Zobacz wątek - Kiedy bezpiecznie filtrowac korek?
NAS Analytics TAG

Kiedy bezpiecznie filtrowac korek?

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Kiedy bezpiecznie filtrowac korek?

Postprzez Hans01 » 5/10/2015, 08:35

Cześć,

Może temat czesci czytelnikow wydawac sie teoretyzowaniem o krostach na tyłku Maryni, ale chetnie przeczytam jak to widzicie z perspektywy wielu sezonów w mieście (dla mnie to pierwszy sezon).

Jak w temacie, rozchodzi mi się o "wymijanie" korków. Staram się osobiście robic to w sposób bezpieczny, co jednak oznacza, że czasami stoje jak ten poteflon między puszkami. Generalnie nie pcham sie na międzypasie na ciągłych, na pobocze i na drogach jednopasmowych-jednojezdniowych (na linie oddzielająca pasy o przeciwnym kierunku). Trzymanie się tych zasad oznacza jednak, że w ponad połowie przypadków filtrowanie nie jest możliwe. Odpadają wszystkie małe wąskie jednojezdniówki, a pasy rozdzielające i tak w większości przypadków tuż przed skrzyżowaniem mają ostatnie 20 metrów oznaczone ciągłymi.

Jakie podejscie stosujecie przeciskając się w korkach? Gdzie macie "nieprzekraczalne granice"? Obserwując ruch dochodzę do wniosku, ze moje manewry są znacznie bardziej zachowawcze od tego co praktyrkują inni motocykliści.

Pozdrawiam.
--
Hans

każdy kto próbował kiedyś puścić cichacza w towarzystwie, ten wie jak operować sprzęgłem
Avatar użytkownika
Hans01
Świeżak
 
Posty: 148
Dołączył(a): 2/10/2014, 12:02
Lokalizacja: z drugiej strony korka do Warszafki


Postprzez leff » 5/10/2015, 10:14

jesli jest jednopasmowa to przy duzej widocznosci do przodu skacze po 2 do 3 samochodow, jesli sie nie mieszcze miedzy puszkami na wielopasmowej to stoje i czekam a jesli juz strzeli mi do lba ladowac sie poboczem to wylacznie z predkoscia spacerowa - zasada generalna - jesli nie jestem pewny czy moge zrobic to bezpiecznie to sie nie laduje, wole poczekac
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez Jarod » 5/10/2015, 10:45

Hans dokładnie wiem co czujesz. Też mój pierwszy sezon i mam te same rozkminy.
Nie lubię się pchać na jednopasmówkach coś z naprzeciwka jedzie.
Nie lubię jak w trakcie mojego przejazdu między pasami robi się zielone światło - wtedy czuje, że się wpycham na chama komuś przed maskę.
Tak jak widzę innych motocyklistów to pchają się bez pardonu w każdą dziurę, ja na razie nie czuję się na tyle mocny, żeby tak robić.
W związku z tym niestety często stoję jak "pipa" do świateł czy w jakiejś innej sytuacji.
Jarod
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 10/5/2015, 09:51
Lokalizacja: Świdnica

Re: Kiedy bezpiecznie filtrowac korek?

Postprzez AdamoX » 5/10/2015, 14:00

Hans01 napisał(a):Gdzie macie "nieprzekraczalne granice"?

Jak jest tak wąsko, że kierownica się nie mieści :wink:
Bandyta 1200 + DR 650
AdamoX
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 11/8/2014, 07:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kiedy bezpiecznie filtrowac korek?

Postprzez lagiboy » 5/10/2015, 18:26

AdamoX napisał(a):
Hans01 napisał(a):Gdzie macie "nieprzekraczalne granice"?

Jak jest tak wąsko, że kierownica się nie mieści :wink:


dokładnie tak
na jednokierunkowych jak tylko mam miejsce to jadę, staram się nieprzekraczać ciągłych linni, ale jest przepis w Anglii że jak ktoś muli woniej niż 12mph to możesz go myknąć jak masz wolną drogę więc jak jest zapchane miasto a prawa strona (ruch lewostronny) jest wolna to jedyneczką się turlam. Generalnie inna kultura jazdy w Anglii i ludzie zjeżdżają nawet na pobocze żeby zrobić mi miejsce za co im zawsze macham. Cisnę się między pasami jak się zmieszczę ale poruszam się wtedy nieznacznie tylko szybciej od korka. chyba że mam przerywaną i widok na milę do przodu to wtedy na prawo i rura.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Hans01 » 6/10/2015, 09:34

Ciekawe jest to co mówi o tym policja, co wypowiedź to inna interpretacja. Generalnie sprowadza się to do tego, że można jak pojazdy stoją i nie ma ciągłej. W podobnym tonie produkują sie fora prawnicze "póki omijasz a nie wyprzedzasz, jesteś wzglednie kryty prawnie, ale jesli inne pojazdy choćby sie toczyły (lub ktorykolwiek z innych uczestnikow ruchu tak stwierdzi) to dupa zbita". Przepisy to jedno, a kultura na drodze to drugie. Siedząc w puszcze najbardziej irytuje mnie gdy dwa motocykle filtruja mnie jednoczesnie z obu stron... no i zostaje moment powrotu na pas, tuż przed maske puszki. Nie do konca czuje sie z tym ok. Jakby tego nie nazwać, zajeżdzam droge przy okazji wymuszając.

Pozdrawiam.
--
Hans

każdy kto próbował kiedyś puścić cichacza w towarzystwie, ten wie jak operować sprzęgłem
Avatar użytkownika
Hans01
Świeżak
 
Posty: 148
Dołączył(a): 2/10/2014, 12:02
Lokalizacja: z drugiej strony korka do Warszafki

Postprzez AdamoX » 6/10/2015, 10:40

We Wrocku nikt się jazdy po ciągłej w korku nie czepia :roll:
Nawet dwa razy mi się zdarzyło, że misiaki mi zjechały żebym się zmieścił :mrgreen:
Bandyta 1200 + DR 650
AdamoX
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 11/8/2014, 07:49
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez leff » 6/10/2015, 12:13

nic nie stoi na przeszkodzie aby dwa pojazdy poruszaly sie obok siebie jednym pasem ruchu, wynika to z PORD i definicji pasa ruchu
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr