Zobacz wątek - Ocena chopperów, Virago 535, Vulcan 750, EN 500

Ocena chopperów, Virago 535, Vulcan 750, EN 500

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Ocena chopperów, Virago 535, Vulcan 750, EN 500

Postprzez C-bool » 28/3/2016, 18:49

Po kilkuletniej jeździe na motocyklach szosowo-turystycznych aktualnie celuję w motocykl typu chopper/cruiser. Budżet niewielki jak na fakt, ze armatura jest duuużo droższa niż wszystkie inne typy.
Trzy motocykle do oceny:

http://olx.pl/oferta/yamaha-virago-535- ... e03639e438
http://olx.pl/oferta/kawasaki-vulcan-75 ... f7ae6d08e2
http://olx.pl/oferta/kawasaki-en-500-CI ... 29654e2376

Nigdy nie miałem okazji się przejechać na czymś takim. Ze zdjęć większość nawet ponad 25 letnich motocykli wygląda dobrze.
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań


Postprzez Cumulus » 1/4/2016, 22:44

cyt: "Nigdy nie miałem okazji się przejechać na czymś takim.
Ze zdjęć większość nawet ponad 25 letnich motocykli wygląda dobrze."

Nie uogólniam, ale każdy typ motocykla ma swoje właściwości:
szlifierki - przyśpieszenie,
turystyk - wygoda ...
itp, itd...

Z chopperami zabawa wygląda następująco:
(przynajmniej w moim rzeczy mniemaniu)

Z choppera będziesz zadowolony jak się w nim zakochasz!
To musi być obiekt twojego pożądania!
Na chopperze największą frajdę sprawia jazda max 60 km/h
siedząc dumnie na jego grzbiecie wybaczasz mu wszelkie niedoskonałości jezdne.
Bawi cię szum wiatru na twarzy i zgarnianie robali na zębach.

Ładny stan wizualny nawet wieloletnich maszyn,
to efekt miłości użytkownika do swej maszyny.
Ona musi lśnić i błyszczeć w słońcu, a Ty
cieszysz się w zainwestowaną w nią każdą złotówkę
i zdobisz w biżuterię jak tylko się da,
nie żałując na to kasy.

To jest piękno i zajawka która jest bezcenna.
Ja z niej nie jestem w stanie zrezygnować.

Przy chopperze największa frajda to wypad na kilkudniowy zlot,
gdzie możesz zaprezentować swą oblubienicę.
Pokołysać się z grupką fanatyków takich jak ty w rytm
najwolniejszego (jak się tylko da) stukania tłoków w wolny wydech.
I pogadać z ludźmi przy piwku. (bezalkoholowym oczywiście ;)

Kupowanie pordzewiałego choppera
tylko po to by nim do pracy jeździć nie ma sensu.
Jak nie będzie dla Ciebie wyglądał idealnie,
to będziesz się go wstydził.
Cumulus
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 26/3/2016, 01:11



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr