Zobacz wątek - <i>[Hyosung GT125]</i> Hyosung GT125 - rodzynek klasy A1
NAS Analytics TAG

[Hyosung GT125] Hyosung GT125 - rodzynek klasy A1

Komentarze użytkowników
_________

[Hyosung GT125] Hyosung GT125 - rodzynek klasy A1

Postprzez Ścigacz » 27/6/2015, 07:39

Dyskusja na temat: Hyosung GT125 - rodzynek klasy A1
Przeczytaj więcej na ten temat na stronie:
Hyosung GT125 - rodzynek klasy A1
Ścigacz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16777167
Dołączył(a): 3/5/2006, 19:00


Postprzez Komentatorzy » 27/6/2015, 07:39

Nieźle brzmi, przynajmniej na video.<br><hr>JD
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 27/6/2015, 14:01

Pozycja na motocyklu nie wygląda na najwygodniejszą. Nogi mocno ugięte, przygarbiona sylwetka. Moglibyście w testach podawać wzrost motocyklisty pokzywanego na zdjęciach.<br><hr>adfadfadfadf
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 27/6/2015, 15:31

Tam z tyłu się chyba lampka urwała<br><hr>dw90
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 27/6/2015, 17:29

Komentatorzy napisał(a):Pozycja na motocyklu nie wygląda na najwygodniejszą. Nogi mocno ugięte, przygarbiona sylwetka. Moglibyście w testach podawać wzrost motocyklisty pokzywanego na zdjęciach.<br><hr>adfadfadfadf<br>
mam 180cm wzrostu i bardzo wygodnie się jeździ <br><hr>freeman1982
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 28/6/2015, 08:34

Polecam to moto każdemu, moje jest z rocznika 2003 i jedyne co przy nim musiałem wymieniać to części eksploatacyjne (opony, napęd) i takie sprawy jak regulacja. Bardzo solidny sprzęt, przyspieszenie i v=max jak na 125cc bardzo zadowalające. <br><hr>Qlek1234
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 28/6/2015, 08:37

Jeździłem GT650P i jak dla mnie to motocykl wymusza niewygodną pozycję za kierownicą - zbyt ugięte kolana, ciężar ciała spoczywający na nadgarstkach i bardzo wysoko umieszczony środek ciężkości (mam 176 cm wzrostu i ok 80 kg wagi). Brak jest również możliwości regulacji wysokości siedzenia, nie ma możliwości montażu centralnej stopki.
Przeszkodą w zdobyciu popularności na rynku w Polsce jest polityka centralnego dystrybutora np. ograniczona ilość autoryzowanych serwisów, w których możemy dokonywać przeglądów gwarancyjnych, a które i tak nie posiadają komputerów diagnostycznych (jak mnie poinformowano - wypożyczenie komputera kosztuje 500 zł). I tak, jak motocykl z gaźnikami można regulować jeszcze bez elektroniki, to w przypadku EFI potrzebny jest do tego komputer. Sama słaba jakość wykonania np. instalacji elektrycznej oraz dostępność akcesoriów i ich niebotyczne ceny (w porównaniu do konkurencyjnych marek) także zostawia motocykle tej firmy daleko w tyle (po więcej szczegółów, przed ewentualnym zakupem - odsyłam na dedykowane forum Hyosunga ). Jedynym pozytywnym aspektem jest społeczność użytkowników motocykli tej marki, którzy pozostawieni sami sobie, wspierają się wzajemnie.
Czego zabrakło w materiale? Informacji, że cena za nowego Hyosunga 125 przekracza cenę za nową Hondę,Yamahę czy Kawasaki, jak również informacji, że dealerzy tej marki sprzedają fabrycznie nowe motocykle 650 cm3 (z 5 letnią gwarancją!) za cenę 13 tys zł, co pod znakiem zapytania stawia opłacalność zakupu 125 (kurs w celu zdobycia uprawnień w zakresie kat A kosztuje już od 900 zł w Trójmieście).<br><hr>maciopa
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 28/6/2015, 13:57

Za 13,5 koła można mieć skuter z Japonii z kufrem ,na wtrysku,chłodzony cieczą ,opony 16cali,który poleci 100km/h bez cudów .
Z tego co mozna wyczytać ,to właściwie to moto ma jeden atut -silnik dwugarowy,a poza tym nic .
Jak czytałem artykuł ,to myślałem że cena będzie gdzieś ok.8 tys..Ale jak padła cena 13,5- to padłem.
Kupując nawet ybr125 lepiej sie wyjdzie ,bo można za resztę dokupić ubranie i kask dobrej firmy.
Koreańce przeszarżowali z ceną ,i to mocno.<br><hr>feliks
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 05:53

Komentatorzy napisał(a):Za 13,5 koła można mieć skuter z Japonii z kufrem ,na wtrysku,chłodzony cieczą ,opony 16cali,który poleci 100km/h bez cudów .
Z tego co mozna wyczytać ,to właściwie to moto ma jeden atut -silnik dwugarowy,a poza tym nic .
Jak czytałem artykuł ,to myślałem że cena będzie gdzieś ok.8 tys..Ale jak padła cena 13,5- to padłem.
Kupując nawet ybr125 lepiej sie wyjdzie ,bo można za resztę dokupić ubranie i kask dobrej firmy.
Koreańce przeszarżowali z ceną ,i to mocno.<br><hr>feliks<br>
Masz całkowitą rację. To koreańskie "cudo" jest droższe niż markowe 125-ki Hondy, czy Suzuki. Nawet gdyby jakość była porównywalna z japońskimi, to importerzy przegięli z ceną strasznie.<br><hr>Stan
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 06:54

Co do ceny - GT kosztuje tyle samo w Niemczech i Francji - ponad 3000 EUR, więc nie mogli dać lepszej ceny. W tamtych krajach jakoś nikt nie mówi, że to za drogo w porównaniu do japońskiej konkurencji. Tym bardziej, że Hyosung jest z Korei importowany, a znajdźcie mi 125 na naszym rynku z japońskiej fabryki. Autor mógłby wspomnieć, że rama motocykla to dokładnie (co do milimetra) rama Suzuki GS500, pozycja w porównaniu z oryginałem wygodniejsza, z racji kierownicy z jednej rurki. clip-on mają wersje GTR. Z Suzuki (tylko modeli GN) pochodzą również nieregulowane klamki. Niektóre części (np. filtr powietrza) podchodzą również tak jak w GT 650 od Suzuki SV650. GT jest można powiedzieć motocyklem ogólnoświatowym, bo tak samo można go spotkać w Tajlandii, Indiach, całej Ameryce Południowej jak i we Francji, Niemczech czy - uwaga - USA, choć w tym ostatnim popularniejsze są GV (cruiser z tym samym silnikiem). Hyosung to tylko marka, więc na niektórych rynkach występuje pod logo producenta - S&T Motors. Dziwnym jest fakt, że Arkus importuje go w wersji gaźnikowej, w reszcie Europy sprzedawany jest EFI. Hyosung to w ogóle moim zdaniem problem dla Arkusa, gdyż gdyby jego sprzedaż naprawdę wzrosła, to kosztem Rometa, czyli swego rodzaju kanibalizm. Arkus brał przedstawicielstwo Hyosunga bo brakowało mu dużych cruiserów - jak ST7 i Aquilla 650, GT 125 to przecież bezpośredni (o niebo lepszy) rywal Rometa Division 125 - dlatego marketingu brak. Ludzie jeżdżą tym modelem w Europie od 2002 roku i liczba nadal sprawnych egzemplarzy daje poczucie solidności konstrukcji. Chociaż małe pierdułki (typu rozłączona kostka, luźny kabel czy śrubka) są powszechne, ale do ogarnięcia.<br><hr>Właściciel takiego
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 09:59

Komentatorzy napisał(a):Za 13,5 koła można mieć skuter z Japonii z kufrem ,na wtrysku,chłodzony cieczą ,opony 16cali,który poleci 100km/h bez cudów .
Z tego co mozna wyczytać ,to właściwie to moto ma jeden atut -silnik dwugarowy,a poza tym nic .
Jak czytałem artykuł ,to myślałem że cena będzie gdzieś ok.8 tys..Ale jak padła cena 13,5- to padłem.
Kupując nawet ybr125 lepiej sie wyjdzie ,bo można za resztę dokupić ubranie i kask dobrej firmy.
Koreańce przeszarżowali z ceną ,i to mocno.<br><hr>feliks<br>
Ale nie każdy chce jeździć skuterem (kiblem), nawet jeśli ma duże koła 16 cali. Hyosung GT 125 to jednak niezłych rozmiarów motocykl z silnikiem widlastym, a nie jakiś pierdopęd. Jeśli mamy w planie kat. A, to tym bardziej będzie to dobry wybór, bo ze swoją wagą i gabarytami GT 125 dobrze przygotuje do jazdy na wyższych pojemnościach. W Norwegii, cały czas dostępna jest w sprzedaży Honda Varadero 125 z kosmiczną ceną prawie 30 tys. zł w przeliczeniu na nasze. U nas z większych motocykli można jeszcze wybrać Yamahę YZF125 albo MT125 z wtryskiem, ABS i innymi dodatkami, których Hyosung nie posiada, ale ta przyjemność już kosztuje 18-20 tys. zł. za nowy model. Zresztą wprowadzenie układu wtryskowego też pewnie będzie tylko kwestią czasu w Hyosungach 125.<br><hr>Abdullah Wisimulacha
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 10:02

Komentatorzy napisał(a):Jeździłem GT650P i jak dla mnie to motocykl wymusza niewygodną pozycję za kierownicą - zbyt ugięte kolana, ciężar ciała spoczywający na nadgarstkach i bardzo wysoko umieszczony środek ciężkości (mam 176 cm wzrostu i ok 80 kg wagi). Brak jest również możliwości regulacji wysokości siedzenia, nie ma możliwości montażu centralnej stopki.
Przeszkodą w zdobyciu popularności na rynku w Polsce jest polityka centralnego dystrybutora np. ograniczona ilość autoryzowanych serwisów, w których możemy dokonywać przeglądów gwarancyjnych, a które i tak nie posiadają komputerów diagnostycznych (jak mnie poinformowano - wypożyczenie komputera kosztuje 500 zł). I tak, jak motocykl z gaźnikami można regulować jeszcze bez elektroniki, to w przypadku EFI potrzebny jest do tego komputer. Sama słaba jakość wykonania np. instalacji elektrycznej oraz dostępność akcesoriów i ich niebotyczne ceny (w porównaniu do konkurencyjnych marek) także zostawia motocykle tej firmy daleko w tyle (po więcej szczegółów, przed ewentualnym zakupem - odsyłam na dedykowane forum Hyosunga ). Jedynym pozytywnym aspektem jest społeczność użytkowników motocykli tej marki, którzy pozostawieni sami sobie, wspierają się wzajemnie.
Czego zabrakło w materiale? Informacji, że cena za nowego Hyosunga 125 przekracza cenę za nową Hondę,Yamahę czy Kawasaki, jak również informacji, że dealerzy tej marki sprzedają fabrycznie nowe motocykle 650 cm3 (z 5 letnią gwarancją!) za cenę 13 tys zł, co pod znakiem zapytania stawia opłacalność zakupu 125 (kurs w celu zdobycia uprawnień w zakresie kat A kosztuje już od 900 zł w Trójmieście).<br><hr>maciopa<br>
zapomniałeś dodać, że te nowe motocykle za 13tys. są z rocznika 2012 i 2013, a są ciasne bo to jest konstrukcja zbliżona do SV650, która też do wielkich sztuk nie należy<br><hr>mufka
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 10:53

Komentatorzy napisał(a):Za 13,5 koła można mieć skuter z Japonii z kufrem ,na wtrysku,chłodzony cieczą ,opony 16cali,który poleci 100km/h bez cudów .
Z tego co mozna wyczytać ,to właściwie to moto ma jeden atut -silnik dwugarowy,a poza tym nic .
Jak czytałem artykuł ,to myślałem że cena będzie gdzieś ok.8 tys..Ale jak padła cena 13,5- to padłem.
Kupując nawet ybr125 lepiej sie wyjdzie ,bo można za resztę dokupić ubranie i kask dobrej firmy.
Koreańce przeszarżowali z ceną ,i to mocno.<br><hr>feliks<br>
Komentatorzy napisał(a):Masz całkowitą rację. To koreańskie "cudo" jest droższe niż markowe 125-ki Hondy, czy Suzuki. Nawet gdyby jakość była porównywalna z japońskimi, to importerzy przegięli z ceną strasznie.<br><hr>Stan<br>
Które Suzuki jest tańsze?? Van Van kosztuje drobne 17tys., w Hondzie osiągami podchodzi CBR125, a to tesz 14tys. do wyłożenia, w Kawasaki nie ma nic za ten pieniądz, bo i KLX i Athlette to inny typ, u Yamahy za Mt125 jest prawie 20tys.<br><hr>mufka
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 11:10

Mam ten sam silnik w Hyosung Aquila GV 125 c, czyli ichniejszym cruiserze. Wcześniej pomykałem chińskim rometem. Różnica kolosalna. Jakość wykonania stoi na naprawdę niezłym poziomie (przynajmniej w stosunku do chińskiej konkurencji). Do yamahy YBR, raczej bym tych sprzętów nie porównywał, yamaha jest po prostu mniejsza. Przy wzroście 186, wybór nowego moto 125 ccm o stylistyce cruisera mógł być tylko jeden - właśnie Hyosung Aquila. Sprzęt daje radę, zarówno przy codziennym dojeżdżaniu do pracy, jak i dalszych wycieczkach. Mała Vka sprawuje się świetnie - często jeżdżę z pasażerką, po górzystym terenie. Nabiłem już kilka tysięcy kilometrów - jak na razie - bezproblemowo. Z resztą zapraszam na blog: mniejnizcwiartka.pl , próbuję tam co nieco z użytkowania hyosunga przybliżyć, można zerknąć na zdjęcia, kilka filmów, opisy przejażdżek.
Przy nakedach, lub sportach wybór jest większy, ale konkurencja jest po prostu droższa.<br><hr>rider
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 15:13

Komentatorzy napisał(a):Za 13,5 koła można mieć skuter z Japonii z kufrem ,na wtrysku,chłodzony cieczą ,opony 16cali,który poleci 100km/h bez cudów .
Z tego co mozna wyczytać ,to właściwie to moto ma jeden atut -silnik dwugarowy,a poza tym nic .
Jak czytałem artykuł ,to myślałem że cena będzie gdzieś ok.8 tys..Ale jak padła cena 13,5- to padłem.
Kupując nawet ybr125 lepiej sie wyjdzie ,bo można za resztę dokupić ubranie i kask dobrej firmy.
Koreańce przeszarżowali z ceną ,i to mocno.<br><hr>feliks<br>
Komentatorzy napisał(a):Masz całkowitą rację. To koreańskie "cudo" jest droższe niż markowe 125-ki Hondy, czy Suzuki. Nawet gdyby jakość była porównywalna z japońskimi, to importerzy przegięli z ceną strasznie.<br><hr>Stan<br>
Komentatorzy napisał(a):Które Suzuki jest tańsze?? Van Van kosztuje drobne 17tys., w Hondzie osiągami podchodzi CBR125, a to tesz 14tys. do wyłożenia, w Kawasaki nie ma nic za ten pieniądz, bo i KLX i Athlette to inny typ, u Yamahy za Mt125 jest prawie 20tys.<br><hr>mufka<br>
Masz tu cennik:

<a href="http://superauto24.se.pl/moto-news/jakie-sa-motocykle-o-pojemnosci-125-ccm-przeglad-nowychmotorow-125-dostepnych-w-polsce-ceny_409361.html" target="blank" class="link" rel="nofollow">http://superauto24.se.pl/moto-news/jakie-sa-motocykle-o-pojemnosci-125-ccm-przeglad-nowychmotorow-125-dostepnych-w-polsce-ceny_409361.html</a>

Najtańsza Yamaha czy Honda kosztuje poniżej 11tys. zł. To mniej od koreańczyka.<br><hr>Stan
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 16:54

Kupiłem w lutym Gt 125 rocznik 2015 wtedy był jeszcze po 12 tys. zł. Do rzeczy. Potwierdzam - 115 -120 km/h z pasażerem bez większego problemu. Ja ważę 72 kg plecaczek 50 kg. Przyspieszenie tez potwierdzam spod świateł bez najmniejszego problemu wyprzedasz samochody. Silnik kreci się bez żadnych oporów do 10 tys. Dźwięk silnika fajny (w materiale wideo jest jakieś przekłamanie mikrofonu bo nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Na silnik 5 lat gwarancji. Oglądałem wszystkie -125 ki. Romety Junaki itp silniki po 10 KM, hamulce jak od roweru o jakości reszty materiałów szkoda gadać. Na drodze jadac GT 125 na pewno nikt nie powie że jedziesz 125-tką (z ciekawostek bak jest dokładnie ten sam co 650-tce, duża rama kopia Suzuki GS, kapcie - najsłabszy element motocykla powinni jednak wkładać coś co się klei drogi). Duża lampa przednia w nocy daje bardzo dobrze. Ja dołożyłem jeszcze pług pod silnik i moto wygląda znaaacznie lepiej. Hamulce z bardzo dużymi tarczami wyrywają tyłek z siedzenia. Szkoda że nie jest na wtrysku bo rzeczywiście przy niskich temperaturach trzeba majdrować ssaniem (dobrze ,że jest przy rączce) bo a to za wysoko wchodzi na obroty a to prawie gaśnie- ogólnie dupnie to ssanie chodzi. Całe szczęście wystarczy 2-3 minuty, silnik sie podgrzewa na tyle, że ssanie się zamyka i wszystko chodzi jak w zegarku. Przy takich temperaturach jak teraz wogóle nie włączam ssania lub na kilka sekund przy odpalaniu. Na dłuższych trasach siedzenie troche twarde (przed liftingiem była większa kanapa jednolita dochodząca prawie do kolan.<br><hr>driven22
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 17:21

Komentatorzy napisał(a):Kupiłem w lutym Gt 125 rocznik 2015 wtedy był jeszcze po 12 tys. zł. Do rzeczy. Potwierdzam - 115 -120 km/h z pasażerem bez większego problemu. Ja ważę 72 kg plecaczek 50 kg. Przyspieszenie tez potwierdzam spod świateł bez najmniejszego problemu wyprzedasz samochody. Silnik kreci się bez żadnych oporów do 10 tys. Dźwięk silnika fajny (w materiale wideo jest jakieś przekłamanie mikrofonu bo nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Na silnik 5 lat gwarancji. Oglądałem wszystkie -125 ki. Romety Junaki itp silniki po 10 KM, hamulce jak od roweru o jakości reszty materiałów szkoda gadać. Na drodze jadac GT 125 na pewno nikt nie powie że jedziesz 125-tką (z ciekawostek bak jest dokładnie ten sam co 650-tce, duża rama kopia Suzuki GS, kapcie - najsłabszy element motocykla powinni jednak wkładać coś co się klei drogi). Duża lampa przednia w nocy daje bardzo dobrze. Ja dołożyłem jeszcze pług pod silnik i moto wygląda znaaacznie lepiej. Hamulce z bardzo dużymi tarczami wyrywają tyłek z siedzenia. Szkoda że nie jest na wtrysku bo rzeczywiście przy niskich temperaturach trzeba majdrować ssaniem (dobrze ,że jest przy rączce) bo a to za wysoko wchodzi na obroty a to prawie gaśnie- ogólnie dupnie to ssanie chodzi. Całe szczęście wystarczy 2-3 minuty, silnik sie podgrzewa na tyle, że ssanie się zamyka i wszystko chodzi jak w zegarku. Przy takich temperaturach jak teraz wogóle nie włączam ssania lub na kilka sekund przy odpalaniu. Na dłuższych trasach siedzenie troche twarde (przed liftingiem była większa kanapa jednolita dochodząca prawie do kolan.<br><hr>driven22<br>
hahaha jakie samochody wyprzedzasz spod świateł??? przy masie motocykla na poziomie przeciętnego sprzęta klasy 600 i tym silniczku to chyba tylko betoniarki pełne betonu...<br><hr>bbbbb
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 29/6/2015, 18:52

Komentatorzy napisał(a):Kupiłem w lutym Gt 125 rocznik 2015 wtedy był jeszcze po 12 tys. zł. Do rzeczy. Potwierdzam - 115 -120 km/h z pasażerem bez większego problemu. Ja ważę 72 kg plecaczek 50 kg. Przyspieszenie tez potwierdzam spod świateł bez najmniejszego problemu wyprzedasz samochody. Silnik kreci się bez żadnych oporów do 10 tys. Dźwięk silnika fajny (w materiale wideo jest jakieś przekłamanie mikrofonu bo nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Na silnik 5 lat gwarancji. Oglądałem wszystkie -125 ki. Romety Junaki itp silniki po 10 KM, hamulce jak od roweru o jakości reszty materiałów szkoda gadać. Na drodze jadac GT 125 na pewno nikt nie powie że jedziesz 125-tką (z ciekawostek bak jest dokładnie ten sam co 650-tce, duża rama kopia Suzuki GS, kapcie - najsłabszy element motocykla powinni jednak wkładać coś co się klei drogi). Duża lampa przednia w nocy daje bardzo dobrze. Ja dołożyłem jeszcze pług pod silnik i moto wygląda znaaacznie lepiej. Hamulce z bardzo dużymi tarczami wyrywają tyłek z siedzenia. Szkoda że nie jest na wtrysku bo rzeczywiście przy niskich temperaturach trzeba majdrować ssaniem (dobrze ,że jest przy rączce) bo a to za wysoko wchodzi na obroty a to prawie gaśnie- ogólnie dupnie to ssanie chodzi. Całe szczęście wystarczy 2-3 minuty, silnik sie podgrzewa na tyle, że ssanie się zamyka i wszystko chodzi jak w zegarku. Przy takich temperaturach jak teraz wogóle nie włączam ssania lub na kilka sekund przy odpalaniu. Na dłuższych trasach siedzenie troche twarde (przed liftingiem była większa kanapa jednolita dochodząca prawie do kolan.<br><hr>driven22<br>
Komentatorzy napisał(a):hahaha jakie samochody wyprzedzasz spod świateł??? przy masie motocykla na poziomie przeciętnego sprzęta klasy 600 i tym silniczku to chyba tylko betoniarki pełne betonu...<br><hr>bbbbb<br>
Oj chyba jeździsz na deskorolce bo nie masz bladego pojęcia jaki ma ten motorek przyspieszenie :) Bez problemu robisz większość autek Gtekiem. Pisze przecież o starcie spod świateł w mieście a nie o jeździe na autostradzie. Mam i wiem jak to przyspiesza. Mówisz o wadze itd. Spróbuj się przejechać na stracie! chociażby z CBF 600- myślę że zdziwisz się niesamowicie co ten sprzęt potrafi i jak jest różnica w przyspieszeniu między tymi motorkami (stoi obok w garażu i wiem jak jeździ bo wielokrotnie testowane) . Niestety w necie wypowiadają się osoby, które są wielkimi znawcami motocykli ale z Youtuba. Najpierw zobacz naocznie jak dany motorek jeździ , co potrafi a potem wal takie kocopały.<br><hr>driven22
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 30/6/2015, 12:33

Komentatorzy napisał(a):Za 13,5 koła można mieć skuter z Japonii z kufrem ,na wtrysku,chłodzony cieczą ,opony 16cali,który poleci 100km/h bez cudów .
Z tego co mozna wyczytać ,to właściwie to moto ma jeden atut -silnik dwugarowy,a poza tym nic .
Jak czytałem artykuł ,to myślałem że cena będzie gdzieś ok.8 tys..Ale jak padła cena 13,5- to padłem.
Kupując nawet ybr125 lepiej sie wyjdzie ,bo można za resztę dokupić ubranie i kask dobrej firmy.
Koreańce przeszarżowali z ceną ,i to mocno.<br><hr>feliks<br>
Komentatorzy napisał(a):Masz całkowitą rację. To koreańskie "cudo" jest droższe niż markowe 125-ki Hondy, czy Suzuki. Nawet gdyby jakość była porównywalna z japońskimi, to importerzy przegięli z ceną strasznie.<br><hr>Stan<br>
Komentatorzy napisał(a):Które Suzuki jest tańsze?? Van Van kosztuje drobne 17tys., w Hondzie osiągami podchodzi CBR125, a to tesz 14tys. do wyłożenia, w Kawasaki nie ma nic za ten pieniądz, bo i KLX i Athlette to inny typ, u Yamahy za Mt125 jest prawie 20tys.<br><hr>mufka<br>
Komentatorzy napisał(a):Masz tu cennik:

<a href="http://superauto24.se.pl/moto-news/jakie-sa-motocykle-o-pojemnosci-125-ccm-przeglad-nowychmotorow-125-dostepnych-w-polsce-ceny_409361.html" target="blank" class="link" rel="nofollow">http://superauto24.se.pl/moto-news/jakie-sa-motocykle-o-pojemnosci-125-ccm-przeglad-nowychmotorow-125-dostepnych-w-polsce-ceny_409361.html</a>

Najtańsza Yamaha czy Honda kosztuje poniżej 11tys. zł. To mniej od koreańczyka.<br><hr>Stan<br>
Tyle że to są budżetowe pozycje tych producentów, chociaż przyzwoicie wykonane, mimo to między jakością YBR a YZF/MT jest spora różnica. CB125F czy YBR 125 mają bęben z tyłu i mały, dość słaby silniczek, chociaż na wtrysku.<br><hr>Abdullah Wisimulacha
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 30/6/2015, 12:37

Komentatorzy napisał(a):Co do ceny - GT kosztuje tyle samo w Niemczech i Francji - ponad 3000 EUR, więc nie mogli dać lepszej ceny. W tamtych krajach jakoś nikt nie mówi, że to za drogo w porównaniu do japońskiej konkurencji. Tym bardziej, że Hyosung jest z Korei importowany, a znajdźcie mi 125 na naszym rynku z japońskiej fabryki. Autor mógłby wspomnieć, że rama motocykla to dokładnie (co do milimetra) rama Suzuki GS500, pozycja w porównaniu z oryginałem wygodniejsza, z racji kierownicy z jednej rurki. clip-on mają wersje GTR. Z Suzuki (tylko modeli GN) pochodzą również nieregulowane klamki. Niektóre części (np. filtr powietrza) podchodzą również tak jak w GT 650 od Suzuki SV650. GT jest można powiedzieć motocyklem ogólnoświatowym, bo tak samo można go spotkać w Tajlandii, Indiach, całej Ameryce Południowej jak i we Francji, Niemczech czy - uwaga - USA, choć w tym ostatnim popularniejsze są GV (cruiser z tym samym silnikiem). Hyosung to tylko marka, więc na niektórych rynkach występuje pod logo producenta - S&T Motors. Dziwnym jest fakt, że Arkus importuje go w wersji gaźnikowej, w reszcie Europy sprzedawany jest EFI. Hyosung to w ogóle moim zdaniem problem dla Arkusa, gdyż gdyby jego sprzedaż naprawdę wzrosła, to kosztem Rometa, czyli swego rodzaju kanibalizm. Arkus brał przedstawicielstwo Hyosunga bo brakowało mu dużych cruiserów - jak ST7 i Aquilla 650, GT 125 to przecież bezpośredni (o niebo lepszy) rywal Rometa Division 125 - dlatego marketingu brak. Ludzie jeżdżą tym modelem w Europie od 2002 roku i liczba nadal sprawnych egzemplarzy daje poczucie solidności konstrukcji. Chociaż małe pierdułki (typu rozłączona kostka, luźny kabel czy śrubka) są powszechne, ale do ogarnięcia.<br><hr>Właściciel takiego<br>
W którym niby kraju Europy Hyosung GT 125 dostępny jest w wersji z wtryskiem? Bo we Włoszech czy Niemczech na pewno nie.<br><hr>Abdullah Wisimulacha
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Następna strona


Powrót do Komentarze do artykułów na Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr