Zobacz wątek - Motocykl do 15 tys - dylemat
NAS Analytics TAG

Motocykl do 15 tys - dylemat

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Motocykl do 15 tys - dylemat

Postprzez KapiBara » 4/8/2014, 23:26

Cześć!
Pytałem już wielu motovlogerów, jednak wypada spytać i Was, ciekaw jestem co doradzicie. 8)

Na początku będę trzymał się schematu, aby to miało ręce i nogi:
w kwietniu planuje zakup motocyklu, oczywiście strój będzie już czekał, garaż wysprzątany, stojaki i inne bajery.. ale co dokładnie kupić?

Dane Wyjściowe:
- Doświadczenie: Zipp Pro 50 (5000km), Cbr 125 (400 km), Yamaha 250 (400 km),
- Dane Personalne : 21 lat, 85 kg (Jakby coś było nie tak to do tego kwietnia mogę schudnąć ), 185 cm
- Użytek - Motocykl miasto - okolice miasta, jestem z Warszawy i mój okrąg zamyka się do 100 km, w mieście ulice 3 pasmowe, a w terenie 2 pasmówki czy autostrady, takie udogodnienia mi zrobili w drodze do dziewczyny. Oczywiście motocykl kupuje dla siebie i nie będę raczej nikogo woził, no dobra 5 km max na lody w lato, plecaczek tylko samochodem.
- Zakres - Kilometry w sezonie? Od sesji do października czyli maj - październik, koło 10-15 tys km
- Majątek - Na motocykl pragnę przeznaczyć 15 tysięcy złotych (ciuchy będą oddzielnie kupione w grudniu już, OC również w to nie wliczam :P) czyste 15 tys na motocykl.
- Budżet-na motocykl na rok będzie mógł sięgać do 4 tysięcy (nie licząc benzyny^^)
-Zauroczenie - Podobają mi się bardzo sportowe moto, ale nie jestem fanem szybkiej jazdy, lubię ciągnąć się 80-120, ale też lubię owiewki na kolana i mieć zapas mocy. Nie lubię szybek w nekedach, uważam, że jak golas to golas. :)
- Moją uwagę przyciągnęły: Cbr 600 rr (dorwałbym z abs może i +2 kafle by się znalazły), Cb 600 Hornet (+ 2010) tyle, że nie podoba mi się licznik i obrotomierz, który wyglądem przypomina licznik w dużym fiacie, myślałem też nad gsr 600 oraz cbr f4i, ale uwielbiam tłumik pod dupą.

Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty wiem, że może i rr ma trochę większą moc, ale słyszałem, też, że cbr oddaje w dość przewidywalny sposób moc oraz jest w miarę łagodna, motocykli typu r6, ninja, nawet nie biorę pod uwagę bo to przesada, za dużo czytałem i widziałem.
Chciałbym, abyście mi doradzili, jak na razie większość osób mówiła, że jak już cbr to żeby może skupić się na cbr f? no jedna osoba poradziła Fazzerka :p, ale tak jak mówiłem to już bardziej hornet wtedy, chyba, że coś jeszcze wpadnie mi w oko.

No i tradycyjnie wyszło masło, maślane, ale może ktoś się połapie i poradzi. :)
Ah.. i żeby też nie wyszło, że zachwalam rr, bo tutaj nie chodzi o to, że napiszę CBr 600 rr jest super, 100 osób powie, że to głupota, a jedna, że tak śmiało bierz i tylko piszę, aby to usłyszeć.. to dopiero jest głupota :) Chcę poznać wasze zdanie, bo może jeździłem te dwa sezony, ale nie wiem więcej niż Wy.
A no i , pewnie padnie pytanie, że skoro lubię jeździć te 100 km/h to czemu chcę sporta? Tak jak mówiłem autostrady pozwalają rozwinąć prędkość "legalnie" do 140, więc ...140-150 miejscami można lecieć.
Jeżeli wiedząc to wszystko pomyślicie o jakimś innym moto dla mnie to śmiało, przeanalizuje każdą propozycje ( tylko bez 50-250 :( )
To chyba wszystko co chciałem przekazać. :p


Pozdrawiam,
Kapi


ps. trudno mi się tutaj połapać co do zakładek wiec jeżeli dałem temat w złym dziale to przepraszam wszystkich i proszę o.. przeniesienie i wyrozumiałość? :? :D :D :D :wink: :lol: :o :roll: :roll: :oops: :( 8)
Avatar użytkownika
KapiBara
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/8/2014, 22:47


Re: Motocykl do 15 tys - dylemat

Postprzez KapiBara » 4/8/2014, 23:29

Sorrki za epopeje, ale naprawdę chciałem Wam przekazać wszystko. :)
Mam nadzieje, że ktoś się poświęci i doczyta do końca. :D
Avatar użytkownika
KapiBara
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/8/2014, 22:47

Postprzez lagiboy » 5/8/2014, 00:29

heh pierwszy :) problem w tym, że nie umiesz jeździć czymś cięższym, większym, szybszym, bardziej narwanym.
zgadza się, że hondy cbr oddają moc bardziej przewidywalnie niż yamaha r6 czy zx ale to wciąż rakieta. dziennikarze, którzy piszą w ten sposób, że oddaje moc liniowo mają lata doświadczeń i lata świetlne na różnych maszynach i trzeba na to brać poprawkę. CBR4fi to naprawdę fajna pozycja ale jak nie podoba ci się komin z boku to nic nie poradzisz. Fazerek6 ma dwa kominy pod tyłkiem i da się tym jeździć tylko to jest sportowo-turystyczny. No i fazerek ma tego kopa na górze co może sponiewierać. CBRRR to mały lekki szybki 114konny popindalacz. Da się tym jeździć po mieście i turlać się ale supersporty jakoś tego "nie lubią" i błagają o obroty, a wraz z nimi pojawia się fantastyczny dźwięk i moc. Nie bez powodu nie poleca się takich modeli na pierwszy większy motocykl, nie dlatego że jest zły tylko, że trzeba wiedzieć jak tym jeździć i jak sobie z nim radzić. Oczywiście są tacy co kupili CBR600RR/R6/ZX6R jako pierwszy motocykl i jeżdżą sobie w najlepsze ale takich jest zdecydowana mniejszość.
Po prostu przemyśl sobie sprawę czy warto narażać się na straty i wypadek tylko dla tłumika pod siedzeniem. Honda zdecydowanie najwięcej wybaczy spośród wszystkich supersportów ale zbyt łaskawa niestety nie będzie... odkręcisz to poleci i to szybciej niż Ci się wydaje. Mam horneta który ma 102KM i jest zapewne cięższy od CBRRR, a mimo to pogina w mieście jak dziki. I wcale nie oddaje mocy liniowo a raczej fazowo, ma 4 zakresy w których wyraźnie czuć gdy mocniej ciągnie, aż do 10tys rpm gdzie rozwija max powera. Nie jeździłem RRką ale idę o zakład że jest szybsza.
Chcesz to kup ale zlituj się nad samym sobą i wybierz się na szkolenie na tor, na którym pokażą Ci w praniu jak to ugryźć. dzień na torze da Ci więcej niż sezon samemu. I przyklej sobie zdjęcie dziewczyny tak żeby zasłaniało obroty powyżej 6000 rpm żebyś pamiętał po co masz żyć.
uważam, że lepiej byłoby wziąć SV650S albo f4. Porządny kombinezon do jazdy, a nie jakieś łachmany, kask bardzo dobry i w razie nieszczęścia szanse na przeżycie rosną. ponieważ to RR to jeździj na 75% swoich możliwości, 50% możliwości motocykla i 75% warunków na drodze a powinieneś dożyć do następnego sezonu o ile Ci się nie pojebie w głowie, bo każdemu się jebie od czasu do czasu.

[edit] nic nie napisałeś o uprawnieniach jakie posiadasz.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez KapiBara » 5/8/2014, 01:01

Co do kwestii uprawnień to posiadam kategorie A, B od 2 lat, wyrobiłem się na starych zasadach oba jednego dnia, oba za pierwszym razem :p (taki tam lansik, który nic nie znaczy)

Natomiast co do RR, dlatego właśnie tak bardzo wypytuje15 tys zł pozwala mi na zakup takiego motocykla, więc wolę żeby sobie wybić pomysł z głowy niż do samego końca myśleć, że tak.. że dam radę itd.

Skoro RR stanowczo odradzasz, to chociaż pomogłeś mi w najważniej kwestii. :)

Sv650s, fajna maszynka, jednak stylistycznie średnio mi się podoba. Kolektory wydechowe i taki podwieszany silnik, jeżeli miałbym już brać coś w takim stylu to myślę, że ducatii monster jest podobny, jednak tak średnio mi się podoba. Chociaż wiem, że są to bardzo dobre motocykle.
Chciałbym coś w miarę młodszego, dlatego też wymyśliłem tego horneta +/- 2010 rok, albo faktycznie tak jak radzisz uderzyć w f4?
Duża różnica jest między f4, a f4i w oddawaniu mocy?

edit. Ah! Najważniejsze ! :) Czy Cbr 600 F4 nada się ? Będzie dobry zarówno do nauki jak i przyjemnej jazdy?
Avatar użytkownika
KapiBara
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/8/2014, 22:47

Postprzez Paluch93 » 5/8/2014, 01:13

Analizując Twoja wypowiedz doszedłem do wniosku, ze doświadczenia to nie masz za dużego. Wychodzę z takimi słowami, nie dlatego żeby Cie obrazić tylko żebyś sam sie troszkę zastanowił, no chyba ze te kilometry są przejechane na torze to już by to zmieniło trochę Twoja pozycje. Jednak nie dużo bo na ulicy nie możesz sobie pozwolić na wszystko, ponieważ są tez inni użytkownicy, których reakcji nie przewidzisz. Do sedna - małe doświadczenie i od razu supersport, czarno to widzę. Dlaczego ? Dlatego, ze szybko nie oswoisz sie z tym moto i będziesz sie męczył. Kolega wyżej pisze o sv650, nie poleciłbym tego moto jako "pierwszy" ponieważ ta v-ka może zmotać tak samo jak 600rr. Ja mam dla Ciebie jedna fajna propozycje, co wybierzesz juz sam zdecydujesz :) Honda CBR500 :) Jak na niej zrobisz trochę kilometrów to juz jest solidna podstawa do jazdy na rasowej 600 ;)
Pozdrawiam
Paluch93
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 15/5/2014, 10:28
Lokalizacja: Kraków

Postprzez KapiBara » 5/8/2014, 01:30

Paluch93 napisał(a):Analizując Twoja wypowiedz doszedłem do wniosku, ze doświadczenia to nie masz za dużego.

Bardziej bym się obraził jakbyś mnie nazwał doświadczonym. :p



Cbr 500, bardzo fajny motocykl 47 Koni, abs, a jak trochę dołożę to i z salonu wyrwę.
No i w sumie to by był faktycznie najlepszy wybór, teraz jak robi się boom na A2 mogę tanio 500 chapsnąć i robi się to w miarę popularne w Polsce.

Tak więc Cbr 500, chociaż jest jeszcze ta spokojniejsza Cbr 600 f4 bez wtrysku.
To chyba jest dwóch liderów, póki co z naciskiem na młodszy, ale żeby nie być gołosłownym + za rogiem mając jeden z największych salonów hondy, zapiszę się na jazdę testową tą cbr 500r i zdam relacje. :)

Ciekaw jestem czy bardzo czuć różnice między cbr 500 r, a cbr 600 f4?
Bo rozumiem horneta mi odradzacie?


edit. Ciekawostka - cbr 500 r pali zaledwie 4l/100, a V max 180 (co jest w sumie wystarczające), 4.5 sekundy do 100.
Avatar użytkownika
KapiBara
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/8/2014, 22:47

Postprzez Glenroy » 5/8/2014, 07:06

Te 800km na czymś powyżej 50ccm to tyle co nic, czyli można przyjąć, że szukasz moto jako początkujący :).

SV650 to nie jest jakiś demon, nie róbcie z tego motocykla czegoś pokroju TL1000...motocykl jeździ świetnie, bardzo dobrze się prowadzi, bardzo dobrze hamuje a silnik daje mnóstwo zabawy. Czasami mam wrażenie, że wypowiadający się o SV widzieli go co najwyżej na plakacie i powielają głupoty przeczytane w internecie, SV hamuje silnikiem porównywalnie do litrowej rzędówki. Jeżeli 650 jest takim potworem, to litrowe SV chyba od razu katapultuje jeźdźca po puszczeniu gazu ;). Każda rzędowa dwójka ma bardzo podobną charakterystykę, Gladius na którym zdaje się prawko, to też ta sama V-ka...

Z moich propozycji, tak pod miasto:
Kawasaki ER6 / ER6F
Suzuki SV650 /SV650S

Czemu akurat te dwa? Bo są bardzo lekkie i wąskie, co jest niezastąpione przy manewrowaniu i przeciskaniu się w miejskim ruchu, obydwa są żwawe, dobrze się prowadzą i poza miastem dają masę frajdy na winklach :).

Co do CBR-ki, F4 a F4i, osobiście jeżeli miał bym już szukać, szukał bym F4i, czemu? Chociażby ze względu na wtrysk, który w przeciwieństwie do gaźników, nie wymaga obsługi, przez co zostaje Ci dobrych kilka stówek w kieszeni. Jeżeli chodzi o reakcję na gaz i to jak maszyna pracuje, zacznijmy od tego, że nie będziesz w stanie wykorzystać nawet połowy mocy jaką dysponuje motocykl, co dopiero wykorzystać różnicę pomiędzy wtryskiem a gaźnikiem :). Ogólnie gaźnikowce lepiej reagują na gaz, są wydajniejsze w wysokim zakresie obrotów etc. szczególnie w porównaniu z pierwszymi generacjami wtrysku, później jest sukcesywnie coraz lepiej, ale mając wtrysk, oszczędzasz na serwisie, regulacjach etc.
Co nie zmienia faktu, że CBR, czyli stricte sport, będzie trochę za mocna na ten etap zaawansowania. I nie chodzi o to, że lubisz się turlać, chodzi o fakt, że w końcu pewnego dnia, wychodząc z domu zostawisz rozsądek na stole i w końcu zrobisz głupi błąd, po którym będziesz dziękował, że nie miałeś pod tyłkiem ponad 100 konnego sporta :)
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez miki1406 » 5/8/2014, 08:00

Hornet i GSR jeszcze ujdą, ale RR i F4i odpuść z tym doświadczeniem

Genialną opcją dla ciebie, gdybyś chciał świeży ładny wygląd to GS500F

Moc nie zaskoczy, wygląd ukoi i będzie cacy

Obrazek
Obrazek
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez Pan Jasiek » 5/8/2014, 08:50

Polecam ER-6F

Moc 70 koni Cię nie zabije i jednocześnie da sporo radości, wersja w owiewkach wygląda przekozacko, milion razy fajniejszy sprzęt od za miękkiego SV650 ze słabymi hamulcami...

Obrazek
Avatar użytkownika
Pan Jasiek
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 17/3/2011, 14:32

Postprzez KapiBara » 5/8/2014, 11:42

Czytając komentarze, tak jak mówiłem, nie będę się upierać jak głupi, tylko odrzucam cbr 600 całkowicie. Lepiej nauczyć się na czymś mniejszym, niż męczyć się na czymś czego faktycznie nie wykorzystam.


Sv650 i GS500F mają coś w sobie do dobrej nauki jak i jazdy na co dzień, jednak z podanych propozycji na prawdę podoba mi się:
kawasaki Er-6f oraz Honda Cbr 500 r, podobne są do siebie osiągami z lekkim górowaniem kawki.

Tyle, że w porównaniu do hondy nie mam pojęcia jak kawasaki jeździ, jak się sprawuje.

No i zastanawiam się, który model też byłoby mi łatwiej potem odsprzedać? Chyba mimo wszystko kawke?
Przejrzałem allegro, za 15 tysi mogę złapać kawkę np. 2009 rok 14 tys przebiegu,
natomiast do cbr musiałbym dołożyć i za 17 tys miałbym 2013 rok 4 tys przebiegu.

Tak profilaktycznie wolę o wszystko spytać czy nawet o serwis takiej er? Czy jest drogi i czy dużo się w niej psuje?
Chodzi o to czy to też nie jest taka mazda rx-8 wśród samochodó, która dochodzi do 80tys przebiegu i silnik trzeba wymienić. ( nie mówię o każdej, ale o większości)


miki1406 napisał(a):Hornet i GSR jeszcze ujdą,

Poruszając jeszcze kwestie horneta i gsr? Co a propo tych dwóch motocykli? ;)
Avatar użytkownika
KapiBara
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/8/2014, 22:47

Postprzez Karol20 » 5/8/2014, 11:52

KapiBara napisał(a):Chodzi o to czy to też nie jest taka mazda rx-8 wśród samochodó, która dochodzi do 80tys przebiegu i silnik trzeba wymienić. ( nie mówię o każdej, ale o większości)


Nie, wytrzyma dużo dużo dłużej.

Er-6f przegrywa z sv'ka s w każdym teście. Nieznacznie, ale zawsze.

Nie wiem czemu chcesz wybrać gorszy motocykl.
Suzuki SV650s k7
Karol20
Bywalec
 
Posty: 595
Dołączył(a): 11/7/2012, 19:16

Postprzez KapiBara » 5/8/2014, 12:21

Karol20 napisał(a):Nie wiem czemu chcesz wybrać gorszy motocykl.


Nie chcę gorszego :) tak jak mówię, nie mam pojęcia o kawasaki, dlatego wolę zadać więcej pytań i mieć pewność.
Sv650 tak jak mówiłem to dobry motocykl tylko chciałbyś coś młodszego SV młodej aż tak nie kupie, a do tego dochodzi
podwieszany silnik, który zbytnio mi się nie podoba.

Właśnie, dlatego szukam jakiejś dobrej alternatywy. :>
Avatar użytkownika
KapiBara
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/8/2014, 22:47

Postprzez Pan Jasiek » 5/8/2014, 12:27

Na pewno przegrywa w teście miękkich lag bo SV jest tu mistrzem.
To są różne motocykle, o różnych charakterach, może w wersjach n mają coś wspólnego, ale autor i tak chce mieć palstiki, a że dopiero zaczyna to i te R2 będzie lepsze niż V2.

ER6 nie ma jakiś szczególnych typowych przypadłości, dobry, japoński, dopracowany sprzęt.
Avatar użytkownika
Pan Jasiek
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 17/3/2011, 14:32

Postprzez Glenroy » 5/8/2014, 14:11

Pan Jasiek napisał(a):Na pewno przegrywa w teście miękkich lag bo SV jest tu mistrzem.
To są różne motocykle, o różnych charakterach, może w wersjach n mają coś wspólnego, ale autor i tak chce mieć palstiki, a że dopiero zaczyna to i te R2 będzie lepsze niż V2.

ER6 nie ma jakiś szczególnych typowych przypadłości, dobry, japoński, dopracowany sprzęt.

ER też ma miękki przód, ale co Ci za problem chociażby wymienić olej na gęstszy? ;).

Co do roczników, SV było produkowane do 2009 roku więc rocznikowo jakoś strasznie nie stoi. ER6 ma swoje typowe przypadłości, tak samo jak SV.
W ER6 z rocznika 2007, i tylko z tego rocznika, użytkownicy zgłaszali pęknięcia ramy. Do 2009 roku ER miało problemy z dość mocnymi wibracjami. Egzemplarze z pierwszych lat produkcji miały problem z reakcją na gaz, lubiły się zadumać przez chwilę po odkręceniu manetki.
SV jako takich wad nie posiada, na pewno w deszczowe dni będzie się dawał we znaki trochę za krótki przedni błotnik, przez co woda chlapie centralnie na świece w przednim cylindrze, oczywiście można to wyeliminować dłuższym błotnikiem, wiele sztuk na rynku już tak owy posiada. Lubił się poluzować czujnik sprzęgła, rozwiązanie banalne, wystarczy zlutować 2 przewody, chyba, że ktoś jest na tyle pedantyczny, że koniecznie nie może mieć możliwości odpalenia moto bez sprzęgła. No i największa bolączka, ale to raczej dla osoby która będzie moto serwisować, żeby odkręcić przednią świecę, trzeba najpierw rozkręcić pół motocykla :lol:.
Ale, SV jest bodajże około 20kg lżejsze, bardziej zrywne i daje więcej zabawy. ER jest bardziej łagodnym sprzętem, chociaż wiele od siebie też nie odstają.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez KapiBara » 5/8/2014, 14:48

Glenroy z góry dziękuje za ogromny przepływ informacji, który bardzo mi pomaga.
W sumie wszyscy bardzo pomagają więc <pokłony> :p


CO do sytuacji, jutro jadę do dilera motocykli i zobaczę co on mi doradzi i jak będę się na tym czuł.
Zdam z tego relację oczywiście. :)



Czyli tak, Sv600 jest bardzo polecana przez Was w zestawieniu do er-6f.
A jak się ma na tle gsr czy cb 650 f?
Obrazek
Taka Cb 600 f z 2012 ma abs, więc to chyba przydatna sprawa w sensie bardzo odstaje nad SV?
Czy Cb również wybić sobie z głowy? A może starszego horneta z "oldskul-ową" lampom, który jest lekki, zrywny i ma mniej koni w stajni. :)
Avatar użytkownika
KapiBara
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/8/2014, 22:47

Postprzez Glenroy » 5/8/2014, 16:45

Nie ma problemu :) od tego jest forum, a i piwo w razie okazji wypić można :D.

Jeżeli o GSR-a chodzi, to nie mam porównania bo widziałem tak owego raz, jak mijałem się z nim na mieście. Do nowszych modeli CB też się nie wypowiem, miałem pod tyłkiem tylko Horneta z 2002 roku i to też w zasadzie tylko przez krótką chwilę, nie powiem, Hornet jeździł fajnie, to coś w stylu Fazera, może nie chodzi o samą klasę moto, ale o fakt, że Fazer to taka bardziej ucywilizowana R6, a Hornet to taka niby trochę bardziej ułożona CBR F3, niby, bo obydwa potrafią pokazać pazurki, aczkolwiek Hornet moim zdaniem prowadził się łatwiej od mojego FZS-a, ale znowu trochę więcej palił ;).

Nie będę się bardzo wymądrzał, bo tak na prawdę, to nie miałem większego doświadczenia od Ciebie, w momencie kiedy wsiadłem na FZS-a :). Kurs na Varadero 125 i pojeździłem, może nawet nie całe dwa miesiące, na Kawasaki ER-5 ;). Też miałem 21 lat i bardzo podobne "wymiary" :P.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez KapiBara » 5/8/2014, 19:19

Nie ma problemu Smile od tego jest forum, a i piwo w razie okazji wypić można.
Jak kupie wreszcie moje moto to na pewno, albo jak będę kompletował strój, więcej okazji. (rękawice, buty, kask, szybka, żółw.. huuh) :D




Omm, wracając do motto. Wychodziłem z założenia sportbike, ale po waszych poradach, dochodzę do wniosku, że do moich wymagać najlepszy byłby naked.
W miarę nowy motocykl, zrywny, który nie jest drogi w utrzymaniu i dość solidny.

Dziś gadałem jeszcze z kumplem, który polecił mi dodatkowo jeden motocykl o którym w ogóle nie myślałem, motocykl ze stajni Yamahy - xj6.

Obrazek

Z wyglądu jest świetny, posiada 78 KM co jak na mnie powinno być dość dobrym rozwiązaniem, pali 4.7 litra na 100. Dość fajna sprawa, może ktoś się owym modelem interesuje i dołoży swoje 5 groszy.


Wybór zamknął się póki co między Sv650, Cb 600 f, oraz dodatkowym motocyklem na temat którego jeszcze nikt się nie wypowiedział, Yamaha xj6

jest masakrycznie dużo tematów na temat Cb, Xjoty itd.
np. ich porównanie, co wybrać jednak nie daje to dostatecznej odpowiedzi w stosunku do mnie, wiec jeszcze popytam. :p
( about64090-0.html)


Jutro robię tripa po dilerach i sprawdzę też jak będę czuł się na różnych motocyklach, bo nie chciałbym wyglądać jak Wielki Potwór na małym motorku. :p
Avatar użytkownika
KapiBara
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/8/2014, 22:47

Postprzez Karol20 » 5/8/2014, 19:29

Błotnik jest już przedłużany od 2003? chyba roku w sv'ce. 2 swiece na cylinder tez "pomagaja" w nie zalaniu.

W sv'ce s'ka i n'ka roznia sie mocno pozycja. To sa 2 rozne motocykle jak na nich siedzisz.


Co do wielkości t sv s'ka jest długa. Dłuższa sporo od fz6, gsr600, z750s. Może tamte mają faktycznie lepszą pozycję dla wyższych osób, ale sv'ka wygląd przy nich po prostu na większą :P
Suzuki SV650s k7
Karol20
Bywalec
 
Posty: 595
Dołączył(a): 11/7/2012, 19:16

Postprzez Glenroy » 5/8/2014, 20:52

XJ? Spoko, fajna, ale w porównaniu z ER, SV, Hornetem, czy jej starszym bratem, którym jest FZ6, wieje nudą ;). Na początek może i fajny sprzęt, ale po czasie zaczyna się robić po prostu nudna "tak nudna, że można zasnąć podczas jazdy" cytując pewne pismo motocyklowe :). To taka FZ6 bez jaj, w zasadzie miała też być budżetową alternatywą dla FZ, ale połączenie stalowej ramy, tanich hamulców i dość słabego silnika jest moim zdaniem lekkim niewypałem, jeżeli chcesz moto po prostu do turlania się, to ok, ale chcąc mieć trochę zabawy, tak żeby mieć radochę z jazdy na poziomie SV, to już lepiej celować w FZ6 i koniecznie S2 od 2007 roku, poprzednie nawet w porównaniu ze starszym FZS-em były budżetowymi produktami -lipne zawieszenie, hamulce, etc. od 2007 roku FZ stał się już sprzętem, któremu nic nie można zarzucić. Jeszcze co do XJ, w porównaniu z FZ6 ma cholernie niewygodną kanapę.
Jeżeli już zdecydował byś się na coś pokroju XJ, to poszedł bym w stronę Hondy CBF600, też jest mega spokojna, ale jest na pewno dużo wygodniejsza od XJ, fajnie się prowadzi, miałem okazję się karnąć kilkadziesiąt kilometrów, zupełnie niczym nie zaskakuje, ma regulację kanapy, szyby, bardzo fajnie można sobie ją podkręcić pod siebie :).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez KapiBara » 6/8/2014, 19:24

No dobra, co do dziś, raport:

Byłem u dilera i posiadałem, pooglądałem i wreszcie miałem porównanie, oczywiście po Waszych zaleceniach od razu cbr z daleka, nawet jej nie dotknąłem, patrzyłem z żalem no, ale wiadomo, rozsądek rozsądkiem, ale szkoda żeby się jej potencjał marnował.


Diler polecił mi segment 600, jestem dość duży bo tak jak mówię 185 cm, więc jak usiadłem na ninja 300 to wyglądało to identycznie co mój poprzedni moto, tylko tym razem nie czułem się zbyt wygodnie z ugiętymi kolanami.
Suma sumarów wybraliśmy świętą trójcę:
Yamaha Fz 6, Suzuki Gsr 600 oraz Honda Hornet Cb 600;
wszystkie 98 koni więc moc identyczna.
Niestety nie mieli XJ 6 N, jedynie jej inne odmiany więc jeszcze dalej poszukam.

Tak wiec nie jeździłem na nich jeszcze, ale czego się dowiedziałem? W skrócie, 80 czy nawet te 98 koni to jest praktycznie ten sam segment, ponieważ 600 i tak muszę wkręcić na te 8000 obrotów i wtedy dostają szału, natomiast jeżeli będę jeździł rozsądnie do tych 6000 obrotów to spoko, tutaj, aż takiej różnicy nie będzie bardziej można wybierać wtedy pod względem wygody czy gustu, moc taka sama praktycznie podobne.

Ogólnie oglądałem jeszcze ducati monster 600/ 60km, ale powiedzieli mi, że to motocykl, który przeważnie kupują kobiety i żeby takiego nie brać bo będzie lipa. Zresztą ducatii lubi się wykosztować właściciela (bez urazy, dla pasjonatów, ale ma dość częste problemy ze sprzęgłem i trzeba je często wymieniać bo się sypie)

Tak wiec na dzień dzisiejszy mój ranking wyglądałby następująco:

1. Gsr 600
2. Fz 6
3. Cb 600
4. Xj 6



Widziałem też Sv650 ale totalnie mi nie przypadły do gustu, zresztą jeden z sprzedawców mówił, że to był jego pierwszy motocykl i wcale tak nie poleca, sam osobiście by wybrał cbf 650. No, ale przyznał racji, że jak na SV650 się nauczysz to każdym pojedziesz, ale ostatecznie go odrzuciłem.



Tak więc moi drodzy to jest taka święta trójca z lekkim rozszerzeniem i fajnie by było, gdybyście mi doradzili, który z tych 4 łapać? :)
Avatar użytkownika
KapiBara
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 4/8/2014, 22:47

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr