAG

Pierwsze prawo jazdy od razu na kat. A?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Pierwsze prawo jazdy od razu na kat. A?

Postprzez NPS » 15/4/2016, 21:22

Nie byłem pewny, do którego działy to pasuje, w razie czego proszę o przesunięcie tematu.

Mam 26 lat, posiadam od dawna prawo jazdy kat. B, ale nigdy nie jeździłem na motocyklu. Planuję sobie kupić 125 i od niej zacząć przygodę z motocyklami, ale zastanawiam się nad tym, jaki kurs motocyklowy powinienem zrobić. Czy robić na pojemność 125, czy od razu na kat. A. Jeśli i tak płacę za kurs, to może lepiej od razu uczyć się również na większych motocyklach, zrobić nawet uprawnienia (jak się uda zdać), a jeździć póki co i tak na 125. No bo po co potem robić kolejny kurs, żeby się przesiąść na coś większego.

Pytałem w szkole motocyklowej, mówią, że można od razu robić na A i nie ma problemu. Ale może Wy macie inne opinie i chcecie się podzielić doświadczeniami. Lepiej najpierw się uczyć tylko na 125 czy od razu na wszystkie motocykle?
NPS
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 18/1/2016, 23:04


Postprzez Rura » 15/4/2016, 21:39

Uprawnienia rób sobie pełne A, a jeździć możesz zacząć nawet na motorynce - kto Ci zabroni?
Daytona, MW, GT... byle latało ;-).
Rura
Świeżak
 
Posty: 421
Dołączył(a): 30/1/2015, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez NPS » 15/4/2016, 21:52

Zabronić nie zabroni nikt oczywiście. ;) Bardziej chodzi mi o to, czy nie ma jakichś przeciwwskazań/nie za trudno od razu na wszystkie pojemności robić.
NPS
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 18/1/2016, 23:04

Postprzez Zimny72 » 15/4/2016, 22:28

Jedno drugiemu nie przeszkadza. Z jednej strony jeżdżenie na moto bez żadnego przeszkolenia jest trochę ryzykowne, jeżeli wcześniej niczym nie jeździłeś. Z drugiej strony będziesz mógł od razu przełożyć to co na kursie na praktykę i zdobyć jej znacznie więcej niż te godziny kursowe. Pytanie raczej czy jest sens, bo prawko A zrobi ci smaka na większe pojemności i 125-ka będzie bardzo krótkotrwałą przygodą. To raczej pytanie do ciebie czy warto wydawać kasę na chwilę, czy raczej odłożyć i kupić przynajmniej 250-300kę, która posłuży na dłużej do nauki, a przynajmniej da radę w większej ilości sytuacji? Wszystko zależy od tego jak stoisz z kasą, niemniej ja podchodząc "po Bożemu" i licząc się z pieniędzmi zrobiłbym prawko A, a potem na 2-3 sezony kupił 250ccm (CBR250, Ninję 300, Exiv GD250, GT250).
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez grzec » 16/4/2016, 07:00

Idź na pełne A. Na kursie pojeździsz 250 , 500, 600 , zdasz na 600 i odpowiesz sobie sam czy cofać się do mniejszych pojemności. Ja jak zdałem na pełne A to i kupiłem 600 bo moc jakoś mnie nie przerastała i po co się cofać.
grzec
Świeżak
 
Posty: 122
Dołączył(a): 13/6/2015, 08:04

Postprzez selby200 » 16/4/2016, 20:37

Twoja sytuacja przypomina mi moją rok temu. JA zdecydowałem pójść od razu na A mimo, że na motocyklach nie jeździłem praktycznie żadnych (Simson okazyjnie). Na kursie godzinke pojeździłem 125, 2 godzinki 250, później chyba z 4 500 i dopiero usiadłem docelowo na 600 którą się egzamin zdaje i udało się bez problemu. Więc jeśli mogę coś sugerować to zapisz się od razu na A bo zaczniesz od małych pojemności i powolutku będziesz się wdrażał a szkoda wyrzucać kase, na inne prawko bo docelowo i tak byś chciał zrobić A.
selby200
Świeżak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 28/2/2016, 23:32

Postprzez wasil1993p » 16/4/2016, 22:35

prawko rób od razu na kat.A. będziesz miał lepszy obraz sytuacji i łatwiejszy wybór pierwszego motocykla. nie wydawaj bez sensu pieniędzy na a1 czy a2 bo to nic nie zmieni. motocykl i tak kupisz jaki chcesz. jak kolega wcześniej napisał wszystko zależy od kasy ale przede wszystkim od twojej osobistej decyzji i rozsądku
SPRZEDAM r1 rn04 8500zł
Avatar użytkownika
wasil1993p
Bywalec
 
Posty: 765
Dołączył(a): 23/3/2009, 21:02
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez traveler » 17/4/2016, 04:36

Osobiście robilem pełne A, przypasowała mi szescsetka, po kursie przesiadlem się na... szescsetke turystyka. Pewnie wybralbym mniejszego, ale moje 90kg świetnie współpracuje z maszynka :)
FZ6N '09 98HP

brak podpisu.
Avatar użytkownika
traveler
Świeżak
 
Posty: 297
Dołączył(a): 29/6/2015, 17:27
Lokalizacja: BDG

Postprzez adam_tomasz » 17/4/2016, 09:21

pomyślmy...
jeżeli zrobisz kurs od razu na kat. A czyli będziesz jeździł 2-4 h mniejszymi motocyklami a potem resztę na 600tce to prawdopodobieństwo, że po egzaminie kupisz coś mniejszego są bliskie 0%.

Z tego co piszesz to raczej wolałbyś zacząć spokojnie od małych pojemności. Jest to bardzo rozsądne. Z racji, że masz prawko na B od kilku lato to wg obecnych przepisów możesz legalnie jeździć 125tką (nie musisz robić prawka A1 i i zdawać egzaminu).
Proponuje wykupić sobie kilka godzin (sam zobaczysz ile potrzeba) w dobrej szkole u dobrego instruktora aby nauczyć się podstaw, potem pojeździj sobie chociaż 1 sezon na 125tce i jak Ci się to spodoba pójdź na kurs na pełne A i kup większy motocykl.

Kat. A2 Ci się w ogóle nie opłaca bo kurs i egzamin wygląda identycznie jak na A, a i obecnie motocykle są takie same tylko lekko ograniczony mocowo - czego praktycznie kursant nie wyczuje.
Instruktor nauki jazdy A,B - Poznańhttp://szkola-motocyklowa.blogspot.com/ - Twoje kompendium wiedzy
adam_tomasz
Moderator
 
Posty: 413
Dołączył(a): 15/4/2007, 14:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez NPS » 17/4/2016, 13:32

Dziękuję wszystkim za opinie. Jeśli chodzi o robienie uprawnień, to zgadzam się - nic innego niż A nie ma sensu. Moje wątpliwości były jedynie w kwestii tego, czy zaczynanie od kursu od razu na duże motocykle, to nie za dużo na początek, ale widzę, że chyba nie.

Natomiast trochę mnie "zmartwiliście" tym, że po takim kursie już nie będę miał ochoty na 125, bo zbyt mi się spodobają większe pojemności. Znaczy to jest problemem tylko dlatego, że w tej kategorii mam już upatrzonego faworyta (Yamaha YZF) i sama myśl o konieczności zapoznawania się ze wszystkimi modelami z wyższych kategorii i szukaniu w nich czegoś dla mnie przyprawia mnie o ból głowy. :P A boję się, że możecie mieć rację. :P

Chciałem kupić w tym roku w zimie (nie udało się) albo na wiosnę (też się nie zapowiada :P) 125 i zrobić kurs jak się zacznie sezon. Ale w tym momencie nie wiem, czy nie wstrzymać się do czasu skończenia kursu i wtedy nie zastanowić się jeszcze raz na wyborem pojemności.
NPS
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 18/1/2016, 23:04

Postprzez Croowab » 17/4/2016, 19:03

Ale w niczym nie szkodzi Ci zakup 125cc.
Co więcej jeżeli kupisz taki jednocześnie rozpoczynając kurs to równolegle do kursu możesz ćwiczyć jazdę an swoim 125.
To pozwoli Ci szybsze opanowanie podstaw motocykla i co za tym idzie łatwiejsze zdanie egzaminu kat A.
Po sezonie możesz go sprzedać i zainwestowac w mocniejszy motocykl albo i nie..
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez NPS » 17/4/2016, 20:46

Oczywiście, że mogę go sprzedać i kupić większy (i taki był plan). Jedyny minus to kwestie finansowe. :P No ale pomyślę jeszcze nad opcjami.
NPS
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 18/1/2016, 23:04

Postprzez AdamoX » 18/4/2016, 07:37

NPS napisał(a):Oczywiście, że mogę go sprzedać i kupić większy (i taki był plan). Jedyny minus to kwestie finansowe. :P No ale pomyślę jeszcze nad opcjami.

Na 125 jest teraz popyt i trzymają cenę. Jak jej nie zgruzujesz to za rok sprzedasz za prawie tyle samo co kupisz...
Bandyta 1200 + DR 650
AdamoX
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 11/8/2014, 07:49
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Zimny72 » 18/4/2016, 09:06

Ty, a może zacznijmy od budżetu jakim dysponujesz i zobaczymy na jakie moto starczy?
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez NPS » 18/4/2016, 18:42

Zimny72 napisał(a):Ty, a może zacznijmy od budżetu jakim dysponujesz i zobaczymy na jakie moto starczy?

Zaproponować coś zawsze możesz. Aczkolwiek dla mnie się liczy też wygląd, chcę jeździć czymś, co mi się podoba (a taka np. jest Yamaha YZF). No ale w każdym razie - powiedzmy 10 tys., ew. troszkę więcej, jakby moto było tego warte.

Szczerze dałbym i więcej, ale nie chcę bardzo dużo inwestować w pierwsze moto, bo to jednak w założeniu nie jest motocykl na długi czas.
NPS
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 18/1/2016, 23:04

Postprzez lagiboy » 18/4/2016, 23:19

gs500 kupisz za tyle albo kawasaki GPZ500 czy ER-5 i więcej Ci nie potrzeba na początku do czerpania garściami z jazdy. jeśli chcesz to oczywiście możesz sobie sprawić 125 i się cieszyć z jeżdżenia za mniej niz pół darmo. Apetyt rośnie w miarę jedzenia ale jeśli przedkładasz funkcję na formę to nie widze przeszkód żebyś zrobił prawo jazdy kat A i jeździł 125cc. Masz możliwość to zdawaj A, tego na plecach się nie nosi a otwiera wszystkie możliwości związane z motocyklami. nierozsądnie byłoby nie skorzystać z takiej możliwości skoro jest.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Jarod » 19/4/2016, 11:39

Powiemj ak było u mnie. Kupiłem 125ccm bo chciałem zacząć przygodę z moto. Pojeździłem 3 tys km, ale już po 2 tys zapisałem się na prawo jazdy kat A.
Po 3 tys km i 4 miesiącach sprzedałem swoja 125 i kupiłem 689ccm. Na 125 brakuje trochę w trasie, zwłaszcza jak tiry zaczynają cię gonić, albo osobówki biorą za wyprzedzanie.
Także jak masz kasę to kup 125 poucz się jeździć,potem sprzedasz i dużo kasy nie stracisz, a kupisz coś większego.
Jarod
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 10/5/2015, 09:51
Lokalizacja: Świdnica



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości




na gr