Zobacz wątek - <i>[biblioteka]</i> Golasem turystycznie - jak to przeżyć?
NAS Analytics TAG

[biblioteka] Golasem turystycznie - jak to przeżyć?

Komentarze użytkowników
_________

[biblioteka] Golasem turystycznie - jak to przeżyć?

Postprzez Ścigacz » 18/6/2015, 12:57

Dyskusja na temat: Golasem turystycznie - jak to przeżyć?
Przeczytaj więcej na ten temat na stronie:
Golasem turystycznie - jak to przeżyć?
Ścigacz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16777167
Dołączył(a): 3/5/2006, 19:00


Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 12:57

Wszystko się da, ale ja tak szybko nie daję rady długo jechać. Wiatr jest za silny... Inna sprawa, że 120-140 km/h też można lecieć...

PS. Fazer to chyba ma owiewki, nie? ;-)<br><hr>ufik
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 13:23

"Tutaj nikt nie pomyslal o mocowaniu bagazu Tutaj nikt nie pomyślał o mocowaniu bagażu..." - Nie prawda! :) Jak podniesiesz siedzenie to masz specjalne 4 zaczepy do bagazu (w formie paskow), ktore mozesz wysunac na zewnatrz spod kanapy. Sprawdzaja sie idealnie - testowane w Alpach :)<br><hr>Kgr
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 13:30

Komentatorzy napisał(a):"Tutaj nikt nie pomyslal o mocowaniu bagazu Tutaj nikt nie pomyślał o mocowaniu bagażu..." - Nie prawda! :) Jak podniesiesz siedzenie to masz specjalne 4 zaczepy do bagazu (w formie paskow), ktore mozesz wysunac na zewnatrz spod kanapy. Sprawdzaja sie idealnie - testowane w Alpach :)<br><hr>Kgr<br>
Powaga? Aż sprawdzę ;) Zaraz się okaże że będę musiał odszczekiwać co napisałem ;)<br><hr>Lovtza
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 13:32

Też jeżdżę razem z żoną golasem i stwierdzam że się da. No fakt przyznaje mam stelaż na 3 kufry. Jedynie to na autostradach leci się trochę wolniej niż reszta ot cała różnica. <br><hr>Pudelski7
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 13:55

Zmieniłem w moim Fazerze S szybę na turystyczną (wyższa o jakieś 7-10 cm od oryginału i o nieco innym kształcie). Za 2 dni już ją zdejmowałem, nie polecam szyb turystycznych do tego modelu, robią straszne zawirowania powietrza akurat w okolicy głowy, a nie jestem jakoś specjalnie wysoki (180cm). Może szyba z deflektorem zrobiła by robotę, ale jak by to wyglądało? Ogólnie po zdjęciu szyby turystycznej i założeniu standardowej do się jakoś tam podróżować będąc wyprostowanym przy V ok 140-160km/h.<br><hr>3eski
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 14:57

"Swoją drogą, czy ktoś wie jak przedstawia się kwestia bezpieczeństwa motocyklisty w czasie burzy?"
Kwestia bezpieczeństwa przedstawia się nadzwyczaj prosto, jak pizgnie w nas piorun to jesteśmy skwarką :-/<br><hr>Shiefo
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 14:57

"Swoją drogą, czy ktoś wie jak przedstawia się kwestia bezpieczeństwa motocyklisty w czasie burzy?"
Kwestia bezpieczeństwa przedstawia się nadzwyczaj prosto, jak pizgnie w nas piorun to jesteśmy skwarką :-/<br><hr>Shiefo
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 15:41

Komentatorzy napisał(a):"Tutaj nikt nie pomyslal o mocowaniu bagazu Tutaj nikt nie pomyślał o mocowaniu bagażu..." - Nie prawda! :) Jak podniesiesz siedzenie to masz specjalne 4 zaczepy do bagazu (w formie paskow), ktore mozesz wysunac na zewnatrz spod kanapy. Sprawdzaja sie idealnie - testowane w Alpach :)<br><hr>Kgr<br>
Komentatorzy napisał(a):Powaga? Aż sprawdzę ;) Zaraz się okaże że będę musiał odszczekiwać co napisałem ;)<br><hr>Lovtza<br>
Jest jest :) Nie sadze zeby w 1200 byla inna kanapa :)<br><hr>Kgr
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 17:52

Faktycznie, jest coś w tym. Pękam ze śmiechu jak czytam recenzje i komentarze np. o nakedzie 75 KM, który rozpędza się do 200 km/h, a setkę osiąga w niewiele ponad 4 sekundy, czytamy, że co najwyżej nadaje się do śmigania po mieście i nie grzeszy przyspieszeniem. Kurcze, akceleracja lepsza niż w niektórych Porsche czy Ferrari, a czytamy, że sprzęt do miasta. Kiedyś były Junaki, Jawki i MZ-tki i nikt nie wypisywał bzdur w stylu, że "motocykl jest jak wódka - mniej jak pół litra nie opłaca się kupować". Człowiek cieszył się tym, czym miał. Gdyby jeszcze na przełomie lat 80/90 dorwał coś w stylu XJ6, to powiedziałby o nim, iż to demon prędkości. :) Dobrze jest więc olewać komentarze wiecznie nienasyconych "pojemnościowców" i cieszyć się jazdą swoim sprzętem, nawet jeśli to "golas" z pojemnością 250, 400 czy 500. Byle do celu, cieszyć się życiem i widokami! Lovtza, LWG. :)<br><hr>Kiki
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 18/6/2015, 18:08

Ja też miałem takie błękitne cacko i łezka się kręci na wspomnienie.
Natomiast co do podróży golasami jeżeli ktoś ma chęci to nie musi mieć GSa do dalekich podróży,
udało mi się podczas wyprawy na południe Europy przejechać 1500km na dobę na motocyklu typowo
ponoć miejskim Yamaha MT07 do pomocy miałem jedynie małą szybę.<br><hr>andrew
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 19/6/2015, 09:55

Komentatorzy napisał(a):Faktycznie, jest coś w tym. Pękam ze śmiechu jak czytam recenzje i komentarze np. o nakedzie 75 KM, który rozpędza się do 200 km/h, a setkę osiąga w niewiele ponad 4 sekundy, czytamy, że co najwyżej nadaje się do śmigania po mieście i nie grzeszy przyspieszeniem. Kurcze, akceleracja lepsza niż w niektórych Porsche czy Ferrari, a czytamy, że sprzęt do miasta. Kiedyś były Junaki, Jawki i MZ-tki i nikt nie wypisywał bzdur w stylu, że "motocykl jest jak wódka - mniej jak pół litra nie opłaca się kupować". Człowiek cieszył się tym, czym miał. Gdyby jeszcze na przełomie lat 80/90 dorwał coś w stylu XJ6, to powiedziałby o nim, iż to demon prędkości. :) Dobrze jest więc olewać komentarze wiecznie nienasyconych "pojemnościowców" i cieszyć się jazdą swoim sprzętem, nawet jeśli to "golas" z pojemnością 250, 400 czy 500. Byle do celu, cieszyć się życiem i widokami! Lovtza, LWG. :)<br><hr>Kiki<br>
Dokładnie,w pełni się z Tobą zgadzam.Ludziom się już chyba w głowach poprzewracało.Ja sam na właśnie Hornetce 600 zrobiłem naprawdę kilka porządnych tras ,i było dobrze.
Liczy się radość z jazdy,a nie moc,pojemność,czy też typ motocykla.
Pozdrawiam<br><hr>derelict
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 19/6/2015, 14:29

Komentatorzy napisał(a):Faktycznie, jest coś w tym. Pękam ze śmiechu jak czytam recenzje i komentarze np. o nakedzie 75 KM, który rozpędza się do 200 km/h, a setkę osiąga w niewiele ponad 4 sekundy, czytamy, że co najwyżej nadaje się do śmigania po mieście i nie grzeszy przyspieszeniem. Kurcze, akceleracja lepsza niż w niektórych Porsche czy Ferrari, a czytamy, że sprzęt do miasta. Kiedyś były Junaki, Jawki i MZ-tki i nikt nie wypisywał bzdur w stylu, że "motocykl jest jak wódka - mniej jak pół litra nie opłaca się kupować". Człowiek cieszył się tym, czym miał. Gdyby jeszcze na przełomie lat 80/90 dorwał coś w stylu XJ6, to powiedziałby o nim, iż to demon prędkości. :) Dobrze jest więc olewać komentarze wiecznie nienasyconych "pojemnościowców" i cieszyć się jazdą swoim sprzętem, nawet jeśli to "golas" z pojemnością 250, 400 czy 500. Byle do celu, cieszyć się życiem i widokami! Lovtza, LWG. :)<br><hr>Kiki<br>
Dokładnie ja głupim Suzuki Gs 500 śmigam w trasy a demonem prędkości to on nie jest ale sam fun z jazdy jest taki sam. Ale w sumie chyba o to chodzi w turystyce żeby delektować się widokami a nie zapierdzielać nie wiadomo ile by jak najszybciej dotrzeć do celu.<br><hr>Odzywka
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 20/6/2015, 10:46

Komentatorzy napisał(a):Faktycznie, jest coś w tym. Pękam ze śmiechu jak czytam recenzje i komentarze np. o nakedzie 75 KM, który rozpędza się do 200 km/h, a setkę osiąga w niewiele ponad 4 sekundy, czytamy, że co najwyżej nadaje się do śmigania po mieście i nie grzeszy przyspieszeniem. Kurcze, akceleracja lepsza niż w niektórych Porsche czy Ferrari, a czytamy, że sprzęt do miasta. Kiedyś były Junaki, Jawki i MZ-tki i nikt nie wypisywał bzdur w stylu, że "motocykl jest jak wódka - mniej jak pół litra nie opłaca się kupować". Człowiek cieszył się tym, czym miał. Gdyby jeszcze na przełomie lat 80/90 dorwał coś w stylu XJ6, to powiedziałby o nim, iż to demon prędkości. :) Dobrze jest więc olewać komentarze wiecznie nienasyconych "pojemnościowców" i cieszyć się jazdą swoim sprzętem, nawet jeśli to "golas" z pojemnością 250, 400 czy 500. Byle do celu, cieszyć się życiem i widokami! Lovtza, LWG. :)<br><hr>Kiki<br>
Komentatorzy napisał(a):Dokładnie ja głupim Suzuki Gs 500 śmigam w trasy a demonem prędkości to on nie jest ale sam fun z jazdy jest taki sam. Ale w sumie chyba o to chodzi w turystyce żeby delektować się widokami a nie zapierdzielać nie wiadomo ile by jak najszybciej dotrzeć do celu.<br><hr>Odzywka<br>
Wbrew pozorom Twój GS 500 może być nie tyle demonem prędkości (w końcu osiąga wartości przeciętnej osobówki), co demonem przyspieszenia. Jeśli przesiądę się z takiej osobówki albo 125-tki, co setkę osiągają w 11-15 sekund na GSa, który robi to w 6 sekund, to będę zaskoczony, jakiego ten sprzęt ma kopa i że jestem niewiele gorszy od Ferrari Testarossa 390 KM, które setkę osiąga w 5,3 sek. :) Wszystko jest tak naprawdę względne i zależy, do czego mamy porównanie. <br><hr>Kiki
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 20/6/2015, 17:12

Ostatnio zrobiłem 1k km na mt-01, który określa się, że nadaje się tylko dla lansu. **** tam, torba oxforda za sobą + siatka i śmigamy radośnie do 140 przy 2,2 tys obr/min. wieje? wieje, ale whos care?<br><hr>zbyl
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 20/6/2015, 19:25

Komentatorzy napisał(a):Ostatnio zrobiłem 1k km na mt-01, który określa się, że nadaje się tylko dla lansu. **** tam, torba oxforda za sobą + siatka i śmigamy radośnie do 140 przy 2,2 tys obr/min. wieje? wieje, ale whos care?<br><hr>zbyl<br>
It`s my care but who cares ?<br><hr>Docent Chleb
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez motoluka » 20/6/2015, 20:12

Wielokrotnie jeździłem w trasy motocyklami bez owiewek, wszystko się da ale wygodnie nie jest. Pamietam kiedyś w nocy trasę z Lubania do Krakowa w totalnej ulewie, bo trzeba wspomnieć że deszcz także jest bardziej uciążliwy na tego typu sprzęcie.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez Komentatorzy » 21/6/2015, 07:27

Komentatorzy napisał(a):Ostatnio zrobiłem 1k km na mt-01, który określa się, że nadaje się tylko dla lansu. **** tam, torba oxforda za sobą + siatka i śmigamy radośnie do 140 przy 2,2 tys obr/min. wieje? wieje, ale whos care?<br><hr>zbyl<br>
Komentatorzy napisał(a):It`s my care but who cares ?<br><hr>Docent Chleb<br>
it's true, dzięki za poprawkę ;)<br><hr>zbyl
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 21/6/2015, 08:06

Śmieszne to jest kupowanie tych wszystkich motocykli typu GS i jazda raz w roku w Bieszczady - te motocykle muszą jeździć duże odległości co w przypadku niektórych GS może być trudne ;-)
Co do "golasów" część nadaje się bardziej część mniej. Ale też nie ma co przesadzać spokojnie można 300 - 400 km dziennie zrobić takim motocyklem. Będziemy jechali może trochę mniej komfortową i trochę wolniej. Ale bez problemów damy sobie radę. Znam osoby które Diavelem lub Bonnevillem zwiedziły całą Europe i obrzeża Azji. Można tylko trzeba chcieć.
Aktualnie rynek różnego rodzaju akcesorii pozwala na spakowanie każdego rodzaju motocykla i przerobienia go w małego TIRa, a ciuch pozwalają na wielogodzinne jazdę w każdej pogodzie.
A już najlepsze jest to że ludzie mający najmniejsze budżety i dość przeciętne motocykle potrafią przejechać pół świata, a innym przeszkadza szybka że jest za krótka.
PS do Monstera 821 są bardzo dobre kufry różnych marek gdzie można bez problemu się spakować <br><hr>motorek
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 21/6/2015, 21:15

Można jechać Pandą do Chorwacji, ale wygodniej będzie A6'tką. Golasem można jechać nad morze, ale wygodniej będzie z pełną owiewką. Wszystko kwestia potrzeb i możliwości, nie każdy może mieć 7 motocykli i 4 samochody każdy do czego innego :)<br><hr>emisarius
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Następna strona


Powrót do Komentarze do artykułów na Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: RogerHek i 8 gości




na gr