Zobacz wątek - Suzuki GSX 650F 2008r. wymiana czaszy
NAS Analytics TAG

Suzuki GSX 650F 2008r. wymiana czaszy

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Suzuki GSX 650F 2008r. wymiana czaszy

Postprzez Alhamas » 28/5/2015, 09:57

Siemanko.

Sprawa wygląda następująco. Dotychczas śmigałem Gsxfką, wszystko spoko do puki nie zaliczyłem slide tylnego koła i motocykl wylądował przednią owiewką między barierkami.
Z plastikami będzie problem, prawdopodobnie przerobię suzi na nakeda tylko mam problem jeżeli chodzi o czasze. Czy ktoś może mi doradzić w jaki sposób (najlepszy/najłatwiejszy/budżetowy) mogę wymienić czaszę żeby pasowało do masywnej sylwetki gsxfa. Zegary trzymają się na stelażu i chciałbym to w jakiś sposób zasłonić żeby miało ręce i nogi. Nie musi wyglądać jak naked, może być streetfighter. Podrzućcie swoje pomysły co wy byście zrobili.

1. Mam dokładnie taki motocykl, plastiki z przedniej czaszy ograniczają się tylko do obudowy reflektora i szybki.
http://img.photobucket.com/albums/v246/Voided76/0908001746.jpg (otwórz link)

2. Tu gość fajnie zrobił, tylko nie mam pojęcia z czym się wiąże wymiana
http://www.motocyklelublin.pl/pl/oferta/motocykle/szosowy-turystyczny/suzuki-gsx-650-f-streetfighter.html (otwórz link)

PS: Czy chłodnica z bandita będzie pasować do Suzuki gsx 650f 2008r.? Ponoć niektóre zamienniki do siebie pasują.

Pozdrawiam
Alhamas
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 28/5/2015, 09:43


Postprzez SlowMotion » 28/5/2015, 11:02

Sprawdź czy główka ramy nie jest uszkodzona po czołówce. Budżetowe naprawianie motocykla po dzwonie to proszenie się o kłopoty, zastanów się czy nie lepiej go sprzedać w takim stanie jak jest i kupić coś co nie miało takich przygód.
Avatar użytkownika
SlowMotion
Świeżak
 
Posty: 461
Dołączył(a): 7/11/2014, 22:22
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Alhamas » 28/5/2015, 14:21

Sprawdź czy główka ramy nie jest uszkodzona po czołówce. Budżetowe naprawianie motocykla po dzwonie to proszenie się o kłopoty, zastanów się czy nie lepiej go sprzedać w takim stanie jak jest i kupić coś co nie miało takich przygód.


Jakbym nie sprawdził dokładnie sprzętu to bym raczej nie prosił o pomoc w sprawie owiewki. Nie czołówce, powiedziałbym że mocny wślizg. Główka jest nienaruszana więc z tym sprzedawaniem to zbyt pochopny pomysł. Chodziło mi raczej o różne pomysły, jakby ktoś miał budżetowy <chodzi mi o samą owiewkę w wersji bieda> to czemu by go nie przeanalizować. C:
Alhamas
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 28/5/2015, 09:43



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na gr