Zobacz wątek - Yamaha YZF 750 93r gażnik problem z obrotami jałowymi

Reklama

NAS Analytics TAG

Yamaha YZF 750 93r gażnik problem z obrotami jałowymi

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Yamaha YZF 750 93r gażnik problem z obrotami jałowymi

Postprzez jabzo17 » 25/1/2015, 10:47

Witam wszystkich,

Otóż to mam mały problem z moją YZF-ka 2 lata temu została sprowadzona z włoch (1własciciel) z początku nie przeszkadzło mi to w jeżdzie teraz staje się troche męczące do rzeczy:
Mam problem z niskimi obrotami jałowymi czasami jest tak że moto o rozgrzaniu utrzymuje obroty 1.1obr/min a zazwyczaj one powolutku schodzą do 800/700obr/min i po chwili gaśnie.
Generalnie przy maszynie nic nie robiłem prócz wymiany opon nie było takiej potrzeby?
Czy to może być wina filtra powietrza?

Pytanie drugie tutaj pewnie wypowiedzą się użytkownicy wydaje mi się że moto bierze troche za dużo oleju czy norma w granicach 0,3-1l na 1000km to chyba coś nie tak? :roll:
Jaki olej polecacie do tego typu sprzetu teraz leje motul 10w/40 półsyntetyk (o ile dobrze pamietam oznaczenia a nie chce mi sie ruszyc dpy do garazu)

Generalnie moto adnie się wkręca na obroty uż od zera przy 7-8 tys. jak na ten model robi się z niej rakieta ;) nie dławi się nie dusi V-max 260km i ani kilometra więcej czy ktoś z Was mógłby mi rozjaśnić sprawę z tymi wolnymi obrotami?

Pytanie 3 czy EXUP powinien hałasować na wolnych obrotach?

Dziękuje z góry za zainteresowanie tematem.
jabzo17
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 8/7/2009, 17:19


Zdjęcie YZf-ki poszukuje czachy

Postprzez jabzo17 » 25/1/2015, 11:49

Poszukuje czachy w oryginale jak na zdjeciu przy tej z lewej strony jest min. pęknięcie jak by coś ktoś słyszał z góry dziękuje.
Załączniki
DSCF52522.JPG
DSCF52522.JPG (109.39 KiB) Przeglądane 1697 razy
jabzo17
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 8/7/2009, 17:19

Postprzez SpeedyGonzales » 25/1/2015, 15:01

Masz wyższe obroty od ssania, potem się ono wyłącza wraz ze wzrostem temperatury i silnik ma zbyt małe obroty, to nie diesel że może sobie pyrkać. Przez dwa lata zaniedbałeś motocykl, zrób serwis gaźników i zwiększ wolne obroty.

Oleju bierze za dużo. Albo leci przez uszczelniacze zaworowe, albo wyciek, a w najgorszym wypadku spala olej przez nieszczelne pierścienie/tłok/cylinder. Olej lej zalecany pod kątem jakości (api acea jaso itd) i lepkości czyli np wspomniane 10w40 itd. Marka oleju ma małe znaczenie o ile porównujemy oleje o zbliżonych parametrach, Shell Motul czy jakikolwiek inny markowy się sprawdzi bez żadnego ale pod warunkiem dobrania odpowiedniej klasy oleju.

Exup wyczyść bo wymaga on serwisu, skoro przez dwa lata nic nie robiłeś to zacznij od podstaw, jeśli nadal będzie hałasował to się pomartwimy.

Plastik możesz oddać do naprawy a więc spawanie, szlifiowanie i malowanie.
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1730
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Postprzez bachu12 » 25/1/2015, 16:10

SpeedyGonzales, przecież to stare moto na gaźniku, więc nie ma automatycznego ssania.

Skoro nic nie było robione to jako minimum trzeba zajrzeć do filtra powietrza i gaźników. Obroty jałowe dopiero bym dotykał po synchro i ewentualnym czyszczeniu. Tak naprawdę, wypadałoby jeszcze przynajmniej obejrzeć świece i zrobić regulację zaworów.

0,3l / 1000km jeszcze ujdzie, ale 1l to już naprawdę sporo.
bachu12
Świeżak
 
Posty: 251
Dołączył(a): 3/1/2015, 01:46

Postprzez jabzo17 » 25/1/2015, 18:08

Dzięki śliczne za zainteresowaie to jest gażnikowiec więc faktycznie będe musiał przejrzeć podstawy filtr powietrza + gaźniki zaczne od tego pozniej zbaczymy.

Co do oleju to troche przesadziłem z tym litrem na 1000km al w granicach te 0,5-06 weźmie tyle że większą cześć jazdy lubie pokrecić na wysokich obrotach 7-12tys. czasami do odciecia
Przy spokojnej jezdzie nie bardzo zauważyłęm zbytnie ubytki
Co sądzicie warto rozbierac silnik czy jeszcze przejezdzic troche i zajrzec do niego w przyszłym sezonie?

CZache szukam oryginalną nie chce tego kleic i malować pekniecie jest niewielkie a po takiej akcji z klejeniem bedzie lipa podejrzewam.
jabzo17
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 8/7/2009, 17:19

Postprzez jabzo17 » 25/1/2015, 18:11

Moto na zdjeciu jest moją wlasnościa (jak widać zadbane) chce się przesiąsc na enduro może w tym roku by moze w przyszłym sam nie wiem
Co sądzicie warto sprzedawać to maleństwo czy je lepiej doszifowac przykryc kołderką i iec moto zastepcze?
Wielkiej wartości po aukcjach widze że niem YZF-ka.
Co byście zrobili na moim miejscu bo jestem w kropce ;)
jabzo17
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 8/7/2009, 17:19

Postprzez bachu12 » 25/1/2015, 19:09

Przy ostrej jeździe lekkie ubytki oleju mogą być. Niemniej, zapewne silnik jest trochę zużyty. Jeśli przez przyszły sezon rozumiesz rok 2016 to ja bym nie czekał i zrobił teraz. W styczniu i lutym chyba aż takich super warunków do jazdy nie ma? ;)

Moto wygląda ładnie. Jeśli moto chcesz zatrzymać na dłużej to klej i maluj czachę. Raczej nie znajdziesz używki w lepszym stanie. Jeśli wolisz sprzedać to raczej inwestycja się nie zwróci i będzie "malowane moto".

Ja za jakiś rok, czy 2 będę miał podobny problem. Prawdę powiedziawszy, wpakowałem i wpakuję w najbliższym czasie tyle pieniędzy, że chyba moto zostanie ze mną do końca swojego żywota ;).

Nawet jeśli zdecydujesz się sprzedać to ogarnij ten problem obrotów, bo inaczej ciężko będzie opchnąć. Poza tym, trochę mało fajnie sprzedawać komuś moto z takimi objawami.
bachu12
Świeżak
 
Posty: 251
Dołączył(a): 3/1/2015, 01:46

Postprzez .BasH. » 25/1/2015, 19:25

jabzo17 napisał(a):CZache szukam oryginalną nie chce tego kleic i malować pekniecie jest niewielkie a po takiej akcji z klejeniem bedzie lipa podejrzewam.


Przy "klejeniu" faktycznie może być lipa, przy porządnym przespawaniu będzie dobrze. Właśnie skończyłem składać swoje moto po zimowej rozbiórce - oprócz płynów, czyszczenia itp. miałem kilka nadpęknięć na wewnętrznych plastikach po poprzednim właścicielu. Byłem pospawać u fachowca w Starogardzie Gd. (robi to od 27 lat) - wytrzymałość jest praktycznie taka jak oryginału - miałem odtwarzane fragmenty z dokładanego ABS i praktycznie nie ma śladu po oszlifowaniu. A jeśli jest nadpęknięcie to od wstrząsów może się dalej rozchodzić.
Avatar użytkownika
.BasH.
Świeżak
 
Posty: 44
Dołączył(a): 8/12/2014, 19:37
Lokalizacja: Bory Tucholskie

Postprzez jabzo17 » 25/1/2015, 19:51

Dzięki za opinie.. z jednej strony szkoda mi sprzedawać sprzetu z drugiej natomiast hmm...sam nie wiem na pewno nie sprzedam moto z wadami ukrytymi (nie estem z tego typu ludzi)
Ogolnie jakie macie wrażenia zadowoleni jesteście z YZF-ek? czy wychodziły jakieś głebsze komplikacje?

Ile może kosztować remont kapitalny silnika czy gra jest warta świeczki?
jabzo17
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 8/7/2009, 17:19

Postprzez jabzo17 » 25/1/2015, 20:50

Ktoś jest w stanie opiniować Jakie realne koszty mogę ponieśc przy kapitalnym Remoncie??
Dziękuje z góry za opinie "fachowców"
jabzo17
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 8/7/2009, 17:19

Postprzez SpeedyGonzales » 25/1/2015, 22:17

Z pewnością duże, weź pod uwagę że prędzej może się opłacać wymiana na używkę niż kompleksowy remont. Prognozuję, że przy sprzedaży weźmiesz mniej niż co dałeś za remont, to nie jest już młody popularny sprzęt. Regeneracja głowicy (gniazda, prowadnice, zawory, sprężyny, podkładki, panewki itd), tłoki, korby, wał, blok, rozrząd, do tego osprzęt typu pompa wody, zestaw naprawczy gaźników, uszczelki a gdzie skrzynia, drobne zabiegi i robocizna?
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1730
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Postprzez jabzo17 » 26/1/2015, 08:54

Dzięki śliczne za rady i pomoc w ustaleniu przyczyny niskich obrotów.
Temat uważam za zamkniety. :D
jabzo17
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 8/7/2009, 17:19



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości




na gr
cron