Akumulator żelowy -obsluga...

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Moderatorzy: Czester, madcap, senekkorzenna, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, Movi, melvin, Leg1oN, Żmija, Terror, leff, cycu_rsko, rosa, henio12323

Akumulator żelowy -obsluga...

Postprzez hugo2003 » 17/8/2007, 20:40

witam mam pytanko
dostalem od kumpla akumulator motocyklowy żelowy czyli bezobslugowy... ale jest rozladowany.... i tu moje pytanie czy mozna zelowe akumy normalnie ladowac jak kwasowe czy jest juz on skazany na recykling???
Motorynka Pony

WSK 125 (1983r)

MZ ETZ 251

GSX 600F

ZX 9 R (moje oczko w głowie)
Avatar użytkownika
hugo2003
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1588
Dołączył(a): 18/9/2006, 10:23
Lokalizacja: Poznań


Postprzez evil » 17/8/2007, 20:58

żelowy, czyli bezobsługowy - to w końcu JAKI??? żelowy to żelowy, a bezobsługowy to bezobsługowy. dwa rodzaje akumulatorów. żelowy najczęściej stosowany jest w sporcie, jako bardzo wytrzymały i odporny na wstrząsy i uderzenia. drogi, jak cholera. i jak sama nazwa wskazuje, zawiera w środku...
bezobsługowy, jak też nazwa wskazuje, nie wymaga...
zawiera elektrolit zwany popularnie kwasem.
evil
 

Postprzez rosa » 17/8/2007, 21:12

Z tego co sie orientuje zelowy laduje sie inaczej niz zwykle aku.
www.rosamotorcycle.pl

FZ600/XRV650/WR450
Avatar użytkownika
rosa
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1190
Dołączył(a): 7/2/2007, 10:59
Lokalizacja: Sopot

Postprzez R1 » 17/8/2007, 21:14

evil napisał(a):żelowy, czyli bezobsługowy - to w końcu JAKI??? żelowy to żelowy, a bezobsługowy to bezobsługowy. dwa rodzaje akumulatorów. żelowy najczęściej stosowany jest w sporcie, jako bardzo wytrzymały i odporny na wstrząsy i uderzenia. drogi, jak cholera. i jak sama nazwa wskazuje, zawiera w środku...
bezobsługowy, jak też nazwa wskazuje, nie wymaga...
zawiera elektrolit zwany popularnie kwasem.


nooo... też tak mówie... a co piszą na aukcjach ?

np.:

http://www.allegro.pl/item226044767_aku ... upsow.html

http://www.allegro.pl/item226689854_naj ... iarki.html

I co o tym myśleć ?

Pozdr
Sprowadzę
Części,Akcesoria,dzież,TUNING
import_usa@o2.pl
Avatar użytkownika
R1
Bywalec
 
Posty: 940
Dołączył(a): 10/2/2007, 20:34
Lokalizacja: ja to wiem ?-z autopsji

Postprzez evil » 18/8/2007, 02:47

nie myśl, przyjmij to, co napisałem za pewnik. jeśli mają być to żelowe aku, to teraz mi powiedzcie, dlaczego zalewa się je elektrolitem???
evil
 

Postprzez lmpk » 18/8/2007, 09:07

boooo elektrolit wsiąka w płyty i zostaje w nich związany w postaci.... żelu właśnie.... w niektórych przypadkach w aku żelowym stosuje sie mniejszy prąd ładowania... przekroczenie 14,5v robi psssttt z aku
f3
Avatar użytkownika
lmpk
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 11/10/2006, 12:14
Lokalizacja: Mazury

Postprzez evil » 18/8/2007, 09:22

są specjalne ładowarki do aku żelowych. ale ZAWSZE myli się aku bezobsługowe z żelowymi. to są serio, dwa różne światy...
evil
 

Postprzez R1 » 18/8/2007, 10:32

no i teraz już bede wiedzieł na przyszłosć... :P
Sprowadzę
Części,Akcesoria,dzież,TUNING
import_usa@o2.pl
Avatar użytkownika
R1
Bywalec
 
Posty: 940
Dołączył(a): 10/2/2007, 20:34
Lokalizacja: ja to wiem ?-z autopsji

Postprzez Grubas » 18/8/2007, 20:05

Żelowy aku to rodzaj zwykłego, bezobsługowego akumulatora kwasowego. Zasada działania i chemia wewnątrz jest taka sama. Jednak jest to taki „lepszy bezobsługowiec” i dlatego jest droższy. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.
Żelowy jest nadal akumulatorem o płytach ołowiowych i elektrolicie na bazie kwasu siarkowego. Jednak jest on całkowicie szczelny i w razie wywrotki nie wyleje się. Ponadto może być ułożony na boku (jakieś fortepiany tak mają). Nie paruje z niego woda i dlatego jest też bezobsługowy. Problem w tym, że jony, które w zwykłym akumulatorze mogą się swobodnie poruszać, w żelowym mają dużo mniejszą swobodę. Dlatego nie można go zbyt szybko ładować. Ponadto dlatego, że jest szczelny, to są problemy z gazami jakie się pojawiają przy ładowaniu. Oczywiście problemy są jakoś rozwiązane przez producentów. To „jakoś” powoduje, że trzeba je wolniej ładować. Można je ładować zwykłym prostownikiem, pod warunkiem ścisłej kontroli prądu ładowania. Problem w tym, że zwykłe ładowarki nie umożliwiają tego lub mają zbyt małą możliwość regulacji.

hugo2003 jeśli nie masz ładowarki, która ograniczy prąd ładowania i masz problem z jej zdobyciem to podładuj go zwykłą ładowarką, albo prądem „pożyczonym” z innego akumulatora. Tylko tyle by odpalić motocykl i dalej załadować podczas jazdy. Pamiętaj, że koniec ładowania jest najtrudniejszy dla akumulatora. Jeśli wybierzesz pożyczkę to połącz akumulatory na ok. 5 minut. Tyle powinno wystarczyć aby odpalić motocykl. Jeśli wybierzesz ładowarkę to ładuj go tak by średnio prąd ładowania wynosił nie więcej niż 1 A. Podłącz na kilka sekund i odłącz. Tak przez kilka minut. Aku nie powinien się rozgrzać. Jeśli tak się stanie daj mu czas.
<a href="http://a-glass.pl">BMW F650 ST</a>
Avatar użytkownika
Grubas
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 908
Dołączył(a): 6/10/2006, 14:13
Lokalizacja: Poznań


Powrót do Mechanika motocyklowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

na gr