Zobacz wątek - GP San Marino

GP San Marino

Dla fanów i zawodników sportów motocyklowych
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, Black-Ghost

GP San Marino

Postprzez senekkorzenna » 15/9/2014, 22:16

No to się porobiło :?
Ale Yamaha Valentino chodziła :? chyba mu włożyli silnik 1200cc albo zębatkę na zdawczym 17 :lol: :lol: :lol: .
Marek szlifną jak złoto i to chyba zapomniał że jego styl jazdy jest trochę inny czyli wiszenie na motocyklu jak najniżej a motocykl możliwie jak najwyżej .
A i tak punkcik uciułał chociaż miałem wrażenie że mu Honda nie odpali.
Myślę że będzie trochę ciekawiej ponieważ rywalizacja o pierwsze miejsce nie skończy się za dwa tygodnie w Hiszpanii :?
Dla mnie nudna była trójka i dwójka .
senekkorzenna
 


Postprzez kravec » 15/9/2014, 22:58

Nie oglądałem 2 i 3, ale co do GP- mówiąc szczerze nie przepadam za Marquezem (jest to spowodowane zmianami w regulaminie pod niego, tak jakby robieniem wszystkiego pod Hondę, gumami pod Hondę, i jego- w moim odczuciu- gorącą głową). Wydaje mi się że przyszedł ten moment kiedy nie wszystko szło tak jakby chciał i nie poradził sobie ze swoimi emocjami- w końcu został dość łatwo wyprzedzony przez gościa który jeszcze kilka rund wcześniej miał do niego dobre 0.5s straty na kółku. Wydaje mi się że poślizgnął się na swoim "olewaniu" tego że motocykl nieraz mu niebezpiecznie tańczył- sam mówił, że ma to w nosie bo tak lubi- widać przekroczył granicę. Z drugiej strony mógł być to po prostu pech- i w sumie w tej sytuacji widzę coś (dla mnie) pozytywnego- w końcu skończyło się jego (już powoli mnie irytujące) szczęście- jakby nie było miał go ponad miarę.

Co do Rossiego- uważam że pokazał swoje doświadczenie, opanowanie i jednak to że talent mu nie uciekł. Jeździ niesamowicie "spokojnie" i z opanowaniem według mnie- tak jakby przeciwieństwo Marca, który według mnie się szarpie- dla mnie brakuje mu finezji w jeździe.

Tak- powiecie mi że Stoner też latał bokami.. ale jakoś dla mnie robił to wszystko w lepszym stylu.

Co by nie mówić- zrobiło się ciekawie, bo tak naprawdę to gdzieś na 4/5 rundzie dało się przysypiać. A teraz mamy piękne pojedynki (nawet jeśli dalej wygrywa je Marquez).
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez senekkorzenna » 16/9/2014, 13:23

Trójka to zawsze były emocje przez przepychanki jak w żużlu a tu w San Marino dupa,nuda jeszcze raz nuda.
Witek napisałeś że wyścigi są robione pod Marka albo Hondę to jakim sposobem Dani średnio lata ostatnio i jedynie w Silver Stone pokazał że potrafi walczyć.
Dla mnie to co napisałeś to teoria spisku ale mimo ze jestem fanem Hondy ponieważ na tym motocyklu latam to miło było popatrzeć jak Yamaha Valentino płynnie poruszała się po nie równym torze jakim jest San Marino.
Jeszcze trochę i zacznie jeździć jak ja :lol: :lol: :lol: motocyklista czym starszy tym lepszy analogia do wina 8) i nie chodzi tu o jazdę po pijaku :lol: :lol: :lol:
senekkorzenna
 

Postprzez osssi » 16/9/2014, 16:44

ładnie wyglądała jeszcze przepychanka między Rossim i Lorenzo, w jednym zakręcie kontra za kontrą szła.
Rossi był tak szybki swoją Yamaha, że na wyjściach z zakrętów odchodził od Marqueza, jakby ten jechał na 1 cylindrze tylko :D
i ten ślizg Marca, raczej nie ostudzi jego gorącej głowy, bo z ostatniego miejsca odrobił ponad 40sec straty, żeby tylko zapunktować. Musi się z tym liczyć jak ciągle jeździ na limicie przyczepności. Ciekawe jakby wyglądał finish gdyby Marquez cały czas jechał za Rosssim, może jakąś ciekawą walkę byśmy zobaczyli 8)
osssi
Świeżak
 
Posty: 26
Dołączył(a): 30/1/2013, 14:42
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez kravec » 16/9/2014, 17:19

Właśnie o ten totalny limit mi chodzi- tak.. każdy jedzie na limicie, jednak Marc tak jakby ufając swojemu szczęściu przekracza pewną granicę.

Dani ma inny styl jazdy- wielokrotnie było mówione i przez kierowców i przez komentatorów że np. nowa struktura tylnych opon wyjątkowo pasuje do stylu jazdy Marqueza i jego motocykla. Nie chcę snuć teorii spisku, choć takie w sumie zawsze wkoło Hondy krążyły (przypominam że Valentino się temu jakby sprzeciwił i przeszedł do gorszej wtedy Yamahy aby wygrać pierwszy wyścig w sezonie na nowym motocyklu).

Według mnie po prostu widać było talent, doświadczenie i dużo rozsądku w jeździe Rossiego, natomiast według mnie Marquez leci na talencie, szczęściu i właśnie tzw. "gorącej głowie".

To tak jak z jazdą Rossiego w Ducati- im gorsze były warunki tym lepiej sobie radził- to jest dla mnie odbicie klasy zawodnika- tu chodzi o niego, nie o sprzęt. U Marqueza nie podoba mi się to że idzie pełnym garem i nie jest dla niego ważne co będzie dalej- tak jakby o tym nie myślał, a jednak w wyścigach czasami trzeba.

A tak na serio jeszcze- nie lubię go z gęby jakoś :D Dla mnie taki cwaniaczek straszny. W sumie Lorenzo też mi jakoś nie leży. Pedrosa również.

Co do innych- trochę szkoda mi Bradla- nie ma chłopak szczęścia w tym sezonie i wydaje mi się że trochę sobie z tym czasami nie radzi.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez senekkorzenna » 16/9/2014, 18:30

Carl Cruchlow też jakoś nie ma szczęścia albo już słabnie,przecież pozostałe Ducatii Iannone czy Davisiozo są widoczne i z wyścigu na wyścig coraz bardziej widoczne.
Nie zapominam oczywiście że już pudło mieli.
Mam nadzieję że przyszły sezon będzie ciekawszy ponieważ Suzuki i Aprilla wraca na tor.
Warto jeszcze napisać o Czechach ponieważ i w trójce jak i GP są widoczni a w San Marino dostali dzika kartę chociaż ten zawodnik dwa razy leżał.
Abraham i Hanke/myślę ze nie pomyliłem nazwiska zawodnika z moto3/regularnie biorą udział w swoich klasach i Abraham chyba ma już punkty.
senekkorzenna
 

Postprzez kravec » 16/9/2014, 18:43

Cal strzelił sobie w kolano przechodząc do Ducati. Ile to już wyścigów w tym sezonie nie ukończył z powodu awarii?
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice

Postprzez osssi » 16/9/2014, 20:43

zobaczymy w przyszłym sezonie jak Cruchlow będzie sobie radził na Hondzie. Jak sam mówił, Ducati nie odpowiada jego stylowi jazdy i nawet nie może się złożyć w zakręcie tak mocno jak cała reszta, a jak już spróbuje bardziej to leży na deskach od razu.
Suzuki i Aprilla wróci, ale nie będą mocno konkurencyjni dla czołówki w pierwszym sezonie. Teraz tylko Honda ma skrzynie seamless, a Yamaha może w przyszłym sezonie dopiero je dostanie.
Ciekawe jak będzie jeździł Scott Redding w przyszłym sezonie na fabrycznej Hondzie. Może dojdzie kolejny rywal do czołówki, bo w Moto2 nie raz toczył boje z Marquezem o pierwsze lokaty
osssi
Świeżak
 
Posty: 26
Dołączył(a): 30/1/2013, 14:42
Lokalizacja: Słupsk

Postprzez senekkorzenna » 18/9/2014, 17:40

Przeczytałem artykuł o składach na sezon 2015 i zastanawiam się czy to aby sensowne posunięcie aby Millerem. przeszedł od razu z trójki do MGP?
senekkorzenna
 



Powrót do MotoGP, WSB, MMP



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr