Zobacz wątek - Aragonia po za nami.

Aragonia po za nami.

Dla fanów i zawodników sportów motocyklowych
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, Black-Ghost

Aragonia po za nami.

Postprzez senekkorzenna » 28/9/2014, 16:28

Ale się działo i w trójce jak i w GP.
Jeden Markez na podium a drugi na asfalcie :? .
Swoją drogą widać jaka specjalizacja jest w sprzętach i jaką role odgrywają tutaj opony.
Jak Dani się wyłożył to byłem ciekawy kiedy spotka to Marka.
Kraksa Valentino wyglądała koszmarnie ja i w trójce Milera o ile ten drugi wrócił na tor o tyle myślę że Rosi jednak dłużej pocierpi.
Pozytyw jednak z tej sytuacji jest :? mistrzostwo w GP jeszcze jest sprawą otwartą.
senekkorzenna
 


Postprzez kravec » 28/9/2014, 17:07

Cały wyścig obejrzę dopiero we wtorek ale już teraz mogę napisać- kolejna lekcja pokory dla Marqueza. Jak dla mnie było to cwaniactwo- wiedział że najszybciej w stawce zmienia motocykl, jeżeli czułby się pewnie również w trudniejszych warunkach pojechałby do pitlane. Jednak chciał sobie zrobić przewagę w cwany sposób- i sam sobie podłożył nogę. Do tego te niezbyt bezpieczne manewry wkoło Pedrosy. Po prostu znowu mi się kompletnie nie podobało jego zachowanie i cieszę się że tak się to skończyło.

Najbardziej jednak szkoda mi Iannone.

No i mamy duży pozytyw ze strony Cala Crutchlowa- świetnie wykorzystał sytuację.

A co do mistrzostwa- Marquez musiałby jeszcze 4 razy przejechać się na swojej nadmiernej pewności siebie żeby nie wygrać. Według mnie tutaj już praktycznie nic się nie może zmienić.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez senekkorzenna » 28/9/2014, 18:18

Witek wyraźnie nie lubisz Marka :( no cóż jak sam wiesz z biochemii nakłada się na to wiele uwarunkowań i nie tylko w bezpośrednim kontakcie ale i wpływ na to mają bodźce wzrokowe. :wink:
Takie tam sobie mroczne wspomnienia z AWF. :lol: :lol: :lol:
Dużą sympatią darzę Crutchlow chociaż tak naprawdę to kupa nieszczęść i nie spełnionych ambicji. :?
Wyścig w Aragonii to jednak loteria i szczęście, zresztą sam Lorenzo na konferencji to powiedział.
Michał Fiałkowski zresztą powiedział że podobno organizatorzy GP zastanawiają się jakich dokonać zmian gdy aura zaczyna fiksować.
A ja zastanawiam się czy nie należało by jednak nie mieszać w oponach i stosować opony uniwersalne takie na jakich my jeździmy :? czy aby to czasem nie wyrównało szans i pakowanie w ilość KM zostało by ostudzone.
senekkorzenna
 

Postprzez kravec » 28/9/2014, 20:00

Wyraźnie się do tego przyznaję :)

Crutchlow ma niespełnione ambicje, wydaje mi się że zaczęła z niego wychodzić też frustracja. Nawet dzisiaj po świetnym 3 miejscu- kiedy Lorenzo z Esaprgaro uśmiechnięci rozmawiali on w ogóle na nich nie zwrócił uwagi- jakby celowo się izolował.

Komentatorzy też według mnie wewnętrznie nie oceniali pozytywnie tego co zrobił Marquez- takie odniosłem wrażenie po tonie i sposobie ich wypowiedzi po wyścigu (na powtórkach).

Do tej pory szczęście niewiarygodnie sprzyjało Marcowi, opierał się na nim bardzo mocno, często widać było po jego wypowiedziach że wręcz ignoruje to jak nerwowo (szczególnie na hamowaniach) zachowuje się jego motocykl. Przyszedł moment kiedy to się odwróciło- w poprzednim wyścigu nie wytrzymał presji (lub po prostu miał pecha), tym razem przekombinował. Jedno co mi się nie podoba (bo go nie lubię :D )- jeśli ma trochę oleju w głowie to wyciągnie wnioski z tych zdarzeń, zdobędzie trochę pokory i będzie o kolejny krok dalej w drodze do zawodnika kompletnego.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez jaroaro » 29/9/2014, 22:56

A ja akurat lubię Marka i nie wiem dlaczego tak po nim ciśniesz. Chłopak pokazuje jak jeździć na motocyklu, a jego strategii nie nazwałbym cwaniactwem. Pedrosa również się wywrócił, a nic o nim nie wspomniałeś. Mareczek stwierdził że już doleci do mety na slickach. Wiedział że ma sporą przewagę nad drugim zawodnikiem i nawet kręcąc słabe czasy nie dogonią go. Niestety deszcz był na tyle mocny że wytworzył się chyba aquaplanning przy hamowaniu i Marek leżał. Gdyby nie deszcz prawdopodobnie wygrałby ten wyścig. Co do Iannone to również mi go szkoda. Chciałem zobaczyć jak długo utrzyma tempo czołówki. Widać że ducaty poprawiły się względem tego co było na początku sezonu. Żałuję że nie oglądałem Moto2 bo wygrał Vinales któremu kibicuję. Chłopak szybko odnalazł się na tym motocyklu. Zobaczymy jak w następnym sezonie pójdzie mu w suzuki
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez senekkorzenna » 30/9/2014, 13:18

Żeby czasem Suzuki nie podzieliło losu Kawasaki- tego się obawiam.
senekkorzenna
 

Postprzez kravec » 30/9/2014, 14:54

Jaroaro- jakby był pewny swojej przewagi to by nie ryzykował i przesiadł się na deszczówki- przecież wszyscy to robili. On chciał zyskać w cwany sposób. Między innymi za takie zagrywki go nie lubię.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez senekkorzenna » 30/9/2014, 16:53

To okazało się błędem taktycznym ale przecież Lorenzo też robił błędy zakładając inne opony np. na przód kalkulując że mniej się zużyją twardsze a potem nie łapał się na podium.
senekkorzenna
 

Postprzez kravec » 30/9/2014, 17:28

To jest co innego przecież. Każdy robi błędy ale nie każdy tak cwaniakuje według mnie.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez senekkorzenna » 30/9/2014, 19:18

Witek :? już nie wymienię więcej imienia i nazwiska tego motocyklisty z GP Moto :lol: :lol: :lol:
Nie chcę abyś mi tu na tym forum na zawał odszedł 8) albo jakiejś alergii się nabawił :?
W Polsce potrzeba dobrych stomatologów ponieważ większość wyjechała za granicę 8)
Miły mojemu sercu kolego z forum 8) w tej chwili albo i szybciej wnoszę petycję do organizatorów GP Moto o wycofanie tego zawodnika z teamu Honda Sata Haty 8) i robię to tylko dla Ciebie :lol: :lol: :lol:
teraz podpis :?
Czekający na wizytę u stomatologa:
senekkorzenna :wink:
[Seweryn F.]
senekkorzenna
 

Postprzez kravec » 30/9/2014, 21:21

Aaaa tam ;p

Już nic się nie można poemocjonować... Przecież nic się nie dzieje- dyskutujemy sobie i to mi się podoba. W końcu nam dział trochę ożył. Czyż nie?

Mam nadzieję przyszły (już niedługo) stomatolog
Wiktor K.
:D
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez jaroaro » 30/9/2014, 21:52

To co w jego głowie działo się na 3 okrążenia przed końcem wię tylko mareczek. Widocznie wybrał taką a nie inną strategię co nie skończyło się najlepiej. Mimo wszystko jest jeszcze młodym zawodnikiem, a i bardziej doświadczonym zdarzają się błędy. http://motosp.pl/motogp/aleix-espargaro ... 015/50538/ Co o tym myślicie? I co uważacie na temat przejścia Millera do Motogp?
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez kravec » 30/9/2014, 22:10

Miller do GP- duży skok.. choć i do Moto2 to bylby też duży skok. Pożyjem zobaczym. W każdym razie- gość potrafi się ścigać, co nie raz już pokazał. Może być podobny do Marca- też ma dość gorącą głowę.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez senekkorzenna » 1/10/2014, 08:19

Zgadzam się że to dość ryzykowne posunięcie z trójki do jedynki,pozostaje jednak pytanie w jakiej klasie Suzuki wystartuje.
Co do Aleix to on jak i brat naprawdę są widoczni na torze.
senekkorzenna
 



Powrót do MotoGP, WSB, MMP



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr