Zobacz wątek - Uszkodzony kanał olejowy - Suzuki GN 250

Reklama

NAS Analytics TAG

Uszkodzony kanał olejowy - Suzuki GN 250

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Uszkodzony kanał olejowy - Suzuki GN 250

Postprzez MicMic » 7/8/2014, 19:49

Cześć :) Jestem MicMic, jeżdżę (albo raczej staram się naprawić) Suzuki GN 250 z 1988 roku :D
Po 1,5 miesiąca mojego pierwszego sezonu silnik mojego Gienka odmówił uruchomienia.

Cała historia usterki, można opuścić akapit :)
Zrobiłem sobie wypad do okoła jeziora w Dobczycach, wszystko było okej, silnik nie tracił mocy, ani nie dzwonił. Po skończeniu pętli postanowiliśmy się zatrzymać żeby dać staruszkowi ochłonąć. Po wduszeniu przycisku rozrusznika zrobił takie głośne i metaliczne TYK i stanął. W pierwszej chwili myślałem, że po prostu padł rozrusznik, więc rozpędziłem się i próbowałem odpalić na pych, co było złą decyzją. Koło było kompletnie zblokowane, ale skrzynia i sprzęgło działały poprawnie, więc wyeliminowałem sobie drogą dedukcji usterkę przekładni, no i prawdopodobieństwo zatarcia było dość niskie, bo przed zgaszeniem silnik chodził idealnie. Po wrzuceniu moto na samochód i powrocie do garażu zabrałem się za rozbiórkę silnika.


Po zdjęciu magneto okazało się, że jedną z trzech śrub przykręconych do sprzęgiełka rozrusznika zerwało, a reszta chodziła luźno. Ta zerwana śruba zablokowała się w trybie na wale, pod sprzęgiełkiem , co uniemożliwiło obrót wału, przy okazji rozwaliła mi kanał olejowy.

Obrazek (otwórz link)
Co do obrazka to nie jestem pewien czy w tą stronę leci olej, po prostu zaznaczyłem jak biegnie kanał.

Teraz pytanie - co zrobić? Próbować to spawać, kleić jakimś środkiem, czy wyszlifować, wyczyścić i zostawić? Nie wiem czy ten kanał odgrywa bardzo ważną rolę przy smarowaniu łożyska wału korbowego, bo na schemacie w serwisówce (obrazki poniżej) nie jest nawet zaznaczony.
Zastanawiam się, czy nie jest to wzmocnienie i nie dochodzi nawet do wału korbowego, bo gdyby tak było pewnie wystarczyłby jakiś odporny na temperaturę środek do "spawania na zimno".

Obrazek (otwórz link)
Obrazek (otwórz link)

Pozdrawiam serdecznie :)

PS: Jestem kompletnym amatorem w sprawach mechaniki, w zasadzie jest to moja pierwsza taka mechaniczna robota, więc z góry przepraszam za niefachowe słownictwo :)

Edit: bliższe ujęcie uszkodzenia:
Obrazek (otwórz link)
Avatar użytkownika
MicMic
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2/12/2012, 16:53
Lokalizacja: Kraków



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr