Zobacz wątek - Czy czuć różnice między litrem a 600ccm
NAS Analytics TAG

Czy czuć różnice między litrem a 600ccm

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Czy czuć różnice między litrem a 600ccm

Postprzez tomkaj » 4/12/2015, 14:07

Witam.

Chciałbym prosić doświadczonych motocyklistów o rade.
Na moto jeżdżę już prawie 6 lat, jaki pierwszy był Daytona 996, następnie Bandit 1200, którym jeździłem 5 lat i teraz moje pytanie, poszukuje moto na nowy sezon i mam kilka typów.
Tylko problem w tym, że podobają mi się "szejsetki" ( gdyż w sumie fundusze mnie nie puszczają na litra :) ).
Jak to wygląda w praktyce, czy ktoś się przesiadał z litra na mniejszą pojemność?
Czy aż tak czuć różnice? Dodam, że często podróżuje z plecaczkiem.
Z góry dzięki za odp.
tomkaj
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 4/12/2015, 13:44
Lokalizacja: Stryszawa


Postprzez Zimny72 » 4/12/2015, 14:18

Różnicę to głównie czuć w portfelu. ;)
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez tomkaj » 4/12/2015, 14:22

No dlatego też podobają mi się "600ccm" :)
Mam niski budżet a najbardziej to bym chciał dopaść Bandziora 1250S na wtrysku, najlepiej właśnie z owiewkami.
Ale chciałbym zaczerpnąć opinii 600 a litr?
tomkaj
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 4/12/2015, 13:44
Lokalizacja: Stryszawa

Postprzez Movi » 4/12/2015, 14:36

Myślę że nie przesiada się w dół.
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez tomkaj » 4/12/2015, 14:54

Tak samo myślę, tylko problem w tym że finanse mi się pozmieniały i może być problem aby kupić "w miarę" zdrowego litra.
Dlatego też pozwoliłem sobie napisać na forum, może ktoś z posiadaczy "litrów" ujeżdżał "600".
tomkaj
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 4/12/2015, 13:44
Lokalizacja: Stryszawa

Postprzez leff » 4/12/2015, 14:56

do jazdy z plecakiem to jednak litr ... chyba, ze na krotkie trasy
na 1250 wsiadlem z horneta 600 i kto co lubi, hornet to taki maly wariat, trzeba go wysoko krecic ale jest bardzo malo elastyczny, 1250 robi robote momentem ... ja juz raczej na 600 nie wroce, chyba ze kupie drugie moto tylko do miasta wtedy 600 jak najbardziej
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez Rura » 4/12/2015, 15:56

Movi napisał(a):Myślę że nie przesiada się w dół.

Mówisz?
No a ja się z GTR1400 przesiadłem na T595 czyli Daytonę 955 nie coś tam, co sobie wymyślił założyciel tematu, który nawet nie wie na czym jeździł. A z Daytona wsiadłem na Strit trypla, a to tylko w przeciągu ostatnich jakiś 6 lat. Wcześniej jeszcze bardziej mieszałem. Ale to może dlatego, że nie muszę sobie męskości przedłużać :P.

Można się przesiąść i tak, bardzo czuć różnicę.
Daytona, MW, GT... byle latało ;-).
Rura
Świeżak
 
Posty: 421
Dołączył(a): 30/1/2015, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez RSSSS » 4/12/2015, 16:03

Choć odczuwanie przyspieszeń to kwestia bardzo mocno subiektywna, to moim zdaniem czuć różnicę, na 600tce z dołu trzeba się nogami odpychać, a litr już jako tako się zbiera z niskich obrotów.

Pozdr.
BMW S1000RR
Avatar użytkownika
RSSSS
Bywalec
 
Posty: 666
Dołączył(a): 9/6/2013, 19:54
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez tomkaj » 4/12/2015, 16:29

Rura napisał(a):
Movi napisał(a):Myślę że nie przesiada się w dół.

Mówisz?
No a ja się z GTR1400 przesiadłem na T595 czyli Daytonę 955 nie coś tam, co sobie wymyślił założyciel tematu, który nawet nie wie na czym jeździł. A z Daytona wsiadłem na Strit trypla, a to tylko w przeciągu ostatnich jakiś 6 lat. Wcześniej jeszcze bardziej mieszałem. Ale to może dlatego, że nie muszę sobie męskości przedłużać :P.

Można się przesiąść i tak, bardzo czuć różnicę.


Tak się składa, że autor wie czym jeździł Triumph Daytona 996, dokładnie żółta strzała. Tak się składa, że ja przywiązuje się do maszyny a nie chciał bym kupić miny i jeździć średnio zadowolony. 1200 miał o tyle dobrze, że był bardzo elastyczny, więc nie trzeba było wachlować biegami.
tomkaj
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 4/12/2015, 13:44
Lokalizacja: Stryszawa

Postprzez Croowab » 4/12/2015, 16:57

Nadejdzie sezon, ładna pogoda wybierz się do salonu i zrób jadę próbną.

Sam ujeżdzam 1.4 od suzuki i po przesiadce na gsxr750 .. do 7k obrotów to nei jedzie, później już jest OK.
Zapewne przyzwyczajony jesteś do jazdy momentem więc trudno będzie sie przesiaść na SZEŚĆSETKĘ a raczej nie będzie już tego wrażenia, że urywa łapy przy starcie.
Jest inna jazda ale to kwestia preferencji.
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez Movi » 4/12/2015, 17:02

Rura napisał(a):
Movi napisał(a):Myślę że nie przesiada się w dół.

Mówisz?
No a ja się z GTR1400 przesiadłem na T595 czyli Daytonę 955 nie coś tam, co sobie wymyślił założyciel tematu, który nawet nie wie na czym jeździł. A z Daytona wsiadłem na Strit trypla, a to tylko w przeciągu ostatnich jakiś 6 lat. Wcześniej jeszcze bardziej mieszałem. Ale to może dlatego, że nie muszę sobie męskości przedłużać :P.

Można się przesiąść i tak, bardzo czuć różnicę.


No pewnie, można przeskoczyć z intrudera 1800 na supermoto i odczujesz wielką zmianę. Niemniej zakładając ten sam typ pojazdu w podobnych rocznikach myślę, że nie ma sensu przesiadać się w dół :)
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez tomkaj » 4/12/2015, 17:10

Croowab napisał(a):Nadejdzie sezon, ładna pogoda wybierz się do salonu i zrób jadę próbną.

Sam ujeżdzam 1.4 od suzuki i po przesiadce na gsxr750 .. do 7k obrotów to nei jedzie, później już jest OK.
Zapewne przyzwyczajony jesteś do jazdy momentem więc trudno będzie sie przesiaść na SZEŚĆSETKĘ a raczej nie będzie już tego wrażenia, że urywa łapy przy starcie.
Jest inna jazda ale to kwestia preferencji.

No nie powiem, zawsze jeździłem na niskich obrotach bo wiedziałem, że zbierze się od dołu.......ładny dylemat mam :)
tomkaj
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 4/12/2015, 13:44
Lokalizacja: Stryszawa

Postprzez lagiboy » 4/12/2015, 19:04

bardzo dużo ludzi po szaleńczym parciu na moc i moment przesiada się na maszyny dualsport. V-strom, Tiger 800, teraz ostatnimi czasy Tracer podbija serca. spotkałem nawet ostatnio Pana który przeszedł na emeryturę i kupił VFR800X dla wygody. ludzie się przesiadają z kilku powodów na mniejsze pojemności. najważniejsze z nich to wygoda użytkowania, niższe koszty utrzymania, więcej im nie potrzeba.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez tomkaj » 4/12/2015, 22:27

lagiboy napisał(a):bardzo dużo ludzi po szaleńczym parciu na moc i moment przesiada się na maszyny dualsport. V-strom, Tiger 800, teraz ostatnimi czasy Tracer podbija serca. spotkałem nawet ostatnio Pana który przeszedł na emeryturę i kupił VFR800X dla wygody. ludzie się przesiadają z kilku powodów na mniejsze pojemności. najważniejsze z nich to wygoda użytkowania, niższe koszty utrzymania, więcej im nie potrzeba.

Miałem przyjemność przez 3 miesiące ujeżdżać MT-01 i nie powiem, moc jest, lans jest, ale zero komfortu jazdy.
Mi najbardziej zależy na tym ostatnim, gdyż jak już wspominałem, często jeżdżę z plecaczkiem i czy taki np. FZ6S udźwignie moje 95kg, plecaka 50+ i kufer, czy będzie to już trochę za ciężko dla niego i będzie się męczyć?
tomkaj
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 4/12/2015, 13:44
Lokalizacja: Stryszawa

Postprzez jasnoksieznik » 4/12/2015, 22:42

Jak miałem motourlop na Kanarach, a żona (przy kości) przewodnika (przy kości) chciała porobić zdjęcia do katalogu, to nie było dyskusji - wsiada na plecy i jedzie. Gość miał potężny kufer, bo apteczka, trochę narzędzi, zapasowe klamki itd., a jeszcze kask i drugie śniadanie się mieściły. Moto to było CBF600 i nie było żadnej dyskusji, że ma problem.

Nie sądzę więc, żebyś miał problem z FZ6S, ale to kwestia indywidualna, co rozumiesz przez "się męczyć".
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez Rura » 5/12/2015, 08:33

tomkaj napisał(a):
Rura napisał(a):
Movi napisał(a):Myślę że nie przesiada się w dół.

Mówisz?
No a ja się z GTR1400 przesiadłem na T595 czyli Daytonę 955 nie coś tam, co sobie wymyślił założyciel tematu, który nawet nie wie na czym jeździł. A z Daytona wsiadłem na Strit trypla, a to tylko w przeciągu ostatnich jakiś 6 lat. Wcześniej jeszcze bardziej mieszałem. Ale to może dlatego, że nie muszę sobie męskości przedłużać :P.

Można się przesiąść i tak, bardzo czuć różnicę.


Tak się składa, że autor wie czym jeździł Triumph Daytona 996, dokładnie żółta strzała. Tak się składa, że ja przywiązuje się do maszyny a nie chciał bym kupić miny i jeździć średnio zadowolony. 1200 miał o tyle dobrze, że był bardzo elastyczny, więc nie trzeba było wachlować biegami.

Chętnie poznam taki motocykl, a może mi go pokażesz:
http://www.motorcyclespecs.co.za/bikes/ ... %20%20.htm
Były stare 1000 i 1200 i z nowymi 3 garami T595 i 955, ale może sam Triumph nie wie, że miał takie moto ;-). Chyba z Dukatem coś Ci się Kolegi pomyliło ;-). Akurat Daytonami latałem, miałem i znam te motocykle...
Daytona, MW, GT... byle latało ;-).
Rura
Świeżak
 
Posty: 421
Dołączył(a): 30/1/2015, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez grzec » 5/12/2015, 08:55

Ja właśnie się przesiadłem z 600 F4i na 929rr i różnica jest fajna :D Znacznie lepszy dół i góra wiadomo, 929 troch większe, wygodniejsze siedzenie a waga taka sama jak F4i.
grzec
Świeżak
 
Posty: 122
Dołączył(a): 13/6/2015, 08:04

Postprzez mJZ » 5/12/2015, 11:10

Przesiadka z litra na 600 jest bardzo odczuwalna, nie ma sie co oszukiwac. Nie kazdemu to pasuje. Mnie na torze by to nie przeszkadzalo, ale na drogach juz raczej tak. Brak mocy na niskich obrotach dokucza i denerwuje gdy do mocy jestes przyzwyczajony.
Honda Fireblade | http://instagram.com/mjz_uk
Avatar użytkownika
mJZ
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 1/10/2014, 10:54
Lokalizacja: Warszawa / Northampton

Postprzez setup » 5/12/2015, 12:23

a ja przeczytałem na jednym z forów coś takiego "... że trzeba przejść wiele dużych pojemności aby na końcu dostrzec zalety szejsety"
Ja przesiadłem się z cbf600 na cbf 1000. I gdybym miał zrobić znów przesiekę w dół to nie miałbym problemów, jednak szukał bym silnika 600 poj. z inną charakterystyką niż cbf 600. Ale jeżdżę solo.
Avatar użytkownika
setup
Świeżak
 
Posty: 225
Dołączył(a): 30/10/2012, 10:08
Lokalizacja: Ruda śląska

Postprzez Rura » 5/12/2015, 18:17

Ja osobiście na Poznaniu jeżdżę 15s szybciej szejsetą niż litrem... Inna sprawa, że mi bardziej leży charakterystyka, co w sumie jest dziwne, bo ważę dobrze ponad stówę i mam ponad 191 ;-).
Jeszcze raz w stwierdzę, można się przesiąść, choć dawniej był tzw. złoty środek czyli 750 ;-). I naprawdę jak naumiesz się jeździć to ta pojemność już będzie miała mniejsze znaczenie, co byś nie robił...
Daytona, MW, GT... byle latało ;-).
Rura
Świeżak
 
Posty: 421
Dołączył(a): 30/1/2015, 22:09
Lokalizacja: Szczecin

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr