Zobacz wątek - problem z kupionym motocyklem - prośba o rady

problem z kupionym motocyklem - prośba o rady

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

problem z kupionym motocyklem - prośba o rady

Postprzez sx2014 » 2/9/2014, 10:21

Witam forumowiczów :) Po kilkumiesięcznych poszukiwaniach kupiłem w czerwcu pierwszy motocykl ... Yamaha Fazer FZ6 z 2004r. Kupiłem od handlarza - motocykl w stanie "idealnym", 100% nie bity, 2 właścicieli we Włoszech... no i zaczęło się...

Już podczas próbnej jazdy miałem wrażenie, że motocykl lekko ściąga w lewo po puszczeniu kierownicy no ale ... hm... prawo jazdy dopiero się drukowało, doświadczenia żadnego, a moto naprawdę wyglądało jak z fabryki. Pytam sprzedawcę, ten zapewnia że nie ma możliwości by motocykl miał jakiekolwiek zdarzenie mogące wpływać na tor jazdy. Może opony (fakt, łyse jak kolano), może źle koło tylne ustawione po naciąganiu łańcucha, może być setki powodów, ale na pewno nie związanych z dzwonem. Na motocyklu z prawej strony drobne otarcie na ramie (zamalowane), wymieniony plastik na zadupku i delikatny odpryska lakier na spawie stelaża zadupka, wymienione prawe lusterko i kierunkowskaz ... moim zdaniem drobiazdki, być może związane z "ciapakiem" na parkingu... no więc kupiony.

Po kilkudziesięciu kilometrach delikatne ściąganie nie daje jednak spokoju i zaczyna irytować. Brak możliwości poprawienia rękawic podczas dojazdu do skrzyżowania... i wszystkie czynności związane z koniecznością puszczenia kierownicy są utrudnione. Zaczynam więc próby siadania bardziej z jednej strony, jakieś wychyły i inne alpejskie kombinacje ... jednak trudno zmusić moto do prostej jazdy bez trzymanki.

No to pierwszy mechanik .... łożysko główki ramy do wymiany, podejrzenie krzywych lag bo nierówno ustawione w półkach. Tak jakby jedna była nieco bardziej w przodzie, myślę więc że wystarczy ustawić i przestanie ściągać - nie bardzo wierzę, że lagi są krzywe... przecież moto bezwypadkowe !. Drugi mechanik ... szybkie spojrzenie ... "krzywe półki .. dolna to na pewno", myślę .. hm ... naciągacz jakiś. Ja tam nic nie widzę, a ten chce moto prostować po 5 sekundach oglądania. Dzwonię do sprzedawcy .. zapewnienia, że moto nie mogło mieć zdarzenia itd. itp. ... jadę więc do poleconego przez sprzedawcę mechanika ... ten wymienia łożysko główki ramy, przy okazji olej i uszczelniacze na lagach (sprawdza też lagi przy mnie - są proste) ... i oddaje mi moto ze stwierdzeniem, że nic nie ściąga. Jadę do domu .. ściąga ... dzwonię do mechanika ten mi mówi, że jestem przewrażliwiony ... fakt .. jestem - nie chcę się zabić z winy sprzętu... (z resztą w ogóle nie mam zamiaru :)). Jadę do znajomych gdzie uczyłem się jeździć .. daję moto instruktorowi jazdy ten stwierdza .. "moto jedzie prosto" (przejechał 100 metrów), daję innemu gościowi .. ten też mówi że jest OK, daję trzeciemu ... ten zaś twierdzi, że w ogóle walczy z motocyklem żeby zmienić kierunek jazdy .. no ale myślę że może faktycznie to wina mojej psychiki. Więc daję spokój i przejeżdżam ok 2500 km w różnych warunkach (wciąż na łysych oponach), w końcu jednak dostaję w ręce inne moto (zamieniam się z kolegą na na kilka kilometrów) ... o dziwo - jego leci prosto jak strzała niezależnie jak siedzę i gdzie trzymam ręce... kolega twierdzi, że jadąc moim motocyklem ściąga go jak diabli. Więc kolejny serwis - diagnoza - krzywy tył, może wahacz, a może zadupek ("na oko"), na dodatek miałem niedokręconą oś z przodu (zostało tak po wymianie łożyska główki).

Dzwonię do sprzedawcy i wylewam swoje żale - ten do mnie że teraz go to już nie bardzo obchodzi bo przecież jeździłem i skąd ma wiedzieć co się działo z motocyklem przez ostatnie 2 miesiące (sprzedawca to firma więc nie do końca może się jeszcze wypiąć ... może o tym nie wie). Pomyślałem, że sprawdzę ramę laserowo - cena jednak zaporowa więc zdecydowałem na początek wymienić opony. Wymieniał mi ten sam mechanik, który nie dokręcił osi i stwierdził podczas skręcania że oś jest jakby krzywa (nie zauważył wcześniej ?!?). Kupiłem oś ... przy okazji poprosiłem kolegów sprzedających części o przyjrzenie się motocyklowi - i ... kilkanaście sekund oglądania ... "masz krzywą półkę dolną" ... ( hmmmm deja vu ?:)) ... po wymianie osi bez zmian...

no i czas na podsumowanie

1. Motocykl nie miał 2 właścicieli tylko 3 - no cóż - nie czytałem włoskich dokumentów, dopiero zorientowałem się po tłumaczeniu
2. rok 2004 okazał się rokiem rejestracji - produkcja to koniec 2003 - chyba, że ktoś zdążył wyprodukować moto i sprzedać w ciągu ok 20 dni. Zakwestionował diagnosta ... i wklepane w dowód 2003 choć modelowo to faktycznie 2004
3. stan pojazdu jest hm ... co najmniej wątpliwy, a na pewno daleki od ideału (choć jak porównuję z innymi fazerkami .. mój jest najładniejszy :))

pytania:

1. Co zrobilibyście na moim miejscu ?
2. Jak sprawdzić czy tył motocykla jest prosty bo teraz jak patrzę z tyłu to faktycznie mam wrażenie że przy stojącym prosto motocyklu tylne koło nie jest w pionie, a na dodatek jak się przyjrzeć zębatce podczas obracania to widzę wyraźne bicie na boki (koło nie bije)
3. jak sprawdzić półkę ?
4. gdzie najtaniej i dobrze sprawdzić ramę ?
5. Czy lepiej w ogóle to wszystko olać - pojeździć jak jest, sprzedać moto i zapomnieć, a następny kupić z salonu :D

pozdrawiam
Sebastian
Avatar użytkownika
sx2014
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11/4/2014, 13:20
Lokalizacja: Gliwice


Postprzez Movi » 2/9/2014, 10:42

Niestety ja zawsze powtarzam, że warto wydać 200 czy 300 pln na sprawdzenie motocykla w ASO niż potem płakać nad rozlanym. Nie wiem tak na prawdę kolego co Ci powiedzieć. Kupiłeś gówno po dzwonku i tyle. Teraz kwestia czy opłaca się z tym bawić- stawiam że nie.

Jedź na geometrie ramy. Rocznikiem bym się w ogóle nie spinał. Najładniejszy jest bo miał dzwona i jest świeżo poskładany... :)

Mam nadzieje że Twoja historia będzie przestrogą dla innych. Lepiej wyrzucić 300 pln w błoto, niż dokładać do gówna 3k.
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez miki1406 » 2/9/2014, 10:54

Ja bym jednak odżałował na pomiary ramy... Jeśli wyjdą ok, to z wymiarować półki, lagi i tylny wahacz...
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez sx2014 » 4/9/2014, 11:27

własnie wróciłem z Bielska - lagi i półki proste, oś ma bicie w granicach normy. Jutro pomiar ramy .. prawdę mówiąc trochę liczyłem na skrzywienie półki :(.
Avatar użytkownika
sx2014
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11/4/2014, 13:20
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez sx2014 » 5/9/2014, 12:06

Witajcie - wróciłem z pomiarów ramy i jest skrzywiona główka ramy :(. Niewiele ponad normę, ale najwyraźniej jest to powodem problemów. Na oponie widać nierówne zużycie (nie jest dokładnie na środku). Czy ktoś się orientuje jak wygląda sprawa reklamacji w takim wypadku ? Sprzedawca to firma zajmująca się handlem motocyklami.
Avatar użytkownika
sx2014
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11/4/2014, 13:20
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez miki1406 » 5/9/2014, 12:48

Myślę, że mając protokół z pomiarów, masz podstawy do reklamacji
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez sx2014 » 5/9/2014, 14:51

jest protokół i opinia - ich zdaniem to nie jest jednoślad :D
Avatar użytkownika
sx2014
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11/4/2014, 13:20
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez Movi » 5/9/2014, 15:58

Masz prawo do rękojmi. Jednak to motocykl kupowany zagranicą od zagranicznego kontrahenta. Powodzenia, wiele zabawy przed Tobą.
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez sx2014 » 5/9/2014, 16:07

nie nie ... kupiony od polskiego handlowca
Avatar użytkownika
sx2014
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11/4/2014, 13:20
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez Movi » 5/9/2014, 16:14

masz gdzieś w umowie że bezwypadkowy?
Avatar użytkownika
Movi
Moderator
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 23/2/2008, 00:10
Lokalizacja: Łódź/ 3city

Postprzez sx2014 » 5/9/2014, 16:47

nie, ale mam zachowane ogłoszenie ze zdjęciami (z olx.pl) - gdzie wyraźnie jest to napisane - 100% bezwypadkowy. Poza tym cena jest na normalnym poziomie - łatwo porównać ceny rynkowe podobnych motocykli. Nie kupiłem nic w promocji, anie po znacząco niższej cenie.
Avatar użytkownika
sx2014
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11/4/2014, 13:20
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez severian » 7/9/2014, 17:11

Pogadaj z prawnikiem,powiem Ci,że jest szansa na odzyskanie kasy.Mała ale jednak jest. Nawet jeśli na umowie są zapisy typu "zapoznałem się ze stanem technicznym" itp. Na pewno nie warto negocjować z gościem bo to nie ma sensu.
Nie rozumiem jak mogłeś kupić maszynę ,z którą już podczas jazdy próbnej było coś nie tak.I to w sytuacji gdy fazerów na rynku jest wprost zatrzęsienie.
Gdzie robiłeś pomiary i ile to kosztowało?Podobno Motohybrid w Zabrzu ma urządzenie.Kosztowało to kiedyś ok.200 zeta.To chyba nie jest cena zaporowa?
severian
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 3/8/2014, 09:37

Postprzez sx2014 » 7/9/2014, 17:48

Je dzwoniłem do firmy z Mikołowa gdzie chcieli 500zł netto, więc stwierdziłem, że w tym wypadku wolę kupić najpierw nowe opony (koszt nieco ponad 700zł brutto) - sprzedawca przekonywał mnie, że opony mogą być winne więc ich zakup wydawał się sensowny. Pomiary wykonane zostały w firmie Tecrol spod Bielska - cena zgodna z cennikiem.

Jak mogłem kupić ? hm... no widzisz - mogłem. Motocykl gdy kierownica jest w rękach prowadzi się całkiem ładnie - dopiero po nawinięciu większej ilości kilometrów, gdy się z nim bardziej oswoiłem zacząłem mieć wrażenie, że jadę na nim delikatnie przechylony w jedną stronę. Prawdę mówiąc zaufałem sprzedawcy .. również motocykliście, a "drobną" niedogodność zrzuciłem na karb mojego braku doświadczenia. Gdyby sprzedawca okazał jakąkolwiek wątpliwość co do bezwypadkowego stanu motocykla - na pewno bym nie kupił.
Avatar użytkownika
sx2014
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11/4/2014, 13:20
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez stareRadio » 8/9/2014, 07:38

a on by nie zarobił .... zapoznaj się z zasadami rekojmi, jak z tym słabo skocz do prawnika a pozniej z papierem z pomiaru ramy do sprzedającego - szanse na odzyskanie sa bardzo duze
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez miki1406 » 8/9/2014, 11:06

Ostatecznie możesz zrobić aferę przy współpracy takich programów jak Turbo kamera z TVN Turbo. Jak to była firma to pewnie w to wejdą
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez Karol20 » 8/9/2014, 12:13

Ja jakoś tego wszystkiego nie widzę. Gość kupuje motocykl, widzi, że coś jest nie tak i nie rezygnuje?

Poza tym sprzedawca ma rację, przejechałeś tym motocyklem pewnie już ponad 3k km, naprawdę wszystko mogło się już stać.
Suzuki SV650s k7
Karol20
Bywalec
 
Posty: 595
Dołączył(a): 11/7/2012, 19:16

Postprzez andy7 » 8/9/2014, 12:50

Tak to jest jaksie napala jak szczerbaty na suchary !

Czloaiek 7ntuicyjnie czuje ze cos nie teges, ale z drugiej ytrony sprzedawca ( BABCIE tez by sprzedal gdyby mogl) zapewnia. Mi jeden kiedys tez zapewnial, odwrocilem sie na piecie i 40 km bylym w plecy, ale za to pozniej problemow nie bylo.

A :wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez sx2014 » 9/9/2014, 11:08

czy można gdzieś, jakoś sprawdzić historię Yamahy po numerze VIN ?
Avatar użytkownika
sx2014
Świeżak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 11/4/2014, 13:20
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez severian » 11/9/2014, 15:14

Teoretycznie w ASO Yamahy można sprawdzić.Aczkolwiek ziomek kiedyś dzwonił i powiedziano mu ,że nie udzielają takich informacji ze względu na ochronę danych osobowych :)Najlepiej podjechać na motocyklu do ASO i gadać z nimi osobiście.
severian
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 3/8/2014, 09:37

Postprzez Fugu » 11/9/2014, 16:01

I tylko wtedy, gdy moto bylo naprawiane w ASO. Jesli byl dzwon a za naprawe wzial sie Kazio w garazu za plotem, to dane w ASO beda niekompletne.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2099
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Następna strona


Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr