Zobacz wątek - Yamaha Thundercat do 6000 tyś-ma sens?
NAS Analytics TAG

Yamaha Thundercat do 6000 tyś-ma sens?

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Yamaha Thundercat do 6000 tyś-ma sens?

Postprzez Zekori » 25/12/2014, 11:50

Witajcie!
Bo dłuższej przerwie chciałbym wrócić w siodło więc przymierzam się do zakupu moto w okolicach marca.
Generalnie poszukuje złotego środka
-budowa sport/lekki turystyk ,żeby móc pośmigać sobie technicznie i mieć jakąś frajdę(a do budowy sportów jestem przyzwyczajony),a jednocześnie wygodnie podróżować z plecaczkiem,
-spokojniejsza charakterystyka bo teraz wszystko dla mnie zapi******(wstyd mówić ,ale miałem lekkie "o kur**" jak oceniałem zakup małej cebuli znajomego),
-i moto przede wszystkim będzie użytkowane na codzień na zmiane z puszką tj.miasto,trasa,wypad nad morze.

Myślałem nad CEBRĄ F2/F3 ,ale ceny wysokie ,a te egzemplarze w moim budżecie to w wątpliwym stanie.
I tutaj pojawia się Thundercat idealnie trafiający w moje potrzeby.Boje się jednak tego przedziału cenowego i przede wszystkim problemów ze skrzynią.Yamahy generalnie z mojego doświadczenia mają problemy ze skrzyniami(ba,miałem ten problem w nowym egzemplarzu) i nie chciałbym się pakować od razu w naprawy.

Nie mam dużych wymagań.Chciałbym polatać sezon/dwa bez ładowania się w dodatkowe koszty,potem i tak zmienię na coś świeższego rocznikowo.
Jak myślicie,można rozważać Thundercata w tym przedziale cenowym?
Z gory dzięki za jakąkolwiek pomoc!
Zekori
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 27/3/2012, 23:12
Lokalizacja: Szczecin


Postprzez mJZ » 25/12/2014, 13:47

Thundercat jest przez wielu niedoceniany, ale na Twoje potrzby będzie w sam raz. To taki motor prawie do wszystkiego.

Zawieszenie trochę miękkie z przodu więc za super sportami ganiać nie będziesz. Hamulce mimo że dobre, mogą wymagać nieco uwagi (tłoki potrafią się zacinać jak się o nie nie dba).

Co do skrzyni, to zdarzają się przypadki (głównie drugi bieg), ale kupując motor i tak wypadałoby się najpierw przejechać. Jak jest problem ze skrzynią to będziesz wiedział - przejedź się ostrzej na drugim biegu. Kota w worku się nie kupuję :P
Honda Fireblade | http://instagram.com/mjz_uk
Avatar użytkownika
mJZ
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 1/10/2014, 10:54
Lokalizacja: Warszawa / Northampton

Postprzez Zekori » 25/12/2014, 15:39

Tak czy siak wezme mechanika i kogos kto jest cały czas w siodle.Mimo wszystko wolę sie spokojnie przy zwyczaic do sprzętu po długiej przerwie.
Za sportami ganiac nie bede, ludzie ,z ktorymi troche nakrece pierwszych winkli smigaja na Hornecie i Cebuli 1300,ale wezma na mnie poprawkę.
Czyli w tym budżecie moge szukac spokojnie sprzętu?Jakiś ewentualny zamiennik,może GSXF 600?
Zekori
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 27/3/2012, 23:12
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez fincher » 25/12/2014, 17:38

Jeszcze fzs mógłby się sprawdzić, sportowy silnik w komfortowej pozwalającej miło łykać km
DragStar125>CBR125>FZS600>FZ6n
Avatar użytkownika
fincher
Bywalec
 
Posty: 822
Dołączył(a): 20/6/2011, 21:45

Postprzez Zekori » 25/12/2014, 19:26

Z FZS jest jeden problem tj.totalny brak owiewek.Zdecydowanie wole cały plastik chociażby z tego względu ,że mój plecaczek po nabyciu FZS czy SV pierdzieliłby mi o tym ,a to odebrałoby radość z zakupu totalnie.
Nie to ,żebym wybrzydzał w tej kwocie.Po prostu to nie przejdzie.Pozostaje jeszcze kwestia pozycji ,która z tego co mnie pamięć nie myli jest jak w SV'ce na sztywnego jeźdźca co już jest mało wygodne.
Zekori
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 27/3/2012, 23:12
Lokalizacja: Szczecin



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr