Zobacz wątek - Nowy jako pierwszy do 500cc

Nowy jako pierwszy do 500cc

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

Nowy jako pierwszy do 500cc

Postprzez ozii » 11/4/2016, 11:38

Witajcie,

potrzebuję porady w kontekście zakupu pierwszego motocykla. Od razu zaznaczę, że chcę zakupić nowy egzemplarz - budżet najlepiej do 25k.
Wielu z Was zapewne odradzi mi nowy jako pierwszy ze względu na duże szanse upadków i niepowodzeń na początku jednakże decyzję taką już podjąłem i jej nie zmienię ;)
Wolę kupić pewny sprzęt (dlatego nowy ), na którym pojeżdżę dobrych parę lat ( stąd pojemność dość wysoka jak na pierwszy motor ).

Na co dzień użytkowany będzie w mieście, a w weekendy wypady do rodziny ( 100km ). nie wykluczam dłuższych tras. Nie planuję pokonywać prędkości dźwięku jednak gustuję w motorach o charakterze sportowym.

Póki co jedyne co mnie zainteresowało to Honda CB500F. Obawiam się tylko, że jak na tą klasę brzmi on trochę jak popierdółka, jak sądzicie? Nie przebolałbym jazdy motorem, którego dźwięk nie wzbudza emocji ...
ozii
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 11/4/2016, 11:28


Postprzez Zimny72 » 11/4/2016, 12:23

W tej kwocie: Yamaha MT-07 lub Suzuki SV-650N. 500-ki Hondy są też ok. Rzuć okiem na Kawasaki ER6
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez ozii » 11/4/2016, 12:53

Kawasaki ER-6N vs ER-6F - w parametrach technicznych niczym się nie różnią, natomiast 6F jest cięższy, wygląda lepiej i dostępny jest w kolorze który mnie interesuje, droższy jednak o 2k. Czy to po prostu obudowana wersja 6N ?

Yamaha MT-07 - zastanawia mnie coś takiego jak "Pełny wydech" w kwocie niemal 5k jako akcesorium. To brzmi jakby w standardzie był montowany jakiś bazowy model wydechu...

Versys niestety nie trafia w mój gust, ta szybka psuje wszystko. No i cenowo droższy od pozostałych ( ponad 30k ).
Mimo to poszerzyłem grono potencjalnych nabytków o 3 modele, dzięki!
ozii
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 11/4/2016, 11:28

Postprzez BOMI21 » 12/4/2016, 17:29

Co do wydechu w MT07 - Pełny układ Akrapovica (bo tylko to by pasowało w tej kwocie) to zwykły, akcesoryjny układ wydechowy. Pełny oznacza że masz zarówno sam tłumik, jak i kolektor, czyli rury odprowadzające spaliny z silnika. Będzie lepiej brzmiał od standardowego i teoretycznie może dodać kilka koni. Fabryczny tłumik jest ok, ale może słabo brzmieć w porównaniu do takiego za 5k :D.

Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czego oczekujesz - każde z tych moto jest inne. O ile MT07 to mały/lekki/miejski wariat bez owiewek, o tyle ER6F to już wygodna, duża maszyna którą bez kompleksów pojedziesz dalej poza miasto. ER6N i ER6F to dokładnie ten sam motocykl, tylko F ma owiewki. Ja bym na twoim miejscu szukał jakieś perełki wśród XJ6 - czterocylindrowe, duże wygodne moto. Nie ma ich już w sprzedaży (przynajmniej w Polsce), ale przewaga 4-cylindrówki nad podanymi przez ciebie maszynami jest.
Avatar użytkownika
BOMI21
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 24/1/2016, 12:10
Lokalizacja: Warszawa/Opole

Postprzez Movi » 13/4/2016, 09:26

Powiem jak zwykle- MT 07 bezapelacyjnie. Polecam jazdę testową, która myślę że rozwieje wszystkie wątpliwości.

Co do Akrapa, to mimo swojej astronomicznej ceny wart jest każdej wydanej złotówki...
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez Zimny72 » 13/4/2016, 09:48

No nie rozumiem tego pałowania się wydechami. ;) Piździk powinien brzmieć jak piździk a nie jak VMax, bo na akcesoryjnych kominach brzmi jak by mógł lecieć 300 km/h... a nie leci. Przerost formy nad treścią. ;) Dodatkowo trochę nie wierzę w to "poprawianie producenta" - sprzęty wychodzące z fabryki są zoptymalizowane pod kątem działania silnika, jego trwałości, osiągów, emisji spalin i spełniania różnych innych norm. Jednym słowem spełniają przepisy i poprawianie fabryki zawsze napawa mnie obawą czy policja się nie doczepi, że coś tam nie ma homologacji, albo przekracza jakiś paragraf. Niemniej nawet w Gutkach, które moim zdaniem dobrze brzmią nawet na firmowych wydechach, znajdują się poprawiacze:

https://youtu.be/gkeumHkc05U (otwórz link)
Ostatnio edytowano 13/4/2016, 14:35 przez Zimny72, łącznie edytowano 1 raz
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez adam_tomasz » 13/4/2016, 12:58

hm.. chyba jako jedyny przeczytałem temat :D "do 500 ccm"
MT07 może i fajny ale ponad 600 ccm i zdecydowanie za mocny sprzęt jak na pierwsze moto

polecam coś w stylu honda CB500F, yamaha MT-03, są to motocykle na których można spokojnie pojeździć i pouczyć się i nie są zbyt mocne więc nie powinny sprawić Ci większych problemów

a jeśli chodzi Ci o dźwięk, to popatrz na właśnie zmianę wydechu, a niekoniecznie na wybór o wiele większego moto
Instruktor nauki jazdy A,B - Poznańhttp://szkola-motocyklowa.blogspot.com/ - Twoje kompendium wiedzy
adam_tomasz
Moderator
 
Posty: 407
Dołączył(a): 15/4/2007, 14:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Zimny72 » 13/4/2016, 14:32

Może i temat do 500ccm, ale budżet 25kpln i każdy radzi maksymalną pojemność w tej kwocie. ;)
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez Movi » 13/4/2016, 14:36

adam_tomasz napisał(a):MT07 może i fajny ale ponad 600 ccm i zdecydowanie za mocny sprzęt jak na pierwsze moto


Stereotypowe myślenie, że 500 max na pierwsze moto. Owszem sprzęt jest lekki i ma 75 koni, ale trzeba zadać sobie pytanie: co przeszkadza początkującemu motocykliście w jeździe?

Odpowiedzi są dwie:

-sposób oddawania mocy, jeżeli jest porywisty. (MT 07 jest liniowa na maxa w każdym zakresie obrotów).

-waga (180 kg na mokro w przypadku siódemki).


Myślę że nie pomylę się jeśli powiem, że 90% albo nawet lepiej nowych siódemek wyjeżdża na pierwszy motocykl.


Oczywiście są tacy którzy nie potrzebują tej mocy, albo jest to dla nich zwyczajnie za dużo. Wtedy są pojemności np. 300.
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez adam_tomasz » 13/4/2016, 14:54

Nie powiedziałbym, że stereotypowe myślenie - praktyka instruktora i obserwowanie kursantów i młodych stażem motocyklistów. Raczej stwierdziłbym, że stereotypem robi się stwierdzenie, że każdy sobie poradzi i powinien jeździć na min. 600tce, a mniejsze to motorowery ;) a i 600tka to tylko na 1 sezon bo to słabe ;)

Poza tym stereotypem wiecznie żywym jest patrzenie tylko na moc.
Ważniejszy jest zdecydowanie moment obrotowy, który wynosi tutaj aż ok 68 Nm i jest osiągany bardzo nisko praktycznie od samego początku bo max jest już przy 6500 obr/min a co za tym idzie jak tylko ruszy i doda gazu to moto od razu nazwijmy to bardzo ładnie przyspiesza ;)
A przy 42 Nm przy 7000 obr/min jakie ma np honda cb500f to jednak już spora różnica.

Pytanie oczywiście jakie kto ma doświadczenie (nawet przy pierwszym moto), o to co ma w głowie nie pytam bo już wielokrotnie było mówione że nie wierzymy, że ktoś jest oazą spokoju i że nikt nie będzie odkręcał :)

Jak to mówią jeden ogarnie a pięciu nie :)
Instruktor nauki jazdy A,B - Poznańhttp://szkola-motocyklowa.blogspot.com/ - Twoje kompendium wiedzy
adam_tomasz
Moderator
 
Posty: 407
Dołączył(a): 15/4/2007, 14:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez ozii » 14/4/2016, 15:10

Fajnie, że temat się rozwinął. Owszem podałem, że do 500cc jednak oparte to jest o wypowiedzi i artykuły, na które natrafiłem. Nie wykluczam większej pojemności ale na mój zdrowy rozsądek 650 to ewidentne maximum. Dlatego fajnie, że padły różne propozycje.

Moje założenie jest takie, aby kupić nowy sprzęt nie ryzykując tym, że był po szlifie albo ma ukryte wady. A skoro nowy to wolę też konkretny ( na kilka lat ) bo jaki byłby sens sprzedawać go po dwóch sezonach tylko dlatego, że mi się znudził, albo "dojrzałem" do większej mocy? Straciłbym na tym sporo pieniędzy. Tak samo zrobiłem z autem, kupiłem nowe, mocy nie brakuje, ale to nie oznacza, że nie mam pokory do tej mocy i kręcę go na wysokich obrotach non stop i parkuję na ręcznym :) Zapas mocy traktuję jako praktyczny czynnik wbrew pozorom poprawiający bezpieczeństwo chociażby przy manewrach wyprzedzania. Lepiej wyprzedzać przez 4 sekundy niż 8 sekund, prawda?

Dodam tylko, że w maju kończę 28 lat i dopiero teraz decyduję się na taki zakup - trochę spontanicznie zresztą, bo pewnie wstrzymywałbym się z tym jeszcze dłużej. W moim skromnym mniemaniu mam się za osobę bardzo rozważną na drodze, mającą oczy dookoła głowy i ze sporą wyobraźnią. Wiem, że motor to inna bajka, natomiast moim zdaniem tylko pod kątem technicznym bo w kontekście bezpiecznej jazdy większość zasad ma te same cechy. Dlatego też z pełną świadomością i na własne ryzyko rozważam taką pojemność i również dlatego nie odważę się na coś mocniejszego niż 650cc bo przecież gdybym był taki pewny siebie to od razu rzuciłbym się na VFR1200F lub innego demona ;)
ozii
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 11/4/2016, 11:28

Postprzez ozii » 14/4/2016, 15:18

Zimny72 napisał(a):No nie rozumiem tego pałowania się wydechami. ;) Piździk powinien brzmieć jak piździk a nie jak VMax, bo na akcesoryjnych kominach brzmi jak by mógł lecieć 300 km/h... a nie leci. Przerost formy nad treścią. ;)


Dla mnie 500cc to już nie jest piździk, a nie chciałbym tym bardziej aby być może mój przyszły MT-07 brzmiał jak 125 gówniarza który doczepił sobie sportowy tłumik ;) Unoszę się trochę honorem ale chyba o to też w tym chodzi, moja maszyna musi mi się podobać i wywoływać pozytywne emocje nawet jak będę czekał na zielone światło :)
ozii
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 11/4/2016, 11:28

Postprzez ozii » 14/4/2016, 15:24

adam_tomasz napisał(a):praktyka instruktora i obserwowanie kursantów i młodych stażem motocyklistów.

Gdzie prowadzisz kursy? Ja dopiero co zapisałem się do HigH pod wpływem sporej ilości pozytywnych opinii, a raczej z powodu trudności w znalezieniu złych opinii.
ozii
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 11/4/2016, 11:28

Postprzez setup » 14/4/2016, 21:54

ozii napisał(a):
Dodam tylko, że w maju kończę 28 lat i dopiero teraz decyduję się na taki zakup - trochę spontanicznie zresztą, bo pewnie wstrzymywałbym się z tym jeszcze dłużej. W moim skromnym mniemaniu mam się za osobę bardzo rozważną na drodze, mającą oczy dookoła głowy i ze sporą wyobraźnią. Wiem, że motor to inna bajka, natomiast moim zdaniem tylko pod kątem technicznym bo w kontekście bezpiecznej jazdy większość zasad ma te same cechy. Dlatego też z pełną świadomością i na własne ryzyko rozważam taką pojemność i również dlatego nie odważę się na coś mocniejszego niż 650cc bo przecież gdybym był taki pewny siebie to od razu rzuciłbym się na VFR1200F lub innego demona ;)


piszesz rozsądnie jednak nie mogę się z Tobą zgodzić z stwierdzeniem: "Wiem, że motor to inna bajka, natomiast moim zdaniem tylko pod kątem technicznym bo w kontekście bezpiecznej jazdy większość zasad ma te same cechy."
Bezpieczna jazda motocyklem różni się znacznie od bezpiecznej jazdy samochodem. Sięgnij do klasyki "Strategie uliczne". Jadąc autem możesz spokojnie do dużo elementów nie zwracać uwagi i jakoś to będzie w jeździe motocyklem już nie.
Tak czy owak wracając do tematu, wiem że cbf 600 już nie produkują ale przeanalizuj sobie wykresy z silnika, wagę moto i szukaj podobnego.
Avatar użytkownika
setup
Świeżak
 
Posty: 225
Dołączył(a): 30/10/2012, 10:08
Lokalizacja: Ruda śląska

Postprzez ozii » 15/4/2016, 01:02

Na pewno są rzeczy które przy jeździe na moto mają znaczenie, a autem nie. Chociażby deszcz ( przynajmniej według mnie ) podczas jazdy autem nie jest takim krytycznym czynnikiem jak w przypadku motoru bo mamy aż 4 punkty łapiące przyczepność, a w motorze dwa. Nie mówiąc już o ESP, ABS i innych cudach techniki w aucie, które czynią jazdę w deszczu o wiele bezpieczniejszą. Może sprostuję, że nie chodzi mi o to, że zasady są identyczne, lecz podstawy tych zasad są takie same, czyli rozwaga, wyobraźnia, umiejętność przewidywania, szacunek do mocy, a przede wszystkim ograniczone zaufanie do innych i tutaj myślę, że na motorze to na pierwszym miejscu ;)
ozii
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 11/4/2016, 11:28

Postprzez jasnoksieznik » 15/4/2016, 07:49

Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz.
Nie wiemy, jakie motocykle Ci się podobają, więc przejedź się, albo przynajmniej wypowiedz na temat już podanych propozycji, plus:

KTM Duke 390: Mały naked dla początkujących, w niemieckiej prasie uznany za najfajniejsze moto na ulicę <450cc, jednocylindrowy silnik
Kawasaki ER6n: typowy, sprawdzony sprzęt na pierwsze duże moto. Zalecane trochę większe doświadczenie, niż przeciętny kurs. dwa cylindry.
Yamaha XJ6: czterocylindrowy konkurent ER6n, bardzo przyjazne moto, ale o zupełnie innej kulturze pracy
Optycznie mi się podoba jeszcze Honda CB650F. Dość łatwe do ogarnięcia moto, ale to wiem tylko od właściciela, sam nie jeździłem.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez Zimny72 » 15/4/2016, 08:36

Kumpel stoi przed podobnym tematem i po przeglądzie całej oferty rynkowej w kwocie ok 25kpln, po długich namysłach zdecydował się na nowego Suzuki SV650A.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez ozii » 15/4/2016, 10:07

Pod względem wizualnym odpowiednio XJ6N, MT07, CB650F, CB500F - najbardziej trafiające w mój gust. ER6N jakoś przestał mi się podobać jak patrzę na te trzy pozostałe...

Motory Yamahy mają coś w sobie co przemawia do mnie i czuję, że będę je faworyzować przy wyborze choć i tak bez porównania na podstawie jazdy próbnej niczego w ciemno nie zakupię. Co prawda auto kupiłem w ciemno ale to była miłość od pierwszego wejrzenia :D

Jeżeli przyjdą Wam jeszcze jakieś pomysły do głowy to dawajcie, wszystkiemu się przyjrzę.
Tak jak w pierwszym poście pisałem, interesuje mnie sprzęt o charakterze sportowym, po moim póki co małym obeznaniu jestem w stanie określić się, że bardziej jarają mnie nakedy. Być może w przyszłości rozważę coś z kategorii adventure np. CB750X aby zaliczyć jakieś dalsze podróże, a póki co chcę motor do jazdy w mieście i niedługie trasy, na którym będę mógł się uczyć ale zarazem szybko się nie znudzi.
ozii
Świeżak
 
Posty: 20
Dołączył(a): 11/4/2016, 11:28



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr