Zobacz wątek - kod lakieru

Reklama

NAS Analytics TAG

kod lakieru

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

kod lakieru

Postprzez Cron » 20/2/2016, 12:02

Witam,
Przyznam szczerze, że szukam informacji na temat kodu lakieru w google już z 2h i nie znalazłem nic konkretnego.
Byłbym wdzięczny jeśli ktoś by mi pomógł.
Gdzie znajdę nr kodu do Kociaka z 97go roku? A Najlepiej byłoby gdyby mi ktoś już podał nr.
Nie musiałbym jeździć tam i nazad by to sprawdzić.
Nr win gdzieniegdzie radzą gdzieś tam wpisać na jakiejś niemieckiej stronie ale mnie nie łapie, a więc podam.
Nr. JYA4TV00000024149
Doszły mnie też słuchy aby udać się do mieszalni lakierów gdyż po pewnym czasie odcień się zamienia, wydaje się to logiczne, ale na ile w tym prawdy?
Proszę odpowiedzcie na oba moje pytania.
Poniżej umieszczę zdjęcie kota.
Załączniki
lakier.jpg
lakier.jpg (143.6 KiB) Przeglądane 2098 razy
Cron
Świeżak
 
Posty: 33
Dołączył(a): 21/3/2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice


Postprzez riderZ056 » 20/2/2016, 17:36

SlowMotion napisał(a):W całości za 1500zł też da się ubrać, ale wtedy polecam jeździć bardzo zachowawczo i nie przekraczać 40-50kmh.
riderZ056
Świeżak
 
Posty: 189
Dołączył(a): 13/5/2015, 12:55
Lokalizacja: Koło

Postprzez Cron » 22/2/2016, 13:07

szukam i szukam po nr vin i nie widze:P jakby był inny ale dziękuje:) Ktoś jeszcze jakieś pomysły ma?
Cron
Świeżak
 
Posty: 33
Dołączył(a): 21/3/2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez Fugu » 22/2/2016, 13:37

Idz do lakiernika/sklepu z farbami.

Po numerze mozesz dobrac oryginalny kolor. Twoj moto ma 19 lat, trzeba dobrac pod stan.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez Cron » 22/2/2016, 13:56

Dzięki Fugu.

A tak z innej beczki, wczoraj byłem wymienić z bratem dekiel od alternatora. Twierdził, że to mały problem w końcu na mechanice samochodowej się zna, a motocykl to takie proste urządzenie.. co tam może być skomplikowanego.. ale do rzeczy i po kolei.
Jak sie okazało dekiel co prawda miał otwory mocujące tam gdzie należy poza jednym tzn, kabel od alternatora nie miał wylotu. Tak więc braciszek naciął otwór na kabel, kontówką. I ładnie mu to wyszło ale na alternator spadły opiłki dekla, jak również wkręcając/mocując alternator do nowego dekla odizolował w 2 miejscach przewód z alternatora oczywiście. Nie było zwarcia, przynajmniej tak On twierdzi gdyż mi nie dał zobaczyć. Idziemy dalej wkładamy dekiel mocujemy go jak należy i próbujemy odpalić. Przekręcam kluczyk w stacyjce i kontrolki się zaświeciły jednak przy próbie odpalenie słychać charakterystyczne trzeszczenie i stukanie dochodzące z akumulatora.
Moje pytanie, czym ten dźwięk może być spowodowany? uszkodzeniem alternatora czy może czym innym?
Dodam jedynie, że wszystko było ok gdy alternator siedział w starym deklu który jednak był dziurawy. Jak również fakt, że ściągnełem przednią owiewkę w celu położenia szpachli i pomalowanie owiewki na nowo. Przy próbie odpalenia motocykla owiewka z światłami nie była założona a więc w miejscu gdzie jest reflektor moim zdaniem (choć mogę się mylić) obwód był otwarty. Zdaje sobie sprawę, że to gadanie teoretyczne i najlepiej byłoby to Wam zobaczyć. Co może być wynikiem stukania o którym wspomniałem oraz faktu, że silnik nie zaskoczył. Pomimo świecących się kontrolek, nie udało się nam nakłonić kociaka do przyjemnego pomruku:P Będę wdzięczny za poradę.
Cron
Świeżak
 
Posty: 33
Dołączył(a): 21/3/2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez zyletta » 19/4/2016, 22:53

Proszę wszystkie nr lakierów wszystkich yamaszek :D
https://www.motorcyclespareparts.eu/yam ... refix.aspx
zyletta
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 2/4/2013, 15:11
Lokalizacja: Goczałkowice



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr