Zobacz wątek - Drugie moto
NAS Analytics TAG

Drugie moto

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Drugie moto

Postprzez Kobial3k » 1/7/2015, 14:14

Witam . Drugi rok jeżdżę yamahą xt660 supermoto i zastanawiam się nad zmianą na coś mocniejszego . Podoba mi się ten ciąg z dołu ale powyżej 120km/h wyprzedzanie nie jest już takie sprawne . Motocykla używam na codzień do dojazdów do szkoły a popołudniami czasem się przejadę po krętych drogach bo mieszkam blisko bieszczad . Co weekend jedziemy na 2 ,3 motocykle w traskę 200 - 300 po jakiś fajnych winklach .
Z dalszej turystyki to byłem na Węgrzech ( 700km w obie strony ) i przeszkadzał mi tylko brak mocy na autostradzie i troche podmuchy wiatru ale na codzień wiatr jakoś mi nie przeszkadza .
Mam do wydania około 16 000 zł . Ciuchy już mam więc mogę całość przeznaczyć na motocykl .
Podoba mi się
-Triumph street triple za dźwięk i zrywność ,
-Suzuki dl1000 fajny pomruk v-ki i duży moment obrotowy, roczniki 2004-2008 mieściły by się w budżecie .
-Suzuki bandit 1250 s stosunkowo małe spalanie i duży moment tylko czy to nie jest motocykl autostradowy ?

Mam 180 cm wzrostu i ważę 90kg

Napiszcie jakie są wasze sugestie bo mam mały mętlik w głowie
Dodam jeszcze , że 80% czasu jeżdżę po bieszczadach , zakrętach , klimatycznych dróżkach asfaltowych przez lasy . Raz na rok pojadę jakąś autostradą ...
Kobial3k
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 1/7/2015, 13:52
Lokalizacja: Przemyśl


Postprzez skidmarks » 1/7/2015, 15:37

Podrzuce ci dwa z innej beczki


Yamaha FZ-1 Fazer - miałem, fajnie się latało. Nie zachowuje się jak lokomotywa w winklu ale trzeba ją świadomie naprowadzić - nie jest to typ który składa się do winkla mrugnieciem powieki :) Jak wiesz o co chodzi to się odnajdziesz na nim. Piec przekozak.


Honda CB 1300SA
Motocykl zapominany a swego czasu młócił konkurencje równo. Sytylistyka retro jak kto lubi


Poza tym Bandit 1250 tez fajna woziara. O
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez lagiboy » 2/7/2015, 14:36

z takich dużych wozideł pokroju bandita 1250 oglądałem tydzień temu triumph Sprint ST, jest ciężki i to mocno ale ma go co ciągnąć, wygląda w porządku. stary duży DL jest ciężki nowy jest zdecydowanie bardziej poręczny. Nawiasem to trochę tak wybrałeś 3 i każdy z innej beczki. każdy się nada do jeżdżenia po bieszczadach, duży bandzior też. jeśli z triumpha to typowałbym tak
w bieszczady street triple
w autostrady sprint
coś pomiędzy tiger

a teraz sam sobie zdecyduj gdzie będziesz częściej jeździł. sprint jest fajny ale jest gnojek ciężki ok 260kg sam motocykl zalany płynami to jest trochę. z drugiej strony bandit waży podobnie. street triple będzie najlżejszy i najżwawszy ale kosztem robienia za żagiel na autostradzie.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Kobial3k » 3/7/2015, 21:56

Chodzi mi o coś zrywnego . Podróżuję z prędkościami w przedziale od 100 do 150 km/h na trasach . Myślę nad street triplem ale nie wiem czy nie będzie za mały na moje gabaryty .
Kobial3k
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 1/7/2015, 13:52
Lokalizacja: Przemyśl

Postprzez Croowab » 3/7/2015, 22:05

Jeśli chodzi o Honda CB 1300SA to jest to bardzo dobre moto ale .. bez charakteru.
Zdecydowanie lepszym odpowiednikiem jest suzuki a nawet kawa.
Suzuki 1250 to tez bardzo fajne moto .
Ale to sa motocykle dla ludzi którzy wiedzą czego oczekują od moto. klasyczne parowozy.

Warto by się trochę okreslić.
naked, sport, turystyk ?

Sam wybrał bym vfr800. Trochę sport trochę turystyk.
Takie moto trochę do wszystkiego.. no oprócz szutru.
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez skidmarks » 4/7/2015, 11:56

CB 1300? Bez charakteru? Proszę cie. Z fajnym kominem furczy aż miło. Tylny zadupek z tym swiatłem co się zjeżdża do spodu też nie od macochy :) Skrzynia nie Suzukowa czyli "klik" a nie wrażenie przestawiania zwrotnicy kolejowej
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez andy7 » 4/7/2015, 13:02

Croowab napisał(a):Sam wybrał bym vfr800. Trochę sport trochę turystyk.


Niezawodne jest, trzeba przyznac, ale koszty jego utrzymania moga powalac z noig, tyle, ze nie w PL.

Jest duzo fajniejszych sprzetow. Mi on nie podpasowal.

:wink:
Ostatnio edytowano 4/7/2015, 18:35 przez andy7, łącznie edytowano 1 raz
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez jaroaro » 4/7/2015, 13:32

Kobial3k napisał(a):Chodzi mi o coś zrywnego . Podróżuję z prędkościami w przedziale od 100 do 150 km/h na trasach . Myślę nad street triplem ale nie wiem czy nie będzie za mały na moje gabaryty .


Masz 180cm więc wielki chłop to z Ciebie nie jest. Ja mam 183cm i jakies 83-84kg wagi i dla mnie jest idealny ale musisz się określić czego szukasz ; ) Na autostrady street to słaby pomysł.
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez Croowab » 4/7/2015, 13:36

Andy masz rację. Racje w tym, że do każdego moto trzeba się przypasować.
Dzisiaj miałem okazję wypróbować vfr800 i przyznaję, że pozycja na nim mi nie odpowiada.
Wolę zdecydowanie swoja lokomotywę.

Ale za to ducati monster 1100 bardzo mi leźy i się powoli zastanawiam nad wymianą.

Także oprócz wyglądy, niezawodnosci, spalania najważniejsze jest pozycja za kierownicą.
Nie wyobrażam sobie uprawiania turystyki na typowym sporcie co niektórzy wmawiają, że mozna i że wcale nie jest niewygodnie...
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez andy7 » 4/7/2015, 16:04

Croowab napisał(a):Także oprócz wyglądy, niezawodnosci, spalania najważniejsze jest pozycja za kierownicą.
Nie wyobrażam sobie uprawiania turystyki na typowym sporcie co niektórzy wmawiają, że mozna i że wcale nie jest niewygodnie...


Najlepiej prowadzacy sie motocykl jakim mialem przyjemnosc.....

https://www.google.de/search?q=aprilia+ ... AQ&dpr=1.4

tylko spojrz na marke, po tym jak przeczytalem posta znajomego o RSV 4 to mi cycki opadly i odpuscilem.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Croowab » 4/7/2015, 17:40

skidmarks napisał(a):CB 1300? Bez charakteru? Proszę cie. Z fajnym kominem furczy aż miło. Tylny zadupek z tym swiatłem co się zjeżdża do spodu też nie od macochy :) Skrzynia nie Suzukowa czyli "klik" a nie wrażenie przestawiania zwrotnicy kolejowej


Tak, bez charakteru.
Jest to po prostu bardzo dobre moto ale liniowe oddawanie mocy sprawia wrażenie, że .. po prostu brakuje mu pazura. Ale jak napisałem, to bardzo dobre moto ale dla mnie nic więcej.
Żeby nie być gołomównym to tak, jexdziłem i mialem hondę jakieś pół roku.
Suzuki jeźdzę 3 sezon i na razie nie znalażlem następcy.
Ale obydwa są to motocykle dla kogoś kto wymaga klasyki z bardzo mocnym piecem.

Wspomniane vfr800 ma mój znajomy.
Nawet mi się podoba, praktycznie bezawaryjne, fakt potrafi sporo spalić, ale jednak po krotkiej rundce stwierdzam, ze mi nie pasuje.
Ale warto sie przysiąść, może autorowi wątku akurat podejdzie.
Avatar użytkownika
Croowab
Bywalec
 
Posty: 755
Dołączył(a): 12/6/2013, 19:51

Postprzez Kobial3k » 4/7/2015, 18:58

Croowab napisał(a):Jeśli chodzi o Honda CB 1300SA to jest to bardzo dobre moto ale .. bez charakteru.
Zdecydowanie lepszym odpowiednikiem jest suzuki a nawet kawa.
Suzuki 1250 to tez bardzo fajne moto .
Ale to sa motocykle dla ludzi którzy wiedzą czego oczekują od moto. klasyczne parowozy.

Warto by się trochę okreslić.
naked, sport, turystyk ?

Sam wybrał bym vfr800. Trochę sport trochę turystyk.
Takie moto trochę do wszystkiego.. no oprócz szutru.


Sport odpada bo jakoś pozycja mi nie odpowiada.
Do jazdy bez owiewki się przyzwyczaiłem więc może jakiś naked ale coś z owiewką też by mi pasowało.
Głównie chodzi mi o motocykl do zabawy , żeby dobrze się prowadził w zakrętach i dawał dużą frajdę z jazdy . Z tymi autostradami to tak napisałem ale odpuszczę sobie bo do tej pory to jechałem tylko raz autostradą 250 km i jakoś dało radę 130km/h utrzymać ale to jechałem nie dla przyjemności tylko musiałem gdzieś dojechać .
Zastanawiam się nad hondą hornet pc41 , triumphem street triplem , aprilią shiver 750 ale może coś z owiewką zaproponujecie , może coś z większą pojemnością .
W moim xt 660x podoba mi się ten ciąg z dołu i krótkie przełożenia dzięki czemu wydaje się być zrywny ale przy 120 km/h już nie ma takiego zapasu mocy żeby coś wyprzedzić sprawnie pod górkę . Dlatego szukam czegoś żeby żeby miało ten zapas mocy np przy 150km/h . Nie wiem czy pchać się jeszcze w 600ccm czy już iść wyżej dlatego napisałem na samej górze o bandicie i dl'u bo mieszczą się w budżecie
Kobial3k
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 1/7/2015, 13:52
Lokalizacja: Przemyśl

Postprzez jaroaro » 5/7/2015, 19:34

Z tego co napisałeś to najbliżej do Triumpha. Ciąg od dołu jak i na górze. Prowadzi się chyba najlepiej z golasów w tej klasie. Przyzwoicie zestrojone zawieszenie, dobra heble(już w oplocie). Jak kupisz wersje R to masz regulowane zawieszenie i radialne zaciski. Musisz się przejechać i zdecydować ; )
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez Glenroy » 5/7/2015, 21:50

Kawasaki Z1000 :), jeszcze lepiej Z1000SX, ale niestety na porządny egzemplarz musiał byś dorzucić jeszcze z 10k PLN ;), do 16k można wyrwać fajnego golasa, do zabawy super :), Triumph może być trochę trudniejszy w serwisie, chociaż intermotors stał się podobno oficjalnym importerem m.in. Triumpha na Polskę, więc będzie tylko coraz lepiej w tym temacie, co mnie raduje, bo sam zastanawiam się nad Sprintem ST1050, Z100SX, SV1000 odpuściłem po n-tym trupie którego miałem nieprzyjemność widzieć ;).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Kobial3k » 7/7/2015, 15:44

Zakroiłem obszar poszukiwań do 2 motocykli :
-Triumph street triple
-Honda hornet pc41


Który z tych 2 motocykli będzie w miarę wygodny żeby dziennie te 300 -400 km czasem zrobić
Duża różnica w dynamice będzie między hornetem a street triplem ?
Jakoś do hondy jest więcej szybek akcesoryjnych itp. Triumph wydaje mi się strasznie mały.
W czwartek jest zlot w Radawie to może będą tam te 2 motocykle to pooglądam.
YAMAHA XT660x Obrazek (otwórz link)
Kobial3k
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 1/7/2015, 13:52
Lokalizacja: Przemyśl

Postprzez jaroaro » 7/7/2015, 18:11

http://www.motocykl-online.pl/testy/MV- ... 012,5425,2 Poczytaj sobie. Co do elastyczności to na plus dla trypla. Odnośnie wielkości to tak jak już pisałem, dla mnie(183cm) jest idealnie. Nie wiem czy jesteś brzuchaty czy nie ale jeżeli masz 180cm to nie powinno być problemu. Akcesoria na minus dla brytola. Mniej popularna maszyna w polszy ale ja przez 3 sezony nie miałem z nim problemów.
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez lagiboy » 8/7/2015, 08:28

Co do zrywnosci Horneta i trypla to hornet jest minimalnie szybszy i na sprincie lekko ucieka trylogii no ma ten Zajebisty górny zakres rpm. Z kolei trypel ma ten fajny ciąg z R3 i mam wrażenie ze lepsze heble. Ogólnie w zestawieniu trypel wypada lepiej za całość, mówimy o właściwościach jezdnych. Obie konstrukcje są mądre i problemów nie sprawiają. A co do vfr ki to serwis w Anglii z regulacją zaworów jest tańszy niż CBR fireblade o 50 funtów. Tylko ze w CBR 1000 ludzie się na to godzą bo sport bo musi. Vfr jest tak przeinzynierowana ze ciężko ją rozregulowac i zawory sprawdza się co 16k mil ale faktyczną regulacje robi się co 32k mil lub jeśli zaczyna być problem z paleniem. Honda się mocno zawziela na V4 żeby go zrobić długowiecznym.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez jaroaro » 8/7/2015, 10:57

Nawet w przyśpieszeniu według pomiarów trypel jest szybszy.
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez skidmarks » 8/7/2015, 14:19

Nie liczą się 0.4 sek. Tylko jaki jest zakres użytecznych obrotów. To powoduję że Triple po winklach lepiej bedzie odchodził.
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości




na gr