Zobacz wątek - Pierwszy Motocykl z Prawkiem - Do 10 000 zł
NAS Analytics TAG

Pierwszy Motocykl z Prawkiem - Do 10 000 zł

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Pierwszy Motocykl z Prawkiem - Do 10 000 zł

Postprzez BercikOsw » 31/8/2015, 14:35

Witam,

- Jakie masz doświadczenie (ile km na jakim sprzęcie)

Zipp Xrace 50 ccm - 5000 km
Suzuki SV650 - 100 km
Suzuki GSR - 50 km
Yamaha FZR - 80 km

- Wiek, waga, wzrost

25 lat, 58 kg, 170 cm

- Do jakich celów chcesz używać motocykla (jazda na co dzień - do pracy/szkoły/ po mieście czy trasie, weekendowe latanie z kumplami dla rozrywki, turystyka dłuższa/dalsza, jazda z plecaczkiem czy bez, jazda po torze, jazda po szutrach lub cięższym terenie), w jakich udziałach procentowych?

Jazda ze szwagrem rekreacyjnie + czasami Partnerki, Wyjazdy na Słowację, Czechy, Alpy.

- Ile kilometrów chcesz przelatać w sezonie?

ok 5000-10 000 km.

- Ile gotówki masz na sam motocykl i czy pomyślałeś o ciuchach?

Ciuchy Kupie zanim po jadę po Motocykl. Kombik, rękawice, kask, buty Dla mnie i mojej partnerki

- Jaki budżet możesz przeznaczyć na jego utrzymanie w sezonie?

Ile będzie trzeba, w miarę rozsądnie.

- Jakie motocykle Ci się podobają - sportowe, nakedy, turystyki, enduro itp.

Naked. Turystyk.

- Które modele na tą chwilę przyciągnęły Twoją uwagę?

Suzuki SV650, Honda Hornet, Yamaha FZ6S Fazer, Bandit.


Planuje zakupić motorek na 2-4 latka:) Doświadczenie jako takie mam, Wiem że to nie wiele, Ale 500 nie chce. potrzebuje motorka zwrotnego, wygodnego, większość wyjazdów będzie z Partnerką, co weekend, czasami wypad na przejażdżkę ze szwagrem.

Pozdrawiam i czekam co doradzicie.
Avatar użytkownika
BercikOsw
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 31/8/2015, 13:52
Lokalizacja: Oświęcim


Postprzez SlowMotion » 31/8/2015, 15:03

Szukałbym czegoś z owiewką, albo SV650 jeśli chcesz V-ke albo fazera jeśli rzędówkę. Bandit ma opinię raczej ciężkiego i nieszczególnie zwrotnego (sam nie jeździłem). Te motocykle co wymieniłeś to chyba najpopularniejsze sprzęty zatem jeśli masz możliwość się na nich przejechać to zobacz, który Ci najbardziej odpowiada.
Avatar użytkownika
SlowMotion
Świeżak
 
Posty: 461
Dołączył(a): 7/11/2014, 22:22
Lokalizacja: Kraków

Postprzez BercikOsw » 3/9/2015, 17:58

Widzę że sporo osób się angażuje na forum.. Dzięki za pomoc:)
Avatar użytkownika
BercikOsw
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 31/8/2015, 13:52
Lokalizacja: Oświęcim

Postprzez Devil 125 » 3/9/2015, 19:22

No już tak jest tu z tymi odpowiedziami gdyby temat był o zamykaniu opony albo kupuję R6 na pierwsze moto miał byś pewnie już drugą stronę :D

Do rzeczy z tych co wymieniłeś to wybrał bym Fazera ze względu wyjazdów na dalsze trasy najwygodniejszy dla ciebie i pasażerki fajne lekkie moto na winkle preferujesz górzysty teren nada się świetnie ;)

Mocy też nie będzie ci brakować :)
Honda CBR 125R ---> Yamaha FZS 600 02r
Avatar użytkownika
Devil 125
Bywalec
 
Posty: 558
Dołączył(a): 9/9/2014, 14:46
Lokalizacja: DOL

Postprzez BercikOsw » 5/9/2015, 17:47

A jak kwestia jazdy Fazerką z kuframi?? bardzo odczuwalne??
Avatar użytkownika
BercikOsw
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 31/8/2015, 13:52
Lokalizacja: Oświęcim

Postprzez Glenroy » 5/9/2015, 18:57

Chcesz coś wygodnego - Bandit
Chcesz coś, na czym pokochasz zakręty - SV/Hornet
Chcesz kompromis pomiędzy powyższymi Fazer, z tym że do 10k zł szukał bym raczej FZS-a 2002/3, pierwsze FZ6 przynajmniej w mojej opinii, to był krok w tył, gorsze hamulce, brak nawet podstawowej regulacji zawieszenia, tak sobie reagujący na gaz układ wtryskowy, dopiero w FZ6 S2 wrócili do porządnych hamulców monoblock, zmodernizowano układ wtryskowy i elektronikę zarządzającą silnikiem, wrócili do regulacji zawiasu i jeszcze kilka mniejszych poprawek, ale to już trochę wyższa kwota, niż 10 kawałków.

Bandit jest wygodny, ma elastyczny silnik, ze zwrotnością nie jest źle, trzeba się przyzwyczaić do jego trochę większych gabarytów, ot co.
SV, jedyna V-ka w zestawieniu, mały, zwinny, leciutki, wersja "S", bo owiewka w trasie to coś pięknego, pozycja bardziej sportowa, pasażer raczej nie ma szczególnie komfortowych warunków, ale moto elastyczne, dużo momentu, jazda solo - banan nie schodzi z twarzy, z pasażerem - podobnie, ale pasażer już nie jest takim entuzjastą :).
Hornet, podobnie jak SV, zwinny, pozycja bardziej pochylona, rzędowy silnik, lubiący obroty, nie żałujący sobie paliwa, nie miałem okazji na tym jeździć, ale chyba nie jest najgorzej, na pewno podobnie jak w fazerze, trzeba się liczyć z częstą wizytą lewej nogi, na dźwigni zmiany biegów.
Fazer, to taki kompromis pomiędzy powyższymi, jest wygodny, do 7 tys obrotów grzeczny i oszczędny, powyżej tej granicy robi się już z niego mały przecinak, dobrze się prowadzi, FZS hamulce ma jak brzytwy, tylko analogicznie jak w Hornecie, trzeba lubić zmieniać biegi :). Jak jeżdżąc solo, nie jest to tak odczuwalne, bo przy 60km/h i z 6 biegu wstaje, tak mając pasażera i kufry, żeby w miarę żwawo przyspieszyć czy coś wyprzedzić, trzeba te 7-8 tys obrotów mieć i redukcja do 3-4 biegu to w zasadzie konieczność, mi osobiście to w ogóle nie przeszkadza.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez BercikOsw » 7/9/2015, 09:28

Znajomy mi mówił że Bandit może być za słaby na dalsze wycieczki z kuframi i pasażerem? I może być za Ciężki dla mnie?

Zależy mi aby mojej partnerce z tyłu na siedzisku było równie wygodnie co mi z przodu. Więc SV w tym wypadku odpada.

Biegi lubię zmieniać, więc to nie problem:)
Avatar użytkownika
BercikOsw
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 31/8/2015, 13:52
Lokalizacja: Oświęcim

Postprzez Glenroy » 7/9/2015, 12:02

Możesz jeszcze zobaczyć na Hondę CBF 600S, fajny sprzęt, mocą nie poraża, moment obrotowy też nie powala, ale jest dostępny dosyć szybko, kolega jeździ taką CBF-ką, tak, jest nudna jak flaki z olejem, brak w niej tego pazura, który ma na przykład Fazer, więc zależy czego od motocykla się wymaga :).

Fazer powinien Ci przypasować, a i owszem.

Zobacz sobie jakieś turystyczne enduro, na przykład takie sprzęty jak Versys -paskudny jak noc, albo Transalp.

Tutaj może trochę popłynę, i zaraz mnie ktoś zje, że proponuję takie moto "zielonemu" motocykliście, ja zazwyczaj jeżdżę solo i na prawdę rzadko kiedy zabieram drugą połówkę na plecak i jeździmy raczej krótkie trasy i to co nam potrzebne na jeden dzień śmigania, spokojnie mieścimy do tankbaga, dlatego FZS ze swoją mizerną elastycznością na dole i w środku spokojnie mi wystarcza. Ale gdybym miał robić długie trasy z plecaczkiem, do tego dorzucając jakieś kuferki, tankbaga etc. to do Twojej listy dorzucił bym jeszcze Kawasaki Z750S.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez pablomotors » 7/9/2015, 14:31

Jeżeli chodzi o bandita to jest wygodny nawet dla osoby o moim wzroście (196cm). Moto mega stabilne. Zdarzyło mi się wpaść w dość dużą dziurę przy ponad 120km/h i nie zrobiło to na nim wrażenia. Kanapa szeroka i dosyć miękka.
Jeżeli chodzi o silnik to jak na 600 R4 jeździ się pięknie. Niecałe 60km/h na ostatnim biegu. Przy 100km/h na 6 biegu ma 5 tys. obrotów. No i co ważne dla nowicjusza, motocykl w całym zakresie obrotów przyspiesza bez nagłych zrywów.
Nie wiem jak z pasażerem, bo nigdy w dalszą trasę we 2 się nie wybierałem.
Jeżeli szukasz większej elastyczności to w twoim budżecie możesz znaleźć bandita 650 (ponoć spora różnica w elastyczności w porównaniu do 600) oraz inazumy 750.
Avatar użytkownika
pablomotors
Świeżak
 
Posty: 453
Dołączył(a): 25/3/2008, 13:06
Lokalizacja: Maczu-Pikczu

Postprzez lagiboy » 7/9/2015, 22:27

horneta niepolecam na wycieczki z plecaczkiem, pozycja jest lekko pochylona a co za tym idzie pasażerka delikatnie napiera na i ciągle przesuwa cię coraz bliżej baku. trzeba się dość stanowczo zapierać nogami i łapami żeby do tego nie dopuścić. do tego dochodzi sprawa z charakterystylą silnika który nie lubi pracować na wolnych obrotach z dodatkowym obciążeniem, a wkręcanie go na wyżyny powoduje przy zmianie biegów stukanie (pasażerka wali kaskiem w kask kierownika) co momentalnie wk.rwia. remedium na te przypadłości jest albo lekka pasażerka z dobrymi mięśniami nóg która potrafi się całkiem sprawnie utrzymać w siodle. Dziewczyny które jeżdżą konno nigdy nie prawiały problemów, w zasadzie prawie ich nie czuć że są z tyłu. reszta to jak małpiszony, lecą Ci na plecy i pchają na bak i trzymają jak koala eukaliptus. Bandit ze względu na większą i szerszą kanapę wypada tu lepiej. Ostatecznie jest V-strom, który IMHO ma jeszcze lepszą kanapę niż bandit. Ja kupowałem motocykl dla siebie i w dalszym ciągu uważam że to moja zabawka a o zabawie nie ma mowy z pasażerem. chcesz zabawkę dla siebie czy środek transportu dla dwojga? jeśli to drugie to CBF, V-Strom, ostatecznie Bandit.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Zimny72 » 8/9/2015, 07:14

lagiboy napisał(a):... (pasażerka wali kaskiem w kask kierownika) co momentalnie wk.rwia. remedium na te przypadłości jest albo lekka pasażerka z dobrymi mięśniami nóg która potrafi się całkiem sprawnie utrzymać w siodle. Dziewczyny które jeżdżą konno nigdy nie (s)prawiały problemów, w zasadzie prawie ich nie czuć że są z tyłu. reszta to jak małpiszony, lecą Ci na plecy i pchają na bak i trzymają jak koala eukaliptus...


PIĘKNE! :D Dawno nikt nie wywołał u mnie takiego uśmiechu. Szczególnie te "...dziewczyny które jeżdżą konno nigdy..." Lagiboy, jak testujesz "dobre mięśnie nóg" przed wpuszczeniem plecaczka na moto? ;)

Na szczęście moja żona nie chce ze mną jeździć. ;) Uważa, że motocykl to moja osobista zabawka i ja się zgadzam z żoną, bo z żoną ZAWSZE trzeba się zgadzać. :D A jak kobieta chce jeździć, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sama zrobiła prawko A. Zaletą takiego rozwiązania jest to, że dorabiasz się "w rodzinie" 2 sprzętów, z czego jeden może być mocniejszy na trasę, a drugi zwinniejszy na miasto. Do wyboru.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Zimny Drań
 
Posty: 1382
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Postprzez bachu12 » 8/9/2015, 20:02

Średnio chcę proponować to moto komuś, kto w doświadczeniu wypisuje, że jechał czymś ~100km, ale do jazdy z pasażerem całkiem dobrą opcją jest VFR 800. Szczególnie w takim zastosowaniu jak tutaj.

Tylko weź pod uwagę fakt, że VFR to spory i ciężki motocykl o dość dużej mocy. Ze zwrotnością też jest tak sobie ze względu na clip-ony i masę. Za to masz stabilny motocykl w trasie.
bachu12
Świeżak
 
Posty: 251
Dołączył(a): 3/1/2015, 01:46

Postprzez lagiboy » 8/9/2015, 22:34

te clip-on w VFR są podniesione, nie jest to clip on jaki znamy ze sportów. całkiem wygodnie się to trzyma. ciężki może i jest ale ma tak nisko środek ciężkości że nie ma problemu z podparciem.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez bachu12 » 8/9/2015, 22:49

Ma też w miarę nisko siodło, więc łatwo sięgnąć ziemi. Z tymi clip-onami chodziło mi tylko o ograniczenie promienia skrętu kierownicy. Niestety, ale manewrowanie przy prędkościach parkingowych jest takie sobie. Coś za coś. Ja lubię pozycję jaką dają clip-ony i fakt, że kierownica jest wąska ( w korku fajna sprawa ).
bachu12
Świeżak
 
Posty: 251
Dołączył(a): 3/1/2015, 01:46

Postprzez BercikOsw » 9/9/2015, 07:21

Sporo informacji, dziękuje wam za to, Jeśli chodzi o Bandita to zastanowię się nad nim, znajomy ma, więc czekam aż zjedzie do Polski i da mi go sprawdzić, Co do Kawasaki Z750S to nic nie wiem o nim, poczytam i zastanowię się nad nim, Honda VFR to piękny sprzęt ale wydaje mi się że nie na początek, z tego co czytałem to z technologią V-tec różnie bywa, że lepiej mieć większe doświadczenie na takie moto.

Dziewczynę mam szczupłą (49kg) z Silnymi nogami:D Więc powinna się utrzymać stabilnie w siodle:D
Avatar użytkownika
BercikOsw
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 31/8/2015, 13:52
Lokalizacja: Oświęcim

Postprzez coolmen77 » 9/9/2015, 11:25

ale sprzęty polecacie, gość bez żadnego doświadczenia i 100 kucy :0
fajnie jest jeździć z plecaczkiem ale może wpierw warto by było nauczyć się jeździć na moto?
SV650S z ABS na początek to i tak dużo, bez ABS bym nie ryzykował biorąc kogoś na kim mi zależy na plecy...
z resztą i tak 90% czasu będzie jeździł sam, tu Suzi wystarczy w zupełności :)
coolmen77
Świeżak
 
Posty: 77
Dołączył(a): 9/11/2014, 10:24

Postprzez BercikOsw » 9/9/2015, 12:07

Miałem okazję jeździć sv i jest to bardzo ciekawa maszyna, ale do jazdy samemu, szwagier miał i jeździł z siostra, ta narzekała ze nie wygodnie. Wiec zmienił na Suzuki Gsr 600 rocznik 2008 było lepiej, racja pewnie częściej będę jeździł sam, ale w okresie czerwiec wrzesień, kiedy to moja wybranka ma przerwę od studiów będzie jeździć ze mną, wiec 50%/50% albo i częściej z nią:)

Za każdym razem gdy siadam na motocykl kolegów czy na kursie (Suzuki Gladius ok. 80 km) czułem respekt do mocy i maszyny. Jestem świadom swoich umiejętności ale też wiem ze zależy mi na swoim życiu.

Wiec co byście doradzali dalej?:) jeszcze kompletuje ciuchy na motocykl, bez tego nie kupię motocykla, wiec mam czas z wyborem:)
Avatar użytkownika
BercikOsw
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 31/8/2015, 13:52
Lokalizacja: Oświęcim

Postprzez BercikOsw » 9/9/2015, 12:07

Miałem okazję jeździć sv i jest to bardzo ciekawa maszyna, ale do jazdy samemu, szwagier miał i jeździł z siostra, ta narzekała ze nie wygodnie. Wiec zmienił na Suzuki Gsr 600 rocznik 2008 było lepiej, racja pewnie częściej będę jeździł sam, ale w okresie czerwiec wrzesień, kiedy to moja wybranka ma przerwę od studiów będzie jeździć ze mną, wiec 50%/50% albo i częściej z nią:)

Za każdym razem gdy siadam na motocykl kolegów czy na kursie (Suzuki Gladius ok. 80 km) czułem respekt do mocy i maszyny. Jestem świadom swoich umiejętności ale też wiem ze zależy mi na swoim życiu.

Wiec co byście doradzali dalej?:) jeszcze kompletuje ciuchy na motocykl, bez tego nie kupię motocykla, wiec mam czas z wyborem:)
Avatar użytkownika
BercikOsw
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 31/8/2015, 13:52
Lokalizacja: Oświęcim

Postprzez bachu12 » 9/9/2015, 21:50

Z750S jeśli mnie pamięć nie myli to nie występuje w wersji z ABS. Poza tym moto podobnie wymagające co VFR.

Moim zdaniem na początek Bandit 650 z ABSem będzie idealny. Motocykl w miarę tani, części łatwo dostępne, jak glebniesz to nie będzie aż tak szkoda. Do jazdy z pasażerem będzie chyba najlepszy z moto o mniejszej mocy.

Zawieszenie może ma trochę prymitywne, ale przez pierwsze 2 lata raczej tego za bardzo nie odczujesz. Po 2 sezonach sprzedasz i zmienisz na coś bardziej docelowego.
bachu12
Świeżak
 
Posty: 251
Dołączył(a): 3/1/2015, 01:46

Postprzez lagiboy » 9/9/2015, 21:55

crash bary albo crash pady i może glebić.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr