Zobacz wątek - Sprzedaż motocykla - Wady ukryte
NAS Analytics TAG

Sprzedaż motocykla - Wady ukryte

Przepisy, prawo
_________

Sprzedaż motocykla - Wady ukryte

Postprzez majkel47 » 11/10/2014, 21:23

Witam sprzedałem pare dni temu motocykl. Nie znam się kompletnie na mechanice i w sumie nic przy nim nie robiłem. Olej był wymieniany ok 600km wcześniej przez wcześniejszego sprzedawce. Sprzedając go powiedziałem o wszystkich wadach. Kupującemu po paru kilometrach się zatarł silnik. Podobno z powodu braku oleju sam tego nie sprawdzałem bo nie uwazałem to za potrzebne. Podczas sprzedaży nic na to nie wskazywało że może się zatrzeć. Brak objawów. Czy podając mnie do sądu jest możliwość iż bede musiał mu zwrócić pieniądze?

Czy zatarcie silnika to długa czynność, czy w momencie znikniecia oleju jest nagłą reakcją?

Co jest określone jako wady ukryte?

W umowie był punkt mówiący : Jeżeli sprzedającu ukrył wady, kupujący ma możliwość zerwania umowy do 14 dni i żadania zwrotu pieniędzy.
majkel47
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 7/4/2014, 21:58


Postprzez severian » 11/10/2014, 21:34

O jakiej kwocie mowa ? Jeśłi mała to wątpię by komuś chciało się bujać po sądach.Ciekawy ten zapis o wadach ukrytych,chyba strzeliłeś sobie w kolano.
severian
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 3/8/2014, 09:37

Postprzez majkel47 » 11/10/2014, 21:41

No tylko nie spodziewałem się że coś takiego może się stać. Jezeli zatarł się po zakupie a nie było to sytuacją długotrwałą to wychodzi że złym uzytkowaniem tej osoby po kupnie. Bo wada wynikła po zakupie a nie przed. Czyli ja nic nie ukryłem. Nie wiem jak rozumieć zatarcie silnika
majkel47
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 7/4/2014, 21:58

Postprzez SpeedyGonzales » 11/10/2014, 22:06

Jeśli to umowa zawarta między zwykłymi ludźmi a nie np komis - klient to klauzula "kupujący zapoznał się ze stanem pojazdu" zwalnia sprzedającego z odpowiedzialności.
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1730
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Postprzez majkel47 » 11/10/2014, 22:08

Jest coś takiego jak rękojma. Co pozwala mu wniesc sprawe do sadu o zwrot pieniedzy poniewaz sa wady ukryte. Mowi zebym zaplacil za naprawe 30% kosztu motocykla. A na to napewno nie pojde
majkel47
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 7/4/2014, 21:58

Postprzez Glenroy » 12/10/2014, 07:34

Sprzedający, jeżeli jest osobą prywatną, nie musi znać historii motocykla i nie musi wiedzieć o wszelkich wadach, po to jest klauzula podana przez Speedyego:
"kupujący zapoznał się ze stanem pojazdu"


Gdyby motocykl był zakupiony w komisie, ten musi udzielić gwarancji na towar i możliwość zwrotu pieniędzy, bądź wymiany towaru w przypadku niezgodności z umową, dotyczy to również wad ukrytych, dlatego komisy często zaniżają wartość na fakturze, w razie problemów muszą zwrócić wartość widniejącą na niej a nie rzeczywistą kwotę, którą zapłaciliśmy.

Podsumowując. Sprzedałeś osobie prywatnej, jako osoba prywatna - nie Twój problem, po to robi się oględziny, żeby takie rzeczy wychwycić. Sprzedałeś osobie prywatnej, mając działalność, masz problem bo obowiązuje Cię gwarancja i możliwość zwrotu towaru do 14 dni bez podania przyczyny.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez madman88 » 12/10/2014, 07:37

Dokładnie jest takie coś jak rękojmia, reklamacje można składać najpóźniej do miesiąca od zauważenia wady. I taki kupujący może domagać się od sprzedawcy usunięcia wady lub obniżenie ceny moto o potencjalny koszt naprawy.
Braci się nie traci
suzuki gsf 400 bandit--->kawasaki zx6r 636
Avatar użytkownika
madman88
Świeżak
 
Posty: 258
Dołączył(a): 16/4/2014, 15:50
Lokalizacja: Osw

Postprzez majkel47 » 12/10/2014, 08:22

Ale czy zatarty silnik był juz 10 km przed tym zanim stanął silnik czy dopiero w momencie Gdy stanął?

Jak definiujemy zatarcie?
majkel47
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 7/4/2014, 21:58

Postprzez severian » 12/10/2014, 09:53

Widzę,że jesteś przerażony tą całą sytuacją.
Na dobrą sprawę nie wiesz co się działo z motocyklem po sprzedaży.Może ziomek spotkał jakąś fajną laskę i kręcił zimny silnik pod czerwone pole.Sam widziałem jak durny szczyl zatarł w ten sposób GS'a.Moja rada-olać i czekać na rozwój wydarzeń.Najwyżej spotkasz się z gościem w sądzie,w co wątpię.Kupujący musiałby udowodnić przed sądem twoją winę,a to wiąże się z ekspertyzą rzeczoznawcy,dodatkowymi kosztami i stratą czasu.Dobrze by było gdybyś miał jakiś dowód ,że olej był wymieniony.Albo jakiekolwiek faktury na wcześniejsze naprawy.Przed sądem liczą się tylko dowody.Powiadam Ci,nie przejmuj się tym.No,chyba że faktycznie masz coś za uszami ...
severian
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 3/8/2014, 09:37

Postprzez majkel47 » 12/10/2014, 13:46

Wygląda to tak że był u mechanika i mówi że to przez brak oleju. I mówią że chcą na naprawe silnika co jest równe z prawie połową ceny jaką dostałem. I chcą robic ekspertyze właśnie i sie zastanawiam czy jak przegram sprawe to czy bede musiał zapłacić dużo dodatkowych kosztów.
Szczerze to nie sprawdziłem czy olej jest. Nie wiem czy to jest moje czy ich zaniedbanie
majkel47
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 7/4/2014, 21:58

Postprzez severian » 12/10/2014, 16:50

Nie mnie osądzać kto tutaj dopuścił się zaniedbania.Przed każdą jazdą należy sprawdzić poziom oleju w silniku,w każdej instrukcji dołączanej do motocykla na pierwszej stronie jest taki zapis.
Nadal jestem zdania,żeby w żadnym razie nie zwracać kasy.To sprawa kupującego i jego mechanika co dalej z tym fantem zrobią.Wyraźnie odpowiedz,że nie dostaną żadnej kasy i tyle.Na nękanie też jest paragraf.W zasadzie z tą sprawą poszedłbym na jakieś prawnicze forum,siedzą tam naprawdę kompetentne osoby.
severian
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 3/8/2014, 09:37

Postprzez majkel47 » 12/10/2014, 21:52

Wiesz co pisałem ale ktoś musiałby się znać i na mechanice i na prawie :) Wszystko w sumie zależy od tego co powie rzeczoznawca. Jest jeszcze coś, kupujący przy sprzedaży zauwazył mały wyciek oleju i stwierdził że jest wydmuchana pęknieta uszczelka lub coś w tym stylu. Sam się nie zoorientowałem. Tej wady był juz świadom przed spisaniem umow. Jak to obrócić by wyszło na moje? Jakieś pomysły? Chciałem sie dogadać i zaproponowałem pare złotych ale zarządał śmiesznej sumy.
majkel47
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 7/4/2014, 21:58

Postprzez jasnoksieznik » 12/10/2014, 23:43

"spisalem umowe z niestandardowym punktem ale jej Wam nie przytocze"
"kupujacemu zepsul sie kupiony motocykl. Zlecil opinie specjalscie, wyniklo ze problem byl z braku oleju, prawdopodobnie w momencie kupna"
"Nie wiem, co sie zepsulo ale nawet nie mapisze wam, czy mam dostep do tego motocykla, czy nie"
"nie napisze wam, czy bezposrednio przed zakupem odbyla sie jazda probna, bo pewnie to was nie interesuje"
"Ja nie zrobilem zadnej ekspertyzy z mojej strony i sie nie znam, u mnie bylo dobrze"
"Ktos cos mowil podczas ogledzin, ze cos nie jest w 100% nie tak, ale nie powiem, czy zostalo to gdzies zapisane w umowie albo czy sa swiadkowie"

Pomoz nam pomoc Tobie i napisz ze szczegolami co i jak, rowniez po to, zeby sobie samemu uporzadkowac sytuacje.
No i zastanow sie, co bys zrobil na miejscu kupujacego.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez majkel47 » 13/10/2014, 00:01

- Punkt jest opisany w pierwszym poscie. Jazda próbna odbyła się dwa razy. Przy drugiej jeździe motocykl został zakupiony. Po ok 5 km zatarl się silnik. Przy sprzedaży kupujący wiedział o wadzie (peknietej uszczelce pod glowica). Zastanawiam sie czy w czy brak płynów eksploatacyjnych w momencie spsprzedaży jest wadą ukrytą? Racze nie. I w jakiś stanie mógł być silnik 5 km przed zatarciem? Czy był już uszkodzony?
majkel47
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 7/4/2014, 21:58

Postprzez bak13 » 25/10/2014, 15:10

Ja w takim przypadku bym wzią ten motocykl wrócił sie do ciebie i wypier.. ci go na łep jak by mi się takie coś przydażyło 5km odjechać i zatarty silnik, nie dziw sie że koleś chce kase od ciebie , postaw siebie w takiej sytuacji wydana kasa radośc z nabytego motocykla a tu zonk i brak kasy na naprawa i sprawnego sprzętu. Jak by chciał sobie kupić klamota to na części i by nim nie jeździł. Chyba że sprzeadałeś za 1000 zł to cudów za taką kase nie ma.
Motocykl to nie wszystko, ale bez nich wszystko jest niczym.
bak13
Świeżak
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22/5/2013, 15:04
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez lagiboy » 26/10/2014, 00:47

jakby mi ktoś powiedział, że sprzedaje ale sam nic nie dłubał i nie zna się na mechanice, to pierwsze co, brałbym sprzęt na warsztat na diagnostykę o ile chciałbym go kupić. tym bardziej jakbym usłyszał, że olej był wymieniany przez poprzedniego sprzedawcę 600km wcześniej. Jak kupujesz używany to licz się z wydatkami, nie chcesz się liczyć z wydatkami to kup nowy, z gwarancją. I bak13 weź używaj sprawdzania pisowni.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2690
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr