Zobacz wątek - Czy motocykle są aż tak niebezpieczne w młodym wieku?

Czy motocykle są aż tak niebezpieczne w młodym wieku?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Czy motocykle są aż tak niebezpieczne w młodym wieku?

Postprzez KaRRa13 » 5/10/2014, 19:56

Mam pytanie, z góry powiem, że mam 13 lat i jestem dziewczyną. motocyklami interesuje się od kilku lat. Niedawno zaczęłam o nich myśleć poważnie. Wypatrzyłam sobie Aprille rs 50. Wiem że to są jak dla mnie mocne maszyny. Jeździć nią zaczęłabym dopiero za rok, gdy zrobię kat. AM. Wypatrzyłam dobrą ofertę. Mam miejsce, gdzie będę mogła ćwiczyć zmianę biegu itp. Po prostu opanować wszystko. Gdy mówię komuś o mojej pasji, wyśmiewają mnie i twierdzą, że chcę w tak młodym wieku zostać ,,Dawcą Organów". Sama nie wiem co mam robić. Walczyć o swoje, czy odpuścić i poczekać? I tak czy to teraz czy później będę miała taką maszynę. Od dawna uwielbiam głos silnika i zapach benzyny. Do tej pory doczynienia miałam tylko ze skuterem i starym simsonem. Walczyć, czy poczekać kilka lat na większą maszynę?
KaRRa13
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 5/10/2014, 19:35


Postprzez miki1406 » 5/10/2014, 20:28

Nie czekaj!!! Jeśli masz możliwość to kupuj 50ke i ucz się... To jedyna słuszna droga. To właśnie czekanie na A i przyładowanie od startu 600 to skrajna głupota...

Bez przesady z tymi dawcami... Sportowa dwusuwowa RS50 to spokojny i delikatny sprzęt... Idealny do nauki, przy tym uczy podstaw jazdy motocyklem sportowym... Umożliwia składanie w zakrętach, przyzwyczaja do pozycji...

Na początek przyda się kolega, czy koleżanka o troszkę większej praktyce. Pomoże z nauką, pomoże z awarią, z obsługą techniczną...

Warto wyposażyć nowy nabytek w zabezpieczające gmole i koniecznie nabyć, jeśli nie cały strój, to ochraniacze. Drobna gleba przy nauce, nie będzie bolesna :)

Obrazek

Wybierasz idealną drogę, którą osobiście pochwalam!!!
skuter i motocykle PRL -> ścigacz 50 -> 125 -> 250-500 -> 600 -> 700 i w górę
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez Invi » 5/10/2014, 22:31

Im wcześniej zaczniesz, tym większe prawdopodobieństwo że będziesz wymiatać, a co za tym idzie być bezpieczna na drodze :P


miki1406 napisał(a):skuter i motocykle PRL -> ścigacz 50 -> 125 -> 250-500 -> 600 -> 700 i w górę


Tak tylko przekornie się czepie :D Ale pierwsza kategoria, może być szybsza do 3-ciej ;P
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6273
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez miki1406 » 6/10/2014, 07:33

W sumie fakt :) Ale założyłem, że atakujemy klasę 50 ;)
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez madman88 » 6/10/2014, 09:55

Jak to mówią trening czyni mistrza więc im szybciej zaczniesz tym lepiej, nabierzesz doświadczenia, umiejętności i później mocniejszymi maszynami nie będziesz jeździła kwadratowo jak to po niektórzy robią :D. Ja żałuję, że nie miałem warunków zacząć w tak młodym wieku tylko dopiero w wieku 20 lat :/. Także nie przejmuj się opiniami innych tylko realizuj swoją pasję :)
Braci się nie traci
suzuki gsf 400 bandit--->kawasaki zx6r 636
Avatar użytkownika
madman88
Świeżak
 
Posty: 258
Dołączył(a): 16/4/2014, 15:50
Lokalizacja: Osw

Postprzez RafałMikuta » 6/10/2014, 16:28

Chyba każdy rodzic mówi to samo: "Nie wsiadaj na motor bo ktoś tam z rodziny dawno temu się zabił więc ty też na pewno zginiesz"
RafałMikuta
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 3/10/2014, 12:17
Lokalizacja: Kielce

Postprzez SpeedyGonzales » 6/10/2014, 18:36

Również podpisuję się pod kolegami. Lepiej ćwiczyć od małego na czymś lagodnym, niż wsiąść na 600tkę i poczuć rozczarowanie na pierwszym zakręcie.
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1730
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Postprzez henio12323 » 6/10/2014, 18:38

heh jak ktoś ma zginąć to zginie w domu nawet....

jak sie jeździ z głową i umie troche przewidywać co może sie wydarzyć na drodze - czyli po prostu myśli. jazda na moto jest bezpieczna. aby panować nad maszyną i własnie myśleć nie tylk oza siebie ale też za innych. ale to sie tyczy też chociazby rowerzystów - też sporo jest przypadków potrąceń itp itd a ile pieszych ginie nawet na pasach..... jak sie nie wariuje, nie przekracza za mocno swoich granic to tylko los i szczęscie decyduje o tym czy cos sie stanire czy też nie
KTM 300 EXC
Yamaha FZ6
GasGas TXT 250

Częsci do motocykli, serwis, tuning.. PW
Avatar użytkownika
henio12323
Moderator
 
Posty: 26018
Dołączył(a): 30/12/2008, 20:49
Lokalizacja: Włodawa / LBN

Postprzez fasoliusz » 6/10/2014, 19:07

Cóż także zaczynałem w młodym wieku. Zacząłem jeździć w wieku 13 lat, na drogach nie uczęszczanych przez innych. Pech chciał, że po tygodniu jeżdżenia kolega który jechał z przodu przewrócił się, a ja zaczepiłem o jego skutraxa (porządnie złamana noga, dziura w kolanie do kości itp.), potem roczek przerwy i tak jeżdżę do dziś. Czym wcześniej zaczniesz tym lepiej. Ja miałem to szczęście, że miałem tą kolizję w młodym wieku i od tamtej pory staram się jeździć jak najbezpieczniej.
Ogólnie olej zdania kolegów, że motocykliści to dawcy organów, bo nie jest tak strasznie ;)
Shadow 125-->Kawasaki ER-5-->Suzuki SV650S--> Honda CBF 600NA
Avatar użytkownika
fasoliusz
Bywalec
 
Posty: 509
Dołączył(a): 11/1/2013, 20:33
Lokalizacja: Sochaczew

Postprzez Osty Rider » 6/10/2014, 19:21

Powiem tak- ja zacząłem w wieku 13 lat na skuterze, najpierw skutera 2T miałem (v max 80, może ciut mniej naż apka i to skuter-na zakręcie co innego i łatwiej opanować), potem biegowy naked 4T 50cc w tym roku w kwietniu (16 lat). Teraz przed urodzinami 17 zrobiłem Bartona na 125 ccm (v max 120 i duże jak na moje wcześniejsze sprzęty przyspieszenie). Już ze 2 razy dostało mi się od dziewczyna za jazdę. Wczoraj wziąłem szwagra i pojechaliśmy z 200 km, w sumie po okolicy. Podwójna ciągła, wyłączone z ruch, lewy pas, byle szybciej, teraz stukam się w łeb i zastanawiam czy lepiej nie sprzedać. Też mam zajawkę na ścigi, to ciągnie jak nie wiem, ale ciężko mam zrezygnować. Nie ma motocykli bezpiecznych, takie pojęcie po prostu nie istnieje- bezpiecznie to można jeździć, chociaż są ludzie co się chwalą że żadnej gleby nie mieli, na nich też czas przychodzi czasem. Fajna zajwka-motocykle, ale nie dla głupich ludzi. Jak jesteś pewna że chcesz jeździć ścigiem, to zaczynaj teraz od tej (10 konnej ?) Apki i ucz się ucz i ucz. Ćwicz awaryjne hamowanie, zakręty, wyprzedzanie (na początku tylko te dwa pierwsze i to tam gdzie nie ma ruchu na uboczu i dobrej nawierzchni, potem na drodze). Ważne żeby pilnować, żeby to robić prawidłowo. Potem proponuję jak kolega w pierwszym poście napisał 125 (NSR, Mito,) -> 500 (GS, CB, CBF) -> 600 (CBR 600f) -> 700 (daytona 675, GSXR) -> 1000 -> wyżej. Nie popieram czekania, bo potem na 600 można się przeliczyć jak wyobraźnia poniesie zabardzo. Na mniejszych pojemnościach uczysz się pokory i łatwiej jest potem na większym sprzęcie... ;)
GÓWNO
Osty Rider
Świeżak
 
Posty: 102
Dołączył(a): 13/9/2014, 20:05



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na gr