Zobacz wątek - [enduro, adv] - 1. moto po dłuższej przerwie do 50 tys.
NAS Analytics TAG

[enduro, adv] - 1. moto po dłuższej przerwie do 50 tys.

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

[enduro, adv] - 1. moto po dłuższej przerwie do 50 tys.

Postprzez vefeer » 24/1/2016, 19:06

To mój pierwszy post, cześć wszystkim! Ścigacz.pl + forum to dla mnie kompendium wiedzy, także dziękuję za tak dużo fajnego materiału :)

Odpowiadam na pytania:
- Jakie masz doświadczenie (ile km na jakim sprzęcie)
Od 6 roku życia jeździłem motorowerami (motorynki, komary, simson), potem miałem epizod z Yamaha TZR 125. Od 16 roku życia do 28 nie jeździłem, potem miałem 2 miesięczną przygodę w Azji z enduro Kawasaki KLX 150 + sporadycznie Yamaha R15 (150cc).

- Wiek, waga, wzrost
29 lat, 75kg, 184cm

- Do jakich celów chcesz używać motocykla (jazda na co dzień - do pracy/szkoły/ po mieście czy trasie, weekendowe latanie z kumplami dla rozrywki, turystyka dłuższa/dalsza, jazda z plecaczkiem czy bez, jazda po torze, jazda po szutrach lub cięższym terenie), w jakich udziałach procentowych?
I tutaj mam problem, bo chcę motocykla zbyt uniwersalnego. Zdaję sobie sprawę, że będę musiał odrzucić niektóre z moich potrzeb, żeby wybrać moto z charakterem, a nie do wszystkiego.
Odpowiadając na pytanie:
1. Dojazdy do pracy (10km)
2. Jazda po mieście
3. Jazda w terenie (lasy, góry, łąki)
4. Amatorska jazda po torze motocross (jestem z Wrocławia, nie ma tutaj dużo miejsc do polatania, ale coś się znajdzie)
5. Turystyka
5a. Wyjazdy zorganizowane, np. moto do busa do Hiszpanii czy Rumunii, tam 2 tygodnie po bezdrożach i po asfalcie
5b. Wyjazdy w nasze polskie góry (150km w jedną stronę), np. Góry Sowie
5c. Wakacyjna podróż, np. Chorwacja, najlepiej z pasażerem
5d. Weekendowe wypady ze znajomymi, do 300km w jedną stronę + na miejscu bezdroża
Ciężko określić udział procentowy, powiedziałbym, że 30% miasto / 30 % poza miastem asfalt / 30 % bezdroża / 10% tor

- Ile kilometrów chcesz przelatać w sezonie?
Ile mi pozwoli czas, 7k-10k km

- Ile gotówki masz na sam motocykl i czy pomyślałeś o ciuchach?
50 tys. zł, ciuchy osobno

- Jaki budżet możesz przeznaczyć na jego utrzymanie w sezonie?
Nie znam się na kosztach utrzymania, 2-3 tys. zł?

- Jakie motocykle Ci się podobają - sportowe, nakedy, turystyki, enduro itp.
Podobają mi się Enduro oraz Adventure

- Które modele na tą chwilę przyciągnęły Twoją uwagę?
Enduro (KTM 690 Enduro R) oraz Adventure (Triumph Tiger 800 XCa, F800GS, KTM 1050 Adventure)

Ważny punkt: potrzebuję frajdy. Nie chcę kupować moto, które nie będzie powodowało u mnie uśmiechu na ustach. Tiger oraz F800GS oddają moc liniowo, nie poderwę na nich przedniego koła, nie pojadę w mocny teren, nie przestraszę się, że zaraz moto wypadnie mi spod dupy, nie poświruję. Zdecydowanie się na któryś z tych dwóch motocykli byłoby kierowane rozsądkiem. Tylko czy przy kupowaniu motocykla powinienem się kierować rozsądkiem (nie mylić z bezpieczeństwem - nie porywam się na supersporty czy pojemności powyżej 1000cc z nie wiadomo jaką mocą)? Auto mam rozsądne, chyba wystarczy. Nie zrozumcie mnie źle, nie chcę latać po mieście na gumie i robić z siebie kretyna. Chcę w sytuacjach to umożliwiających (teren, bezdroża) sprawić, że będą mi się trzęsły ręce po zejściu z moto (nie mam żony, nie mam dzieci, mam mnóstwo czasu na poświęcenie się mojej pasji).

Zdaję sobie sprawę, że będę musiał z czegoś zrezygnować. I albo będą to wypady turystyczne z pasażerem czy nawet bez pasażera, albo będzie to tor i ostry teren. Nie pogodzę wszystkiego.

Mam nadzieję, że ktoś z was przechodził już przez takie problemy i mi doradzi :)

Moto będę jeździł przynajmniej przez 2-3 lata, potem wezmę coś nowego.

Dzięki!
Ostatnio edytowano 24/1/2016, 22:13 przez vefeer, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
vefeer
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24/1/2016, 18:20


Postprzez Croowab » 24/1/2016, 20:51

Zamiast KTM-a wolałbym ducati hypermotard 821..
Na tor bezproblemu, zabawka jest naprawdę dobra i daje sporo frajdy.
821 jest wystarczające aby wjeździć się, nabrać doświadczenia i zacząć czerpać przyjemnosc z jazdy zamiast walczyć z utrzymaniem się na motocyklu
Dodatkowy komplet kół i wypadasz w teren.
KTM da Ci to samo.
Kwestia gustu.
Do tego bardzo poręczny, idealny na miasto. Dalsze wypady tez ok. Ale najlepiej w busa i na meijscu polatać.
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez Samael666 » 24/1/2016, 22:26

gdybym dysponowal taka gotowka jak Ty podejrzewam, ze kupilbym 2 motocykle ;) bo jednym tych wszystkich rzeczy raczej nie ogarniesz - maszyna do wszystkiego jest do ... dopowiedz sobie sam. Kiedys sie zastaawialem nad tym i gdybym mial garaz oraz kase to pewnie mialbym 3 motocykle i jeden skuter.
Skuter - do miasta do pracy, sciga na tor, jakiegos turystka, zeby tym moc pojechac w dluga trase oraz enduro/cross do zabawy w terenie. Poniewaz nie posiadam takich mozliwosci zdecydowalem si ena to co mnie kreci najbardziej - jazda po torze. Kupilem sciga, ale tez jezdze nim do pracy i na krotkie wypady w okolice (rzadko). To sie sprawdza, ale nawet nie probuje nim wjechac w teren.
Suzuki SV650s k6 -> Yamaha R6 RJ11

Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
Avatar użytkownika
Samael666
Świeżak
 
Posty: 127
Dołączył(a): 10/9/2014, 20:18
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez jasnoksieznik » 24/1/2016, 23:06

Wszystkie motocykle, którymi jeździłeś, to jakieś odmiany małych kosiarek. 150ccm a 700-800ccm to różne światy.

Osobiście jeździłem F700GS, zaraz po egzaminie, który robiłem na 250ccm. Wtedy, takie BMW był potwór. Ujedżdżanie takiej 800tki zajmie sezon, czy dwa, więc ja na twoim miejscu wybrałbym jakiś "spokojny" model, bo wariata w pojemności 500+ w terenie możesz nie ogarnąć.

Albo wariant zupełnie inny, czyli dwa moto - cross 125-250ccm do jazdy w terenie i jakiś turystyk do dalszych jazd.

@Samael: Motocyklem do wszystkiego jest R1200GS. Tyle, że to się mija z celem, bo to jak Land Rover Defender + G-klasa w jednym, a normalny motocyklista nie da rady użyć takiego moto do celów takich, do jakich zostało zbudowane.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez Artur_ » 24/1/2016, 23:14

Samael666 dobrze prawi. Brać dwa motocykle - jakiś wygodny adv do jazdy z plecakiem i turystycznego szutrowania + coś do krzaczenia (EXC/WR itp) lub lekki dual, tutaj już wymieniłeś dobrą pozycję, czyli 690-tkę. Wynalazki typu hypermotard odpuść - raz że zawias nie wyrobi w terenie choćby nie wiadomo jak cudowne opony i koła wrzucić, dwa że serwis wszędzie poza europą zachodnią będzie niemal niemożliwy.
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez lagiboy » 24/1/2016, 23:23

a ja bym rozważał KTM Super Adventure albo nową Africa Twin.
dokładnie w tej kolejności, jeśli super adventure 1290 za mocny to 1050.
o ile bez namysłu wybrałbym super adventure przy Africa Twin o tyle przy 1050 już bym się mocno zastanawiał który i wtedy raczej wziąłbym skrzydło niż pomarańczę. ale to tylko moje widzi mi się.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez jasnoksieznik » 25/1/2016, 00:11

@lagiboy - ale spójrz na doświadczenie! Kierownik tu jeździł 12 lat temu, towarem na A1, a ty mu litrowe enduro polecasz?
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez vefeer » 25/1/2016, 00:13

Dzięki za rady.

@Croowab Niestety Ducati Hypermotard to ani adv ani enduro. Wygląda świetnie, ale moim zdaniem to motor stricte w miasto.

@Samael666 Nie mam warunków do przechowywania 2 moto i przez najbliższe 2 lata nie będę miał. Gdybym miał osobny garaż z odpowiednią ilością miejsca pewnie bym zrobił tak jak radzisz.

@jasnoksieznik To prawda, moje doświadczenie nie powala jeżeli chodzi o poważne pojemności. F800GS kupił mój znajomy zaraz po zrobieniu prawa jazdy i nie miał najmniejszego problemu z ujeżdżaniem (z głową operował gazem i z czasem odkręcał go bardziej). Teraz po roku jest lekko znudzony charakterystyką silnika. Moto jwst szybkie, ale oddaje moc bardzo liniowo i nie zaskakuje. Do tego w mocnym terenie jest trochę za ciężkie. O ile szuter, błoto itp jest ok, o tyle hopki czy stromy las to nie ta bajka.

R1200GS to moim zdaniem w ogóle nie jest motor na tor czy do zabawy. Zadaniem R1200GS jest dowieźć Cię wszędzie tam gdzie chcesz bezpiecznie i mimo trudności na drodze czy dystansu.

@Artur_ Jak już pisałem 2 moto nie wchodzą w grę. Chyba będę musiał odpuścić turystykę na swoim moto i w razie potrzeby wynająć sprzęt adventure na okres wyjazdu. Jeżeli miałbym pakować moto w busa i latać tylko na miejscu, to myślę, że zniósłbym niewygodę enduro.

@Lagiboy Africa Twin mi się podoba, ale raz, że to pierwszy wypust, dwa, że trochę ciężka a trzy, że wstyd moto z taką historią i legendą dojeżdżać do pracy... ;)

KTM 690 Enduro R ma serwis co 10 tys. km. Skoro turystykę odpuszczam, to czy jest jakieś mniejsze, lżejsze enduro, które będzie nadawało się na dojazdy do roboty, teren i tor motocross, a które ma podobny interwał serwisowy? Będę pewnie latał sporo zajarany po zakupie i nie chcę co chwilę wpadać do serwisu na przeglądy/wymiany (widziałem, że w hardcorowych enduro serwis odwiedza się np. po 45mh, co w moim przypadku byłoby pewnie po 6 tygodniach...)

@jasnoksieznik masz rację, nie wspomniałem, że na Africę Twin jestem jeszcze za cienki. Szukam jednak czegoś lżejszego, słabszego i wolniejszego, co jednak w terenie i dojazdach miejskich sprawi mi rumieńce Wink

edytuj posty
kravec
Avatar użytkownika
vefeer
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24/1/2016, 18:20

Postprzez lagiboy » 25/1/2016, 02:18

Wstyd to kraść.
Honda jak już coś wypuszcza to na 90% jest to porządnie przetestowane i sprawdzone.
A czemu nie chcesz np kupić na sezon 2016 jakiegoś używanego V-stroma 650 albo tigera, a potem na kolejny sezon co tam sobie życzysz. Serwis w większości motocykli drogowych jest co 6k do 10k i sprowadza się do wymiany filtrów i oleju.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Zimny72 » 25/1/2016, 04:58

A może Yamahę XTZ660 czyli małą Tenere? I zostanie sporo kasy w kieszeni.
http://www.scigacz.pl/Yamaha,XT660Z,Tenere,powrot,do,korzeni,11569.html (otwórz link)

Ewentualnie jeżeli mniej terenu a więcej szosy to Kawasaki Versys 650:
http://www.scigacz.pl/Kawasaki,Versys,650,2015,Pan,Rozsadek,25401.html (otwórz link)
http://www.scigacz.pl/Kawasaki,Versys,2010,champion,wagi,sredniej,11878.html (otwórz link)
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez Artur_ » 25/1/2016, 09:28

Vefeer, oprócz KTM 690 masz też z tej samej stajni Husqvarnę 701 - ten sam silnik, podobna rama, ale jest nieco zmian. W nich masz możliwość zmiany mapy, a tym samym mocy. Na początek wjazd na pełnej mocy w teren może się skończyć ciągłymi glebami, bo mały ruch manetką i dupa zamiata jak szalona. W "trasie" 690/701 nawet na skróconych przełożeniach (VI wbijasz przy ok 100km/h) pali ok 3.5l/100km. W turystyce pozaasfaltowej wychodzi podobnie - na ostatnim moim wyjeździe po Gruzji moja gaźnikowa tenera spaliła średnio 5.5l/100km (gaźniki ustawione tak żeby dało się jechać i na poziomie morza i na ponad 2500m), a KTM 690 3.4l/100km (średnia z 2800km)
Obrazek
Jednak o jeździe we dwoje na 690-tce zapomnij - plecak skapituluje po kilkunastu km.
Pomyśl jeszcze nad ostatnim wypustem KTM 990 Adv. - wprawdzie waga lekka to nie jest, ale ze wszystkich 2-garowych adefałów jest najlżejszy, ma najlepszy zawias i daje najwięcej radochy.

Wyprawy lawetowe w cięższym offie można załatwić kompleksowo wypożyczając przygotowany sprzęt w firmie, która to organizuje (Mirmił Travel, Motoprzygoda, Podrozemotocyklowe.com, Caucasus Enduro i wiele innych). Lub po prostu można wypożyczyć sprzęt gdzieś na miejscu.
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez vefeer » 26/1/2016, 18:17

@Zimny Od Yamahy wolę Tiger 800 XC. W ogóle spośród moto typu BMW F800GS, Suzuki V-Strom, Yamaha Tenere, Versys itp wybrałbym Tiger 800 XC.

@Artur_ Husqvarna 701 to na dobrą sprawę kopia KTM 690. Bardzo mało jest różnic, za to KTM ma dużo więcej akcesoriów na rynku.

Rozeznałem się troszkę w sprawie miejsc do jeżdżenia na offroad w moich okolicach (Wrocław) i okazało się, że z tym KTM to napaliłem się jak szczerbaty na suchary myśląc o nie wiadomo jakim terenie po jakim jeżdżą goście z filmów na Youtube. Niestety w dolnośląskim są może dwa/trzy sensowne tory, a jak wiemy po lasach jeździć nie można/można na przypale.

Czy jest zatem sens kupować hard enduro w naszych warunkach za takie pieniądze?

Możecie polecić moto lekkie, agresywne, nadające się do miasta, w lekki (podkreślam "lekki") teren i w dalekie trasy (Chorwacja, Hiszpania), w które od czasu do czasu będę mógł zabrać babę za plecy? Jeżeli takowe istnieje, będę szczęśliwy. Jeżeli takowe nie istnieje, to kupię Tigera 800 XCa i jakoś przeżyję to liniowe oddawanie mocy...

Dzięki!
Avatar użytkownika
vefeer
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24/1/2016, 18:20

Postprzez lagiboy » 26/1/2016, 20:08

nie wiem co masz na myśli mówiąc lekki teren. masz zamiar zakładać opony dual sport? jeśli ma to być głównie miasto i trasa to ciężko o lepszą pozycję jak V-strom. Tiger może ma trochę więcej mocy ale tiger to głównie asfaltowe zwierze.
druga sprawa że nawet liniowe oddawanie mocy ma dużo zalet, między innymi przewidywalność, nawet liniowo oddające moc motocykle o sporej mocy oddają ją dość gwałtownie jak odwiniesz na full.
jest taki motocykl Honda VFR800X z widlastą czwórką V-tec, dzięki czemu potrafi ciągnąć jak lokomotywa od samego dołu a wyżej na wszystkich zaworach też goni. Wygodnie się na tym siedzi można jechać bardzo daleko.
w lekki teren to i MT-09 tracer wjedzie. W Tracerze siedzi piec z mt-09 rzędowa trójka, mocy ma pod dostatkiem.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez andy7 » 27/1/2016, 17:38

Definitywnie potrzebujesz dwa motocykle, to motocross#owy nie jest dla tych ktore wymieniles.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr