Zobacz wątek - Problemy ze skręcaniem
NAS Analytics TAG

Problemy ze skręcaniem

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Problemy ze skręcaniem

Postprzez Sopel1799 » 9/3/2016, 16:29

No to dzień dobry się z państwem. Ja mam takie pytanie. Czy ktoś z was też miał problem z tym, że na motocyklu podczas robienia ósemek w lewo wszystko wam wychodziło idealnie a w prawo mieliście wrażenie, że zaraz będzie gleba i cały czas wyjeżdżaliście poza linie. Jak temu zaradzić. Ktoś pomoc coś?
Sopel1799
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 9/3/2016, 16:21
Lokalizacja: Piastów


Postprzez SlowMotion » 9/3/2016, 17:04

Może to dlatego, że prawą ręką operujesz manetką i ręka może być inaczej (w Twoim odczuciu nienaturalnie) ułożona?. Co instruktor mówi na ten temat? I na temat Twojej pozycji? Moja rada - bez śladu paniki składaj się w prawo ile potrzeba, a jeśli masz ochotę to nawet trochę więcej, nie Twój motocykl. Kurs jest po to żeby sprawdzić jak się motocykl zachowuje, dlatego te motocykle mają gmole i nic im się nie dzieje jak go położysz na placu, Tobie też się krzywda nie stanie. Co innego gdy nie nabierzesz dobrych nawyków i na zakręcie na drodze też pojedziesz szeroko.
No i jeśli wyjeżdżasz poza linie, to pilnuj tego gdzie patrzysz - patrz zawsze tam gdzie chcesz się znaleźć.
Avatar użytkownika
SlowMotion
Świeżak
 
Posty: 461
Dołączył(a): 7/11/2014, 22:22
Lokalizacja: Kraków

Postprzez andy7 » 9/3/2016, 22:23

SlowMotion napisał(a):1. Może to dlatego, że prawą ręką operujesz manetką
2. Moja rada - bez śladu paniki składaj się w prawo ile potrzeba, a jeśli masz ochotę to nawet trochę więcej,
3. nie Twój motocykl. Kurs jest po to żeby sprawdzić jak się motocykl zachowuje, dlatego te motocykle mają gmole i nic im się nie dzieje jak go położysz na placu,
4. Tobie też się krzywda nie stanie.


1. Nie ma nic wspolnego...

2. Rada dobra, tyle, ze nie podajesz jak ma to robic a konkretnie przelamac lek !

3. Aaaaa, jak nie twoj, to mozna zgruzowac, no nie mam pytan ! Zdajesz sobie sprawe z tego, ze moze zostac obciazony kosztami ?

4. I oczywiscie dasz sobie siusiaka obciac, ze napewno nic mu sie nie stanie.....

Autorowi chcialbym co najwyzej nadmienic, ze malo jest motocyklistow ktorzy skladaja sie w jedna i druga strone tak samo, ba w zaleznisci od miesiaca czy sezonu moze ulegac zmianie predyspozycji.

Aby sie tego wyzbyc jest tylko jedna Rada, jezdzic, jezdzic i jeszcze raz jezdzic, ale to nie na kursie.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Glenroy » 9/3/2016, 23:26

andy7 napisał(a):Zdajesz sobie sprawe z tego, ze moze zostac obciazony kosztami ?


Proszę Cię...po to idziesz na kurs i płacisz, żeby nauczyć się jeździć, nie martwiąc się, że ktoś jeszcze będzie chciał obciążyć Cię za ewentualne szkody, taka sytuacja to już problem OSK a nie kursanta...gdyby tak wszyscy mieli się martwić, że będą płacić za wyrządzone maszynie usterki, to ilość kursantów zmniejszyła by się o połowę.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez riderZ056 » 9/3/2016, 23:59

andy7 napisał(a):
Autorowi chcialbym co najwyzej nadmienic, ze malo jest motocyklistow ktorzy skladaja sie w jedna i druga strone tak samo, ba w zaleznisci od miesiaca czy sezonu moze ulegac zmianie predyspozycji.



To jeszcze nic, ja dzisiaj zauważyłem, że składam się znacznie mocniej i szybciej przejeżdżam zakręt z powodu braku... owiewki. Poważnie, zdemontowałem czaszę (XJ600) i postanowiłem się tak przejechać. Nie poznałem siebie. Opcja "pierwszej jazdy po zimie" odpada, bo to nie była pierwsza jazda. Może to po prostu subiektywne odczucie spowodowane lepszą widocznością na okolice przedniego koła, ale to nie zmienia faktu, że jechało mi się zupełnie inaczej.

A co do pytania autora tematu: na kursie miałem dokładnie to samo. Skręcając w prawo na ósemce czułem się znacznie mniej pewnie, mimo ze YBR 125 to nie jest jakiś ciężki sprzęt. Nie mam pojęcia na czym polega to zjawisko, ale jak dla mnie mózg musi się zaadaptować do jazdy na motocyklu, przynajmniej jak jeździ się już trochę samochodem. Jak zacząłem jeździć motocyklem, to miałem tak zaburzone odczuwanie prędkości podczas jazdy samochodem, że jadąc 90-100 km/h czułem się jakbym jechał 60-70. Po kilku dniach wszystko wróciło do normy.
SlowMotion napisał(a):W całości za 1500zł też da się ubrać, ale wtedy polecam jeździć bardzo zachowawczo i nie przekraczać 40-50kmh.
riderZ056
Świeżak
 
Posty: 189
Dołączył(a): 13/5/2015, 12:55
Lokalizacja: Koło

Postprzez DedeRR » 10/3/2016, 08:47

Mój instruktor mówił mi, że każdy ma tak, że w jedną stronę ósemka idzie lepiej, a gorzej w drugą. Jeśli zdarzały mi się podpórki czy potrzeby przygazowania do wyprostowania moto, to tylko przy skręcaniu w prawo. Myślałem, że ma to coś wspólnego z byciem prawo/leworęcznym, ale instruktor stwierdził, że ma gorszą lewą stronę, a jest tak jak ja praworęczny.
No i pamiętaj o przeciwwadze przy robieniu ósemki. Tylko przy robieniu ósemki :D
Suzuki GS 500 E
Avatar użytkownika
DedeRR
Świeżak
 
Posty: 304
Dołączył(a): 2/5/2015, 00:19
Lokalizacja: Północ

Postprzez Jarod » 10/3/2016, 09:48

To chyba wynika z przyzwyczajeń - na rowerze jak "driftujemy" to zwykle robimy tak, żeby jakby co podeprzeć się lewą nogą. Autem zawracamy zwykle w lewo, wchodzimy na motocykl od lewej - po prostu jest pewniej jeżeli się moto przechyla na lewo a nie na prawo
Jarod
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 10/5/2015, 09:51
Lokalizacja: Świdnica

Postprzez lagiboy » 10/3/2016, 20:26

trzeba cwiczyć i jeździć, aż zacznie wychodzić, w końcu zacznie, nie musisz się przełamywać, drobnymi kroczkami, za każdym razem coraz mocniej pochylaj motocykl, aż się zmieścisz w liniach. poproś instruktora żeby to przejechał najciaśniej jak potrafi i zobacz w jaki sposób to robi. jak mocno pochyla maszynę, z jaką predkością się porusza, i próbuj potem sam.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Ruda_Małpa » 11/3/2016, 09:56

Hm.. jedyne co przychodzi mi do głowy to po prostu to, że musisz dużo ćwiczyć. Moje pierwsze godziny jazd wyglądały strasznie - byłam spięta, sztywna jak kij od miotły, a ósemka wydawała się koszmarem. Pomogło mi zastosowanie przeciwwagi, nawet do tego stopnia, że stawałam lekko na podnóżkach. Dla niektórych było to bardzo śmieszne, nabijali się z tego, jak to robię, ale miałam to w du*ie, bo zdawało to egzamin i robiłam ósemkę z palcem w nosie.
Avatar użytkownika
Ruda_Małpa
Świeżak
 
Posty: 160
Dołączył(a): 18/1/2016, 14:54
Lokalizacja: Z Wąchocka

Postprzez A7 x » 11/3/2016, 10:14

Zwracaj uwagę na sposób w jaki siedzisz ma motocyklu- to najistotniejsza kwestia.
Mocno udami ściśnij motocykl pod bakiem, natomiast kierownicę trzymaj lekko, plecy wyprostowane, lekko pochyl się do przodu- jeżeli sobie to weźmiesz do serca, to naprawdę Ci pomoże.
I oczywiście wspomniany już balans ciałem, do tego patrz tam, gdzie chcesz jechać, czyli wychodzisz z jednego łuku, patrzysz już w kolejny.
Błędem jest patrzenie zaraz przed koło, wyprowadzi Cię to w pole (czasami nawet dosłownie :D)

Jeszcze moja rada: warto przed rozpoczęciem jazdy na placu pojeździć sobie luźno robiąc swobodny slalom.
To odpręża, pozwala się oswoić z motocyklem.

I tak samo na prawku na placu- będziesz musiał dojechać na stanowisko, gdzie robi się "8" - wtedy też slalomem sobie warto dojechać, żeby wyczuć motocykl. Oczywiście slalom nie po całym placu, bo egzaminator opierdzieli.

Nie zrażaj się, nie poddawaj- wszystko z czasem opanujesz małymi kroczkami.
I pamiętaj- jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz :) Oczywiście nie znaczy to, że masz jechać na 200% możliwości i skasować jakiś płot, ale nie przejmuj się, jeżeli polecisz z motocyklem na glebę- każdemu się zdarza.
Avatar użytkownika
A7 x
Świeżak
 
Posty: 307
Dołączył(a): 8/3/2013, 09:39
Lokalizacja: Wrocław/OsW

Postprzez andy7 » 11/3/2016, 23:08

Glenroy napisał(a):
andy7 napisał(a):Zdajesz sobie sprawe z tego, ze moze zostac obciazony kosztami ?


Proszę Cię...po to idziesz na kurs i płacisz, żeby nauczyć się jeździć, nie martwiąc się, że ktoś jeszcze będzie chciał obciążyć Cię za ewentualne szkody, taka sytuacja to już problem OSK a nie kursanta...gdyby tak wszyscy mieli się martwić, że będą płacić za wyrządzone maszynie usterki, to ilość kursantów zmniejszyła by się o połowę.


Powiem Ci tylko tyle, jezeli Kursant nie stosuje sie do moich zalecen i robi inaczej niz ma wykladane, to ma wpis w dokumenty. Jezeli w dalszym ciagu sie nie stosuje do zalecen, to mam prawo zakonczyc wspolprace. jezeli jego niesubordynacje koncza sie jakas szkoda to mam prawo wystapic o zwrot kosztow wlasnie z powodu niesubordynacji.

Nie mowie tu o przypadkach gdzie Kursant sie stara robic i mu nie wychodz ale o swiadomych przypadkach igrania .....

Ruda_Małpa napisał(a):...byłam spięta, sztywna jak kij od miotły,


No nadchodzi taka chwila, ze wyciagam kursantowi wlasnie ten kij od mioly z :mrgreen: odbytnicy

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez adam_tomasz » 23/3/2016, 15:52

Jeżeli chodzi o ewentualne koszta to dokładnie tak jak pisze andy7. Jeżeli kursant świruje, popisuje się, nie słucha się instruktora, albo czasami nawet dosłownie specjalnie wjeżdża w ogrodzenie to żaden OSK nie bierze na siebie takich kosztów i odpowiedzialności.
Było już kilka spraw o takie rażące zachowania - wyrok: obciążenie odpowiedzialnością i kosztami kursanta.

Co do skręcania nie powiem nic odkrywczego. Praktycznie każdy ma jakąś gorszą stronę, stronę na którą gorzej nam się składa.
Jeżeli jest to aż tak jak piszesz czyli są problemy z ósemką wówczas warto zwrócić uwagę na kilka aspektów:
1. Poprawna pozycja na moto - poprawna a nie jak Ci się wydaje że jest ok.
Warto aby ktoś zweryfikował Twoją postawę.
2. Poprawna technika skręcania - na ósemce pewnie jeździsz na 1 bez gazu w związku z czym wychylamy się przeciwnie do motocykla (zakręt w prawo, motocykl kładziemy w prawo a my lekko w lewo - czasami wystarczy że utrzymamy pion).
Tutaj również ważne aby ktoś przypilnował jak wykonujesz to zadanie, wychylenie ma być całego ciała a nie tylko np d..pupy czy głowy.
3. Nie przejmuj się liniami. Wielokrotnie kursantom na początku wyznaczam większe granice aby poczuli się pewniej i stopniowo je zwężam do docelowej wartości. Czyli próbuj próbuj i jeszcze raz próbuj.
4. Ad. 1. Ręce cały czas zgięte w łokciach (CAAAAAŁY czas), łokcie blisko ciała, staraj się utrzymywać jednakowo skręconą kierownicę przez cały zakręt i pilnuj aby nie dobić kierownicy do końca (do baku) bo wtedy w większości sytuacji stracisz równowagę i albo się podeprzesz albo będziesz musiał dodać gazu by wyprostować moto - co dla początkujących jest zazwyczaj gorszą opcją.
Instruktor nauki jazdy A,B - Poznańhttp://szkola-motocyklowa.blogspot.com/ - Twoje kompendium wiedzy
adam_tomasz
Moderator
 
Posty: 413
Dołączył(a): 15/4/2007, 14:20
Lokalizacja: Poznań



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr