Zobacz wątek - 88' Kawasaki KLR 650. Gotujący się akumulator, rozrusznik

Reklama

NAS Analytics TAG

88' Kawasaki KLR 650. Gotujący się akumulator, rozrusznik

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

88' Kawasaki KLR 650. Gotujący się akumulator, rozrusznik

Postprzez JakeKP » 20/10/2015, 23:15

Przeczytałem wiele tematów dotyczących gotowania się akumulatora w motocyklu oraz kręcenia rozrusznika mimo wyciągnięcia kluczyka ze stacyjki do momentu odłączenia klemy. Niestety żaden w 100% nie odpowiedział na moje pytania. Ale najpierw aby uniknąć zbędnych wyjaśnień:
Wiem, że przyczyną mógł być przekaźnik rozrusznika, który po kilku minutach od odłączenia klemy "strzelił", a wówczas można było ręcznie zakręcić rozrusznikiem. Problem był taki, że po przyłożeniu klemy rozrusznik znów sam kręcił. Wymieniłem przekaźnik na nowy.
Druga rzecz to, że jestem pewien wymiany akumulatora, gdyż ten w ogóle już nie trzyma. Na aktualnym akumulatorze nie mam możliwości uruchomienia motocykla. Rozrusznik ledwo co zakręca, a następnie słychać cykanie z braku prądu. Wtedy akumulator się zagotowuje i uruchamia się ledwe kręcenie rozrusznika. Odpalając go na kable motocykl chodzi bez problemu na prądnicy i resztkach akumulatora, aż do zgaszania silnika.
Czy wymiana akumulatora może rozwiązać problem? Jak sprawdzić czy to na pewno akumulator powoduje takie zachowanie rozrusznika. Chciałbym znać odpowiedź na te pytania, bo szkoda zniszczyć nowy akumulator. Proszę o rady.
JakeKP
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 1/4/2015, 01:24


Postprzez Walenty » 20/10/2015, 23:27

Brałeś pod uwagę awarię regulatora napięcia?
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
Moderator
 
Posty: 3599
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez JakeKP » 21/10/2015, 02:49

Walenty napisał(a):Brałeś pod uwagę awarię regulatora napięcia?

Niestety nie. Jak mogę sprawdzić jego sprawność?
JakeKP
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 1/4/2015, 01:24

Postprzez Artur_ » 21/10/2015, 06:55

Jeśli akumulator nie trzyma to i tak do wymiany, ale nowy może od razu strzelić jeśli regulator uszkodzony i puszcza zbyt wysokie napięcie. Pomiar jest prosty - zwykły multimetr ustawiony na napięcie stałe, uruchamiasz motocykl i sprawdzasz napięcie na akumulatorze. Powinno być ok 13.5-14.5V. Jeśli na wyłączonych odbiornikach będzie więcej, np 17-18V, to regler do wymiany. Jeśli będzie mniej to trzeba sprawdzić napięcie międzyfazowe.
W manualu masz wszystko opisane krokami: https://drive.google.com/folderview?id= ... sp=sharing - od strony 91.
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez JakeKP » 21/10/2015, 16:06

Dziękuję za bardzo przydatne odpowiedzi.

No wlaśnie dziwna sprawa z tym regulatorem. Po nocy stania próbowałem go zapalić i od razu się zagotował akum. Mogę sprawdzić napięcie podłączając motocykl kablami rozruchowymi pod akumulator samochodowy? Możliwe, że zdąże go odłączyć przed zagotowaniem...
JakeKP
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 1/4/2015, 01:24

Postprzez JakeKP » 21/10/2015, 20:49

Spróbowałem podłączyć motocykl pod akumulator samochodowy, ale niestety nadal iskrzyło po dotknięciu drugiej klemy w motocyklu, a rozrusznik zaczął sam kręcić. Odkręciłem więc przekaźnik rozrusznika i przykręciłem z powrotem. Problem iskrzenia i rozrusznika zniknął, a tym samym mogłem bez problemu uruchomić motocykl, akumulator natomiast nie zagotował się ani nawet nie zrobił ciepły. Najwidoczniej przyczyną jest ten przekaźnik rozrusznika. Kupię więc nowy akumulator motocyklowy i wtedy sprawdzę co będzie się działo.
Nie chciałbym zakładać nowych tematów, a tym samym zaśmiecać forum dlatego kolejne pytania zadam tutaj.
Czy brak powracania manetki gazu do stanu wyjściowego spowodowane jest zasyfionymi linkami czy to jakiś większy problem? Kolejna rzecz to motocykl dławi się przy 3000 obrotów. Co może być tego przyczyną?
JakeKP
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 1/4/2015, 01:24

Postprzez Artur_ » 21/10/2015, 22:07

Rolgaz może się blokować, po prostu go zdejmij z kierownicy i wyczyść kierownicę - jeśli jest stalowa, to na pewno będzie sporo rdzy.
Co do dławienia, to w ogóle kiedyś zaglądałeś do gaźnika?
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez JakeKP » 22/10/2015, 18:01

Wyczyściłem kierownicę pod rolgazem i tego w środku też, wyczyściłem też i naoliwiłem linki. Jest znacznie lepiej. Gaźnik był demontowany i dokładnie czyszczony u mechanika motocyklowego kilka dni temu podczas przeglądu. Zostały także wymienione sparciałe wężyki.
JakeKP
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 1/4/2015, 01:24

Postprzez Glenroy » 22/10/2015, 19:58

JakeKP napisał(a):Spróbowałem podłączyć motocykl pod akumulator samochodowy, ale niestety nadal iskrzyło po dotknięciu drugiej klemy w motocyklu, a rozrusznik zaczął sam kręcić. Odkręciłem więc przekaźnik rozrusznika i przykręciłem z powrotem. Problem iskrzenia i rozrusznika zniknął, a tym samym mogłem bez problemu uruchomić motocykl, akumulator natomiast nie zagotował się ani nawet nie zrobił ciepły. Najwidoczniej przyczyną jest ten przekaźnik rozrusznika. Kupię więc nowy akumulator motocyklowy i wtedy sprawdzę co będzie się działo.
Nie chciałbym zakładać nowych tematów, a tym samym zaśmiecać forum dlatego kolejne pytania zadam tutaj.
Czy brak powracania manetki gazu do stanu wyjściowego spowodowane jest zasyfionymi linkami czy to jakiś większy problem? Kolejna rzecz to motocykl dławi się przy 3000 obrotów. Co może być tego przyczyną?


Aku do wymiany, bo już swoje wycierpiało, przekaźnik może być walnięty, albo plus łapie gdzieś masę, przetarty przewód etc. jeżeli chodzi o linki, rozkręcasz rollgaz i smarujesz obydwie linki, najpierw dobrze było by wypłukać to co jest już pod pancerzem, chociażby zmywaczem do łańcucha, albo WD-40, później oliwa do maszyn, ewentualnie w ostateczności olej silnikowy i dajesz po kilka kropli pod pancerz, co jakiś czas ruszając linką, aż pojawi się z drugiej strony, o rdzę pod manetką bym się raczej nie martwił a zajął porządnym serwisem cięgien. Cięgno sprzęgła też możesz potraktować w ten sam sposób, możesz się zdziwić jak lekko może pracować klamka sprzęgła :)
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez JakeKP » 22/10/2015, 22:07

Bardzo dziękuję za pomocne odpowiedzi.

Glenroy napisał(a):Aku do wymiany, bo już swoje wycierpiało, przekaźnik może być walnięty, albo plus łapie gdzieś masę, przetarty przewód etc. jeżeli chodzi o linki, rozkręcasz rollgaz i smarujesz obydwie linki, najpierw dobrze było by wypłukać to co jest już pod pancerzem, chociażby zmywaczem do łańcucha, albo WD-40, później oliwa do maszyn, ewentualnie w ostateczności olej silnikowy i dajesz po kilka kropli pod pancerz, co jakiś czas ruszając linką, aż pojawi się z drugiej strony, o rdzę pod manetką bym się raczej nie martwił a zajął porządnym serwisem cięgien. Cięgno sprzęgła też możesz potraktować w ten sam sposób, możesz się zdziwić jak lekko może pracować klamka sprzęgła :)


Tak właśnie zrobiłem i już chodzi jak powinno. Pod manetką był tylko jakiś brud, ale 0 rdzy. Rzeczywiście znalazłem jakiś kabelek z przytopioną osłonką. Zaizolowałem, ale motocykl nadal nie chodzi jak powinien. Jak na razie z przekaźnikiem nic się nie dzieje. Niby motocykl nie stracił mocy i jeżdżąc agresywnie można się nim poruszać. Motocykl był u dwóch mechaników. Jeden był samochodowym, ale zaoferował się, że może zajrzeć. Skończyło się to wiszącymi podzespołami i transportem motocykla do mechanika motocyklowego, który niby sprawił, że motor odpala i chodzi, niby wyczyścił i ustawił gaźnik ale maszyna chodzi nie tak jak powinna, a kasę (nie mało) wziął. Teraz nie odbiera tel. Po zakupie motocykla aby nim ruszyć wystarczyło powoli popuszczać sprzęgło. Nawet nie musiałem dodawać gazu. Teraz muszę mu wstawić do prawie 3,5 tyś co jest dla mnie trochę niebezpieczne, bo jestem początkującym kierowcą tak dużych i cięższych maszyn. Jak dobrze ustawić ten motocykl? Co jeszcze sprawdzać? Może regulacja zaworów i ponowna gaźnika?
JakeKP
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 1/4/2015, 01:24



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości




na gr