Zobacz wątek - Wypadek, OC sprawcy i kategoria A2.
NAS Analytics TAG

Wypadek, OC sprawcy i kategoria A2.

Przepisy, prawo
_________

Wypadek, OC sprawcy i kategoria A2.

Postprzez R.O.N.O » 12/8/2014, 22:45

Witam.
Tydzień temu miałem mały wypadek. Jadąc drogą z pierwszeństwem na skrzyżowaniu wjechał we mnie samochód (z drogi podporządkowanej, ruszał ze "STOPu"). Wina bezsporna pana w Toyocie, więc spisaliśmy oświadczenie (sprawca zachowywał się bardzo w porządku, więc też nie chciałem dobijać go mandatem i punktami). Moto, kask i rękawiczki uszkodzone. Ja również poznałem się bliżej z asfaltem, bo nie założyłem kurtki (miała to być 5 minutowa, służbowa przejażdżka).

Tu przechodzimy do sedna:

Szkodę zgłosiłem do ubezpieczyciela sprawcy. Czekam na rzeczoznawcę.
Sęk w tym, że posiadam prawo jazdy kategorii A2, a motocykl ma w dowodze wbite 52kW (chociaż de facto jest zablokowany do 34kW, na co mam potwierdzenie w postaci wykresu z hamowni). W dowodzie wartość jest wyższa, ponieważ jest to dowód tymczasowy. Dokumenty do zmiany mocy złożyłem wraz z wnioskiem o przerejestrowanie, więc "miękki" papier dostałem z danymi przepisanymi z poprzedniego dowodu rejestracyjnego. Teoretycznie formalności wszystkich dopełniłem aby dane w dowodzie zostały zmienione, ale co jeśli z jakiegoś (urzędniczego) powodu nie uznają tej zmiany i "twardy" dowód otrzymam z niezmienioną mocą?

Wtedy (według dokumentów, a nie stanu faktycznego motocykla) wyjdzie na to, że poruszałem się motocyklem, na który nie posiadam uprawnień.

Czy w takim przypadku mogę się pożegnać z odszkodowaniem? Czy będę musiał udowodnić, że jednak motocykl moc ma dla mnie odpowiednią? Jak to zrobić skoro nie nadaje się do jazdy? (uszkodzona chłodnica i przednie zawieszenie)

Drugie pytanie jeśli wszystko pójdzie dobrze: Czy mogę się ubiegać o zwrot kosztów lekarstw (tj. opatrunki, maści i inne szpraje, które przepisał mi lekarz, żeby zagoić/dezynfekować rany)? Same rachunki wystarczą czy powinienem udać się do tego lekarza, żeby wystawił mi jakieś zaświadczenie, że rzeczywiście kupowałem te leki, bo mi tak zalecił, a nie że było to moje widzimisię ?

Wybaczcie, że tak chaotycznie napisane, ale mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi.

Z góry dzięki za odpowiedzi ;)
R.O.N.O
Świeżak
 
Posty: 50
Dołączył(a): 14/3/2014, 10:22


Postprzez Jasiu123 » 13/8/2014, 20:36

Co do dowodu rejestracyjnego to nie wiem ale co do odszkodowania... Tak, możesz sie ubiegać o zwrot za maści, lekarstwa, opatrunki itd, itp. i w zupełności wystarczą paragony, rachunki. Możesz też żądać zwrotu kosztów dojazdów do lekarzy czy szpitala wtedy jakieś bilety czy paragony z komunikacji publicznej. Jeśli będziesz jezdził samochodem to też zwrócą ci za paliwo ale to już załatwiała za mnie firma która zajmuje się odszkodowaniami bo samemu cięzko.
Jasiu123
Świeżak
 
Posty: 380
Dołączył(a): 27/8/2012, 22:28

Postprzez Tomasinho » 22/8/2014, 19:16

Kierowałem kilka miesięcy temu Hondą CBR 125 bęz uprawnień (mam tylko B) i wyskoczył mi pies z posesji. Niestety nie obyło się bez bum... Jako, że poobijałem się solidnie ludzie będący na miejscu wezwali karetkę, a pogotwie automatycznie dzwoni na policję. Efekt: ja 300zł za brak odpowiedniej kategorii (jeśli nie masz prawka w ogóle to 500zł), własciciel psa 400zł za niezabezpieczoną posesję, ale odszkodowanie dostałem, bo brak uprawnień nie wpływa na wypłacenie odkszodowania, jęsli wypadek/kolizja nie była z Twojej winy. Tylko nie daj się przekrecić ubezpieczycielowi, bo niektórzy próbują wmówić, że kasy nie będzie. Zadzwoniłem sobie na infolinie PZU i miła Pani powiedziała od razu, że dostane kasę, ale z kolei rzeczoznawca oglądający motocykl chciał mnei zrobić w wała i twierdził, że nic nie ugram. Pieniądze dostałem bez problemu.

Za wszelkie opatrunki, leki, a nawet erotyczne masażystki próbujące ukoić Twoj ból równieiż należy Ci się zwrot. ;)

Zbieraj faktury, paragony, ale przede wszystkim odołaj się ze dwa razy (na bank coś Ci dorzucą wiecej) policz sobie dosłownie wszystko, nawet koszty przebywania na zwolnieniu lekarskim (dostajesz 80% pensji). Możesz nawet zacząc chodzić do psychologa. Trzeba gadać, że boisz się wyjść na ulicę itd. Najlepiej weż sobie kogoś kto się zajmuje odszkodowaniami, on Ci wywalczy okrągłą sumkę.
Honda CBR 125r 04r.
Tomasinho
Świeżak
 
Posty: 19
Dołączył(a): 19/12/2013, 10:07
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Re: Wypadek, OC sprawcy i kategoria A2.

Postprzez AnLex » 23/8/2014, 08:53

R.O.N.O napisał(a):Witam.
Tydzień temu miałem mały wypadek. Jadąc drogą z pierwszeństwem na skrzyżowaniu wjechał we mnie samochód (z drogi podporządkowanej, ruszał ze "STOPu"). Wina bezsporna pana w Toyocie, więc spisaliśmy oświadczenie (sprawca zachowywał się bardzo w porządku, więc też nie chciałem dobijać go mandatem i punktami). Moto, kask i rękawiczki uszkodzone. Ja również poznałem się bliżej z asfaltem, bo nie założyłem kurtki (miała to być 5 minutowa, służbowa przejażdżka).

Tu przechodzimy do sedna:

Szkodę zgłosiłem do ubezpieczyciela sprawcy. Czekam na rzeczoznawcę.
Sęk w tym, że posiadam prawo jazdy kategorii A2, a motocykl ma w dowodze wbite 52kW (chociaż de facto jest zablokowany do 34kW, na co mam potwierdzenie w postaci wykresu z hamowni). W dowodzie wartość jest wyższa, ponieważ jest to dowód tymczasowy. Dokumenty do zmiany mocy złożyłem wraz z wnioskiem o przerejestrowanie, więc "miękki" papier dostałem z danymi przepisanymi z poprzedniego dowodu rejestracyjnego. Teoretycznie formalności wszystkich dopełniłem aby dane w dowodzie zostały zmienione, ale co jeśli z jakiegoś (urzędniczego) powodu nie uznają tej zmiany i "twardy" dowód otrzymam z niezmienioną mocą?

Wtedy (według dokumentów, a nie stanu faktycznego motocykla) wyjdzie na to, że poruszałem się motocyklem, na który nie posiadam uprawnień.

Czy w takim przypadku mogę się pożegnać z odszkodowaniem? Czy będę musiał udowodnić, że jednak motocykl moc ma dla mnie odpowiednią? Jak to zrobić skoro nie nadaje się do jazdy? (uszkodzona chłodnica i przednie zawieszenie)

Drugie pytanie jeśli wszystko pójdzie dobrze: Czy mogę się ubiegać o zwrot kosztów lekarstw (tj. opatrunki, maści i inne szpraje, które przepisał mi lekarz, żeby zagoić/dezynfekować rany)? Same rachunki wystarczą czy powinienem udać się do tego lekarza, żeby wystawił mi jakieś zaświadczenie, że rzeczywiście kupowałem te leki, bo mi tak zalecił, a nie że było to moje widzimisię ?

Wybaczcie, że tak chaotycznie napisane, ale mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi.

Z góry dzięki za odpowiedzi ;)


Brak uprawnień nie decyduje automatycznie, że Ty jesteś winnym spowodowania wypadku. Możesz otrzymać mandat za jazdę bez uprawnień.

Z polisy OC sprawcy masz prawo do:
- zadośćuczynienia za ból krzywdę i cierpienie
- zwrot wydatków i utraconych korzyści
- odszkodowanie za moto i ciuchy

W przypadku problemów lub pytań pisz.
Kancelaria Prawno -Odszkodowawcza AnLex | www.kancelariaanlex.pl | tel. 721 401 000 lub 22 613 33 72
Avatar użytkownika
AnLex
Świeżak
 
Posty: 46
Dołączył(a): 8/11/2011, 13:45
Lokalizacja: Warszawa



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr