Zobacz wątek - Dragstar 650 vs. Marauder 800

Dragstar 650 vs. Marauder 800

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

Dragstar 650 vs. Marauder 800

Postprzez CBS » 29/12/2015, 22:54

Bry :)
Panie i Panowie, małymi krokami przymierzam się do zakupu (zmiany) motocykla (jak Bóg da to jeszcze w tym sezonie) i tutaj na przeszkodzie (chyba jak każdemu) stanął dylemat... Mianowicie, na "celowniku" mam dwa motocykle, Dragstara 650 i Maraudera 800. Wg. mnie plusem dla Dragstara jest wał kardana, lecz z drugiej strony Maruda oferuje więcej patatajów. Moja prośba jest do Was, czy ktoś mógł by mi doradzić? :)
CBS
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 18/12/2015, 20:28
Lokalizacja: Żagań


Postprzez kamyk82 » 30/12/2015, 20:13

Witaj . Jeżeli miałbym wybierać między drag star 650 a maruderem brałbym suzuki .
Yamaha jest bardzo słabym motocyklem , do jazdy solo i bez bagażu jeszcze ujdzie ale jak obładujesz ją bagażem i pasażerem to już nie jest tak kolorowo szczególnie przy wyprzedzaniu .
Co do suzuki to na pewno będzie mocniejsze ale jeżeli przeszkadza Ci łańcuch popatrz na suzuki intruder 800 .Silnik ten sam i kardan na którym Ci zależy .
kamyk
kamyk82
Świeżak
 
Posty: 139
Dołączył(a): 21/9/2012, 22:35
Lokalizacja: lubelskie

Postprzez CBS » 30/12/2015, 23:54

No właśnie plecak i bagaże wchodziły by w grę i bałem się trochę mniejszej ilości koni w DS. Intrudera szczerze mówiąc nie brałem pod uwagę i dzięki tutaj za nakierowanie :) Najważniejsze jak zawsze będą brały górę finanse, więc jak cena będzie nie wiele większa (za kardan) to chyba się skuszę :)
CBS
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 18/12/2015, 20:28
Lokalizacja: Żagań

Postprzez ChaoticBiker » 16/1/2016, 04:18

Suzuki. Jesli jestes w stanie przebolec regularne serwisowanie lancucha to jest to motocykl znacznie lepszy od drag stara w kazdym wzgledzie.

tak jak napisal kamyk82: jak chcesz wal kardana to szukaj Intrudera i sprawa zalatwiona.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Postprzez Zimny72 » 16/1/2016, 11:53

Jak z kardanem, to bym się zastanowił nad Yamahą BT1100 Bulldog - spokojny motocykl, świetny wygląd, silnik z Dragstara i na pewno dużo bardziej praktyczny od cruiserów:

http://motocyklejarocin.pl/yamaha-bt-1100-bulldog-morze-spokoju/ (otwórz link)

https://youtu.be/NCOcb4sZvB8 (otwórz link)
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez ChaoticBiker » 17/1/2016, 01:35

Zimny72, ale to nie ten styl! Zreszta skad to "spamowanie" z bulgotem?
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Postprzez Zimny72 » 17/1/2016, 10:41

Wiem Chaotic. :D Po prostu próbuję nakierować Kolegę na bardziej użytkowy motocykl. ;) Sam przeszedłem drogę od choppera do nakeda i widzę jaka to różnica w prowadzeniu i zachowaniu motocykla na drodze. Wielu z nas przechodzi fascynację stylem Easyridera czy SOA i nawet sobie nie wyobraża, że mógłby jeździć czymś innym niż cruiser. A cruisery są na prawdę mało rozsądnymi motocyklami na Polskę (ba, nawet na Europę), choć rozumiem fascynację tym klimatem. Bulldog to taka wariacja na bazie Dragstara, więc bardzo blisko do tego o co chodzi koledze (podobny silnik, wał kardana). Tak wiem - zupełnie inny styl ;) ale może uda się Koledze zaszczepić myśl, że mógłby jeździć czymś innym niż cruiserem? ;)
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez ChaoticBiker » 17/1/2016, 23:59

Tyz prawda. Sam tez tak mialem - fascynacja krazownikami, popiardywanie na intruderach, shadowach i innych, potem mialem customa Suzuki GS1100 (pierwszy 16to zaworowy silnik) zeszczurzony, sczoperowany i jak to czopur z silnikiem R4? A no tak to, pieknie to to chodzilo i po 5 latach z tym sprzetem autentycznie plakalem jak dzieciak jak go sprzedalem. Ale przyszlo kupic sobie nowa Honde CB1100 (bo.... najbardziej przypominala tego starego GS'a, z ta roznica ze byla nowa ) i powiem szczerze raczej predko sie jej nie pozbede :)

Ale gdyby nie to, to pewnie bym czyms bulldogo podobnym wlasnie jezdzil.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 706
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Postprzez Zimny72 » 18/1/2016, 15:35

CB1100 - piękny motocykl, gratuluję! Widzę, ze obaj mamy ciąg do klasycznych motocykli. Mnie jeszcze chodzi po głowie - jako drugi motocykl po V7-ce - Moto Guzzi V11 Scura z krótkim tłumikiem albo właśnie Yamaha BT1100 Bulldog. Jedno i drugie z wałem kardana, bo nie lubię chrzanić się z łańcuchem. A większą pojemność chciałbym dlatego, że zacząłem jeździć na dłuższe kilkudniowe wycieczki i zacząłem rozważać potrzebę motocykla z lepszą trakcją i lepszym zachowaniem przy prędkościach ekspresowo-autostradowych i w dłuższej trasie.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez CBS » 21/1/2016, 15:37

Nienawidzę Was... Żartuję oczywiście :) To mówicie, że fascynacja choperami może mi przeminąć? Kurczę i teraz mam dylemat jak cholera z tym wszystkim, nie ukrywam też, że przez myśl przeszło mi takie moto jak Suzuki Bandit. Na moto chciał bym też wrzucić kilka gratów i wybrać się gdzieś na kilka dni i tutaj boję się, że na nie tego nie zarzucę, a z drugiej strony boję się dość wysokich turystyków... I mętlik w głowie zamiast mniejszy to większy :)
Ten pies od Yamahy dość ciekawe moto i nie ukrywam, że na mój budżet.
CBS
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 18/12/2015, 20:28
Lokalizacja: Żagań

Postprzez Zimny72 » 21/1/2016, 21:17

Teoretycznie wszystkim można podróżować. Nawet cruiserami - można je obwieśić kuframi, sakwami i innym motobagażem - niemniej nie są to sprzęty do szybkiej jazdy: już powyżej 80km/h pęd powietrza na klatę zaczyna męczyć, a jazda z czołową dużą szybą przypomina walkę z żaglem. Swojego czasu jeździłem Moto Guzzi Nevadą, takim fajnym soft-chopperem, który ma tę małą przewagę nad cruiserami, że stopy podpierają w linii tułowia i można się doamortyzować nogami na wybojach, a nie tak jak w cruiserach - kością ogonową. Owszem cruisery wyglądają macho, ale są mega kiepskie w korkach, kiepskie przy dużych prędkościach i na dłuższą metę mało wygodne i praktyczne.

Nakedem czy klasykiem masz dużo bardziej naturalne panowanie nad motocyklem, intuicyjnie składasz się w zakręty (mocniej obciążasz przód moto, a nie tył jak w cruiserach), lepiej amortyzujesz wyboje, masz naturalnie pochyloną sylwetkę do większych prędkości. Nakeda czy klasyka bez problemu objuczysz motobagażem - dla mnie jest ważnym, żeby załadowany motocykl nie był szeroki (nie cierpię bocznych sakw) i dawał radę przeciskać się przez korki w miastach:

Obrazek

Dlatego szczerze bym ci doradzał Bulldoga - Bandit też jest ok, ale nie ma kardana i ma mniejszy bak.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez CBS » 21/1/2016, 21:38

Nie ukrywam, że poczytałem trochę o nim, oglądnąłem kilka filmików i... fakt, zauroczyłem się w nim... rzuciłem okiem również na otomoto i allegro, wychodzi 2 tys zł w różnicy między tym co mnie interesowało, a Bulldogiem na plus dla Bulldoga. Chyba mnie przekonałeś :D
CBS
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 18/12/2015, 20:28
Lokalizacja: Żagań



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr