Zobacz wątek - Kariera motocyklisty... Pomocy forumowicze!

Kariera motocyklisty... Pomocy forumowicze!

Dla fanów i zawodników sportów motocyklowych
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, Black-Ghost

Kariera motocyklisty... Pomocy forumowicze!

Postprzez Seba_1991 » 12/8/2007, 20:34

Witam! Jestem z Łodzi i zastanawiam sie jak wyglada kariera motocyklisty... a w internecie nie moge znalesc zbyt wielu informacji na ten temat. Dlatego moze wy mi moglobyscie pomoc. Załozmy kariera kierowcy zaczyna sie od gokartow a kariera kierowcy w motogp? Bardzo mnie meczy to pytanie. Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi! PZDR.
MotoGp
No pain! No gain!
Seba_1991
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 12/8/2007, 20:22


Postprzez Gresus » 12/8/2007, 21:39

zaczyna sie tak motocyklista dostaje swoj pierwszy motor od taty zaczyna sie na nim sszkolic wsadza turbo i montuje frendzle na kierownicy i tak kilka lat napierdziela a gdy zdobedzie juz zółtą rażącą kamizelke moze brac udzial w gp
to tak w streszeniu nie zawarlem tu duzej ilosci zlotow i turystycznych wyceczek
Gresus
Świeżak
 
Posty: 87
Dołączył(a): 26/6/2007, 18:03

Postprzez Seba_1991 » 12/8/2007, 23:19

Jezu nie badz taki madry jak radio na wsi!! Jak nie masz wiedzy i chcesz udzielac glupkowatych odpowiedzi to nie rznij madrzejszego niz jestes;/ szukam pomocy a nie zarozumialosci debila... dlatego daruj sobie chlopie
MotoGp
No pain! No gain!
Seba_1991
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 12/8/2007, 20:22

Postprzez Lovtza » 13/8/2007, 01:00

Siema,

Nie chce usprawiedliwiać przedmówcy, ale zadajesz w najlepszym przypadku średnio mądre pytanie, a oczekujesz bardzo poważnej i mądrej odpowiedzi.

Kierowca w MotoGP zaczyna od gokartów, a większość kierowców MotoGP zaczynała od czegoś w rodzaku motorynki, albo rozwalone skutera, którym wcześniej jeździł starszy brat.
Lovtza
 

Postprzez maciek1951 » 18/10/2007, 21:59

przedmówcy wiele już powiedzieli ale tak naprawdę ja osobiście uważam że na samym początku musi być talent.potem wiele szczęścia i odpowiedni sponsor.
bo w tym sporcie podobnie jak we wszystkich sportach motorowych kasa jest potrzebna okrutna. niestety ale to jest takie życie. jeśli masz talent i ktoś cię zauważy to naprawdę to już jest sukces.pozdrawiam.
Avatar użytkownika
maciek1951
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 16/10/2007, 11:28
Lokalizacja: opole

Postprzez Mick MotoGP » 19/10/2007, 14:59

Niestety w tym sporcie, przynajmniej do pewnego poziomu o wiele ważniejsze od talentu są pieniądze i odpowiednie zaplecze.

99% zawodników startujących obecnie w MotoGP czy World Superbike pierwszy kontakt z jednośladami miało w wieku 3-4 ponieważ wywodziło się z rodzin w których ojciec/wujek/brat był zawodnikiem/mechanikiem albo zwykłym maniakiem motocykli i chciał zaszczepić tą miłość w kolejnym pokoleniu.

Tak zaczynali Rossi czy Fogarty, których ojcowie w latach 70'tych ścigali się w Grand Prix i od najmłodszych lat uczyli dzieci jazdy motocyklami, a potem, dzięki swoim znajomościom w świecie wyścigów, zapewniali im odpowiednie testy, sprzęty i miejsca w zespołach.

Stąd wielu europejskich zawodników tak naprawdę "talent" wypracowało sobie ścigając się od najmłodszych lat. Tego nie widać w telewizji, ale chłopacy który w wieku kilkunastu lat trafiają do Grand Prix mają już na swoim koncie ładnych kilka lat startów w mistrzostwach Włoch/Hiszpanii/Francji a później Europy i na światowy poziom trafiają na doskonale znanych sobie motocyklach, startując na doskonale znanych sobie torach.

Oczywiście są wyjątki, jak np. Troy Baliss, który wsiadł na motocykl w wieku 22 lat tylko dlatego, że zabrali mu prawko na auto i okazał się mega talentem.

Tak czy inaczej potrzebne są ogromne pieniądze aby opłacić bardzo drogie motocykle, mechaników potrafiących je odpowiednio ustawić, liczne testy i wyjazdy, a ostatecznie miejsce w którymś z europejskich zespołów i starty na arenie międzynarodowej.

Niestety jeśli nie jesteś bardzo młody i nie masz rodziny dysponującej kilkoma milionami euro, które mogłaby zainwestować w rózwój Twojego wyścigowego warsztatu, to niestety nigdy nie trafisz do Grand Prix czy chociażby World Superbike.

Było już w Polsce kilka osób którym wydawało się, że Mistrzostwa Świata niewiele różnią się od Mistrzostw Polski, ale jak widać, od ponad trzydziestu lat nikomu, z wyjątkiem Pawła Szkopka i okazyjnych dzikich kart (Teodor Myszkowski, Andrzej Pawelec, Adam Badziak) nie udało się wystartować chociażby w MŚ motocykli produkcyjnych, nie mówiąc już o Grand Prix.

Niestety takie są brutalne realia tego sportu... Oczywiście w na każdym z opisanych przeze mnie etatów (mistrzostwa kraju, europy, świata, czy nawet lokalny tor kartingowy) może się okazać, że po prostu dany zawodnik, mimo najszczerszych chęci, się do tego nie nadaje...
Mick MotoGP
Świeżak
 
Posty: 71
Dołączył(a): 31/7/2007, 15:39
Lokalizacja: Z paddocku

Postprzez eristof » 19/10/2007, 19:46

Mick- nic dodać nic ująć.
Rusz głową a d*** pójdzie za nią!!!

Yamaha Fazer FZS 600
Avatar użytkownika
eristof
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 482
Dołączył(a): 6/6/2006, 16:13

Postprzez marcinhc » 19/10/2007, 21:10

chcesz wiedziec jak wyglada taki ksiazkowy przyklad kariery motocyklisty?

elektryczny motorek -> wyscigi pocket bike -> wyscigi skuterow -> wyscigi 125 -> wyscigi 250 -> Jakies tam puchary po drodze -> MotoGP -> wyscigi motocykli historycznych jako stary dziadek

albo


elektryczny motorek -> pierwszy cross 50 dla dzieci -> motocross 80cm -> motocross 125 -> motocross 250 -> mistrzostwa swiata -> enduro jako stary dziadek


Tak naprawde albo wyjedziesz za granice i tam bedziesz startlowal, albo nigdy sie nie dostaniesz do MotoGP.
Nienawidzę głupich ludzi.
marcinhc
Świeżak
 
Posty: 196
Dołączył(a): 30/9/2007, 15:27
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez venango3 » 22/10/2007, 19:26

A właśnie jak z tymi 125 znacie jakieś ciekawe zawody 125? Wiem o cbr 125 cup ale jak by nie było 13 koła trzeba wyłożyć a i jeszcze dac sobie tam rade. Nie ma czegoś luźniejszego dla amatorów na seryjnych maszynach?
venango3
Świeżak
 
Posty: 91
Dołączył(a): 26/3/2007, 10:27

Postprzez Gresus » 22/10/2007, 20:13

sa wyscigi dookola stodoły pana wiesia :D
w przyszlym roku 125 yamahy maja tez startowac i pewnie tania zabawa to tez nie bedzie niestety drogi sport
Gresus
Świeżak
 
Posty: 87
Dołączył(a): 26/6/2007, 18:03

Postprzez Mick MotoGP » 22/10/2007, 21:29

venango3 napisał(a):A właśnie jak z tymi 125 znacie jakieś ciekawe zawody 125? Wiem o cbr 125 cup ale jak by nie było 13 koła trzeba wyłożyć a i jeszcze dac sobie tam rade. Nie ma czegoś luźniejszego dla amatorów na seryjnych maszynach?


Niestety, 13 koła to w realiach wyścigowych są "grosze" i taniej możesz sobie jedynie pojeździć po parkingu na osiedlu, taki sport...

W przyszłym roku ruszy puchar Yamaha 125, a jeśli chcesz polatać sam dla siebie na własnym sprzęcie, to zawsze możesz wystartować własnym moto to zostaje Pretendent...
Mick MotoGP
Świeżak
 
Posty: 71
Dołączył(a): 31/7/2007, 15:39
Lokalizacja: Z paddocku

Postprzez Thrillco » 23/10/2007, 04:50

Mick...zapomniales co do tego calego wywodu o Rysiu Mankiewiczu...nie miał milionów, nie pochodził z bogatej rodziny...fakt, troche taniej wtedy bylo, ale jednak...nie wyjezdzal na emigracje a w MotoGP wystartował i to z niezłym skutkiem...az się zdziwiłem, ze o R.M. nic nie wspomniałes...ba...pewnikiem zapomniałeś :O
brak opisu...
Avatar użytkownika
Thrillco
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2598
Dołączył(a): 22/2/2006, 20:57
Lokalizacja: Białystok

Postprzez zieluch » 23/10/2007, 11:47

Yamaha cup wychodzi gdzieś teraz (YZF-R 125). To będzie koszt ok. 15 tys. zł. Dokładnie tak jak mówili poprzedni forumowicze. To sport dla naprawdę kasiastych. ;) Jeśli posiadasz ok. 15-20tys. zł to polecałbym akurat jakiś puchar na 125'tce. Dosyć małe prędkości, lekkie sprzęty, super zabawa. ;)
►► "Nigdy nie jedź szybciej niż myślisz"™ ◄◄
Obrazek (otwórz link)
zieluch
Świeżak
 
Posty: 111
Dołączył(a): 4/6/2007, 10:22
Lokalizacja: Nisko woj. podkarpackie

Postprzez evil » 23/10/2007, 13:46

i najlepiej dla dzieciaków w wieku 13- 16 lat.
evil
 

Postprzez Mick MotoGP » 23/10/2007, 14:08

Thrillco napisał(a):Mick...zapomniales co do tego calego wywodu o Rysiu Mankiewiczu...nie miał milionów, nie pochodził z bogatej rodziny...fakt, troche taniej wtedy bylo, ale jednak...nie wyjezdzal na emigracje a w MotoGP wystartował i to z niezłym skutkiem...az się zdziwiłem, ze o R.M. nic nie wspomniałes...ba...pewnikiem zapomniałeś :O


Masz rację Thrillco, tylko, że to było ponad trzydzieści lat temu. Wtedy miejsce w zespole MotoGP nie kosztowało 10 milionów Euro, a by startować w 125/250 wystarczyło parę złotych, trochę umiejętności przy tuningu i dobre chęci.

Gdyby dzisiaj było tak samo, to mielibyśmy z dziesięciu Polaków w Grand Prix, a tymczasem nie mamy żadnego, choć wielu dobija się do GP i WSB/WSS.

Po prostu inna epoka.
Mick MotoGP
Świeżak
 
Posty: 71
Dołączył(a): 31/7/2007, 15:39
Lokalizacja: Z paddocku

Postprzez zieluch » 23/10/2007, 17:47

i najlepiej dla dzieciaków w wieku 13- 16 lat.


Jeśli ktoś w ogóle nie jeździł na moto to wyślesz go na R6 lub R1? Uważam, że powinien zacząć od 125'tki.
►► "Nigdy nie jedź szybciej niż myślisz"™ ◄◄
Obrazek (otwórz link)
zieluch
Świeżak
 
Posty: 111
Dołączył(a): 4/6/2007, 10:22
Lokalizacja: Nisko woj. podkarpackie

Postprzez konan » 24/10/2007, 19:24

zieluch napisał(a):
i najlepiej dla dzieciaków w wieku 13- 16 lat.


Jeśli ktoś w ogóle nie jeździł na moto to wyślesz go na R6 lub R1? Uważam, że powinien zacząć od 125'tki.
święte słowa w 100% sie z nimi zgadzam trzeba zdobyć wprawy nim sie dosiądzie litrówki albo chociaż 600ccm ludzie którzy po zdanu prawka A zczynają przygode od R1 śmierć murowana
Nienawidze anty motocyklistów co życzą nam źle ;/;/ fan streetbike moto gp fmx/sm/mx/MP i ME/

Obrazek (otwórz link)Im
Avatar użytkownika
konan
Świeżak
 
Posty: 153
Dołączył(a): 28/9/2007, 15:58
Lokalizacja: Poznań

Postprzez BEOWOLF » 24/10/2007, 20:46

konan napisał(a):
zieluch napisał(a):
i najlepiej dla dzieciaków w wieku 13- 16 lat.


Jeśli ktoś w ogóle nie jeździł na moto to wyślesz go na R6 lub R1? Uważam, że powinien zacząć od 125'tki.
święte słowa w 100% sie z nimi zgadzam trzeba zdobyć wprawy nim sie dosiądzie litrówki albo chociaż 600ccm ludzie którzy po zdanu prawka A zczynają przygode od R1 śmierć murowana
:cry:
tylko niektorym strasznie ciezko to wytlumaczyc :wink:
najpierw motorynka pozniej 125 dalej moze 600 a w dalekiej przyszlosci moze liter :lol: :lol: :lol:
GSXR K4
BEOWOLF
Świeżak
 
Posty: 115
Dołączył(a): 10/9/2007, 18:35

Postprzez evil » 25/10/2007, 06:03

jak nie potraficie czytać ze zrozumieniem, to nie mój problem. bijcie dalej pianę, onaniści.
evil
 

Postprzez zieluch » 25/10/2007, 13:57

Wiem o co ci chodziło. Że to zabawa najlepsza dla dzieciaków w wieku przedszkolnym. ;) Ale chyba kogoś bez doświadczenia nie wyślesz na jakiegoś tysiąca lub 600'tkę. Przecież to śmierć tragiczna. Chociażby na torze ...
►► "Nigdy nie jedź szybciej niż myślisz"™ ◄◄
Obrazek (otwórz link)
zieluch
Świeżak
 
Posty: 111
Dołączył(a): 4/6/2007, 10:22
Lokalizacja: Nisko woj. podkarpackie

Następna strona


Powrót do MotoGP, WSB, MMP



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr