Zobacz wątek - [A2] Zbyt duży stres na egzaminie ?
NAS Analytics TAG

[A2] Zbyt duży stres na egzaminie ?

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

[A2] Zbyt duży stres na egzaminie ?

Postprzez methood » 15/6/2015, 16:00

Cześć, może Wy mi coś doradzicie bo powoli tracę w siebie wiarę. Dziś uwaliłem już 3 raz i moim problemem jestem chyba Ja sam. Na jazdach z instruktorem wszystko szło super, mam też w rodzinie ER-5 więc raz na jakiś czas dookoła osiedla się przejechałem itd. Generalnie zdaję w Białymstoku na Yamaha XJ6, za pierwszym razem podparłem się dwa razy na 8, ponieważ byłem trochę zaskoczony że Yamaha mimo że rozgrzana do 90 stopni na jedynce toczy się 11/12 zamiast 9/10 jak na jazdach i próbowałem ratować się hamulcem. Za drugim razem 8 miałem już opanowaną na 2 więc spokojnie poradziłem sobie na egzaminie i slalom wolny też jakoś poszedł chociaż z jednym błędem, no i oblałem na mieście na "Stopie" bo chyba już za bardzo zluzowałem i po prostu się zagapiłem. Dziś było 3 podejście i wiedząc że lekko nie idzie mi slalom wolny miałem godzinkę na placu dosłownie 1,5h przed egzaminem, obawiając się wyższych obrotów ćwiczyłem i 8 i wolny na 2 przy czym na wolnym oczywiście na sprzęgle i wyćwiczyłem praktycznie do perfekcji, a gdy pojechałem na egzaminie przy drugim wolnym wywróciłem moto...
Macie może jakieś rady, czy brać jazdy przed egzaminem czy nie, ponieważ następny mam w czwartek za tydzień i z jednej strony szkoda mi kasy na wykupywanie placyku a z drugiej boję się czy nie będzie to za długa przerwa...
Z pozostałymi zadaniami na placu nie mam najmniejszych problemów tylko ten wolny na egzaminie ... :oops:
methood
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 28/7/2014, 12:15


Postprzez Hans01 » 15/6/2015, 16:28

Na ile moge udzielic porady jako zielony (choc ze zdanym miesiac temu egzaminem za pierwszym strzalem) bardzo wiele prawdy jest w powiedzeniu, ze stres pojawia sie najczesciej wtedy gdy czegos swiadomie badz nie, obawiasz sie/nie czujesz sie pewnie. Remedium w moim przypadku bylo cwiczenie sprawiajacego klopot manewru do upadlego. Widzialem jak instruktorzy w mojej szkole przelamywali stresowych katujac ich utrudnionymi slalomami (nakaz zatrzymania bez podparcia w kazdej bramce, slalom rostawiony szerzej niz egzaminacyjny, slalom na stojaka itp.) chodzilo generalnie o to, ze po takim katowaniu, zwykly slalom wydawal sie kursantowi banalnie prosty :) A jak cos robisz na luzie bo jest proste, mala szansa na to, ze stres cie usztywni albo zaskoczy minimalnie wieksza/mniejsza predkosc moto egzaminacyjnego. Wiec generalnie pomysl z jazdami przed jest moim zdaniem dobry. Rutyna po prostu nie stresuje. Jeszcze inna opcja stosowana dla stresowych to egzamin na moto szkoly a nie wordowym. To ze masz pod tylkiem maszyne w ktora jestes wjezdzony, a nie na niewiadomej (choc opowiesci dziwnej tresci o "wadach/zlosliwosciach" maszyn wordowych jakos mnie nie przekonuja), moze wplywac kojaco na rozluznienie egzaminowanego.

Pozdrawiam
--
Hans

każdy kto próbował kiedyś puścić cichacza w towarzystwie, ten wie jak operować sprzęgłem
Avatar użytkownika
Hans01
Świeżak
 
Posty: 148
Dołączył(a): 2/10/2014, 12:02
Lokalizacja: z drugiej strony korka do Warszafki

Postprzez methood » 15/6/2015, 16:36

Z maszyną szkoły też miałem pomysł i dziś dzwoniłem do WORDu i powiedzieli mi że o ile samochody tak to w przypadku motocykli nie stosują tego. Co zauważyłem Yamaha w WORDzie jest dużo nowsza od tej na której się uczyłem i przez to może się również trochę inaczej prowadzić. Trochę myślałem i spróbuję chyba bez wykupywania dodatkowych godzin, ewentualnie pomyślę o jakiejś jednej czy dwóch w innej szkole żeby spróbować jeszcze innego motorka. Strasznie mi tylko żal tego Stopu za drugim razem, ponieważ generalnie z miastem nie mam problemów (B pół roku temu za pierwszym), a tak byłoby już z głowy i nie musiałbym się przejmować :(
methood
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 28/7/2014, 12:15

Postprzez Jarod » 16/6/2015, 12:32

Ósemki na drugim biegu? Dobrze rozumiem? To utrudnianie sobie roboty, dziś zdałem w wałbrzychu xj6 na wolnych obrotach 10km/h jak w morde strzelił. W ogóle nie dotykam sprzęgła ani hamulca ani na 8 ani na slalomie wolnym i idzie gładko. Tak chyba najlpeiej
Jarod
Świeżak
 
Posty: 105
Dołączył(a): 10/5/2015, 09:51
Lokalizacja: Świdnica

Postprzez jasnoksieznik » 16/6/2015, 13:22

Cwiczyc, cwiczyc, cwiczyc!

Jesli czujesz, ze jazda na moto Cie nie przerasta, to po prostu cwicz wiecej lub inaczej (np. dodatkowych kilka jazd w innej szkole/miescie).
1-2h jazd przed egzaminem nie zaszkodzi.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez methood » 16/6/2015, 16:33

Jarod napisał(a):Ósemki na drugim biegu? Dobrze rozumiem? To utrudnianie sobie roboty, dziś zdałem w wałbrzychu xj6 na wolnych obrotach 10km/h jak w morde strzelił. W ogóle nie dotykam sprzęgła ani hamulca ani na 8 ani na slalomie wolnym i idzie gładko. Tak chyba najlpeiej

Właśnie o to chodzi, że ta Yamaha w WORDzie trzyma trochę większe obroty więc wyćwiczyłem już sobie 8 na dwójce i z tym nie mam problemów, jedyne z czym sobie teraz nie radzę to tak jak pisałem slalom wolny na egzaminie, nie czuję tamtego motocykla, na jazdach wszystko wychodzi idealnie
methood
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 28/7/2014, 12:15

Postprzez coolmen77 » 17/6/2015, 07:24

methood napisał(a):
Jarod napisał(a):Ósemki na drugim biegu? Dobrze rozumiem? To utrudnianie sobie roboty, dziś zdałem w wałbrzychu xj6 na wolnych obrotach 10km/h jak w morde strzelił. W ogóle nie dotykam sprzęgła ani hamulca ani na 8 ani na slalomie wolnym i idzie gładko. Tak chyba najlpeiej

Właśnie o to chodzi, że ta Yamaha w WORDzie trzyma trochę większe obroty więc wyćwiczyłem już sobie 8 na dwójce i z tym nie mam problemów, jedyne z czym sobie teraz nie radzę to tak jak pisałem slalom wolny na egzaminie, nie czuję tamtego motocykla, na jazdach wszystko wychodzi idealnie

ósemka na drugim biegu na egzaminie to faktycznie poroniony pomysł, na treningach Ci wychodzi ale na egzaminie dochodzi stres więc będzie o wiele trudniej
na pierwszym egzaminie też miałem wrażenie, że moto jedzie szybciej ale to złudzenie, pytałem wszystkie osoby zdające ze mną egzamin i każdy potwierdził, że kula się normalnie - 10 km/h, stres zrobił swoje :)
zdawałem z ludźmi, którzy mieli już spore doświadczenia na moto a stres zjadał prawie każdego - za pierwszym razem podczas moich prób zdało dwie osoby reszta padała na ósemkach albo wolnym (łącznie ze mną)
w tyn roku zdałem za czwartym razem, przed ostatnim (czwartym) egzaminem jeździłem tylko ósemki i wolny do upadłego - nie ma innego sposobu :(
żeby sobie jak najbardziej ułatwić zdanie zacząłem wjeżdżać na ósemkę i wolny tak jak jest ustawiona na placu egzaminacyjnym, czy to pomogło? nie wiem ale chciałem stworzyć sobie warunki jak najbardziej przypominające egzamin
dobra rada, jeżeli czujesz że się nie zmieciesz na wolnym lub w ósemce nie kombinuj - zatrzymaj moto i spróbuj raz jeszcze, położenie moto, wjazd na linie lub potrącenie pachołka to koniec egzaminu a warto zachować sobie drugą szansę niż od razu płacić za kolejny egzamin
powodzenie!
coolmen77
Świeżak
 
Posty: 77
Dołączył(a): 9/11/2014, 10:24

Postprzez baccari18 » 9/7/2015, 21:24

Chlopak, ja na auto za 5x zdalem. Za kazdym wyjechalem na miasto.
Moto za 2 . Ale srtes na placu opanowalem. Pierwszy raz walnale na szybkim bo nie patrzylem na licznik. A droga na oko byla jak na placu gdzie cwiczylem , weszlo 60 kmh , i w 2 slupek buummm. :D Jak robisz slalomy wolny, 8 , to siadaj jak najbardziej na odchylenie, na 2 strone moto. kiedy skrecasz w lewo , odchylaj sie w prawo, nie stracisz tak rownowagi. Duzo to pomaga.
..
baccari18
Świeżak
 
Posty: 199
Dołączył(a): 14/9/2013, 09:58

Postprzez surowka » 3/8/2015, 10:01

Ja na B2 zdałem za 3 a moja dziewczyna za 1 i ona nie jeździ wcale bo się boi a ja bez problemu po tygodniu zabrałem nas nad morze bo akurat wolne mieliśmy. Nie poddawaj się, jak umiesz jeździć to zdasz tylko trzeba mieć też trochę szczęścia
Avatar użytkownika
surowka
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 3/8/2015, 09:50
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez andy7 » 3/8/2015, 21:24

Prawda jast taka, ze w podswiadomosci masz zakodowane, ze nie umiesz wszystkiego i przez to panikujesz.

Widac albo za malo godzin wyjezzdiles, albo nie z tym czlowiekiem wyjezdziles.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez A7 x » 4/8/2015, 09:57

Pewnie, że świadomość wyjeżdżonych 20h na kursie nie pomaga i nie każdy czuje się po takiej liczbie godzin pewnie.
Stres na egzaminie jest zawsze mniejszy, lub większy.
Kluczem do sukcesu jest pozytywne nastawienie i próba opanowania emocji, bo to często one odpowiadają za to, że robi się głupie błędy, których normalnie się nie popełniało.
Ja tak miałem właśnie na B- głupi błąd zupełnie z mojej winy- zjadł mnie stres niepotrzebnie.
Za drugim razem zupełnie już na spokojnie i poszło bez problemu.

Skoro wolny jest Twoją kulą u nogi, to może wykup dodatkowe 2-3 godzinki w innym OSK ?
Ćwicz do perfekcji, zmiana instruktora też może wpłynąć stresująco, więc warunki będziesz miał podobne, jak na egzaminie.

Powodzenia
:D
Avatar użytkownika
A7 x
Świeżak
 
Posty: 307
Dołączył(a): 8/3/2013, 09:39
Lokalizacja: Wrocław/OsW



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr