Zobacz wątek - <i>[biblioteka]</i> Czy popularne 125-tki są trwałe?...
NAS Analytics TAG

[biblioteka] Czy popularne 125-tki są trwałe?...

Komentarze użytkowników
_________

[biblioteka] Czy popularne 125-tki są trwałe?...

Postprzez Ścigacz » 2/10/2015, 13:26

Dyskusja na temat: Czy popularne 125-tki są trwałe? Sprawdziliśmy!
Przeczytaj więcej na ten temat na stronie:
Czy popularne 125-tki są trwałe? Sprawdziliśmy!
Ścigacz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16777167
Dołączył(a): 3/5/2006, 19:00


Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 13:26

3337 km do dopiero rozgrzewka. Często rowerem robi się dużo więcej jeżdżąc do pracy.
Test po przejechaniu 20 000, 35 000 i 50 000 km dałby dużo więcej informacji, co do trwałości motocykla.<br><hr>noobody
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 13:47

Ja mam Yamahe FZ6 S2. Przebieg - już ponad 40 tys km (mam od nowości). Jeżdzę codziennie minimum 50 km.
Jak na razie mam oryginalny napęd i jak jadę do serwisu (przeważnie w MCS Honda Warszawa) to tylko naciągają i mówią - "może pan spokojnie jeździć, jeszcze nie wymaga wymiany".<br><hr>nikt
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 14:16

Komentatorzy napisał(a):Ja mam Yamahe FZ6 S2. Przebieg - już ponad 40 tys km (mam od nowości). Jeżdzę codziennie minimum 50 km.
Jak na razie mam oryginalny napęd i jak jadę do serwisu (przeważnie w MCS Honda Warszawa) to tylko naciągają i mówią - "może pan spokojnie jeździć, jeszcze nie wymaga wymiany".<br><hr>nikt<br>
Znaczy się preferujesz styl jazdy na emertyta...<br><hr>asdf
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 15:14

Komentatorzy napisał(a):3337 km do dopiero rozgrzewka. Często rowerem robi się dużo więcej jeżdżąc do pracy.
Test po przejechaniu 20 000, 35 000 i 50 000 km dałby dużo więcej informacji, co do trwałości motocykla.<br><hr>noobody<br>
Wystarczy jak napiszą co z Junakiem po 10 tys.
Ale nawet po tym co tu przeczytałem nt.tego sprzętu to szczerze powiem że lepiej dołożyć i od razu kupić japoński motocykl.Ale to moje zdanie ,a każdy dokona swojego wyboru.<br><hr>zizi
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 15:35

Sprawdzmy ile pojazdow odpali na wiosne. Ja kiedys uslyszalem u dealera kymco ze to pojazdy nie nasz klimat i stad czeste problemy, niema co, zabił mnie szczerością.<br><hr>Etanol
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 15:50

no przecież jest tu na ścigaczu artykuł o kolesiu który najechał Junakiem jakiś kosmiczny przebieg - 136 tysięcy (dostawca pizzy chyba) i dostał od firmy nówkę. Także małolitrażowa dwukółka dała radę. O i mam tenże artykuł - <a href="http://www.scigacz.pl/Jak,pokonac,136,000,km,motorowerem,Wywiad,z,wlascicielem,Junaka,901,26970.html" target="blank" class="link">http://www.scigacz.pl/Jak,pokonac,136,000,km,motorowerem,Wywiad,z,wlascicielem,Junaka,901,26970.html</a><br><hr>lex
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 17:35

Ten junak to naprawde świetna maszyna. Palące sie oprawki to norma w chińczykach, praktycznie każdy kogo znam miał w chińczyku przepaloną oprawkę. Ale to tam nic. I naprawdę po wymianie dyszy, opon i łańcucha to jest motor na lata, potrafi wytrzymać wiele i jest dość przyjemny w obyciu. A, w razie jakiejś awarii nie trzeba odkładać z wypłaty żeby go naprawić, bo części są śmiesznie tanie, tak jak użytkowanie<br><hr>Latos
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 18:56

3300 km w pół roku ? ja m12 zrobiłem tyle w 2 tygodnie ;) czasem trasy po 400 km i poki co nic się nie zepsuło .<br><hr>fffffff
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 22:21

Te łańcuchy to chyba z cyny robią...<br><hr>Kmieciu
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/10/2015, 23:37

Komentatorzy napisał(a):Ja mam Yamahe FZ6 S2. Przebieg - już ponad 40 tys km (mam od nowości). Jeżdzę codziennie minimum 50 km.
Jak na razie mam oryginalny napęd i jak jadę do serwisu (przeważnie w MCS Honda Warszawa) to tylko naciągają i mówią - "może pan spokojnie jeździć, jeszcze nie wymaga wymiany".<br><hr>nikt<br>
może zapomnieli Ci powiedzieć że już dotarty i możesz przycisnąć ;)<br><hr>nawijacz
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 3/10/2015, 10:27

Narzekać można na wszystko. Na współczesne motocykle, zwłaszcza 125 także. Ale głównie robią to pewno ci, którzy nie pamiętają np WSK-i... Do dziś mam w pamięci jak ojciec w latach 60-tych na M06Z2 dojeżdżał tylko do stacji kolejowej - 2 km w jedną stronę, a kilka razy w roku rozbierał w niej cały silnik. Gdy dorosłem, sam miałem WSK-i, już wtedy najnowszą M06B3 i 175 KOBUZ - do miasteczka odległego o 7 km nie szło dojechać bez przygód a 20 km, to była wyprawa z duszą na ramieniu, prawie zawsze zakończona jakimś pchaniem... Wreszcie w 2000 r kupiłem fabrycznie nowy Tajwański skuter 125 i ? i choć co kilka tyś km coś tam się popduło, praktycznie zapomniałem co to jest awaria - nigdy i nigdzie mnie nie zostawił, więc narzekanie na trwałość obecnych motocykli to żart.<br><hr>kbn1p62
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 3/10/2015, 10:58

Komentatorzy napisał(a):Narzekać można na wszystko. Na współczesne motocykle, zwłaszcza 125 także. Ale głównie robią to pewno ci, którzy nie pamiętają np WSK-i... Do dziś mam w pamięci jak ojciec w latach 60-tych na M06Z2 dojeżdżał tylko do stacji kolejowej - 2 km w jedną stronę, a kilka razy w roku rozbierał w niej cały silnik. Gdy dorosłem, sam miałem WSK-i, już wtedy najnowszą M06B3 i 175 KOBUZ - do miasteczka odległego o 7 km nie szło dojechać bez przygód a 20 km, to była wyprawa z duszą na ramieniu, prawie zawsze zakończona jakimś pchaniem... Wreszcie w 2000 r kupiłem fabrycznie nowy Tajwański skuter 125 i ? i choć co kilka tyś km coś tam się popduło, praktycznie zapomniałem co to jest awaria - nigdy i nigdzie mnie nie zostawił, więc narzekanie na trwałość obecnych motocykli to żart.<br><hr>kbn1p62<br>
Kochany ,nie żaden żart ,tylko klient płaci i wymaga .A wymaga jakości.Wtedy ,w tych czasach ,które wspominasz nie można porównywać do tych naszych teraz .Ja też pamiętam tamte czasy,dociągam do 50- tki,i wiem jak to wyglądało dawniej.Tylko że dziś są takie czasy ,że musze wiedzieć za co płacę,takie są reguły. Bo to kapitalizm,a nie siermiężny komunizm.I powiem krótko ,jeżeli mam zapłacić ponad tysiąc € za moto co się sypie i wszystko jest zrobione z lichego materiału,to lepiej dołożyć drugiego "tałzena"i kupić z Japonii moto.<br><hr>lutek
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 3/10/2015, 11:39

Co to za test skoro nabite ledwo 3tys km. 3tys km to raptem wycieczka i jezeli cos z tak malyn przebiegiem juz nawala to to jest wstyd i hańba. Strach pomyśleć co z tym biednym junakiem bedzie sie dzialo przy 25tys km? Ja mialem Kymco Agility 50 4t i w 2 sezony zeobilem 31tys km. Oprocz żarówki, klocków hamulcowych, wariatora i paska napędowego nie robiłem nic. Każda z tych części byla wymieniana tylko jeden raz. Silnik ne brał oleju. Czy taki Junak tez bedzie w stanie pochwalić sie takimi osiagami swrwisowymi? Wątpię<br><hr>tomek
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 5/10/2015, 06:22

Drogi Lovtzo, jeżeli piszesz, że sumarycznie ubyło 0,1 mm tarczy hamulcowej, to nie możliwym jest, by ubyło 0,4 mm + 0,6 mm, gdyż daje to sumę 1 mm. Powinno być raczej 0,04 + 0,06. Pozdrawiam<br><hr>Bandit
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 5/10/2015, 07:46

W rowerze mam lepiej zakonserwowany łańcuch. Kwestia naciągu jest chyba zapisana w instrukcji jako czynność eksploatacyjna.
To samo tyczy się sprawdzenia dokręcenia śrub mocujących, ciśnienia w kołach, etc.
W kwestii opon to Honda CBF była sprzedawana z gumami nie trzymającymi na deszczu, to jeśli Honda montuje kiepskie opony, dlaczego w Junaku za połowę ceny spodziewacie się dużo lepszych.<br><hr>jas13
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 5/10/2015, 14:20

Komentatorzy napisał(a):Narzekać można na wszystko. Na współczesne motocykle, zwłaszcza 125 także. Ale głównie robią to pewno ci, którzy nie pamiętają np WSK-i... Do dziś mam w pamięci jak ojciec w latach 60-tych na M06Z2 dojeżdżał tylko do stacji kolejowej - 2 km w jedną stronę, a kilka razy w roku rozbierał w niej cały silnik. Gdy dorosłem, sam miałem WSK-i, już wtedy najnowszą M06B3 i 175 KOBUZ - do miasteczka odległego o 7 km nie szło dojechać bez przygód a 20 km, to była wyprawa z duszą na ramieniu, prawie zawsze zakończona jakimś pchaniem... Wreszcie w 2000 r kupiłem fabrycznie nowy Tajwański skuter 125 i ? i choć co kilka tyś km coś tam się popduło, praktycznie zapomniałem co to jest awaria - nigdy i nigdzie mnie nie zostawił, więc narzekanie na trwałość obecnych motocykli to żart.<br><hr>kbn1p62<br>
Komentatorzy napisał(a):Kochany ,nie żaden żart ,tylko klient płaci i wymaga .A wymaga jakości.Wtedy ,w tych czasach ,które wspominasz nie można porównywać do tych naszych teraz .Ja też pamiętam tamte czasy,dociągam do 50- tki,i wiem jak to wyglądało dawniej.Tylko że dziś są takie czasy ,że musze wiedzieć za co płacę,takie są reguły. Bo to kapitalizm,a nie siermiężny komunizm.I powiem krótko ,jeżeli mam zapłacić ponad tysiąc € za moto co się sypie i wszystko jest zrobione z lichego materiału,to lepiej dołożyć drugiego "tałzena"i kupić z Japonii moto.<br><hr>lutek<br>
I oczywiście masz rację, z tym, że częściowo a częściowo dlatego, że wtedy też każdy marzył o moto które pozwoliło by jeździć a nie pchać... Zawsze jest jakiś wybór, szkoda że tylko dla tego kogo stać. Jeśli ktoś (a takich jest wielu) nie stać na Japończyka, to lepiej wybrać rower czy jednak liczyć się z tym że trzeba częściej smarować i naciągać łańcuch w "chińczyku" ? Już nie wspominając że w czasach gdy za najtańszy motor trzeba było dać tyle co teraz za super auto, które też się psuje nawet nowe, to nie ważne kto wtedy rządził, kupujący miał chyba większe prawo za wydany majątek dostać coś dużo lepszego ? Każdy wie że obecnie są inne czasy, nawet w sklepie można się potargować, narzekać na spaloną żarówkę czy brak wyświetlacza zapiętego biegu, mnie jednak pisząc poprzednim razem chodziło o to by zwrócić uwagę na to jak mają się "wady"współczesnych tanich choćby pseudo - naszych Junaków do dawnej WSKi, czy MZ, na którą patrzono jak teraz na Japończyka, które więcej stały w warsztatach niż jeździły a ile kosztowały, nie będę się powtarzał. Więc i teraz możemy ponarzekać ale pamiętając że tanie nigdy nie dorówna drogiemu a jeśli o tym wiem, przynajmniej ja narzekał nie będę.... bogdan<br><hr>kbn1p62
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 6/10/2015, 20:18

Sądzę, że moto(nowe) poniżej 5'ciu tysi to strata czasu i pieniędzy. zdecydowanie lepiej nieco więcej dać ,żeby więcej oczekiwać. "By więcej brać trzeba więcej dać" - stara dobra złota myśl!<br><hr>FrarmaZonoeMovie
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 7/10/2015, 07:42

Może redakcja wie co się stało z punktem testowym 125-tek Yamahy na Służewcu. Panowie z Poland Position z wielkim szumem otworzyli ten punkt 1 Września, a 5 Października po motocyklach ani śladu? <br><hr>Aga39
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 7/10/2015, 07:44

Komentatorzy napisał(a):Sprawdzmy ile pojazdow odpali na wiosne. Ja kiedys uslyszalem u dealera kymco ze to pojazdy nie nasz klimat i stad czeste problemy, niema co, zabił mnie szczerością.<br><hr>Etanol<br>
Ja tam nie wiem kogo pytałeś, mi Kymco pali zawsze. Jak dealer jest jełop i nie potrafi odpalić silnika, to może czas zająć się ogrodnictwem.<br><hr>Kamil
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Następna strona


Powrót do Komentarze do artykułów na Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr