Zobacz wątek - Bardzo sprzeczna kwestia
NAS Analytics TAG

Bardzo sprzeczna kwestia

Przepisy, prawo
_________

Bardzo sprzeczna kwestia

Postprzez Tristello » 23/12/2015, 18:33

Witajcie, potrzebuję szybkiej opini.
To było tak:
Jechałem samochodem, w trakcie jazdy strzeliła mi opona i zniosło mnie na słupki. Nic nikomu sie nie stało. Szybko ustawiłem trójkat ostrzegawczy w przepisowej odległosći.
Zabrałem sie za wymianę koła i chciałem usunąć pojazd z miejsca kolizji. Dodam ze była to dosyć duża droga (takie 2x 1,5 pasa) dwujezdniowa.
Aby kontynuować jazdę musiałem zawrócić. Zawróciłem, zająłem swój pas i uderzył w moje prawe drzwi starszy kierowca, który zignorował trójkąt ostrzegawczy (trójkąt stał dalej na drodze).

Była policja, dostałem mandat za spowodowanie zagrozenia, odnosnie tych słupków (zarządca drogi bedzie ściągal z OC). Do sprawy stłuczki nikt nie poczuwał się do winy więc sprawa w sądzie.

Tutaj moje pytania:
1. Kto według was był winny stłuczce.
2. Założmy ze wina leży po mojej stronie czy wtedy zamiast dwóch mandatów (za "spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym" oraz tego za stłuczkę) dałoby radę to "podciągnąć" pod jeden mandat ?

Do wieczora potrzebuję opini. Z góry dziękuję
Avatar użytkownika
Tristello
Świeżak
 
Posty: 351
Dołączył(a): 23/10/2014, 09:41
Lokalizacja: RKR


Postprzez Fugu » 23/12/2015, 18:49

Mozesz wkleic report policji?
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez Tristello » 23/12/2015, 19:03

dostałem tylko mandat i pokwitowanie o zabraniu dowodu reje (auto nie nadawało się do jazdy)
Avatar użytkownika
Tristello
Świeżak
 
Posty: 351
Dołączył(a): 23/10/2014, 09:41
Lokalizacja: RKR

Postprzez Fugu » 23/12/2015, 20:39

I ja teraz mam wymyslic, za co ten mandat dostales?

Mozliwosc 1 - wstawiasz papiery i ogladamy co tam jest.
Mozliwosc 2 - idziesz do adwokata.

Sorry, ale diagnoza "na wyczucie" nie dziala.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez SpeedyGonzales » 23/12/2015, 22:43

Zależy jak zawróciłeś. Czy było to wyjechanie i bum, czy może jedziesz nie wiem dziesięć sekund i jeb. Trudno mi jest wyobrazić taką sytuację.
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1730
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Postprzez leff » 23/12/2015, 23:02

ja tez nie jestem w stanie sobie tego wyobrazic
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez Czester » 24/12/2015, 00:01

Bez szkicu sytuacyjnego z dokładnym opisem możemy tu najwyżej powróżyć z fusów.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4652
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez jasnoksieznik » 24/12/2015, 12:37

Koledzy mają rację - nie da się nic powiedzieć, bo za mało wiadomo. Zniosło Cię na który pas? Obróciło samochodem w którą stronę? Zawracałeś na 1, 2, czy trzy razy? Po których pasach? Miałeś oświetlony samochód? Czy w momencie kolizji twój pojazd się poruszał? Jeśli nie, to jak długo? W którą stronę był ustawiony trójkąt ostrzegawczy? Jeśli zająłeś swój pas, to jak ktoś mógł ci wjechać w bok? Jak wygląda droga "dwujezdniowa", w której jedna jezdnia ma 1,5 pasa (https://pl.wikipedia.org/wiki/Droga_dwujezdniowa)?
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Re: Bardzo sprzeczna kwestia

Postprzez andy7 » 24/12/2015, 20:53

Tristello napisał(a):Aby kontynuować jazdę musiałem zawrócić. Zawróciłem, zająłem swój pas i uderzył w moje prawe drzwi starszy kierowca, który zignorował trójkąt ostrzegawczy (trójkąt stał dalej na drodze).


Przedewszystkim podajesz mylne informacje !

Nie zawrociles a zawracales i w momencie zawracania wjechal w Ciebie inny pojazd. Gdybys zawrocil, gosciu zaparkowal by ci w doopie. W przypadku wjechania w drzwi byles w trakcie.

Pierwsze pytanie jakié bym zadal to jak duze sa szkody na Twoim pojezdzie, przydala by sie fota.

Jezeli szkoda jest niewielka, to Twoja wina, bo nie zachowales szczegolnej ostroznosci. Jezeli szkoda jest np. calkowita to wziolbym rzeczoznawce i zlecil bym mu ustalenie predkosci z jaka poruszal sie gosc ktory w Ciebje wjechal. Jezeli przekroczyl o 100 % to bralbym prawnika i kierowal sprawe do sadu.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr