Zobacz wątek - Rozpoczęcie jazdy na motocyklu

Rozpoczęcie jazdy na motocyklu

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Rozpoczęcie jazdy na motocyklu

Postprzez Wkooshony » 6/11/2015, 22:44

Witam, mam 15 lat i chciałem zabrać się za jazdę na motocyklu. Od zawsze motocykle gdzieś tam były koło mnie, ale nigdy nie widziałem siebie na nich. Mój starszy brat ma z nimi styczność praktycznie od 10 roku życia, bo wtedy jeździł na ogarze (na którym też mnie woził, a raz sam jakoś jechałem, dodam, że było to dawno temu).
Ale do rzeczy. Jakoś ostatnio coś mnie wzięło i po prostu zacząłem sobie oglądać różne filmiki na yt(rozmontowywanie silnikow, czyszczenie lancucha, nauka jazdy na motocyklu, przeciwskrety itd), czytać artykuły i ogolnie sie tym wszystkim interesować. Mój brat ma dt z 2004 bez papierow, ktora nikt juz nie jezdzi, a powiedział że nie będzie jej sprzedawał, bo grosze i tak by za nią dostał ( a jeść przecież nie woła), a wiec jakoś zacząłem sugerować mu, że chciałbym się nauczyć jeździć na motocklu, ogladam z nim filmiki o motocyklach, gadam z nim nawet na temat motogp :P, ostatnio ja odpalilismy (jest na kapciu), ale jakoś nie zajarzył o co mi chodzi. Głupo mi się tak pytać na chama, bo to przecież nie mój motocykl. Boję się tego, że mi odmówi i że wyjdę przez to na dziecko z zachcianką, po prostu mam wrażenie, że powie że się nie nadaje czy coś w tym stylu :/ Wiem, że powinienem po prostu spytać, ale po jest do dla mnie jak zapytanie "czy kupiłbyś mi papierosy?".Jakieś rady? Co do kwestii finansowej, to rodzice by nie musieli się nawet dokładać ani grosza, bo mam trochę oszczędności. Jak wy ogłosiliście rodzicom, że chcecie jeździć na motocyklu(kiedy jeszcze byliście niepełnoletni)? Kurcze, chciałbym sobie z nim pojeździć od czasu do czasu w terenie, mielibyśmy wtedy wspólne hobby. Ale ze mnie c*pka, żeby tak się chować z tym po forach.
Wkooshony
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 6/11/2015, 22:15


Postprzez vv3k4i » 6/11/2015, 23:07

Powieżanie życia prywatnego forum publicznemu, to ryzykowna sprawa. To Ty wiesz najlepiej jak tę sprawę rozwiązać, chociaż wydaje ci się, że nie.
vv3k4i
Świeżak
 
Posty: 35
Dołączył(a): 6/9/2015, 17:52

Postprzez Czester » 6/11/2015, 23:09

Odnośnie ostatniego zdania, to faktycznie jest coś na rzeczy.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4649
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez vv3k4i » 6/11/2015, 23:46

O tym właśnie mówiłem. Czester, najwyraźniej jesteś jedynym, który ma problem. W wieku 15 lat człowiek dopiero uczy się odpowiedzialności i podejmowania trudnych decyzji.
vv3k4i
Świeżak
 
Posty: 35
Dołączył(a): 6/9/2015, 17:52

Postprzez Walenty » 7/11/2015, 00:19

CzesterTX napisał(a):Odnośnie ostatniego zdania, to faktycznie jest coś na rzeczy.


X2
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3597
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez Czester » 7/11/2015, 06:06

vv3k4i napisał(a):Czester, najwyraźniej jesteś jedynym, który ma problem.

Ale w czym?


vv3k4i napisał(a):W wieku 15 lat człowiek dopiero uczy się odpowiedzialności i podejmowania trudnych decyzji.

Faktycznie, cholernie trudna decyzja. Zapytać brata, czy nie? Dobry materiał na kolejny odcinek "Trudnych Spraw".





P.S.

vv3k4i napisał(a):Powieżanie

A co to takiego? Chodzi o wnoszenie na wieżę?
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4649
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Postprzez lagiboy » 7/11/2015, 15:45

ja pierdyle, "brat daj się karnąć, możesz mnie nauczyć jeździć? plis?"
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2685
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr