Zobacz wątek - MZ 250 Cross opłaca się?

MZ 250 Cross opłaca się?

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff, henio12323, rosa, cycu_rsko

MZ 250 Cross opłaca się?

Postprzez Eryk Zięba » 31/1/2015, 10:27

Cześć.Znalazłem mz 250 przerobipną na crossa.Rama od jakiejś Hondy a silnik od mz 250.
I takie pytanie bo słyszałem że tam gdzie jest koło magnesowe ono trzyma się na wale na takich jagby rowkach a nie na klinie(jak np. motorynka) i to się wyciera, i jak się wytrze to koło się ślizga na wale i niema jak tego puźniej przymocować.Czy to prawda.
Z góry dzięki :)
Eryk Zięba
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31/1/2015, 10:12


Postprzez henio12323 » 31/1/2015, 10:59

raczej kiepski dział wybrałeś. pisz w mechanice motocyklowej ( w sumie to tam przerzucę temat wiec nie musisz nic robić )
tutaj jest dział offroad a MZ z offroadem nie bardzo ma związek
KTM 300 EXC
Yamaha FZ6
GasGas TXT 250

Częsci do motocykli, serwis, tuning.. PW
Avatar użytkownika
henio12323
Moderator
 
Posty: 25960
Dołączył(a): 30/12/2008, 20:49
Lokalizacja: Włodawa / LBN

Postprzez miki1406 » 31/1/2015, 12:58

Prawie dobrze słyszałeś...

ETZ swego czasu był najlepszym motocyklem w swojej klasie... Pasowanie stożka kosza sprzęgłowego było tak dobre, że wystarczyło sprzęgło (właściwie skręcony pakiet) wsadzić na goły stożek i dokręcić nakrętkę... Trzymało super...
Latka jednak robią swoje i potrafiło się takie sprzęgło poluzować i zacząć obracać... Wciśnięcie sprzęgła na chwilę dociskało kosz i napęd wracał... Z biegiem czasu jednak dochodziło do takiego wytarcia powierzchni, że pozostawało radykalne rozwiązanie - przyspawanie kosza do wału... Ludzie się na to decydowali, bo raz, że rozwiązywało problem na zawsze, dwa, że najczęściej przy uszkodzeniu stożka uszkadzał się też stożek wału... Ostatecznie i tak oba elementy były do wymiany...
Spaw zawsze można było naciąć i zdjąć pakiet (np. celem wymiany tarcz).

Tak wygląda pakiet
Obrazek

Tak wygląda rozebrany
Obrazek

Co do samego zakupu... Jako zabawka w pole - może być... Musisz jednak pamiętać, że silnik ETZ przystosowany jest do chłodzenia powietrzem i ostre katowanie na małych prędkościach może go momentalnie zniszczyć...

Kwotowo naprawy są tanie... Kwestia jak wykonana jest przeróbka...
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez Eryk Zięba » 31/1/2015, 13:56

A jak sprawdzić czy to silnik ETZ czy TS?
A TS lepsza od ETS?
Eryk Zięba
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31/1/2015, 10:12

Postprzez Eryk Zięba » 31/1/2015, 14:18

A da rady zrobić jakieś chłodzenie?? :)
Eryk Zięba
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 31/1/2015, 10:12

Postprzez SpeedyGonzales » 31/1/2015, 17:33

TS to stary model, silnik ma bardziej okrągłe dekle i cylinder. ETZ ma większy motor, i podobnie jak w ETZ 150 pasek gumy na cylindrze wyciszającej pracę silnika, łatwo wyszukać w google:
http://www.google.pl/search?q=silnik+mz ... =&tbm=isch

http://www.google.pl/search?q=silnik+mz ... &tbm=ischl

Co do chłodzenia to możesz znaleźć kogoś kto z jakiegoś starego cylindra dospawa radiatory do istniejących, to aluminium więc trzeba mieć sprzęt. Albo zmienić zębatki żeby nie piłować na jedynce, choć w MZ raczej nie będziesz musiał. Zgadzam się z Mikim, taka zabawka w las będzie ok. Jak zaczniesz startować w zawodach lub zechcesz więcej mocy to zmienisz sprzęt, no i lepsze to niż jakiś china. Pamiętaj żeby wydech był tam dokładnie od tego modelu, inaczej spadnie moc i wzrośnie spalanie.

Ps nie pisz postu pod postem.
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1730
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr