Zobacz wątek - Temat okołokolanowy ;)
NAS Analytics TAG

Temat okołokolanowy ;)

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Temat okołokolanowy ;)

Postprzez Zekori » 24/5/2015, 20:36

Witajcie,
Mam do rozważenia kilka aspektów technicznych więc może razem dojdziemy do jakiś sensownych wniosków.
W ostatnim czasie miałem okazję,żeby trener gymkhany poprawił kilka rzeczy w mojej technice,no i tak się jakoś ostatnio składa,że większość czasu nie robię zwyczajnych polatanek tylko ćwiczę.
Ósemki i winkle(te gdzie da radę rzecz jasna) przejeżdżam trąc podnóżkami,opony przód i tył zamknięte.
Wczoraj była okazja wyskoczyć na tor,podnóżki mnie ograniczały,za każdym razem jak trę to mnie dekoncentrują,dlatego osiągam mniejsze prędkości w zakręcie i mniejsze na wyjściu.
W momencie kiedy była okazja trochę porywalizować oczywiście ją wykorzystałem.Efekt?
Złożyłem się tak mocno ,że podnóżek schował się całkowicie i wygięła się dźwignia zmiany biegów(co zauważyłem dopiero przy postoju bo zmieniać biegi się da tylko debilnie wyglądam z tym bananem ;)).
Jestem świadomy tego co trzeba poprawić tj.pracę gazem(nie do końca wyłapuję początkowy luz rollgazu i często nie odwijam już od samego początku zakrętu) oraz nie zawsze głowa pracuje szukając końca zakrętu.
Do tego pozycja.Praca ciałem już jest załatwiona i ułożenie "do winkla".Pozostaje kwestia ułożenia tyłka na siedzeniu.Konsultowałem to z trenerami gymkhany i to kwestia mocno dyskusyjna według nich.Będąc od zbiornika w odległości pięści składa mi się idealnie,będąc zakotwiczonym na końcu siedzenia siedzi mi się za wysoko,nie czuję w tej pozycji motocykla wcale.
Tak więc przechodząc do sedna.Pogięta dźwignia dała mi do myślenia ,że wykorzystałem już chyba graniczne położenie sprzęta więc czas pracować nad kolanem.
Tylko czy kwestie ,które mi zostały do poprawienia nie są w tym momencie większym priorytetem?
Właściwie sensu samego kolana większego nie widzę,zwłaszcza,że bardzo rzadko trafia się winkiel gdzie można przytrzeć podnóżkiem(Szczecin i okolice),a tym bardziej schodzić na kolano.
Byłbym zapomniał.Moto to F4i Sport.Może kwestia podnóżków to sprawa fabrycznie zbyt niskich setów?
Co o tym myślicie?
Zekori
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 27/3/2012, 23:12
Lokalizacja: Szczecin


Postprzez Samael666 » 26/5/2015, 08:04

ja bym powiedzial, ze po to sie zwieszasz z motocykla (nie musi byc kolano) zeby wlasnie mniej pochylic motocykl - wtedy maz wieksza predkosc w zakrecie a podnozkami jeszcze nie trzesz. Pamietaj, ze na podnozku mozesz slizga zaliczyc...
Suzuki SV650s k6 -> Yamaha R6 RJ11

Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
Avatar użytkownika
Samael666
Świeżak
 
Posty: 127
Dołączył(a): 10/9/2014, 20:18
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Zekori » 26/5/2015, 10:34

Jasne,ślizg przez podnóżek kwestia oczywista tylko jedno jest dla mnie niejasne.Mniejsze pochylenie=większa prędkość?
No kurde,nie pasuje mi to.Mniejsze pochylenie+duża prędkość w winklu=szerokie wyjście z winkla, duże pochylenie+duża prędkość w winklu(jeśli pozycja jest prawidłowa)=duża prędkość na wyjściu i ciasne wyjście z winkla.
Osobiście preferuję szersze wejście w winkiel i ciasne wyjście z dwóch powodów.Raz ,że na drodze szeroki zakręt jest niespotykany, dwa wychodząc ciasno praktycznie od samego początku wyjścia mogę odkręcić mocno mając większą prędkość.
Zekori
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 27/3/2012, 23:12
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Samael666 » 26/5/2015, 10:38

moze nie napisalem do konca precyzyjnie - chodzilo mi o to, ze jak zwiesisz sie z moto to motocykl moze byc mniej pochylony do przejscia zakretu z ta sama predkoscia (bo Ty to rownowazysz). Dzieki temu mozesz bardziej odkrecic bo opona ma wiecej przyczepnosci (wieksza powierzchnia styku).
Suzuki SV650s k6 -> Yamaha R6 RJ11

Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...
Avatar użytkownika
Samael666
Świeżak
 
Posty: 127
Dołączył(a): 10/9/2014, 20:18
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez bachu12 » 26/5/2015, 14:13

Jeśli domykasz opony to zdecydowanie czas wziąć się za pracę z kolanem. Inna sprawa, że takie zabawy polecam tylko na torze, bo nie wyobrażam sobie tak jeździć po normalnych drogach. Jeśli nadziejesz się na coś w winklu to na 95% nie wyjdziesz z tego na kołach.
bachu12
Świeżak
 
Posty: 251
Dołączył(a): 3/1/2015, 01:46

Postprzez Zekori » 26/5/2015, 17:58

Tor,nie tor,nikt ostro nie winkluje tam gdzie drogi nie zna.
Jutro trening więc przerobię temat i w sobotę popracuje nad tym na torze.
Zobaczymy jak szybko załapię.80% pochyleń mam takich ,że wystarczyłoby ,żebym wysunął kolano nie schodząc półdupkiem.Ale ,że pewnie będzie mnie czekała ponowna praca nad pozycją to trochę potrwa;/
Zekori
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 27/3/2012, 23:12
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez lagiboy » 26/5/2015, 18:29

no właśnie musisz przerzucić część ciężaru ciała na wewnętrzną stronę zakrętu, czyli przy lewym łuku przechodzisz na lewo, na początku wystarczy jeden pośladek, to już daje całkiem dużo, trzymasz się nogami. obejrzyj sobie https://www.youtube.com/watch?v=0nGowM_VjME jest tam też rozdział o zwieszaniu się i szorowaniu kolanem i wybieraniu toru jazdy w zakręcie.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Zekori » 26/5/2015, 18:31

Bibilie znam na pamięć:).
Zekori
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 27/3/2012, 23:12
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez tnts » 17/6/2015, 17:47

możliwe że wydaje ci się że poprawnie schodzisz z moto a jest zła pozycja. Mi też się wydawało że jest poprawnie (przytarte slidery, podnóżki bez igieł itd) aż mi ktoś doświadczony powiedział że jadę niebezpiecznie bo zostawiam d**e na siodełku. Zobaczyłem fotkę i faktycznie, jak jechałem to wydawało się że siedzę obok, a faktycznie ledwo co się zsuwałem przez co moto praktycznie przekraczało granicę bezpieczeństwa.

Jak zejdziesz tak żeby mieć siodełko pod udem a łokieć na baku to przenosisz środek ciężkości niżej, moto może zostać bardziej prosty i w efekcie możesz w zakręcie jechać dużo szybciej niż będąc za bardzo pochylonym i odkręcając gaz na krawędzi opony.

No i ostatnie :) Kolanem się nie podpierasz tylko sprawdzasz jak daleko do asfaltu. Z reguły dotknięcie oznacza że właśnie też skończyła się guma opony i niżej już będzie niezdrowo :)
tnts
Świeżak
 
Posty: 151
Dołączył(a): 27/6/2011, 19:05

Postprzez freestyle431 » 9/8/2015, 20:53

Ogólnie rzecz biorąc, im mocniej poczniesz odkręcać manetkę w zakręcie, tym więcej będzie prześwitu między motocyklem, a podłożem. To nie podnóżki ograniczają Ciebie, ale Ty ograniczasz motocykl. Dzieje się tak, ponieważ źle operujesz gazem w zakręcie. Jeśli odwijałbyś prawidłowo, zdecydowanie gaz, dawał go więcej, nie tarłbyś podnóżkami. Jeżdżę po torze i przerabiałem temat. Odpuszczanie gazu w zakręcie lub wahanie się "czy go dodać", prędzej czy później skończy się zdestabilizowaniem motocykla w zakręcie i albo przeciążysz przód i polecisz na wprost, albo podbije Cię na podnóżku i też zaliczysz lowside. Poćwicz nad techniką. Na torze, bo na drodze zrobisz sobie i/lub komuś krzywdę. Pozdrawiam.

P.S. można trzeć kolanem, nawet gdy nie jest wystawione do wewnątrz zakrętu, ale tego lepiej nie próbuj na początku. Dotknięcie wychylonym kolanem asfaltu nie oznacza limitu. :)
freestyle431
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 13/6/2012, 13:32
Lokalizacja: Kęty

Postprzez Insekt » 19/9/2015, 11:58

Gdzie smigales na torze?
r6 2001 -----> cbr 1000rr 2014
Avatar użytkownika
Insekt
Świeżak
 
Posty: 394
Dołączył(a): 18/5/2009, 10:52
Lokalizacja: Szczecin



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr