Zobacz wątek - Wybicie łożyska koła przedniego

Reklama

NAS Analytics TAG

Wybicie łożyska koła przedniego

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Wybicie łożyska koła przedniego

Postprzez Sheonus » 23/7/2014, 13:39

Witam

Łożyska w przednim kole zaczęły mi hałasować. Zdjąłem koło i nie wiem jak wybić stare łożyska. Od tyłu nie ma jak wypukać starego łożyska. Motocykl Kawasaki ER6f 2010r.
Macie może jakieś sposoby jak w domowych warunkach je wyciągnąć? :P
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Sheonus
Świeżak
 
Posty: 44
Dołączył(a): 21/7/2009, 16:46


Postprzez vardana » 23/7/2014, 22:27

Domowym sposobem to można skarpety cerować ;) A Ty żeby nic nie zniszczyć to kup sobie sciągacz bezwładnościowy, przyda się do różnych rzeczy, włącznie z blacharką samochodową.

http://allegro.pl/sciagacz-bezwladnosci ... 35485.html
ten typ jest najfajniejszy :) osobiście mam Jonneswaya i aż uwierzyć nie mogę, jak dobrej jest jakości i jak nim można walić bez szkody dla rozpieraczy :)

W innych wypadakach, to w zależności od lakieru można też spróbować wytłuc łożyska na gorąco. Nagrzewasz, aluminioowa felga rozszerza się ładnie już w 100-130 stopniach (niech nikt mi nie pier$%^& o 200/300/500 stopniach, bo osobiście ostatnio mierzyłem pirometrem temperature w momencie powstawania luzu potrzebnego do wypadnięcia pakietów wciskanych z siłą nawet 10t (wskaźnik z prasy hydraulicznej)
Jak będziesz sprytnie nagrzewał opalarką samo łozysko, (tak właśnie: łozysko a nie obudowe) to można to zrobić bez szkody dla lakieru.

Natomiast zwykle cała rzecz na tym polega, że zawsze od tyłu jest choćby próg żeby można było przywalić w łozysko i je wypchnąć.
Yamaha FZR 1000
vardana
Świeżak
 
Posty: 113
Dołączył(a): 31/3/2014, 20:32
Lokalizacja: Warszawa - bielany

Postprzez Sheonus » 24/7/2014, 07:40

vardana napisał(a):Domowym sposobem to można skarpety cerować ;) A Ty żeby nic nie zniszczyć to kup sobie sciągacz bezwładnościowy, przyda się do różnych rzeczy, włącznie z blacharką samochodową.

http://allegro.pl/sciagacz-bezwladnosci ... 35485.html
ten typ jest najfajniejszy :) osobiście mam Jonneswaya i aż uwierzyć nie mogę, jak dobrej jest jakości i jak nim można walić bez szkody dla rozpieraczy :)

Tak też myślałem, żeby znaleźć jakiś ściągacz, bo widziałem jak na YouTubie ktoś w ten sposób robi, ale trochę za drogie te cudeńka jak na 1 wyciągnięcie łożysk :D Może jakieś tańsze narzędzie? :>

vardana napisał(a):W innych wypadakach, to w zależności od lakieru można też spróbować wytłuc łożyska na gorąco. Nagrzewasz, aluminioowa felga rozszerza się ładnie już w 100-130 stopniach (niech nikt mi nie pier$%^& o 200/300/500 stopniach, bo osobiście ostatnio mierzyłem pirometrem temperature w momencie powstawania luzu potrzebnego do wypadnięcia pakietów wciskanych z siłą nawet 10t (wskaźnik z prasy hydraulicznej)
Jak będziesz sprytnie nagrzewał opalarką samo łozysko, (tak właśnie: łozysko a nie obudowe) to można to zrobić bez szkody dla lakieru.

Natomiast zwykle cała rzecz na tym polega, że zawsze od tyłu jest choćby próg żeby można było przywalić w łozysko i je wypchnąć.

Tak się składa, że opalarkę akurat mam :D, ale czy to nie jest zbyt ryzykowne? Nie chce nic uszkodzić. :P Właśnie myślałem, że będzie można od tyłu to jakoś wypukać, ale od tyłu łożysko jest gładko na równi i nie ma o co pukać :P
Jak nic nie wymyśle to będę musiał się poddać i jechać z kołem do jakiegoś warsztatu :evil:


Takie coś sie nada? http://allegro.pl/sciagacz-dwuramienny- ... 09774.html
Avatar użytkownika
Sheonus
Świeżak
 
Posty: 44
Dołączył(a): 21/7/2009, 16:46

Postprzez Artur_ » 24/7/2014, 10:01

Mój sposób "wynaleziony" przy okazji kilkugodzinnego szarpania się z jednym z kół. Działa, zajmuje kilkanaście minut, zakładając oczywiście, że stare łożyska są do wyrzucenia.
W jedno z łożysk wbijam jakieś cienkie dłuto lub śrubokręt/wybijak, weśniej wyjmując osłonę przeciwkurzową (nie wszystkie łożyska są kryte). Robię tak pomiędzy każdą kulką do momentu, aż będzie można wyrwać szczypcami metalowy koszyk trzymający kulki na swoim miejscu. W końcu, jak wszystkie kulki można przepchać na jedną stronę, bieżnia wewnętrzna łożyska wypada, a za nią można wyjąć również tuleję. Wtedy mamy idealny dostęp do drugiego łożyska, można je wybić byle czym, a po jego wybiciu od drugiej strony jest idealny dostęp do wybicia bieżni zewnętrznej przed chwilą zgruzowanego łożyska.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Czasami bywa, że po środku jest jednak przewężenie, przez które niema jak się dostać do bieżni zewnętrznej wcześniej zmasakrowanego łożyska (np tylne koło w XJ600), wówczas należy użyć kulek i bieżni wewnętrznej, którą wcześniej z niego wyjęliśmy - kulki po jednej stronie bieżni zewnętrznej "przyklejamy" np na smar, wkładamy bieżnię wewnętrzną i przesuwamy kulki tak, żeby znalazły się po całym okręgu. Wówczas bez problemu można je wybić podobnie jak te niezniszczone. Działa, testowane na... będzie z 20-25 kół. Proste i skuteczne. Potrzeba matką wynalazków :lol:
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez Sheonus » 30/7/2014, 17:01

Dzięki Artur :D Udało mi się dzisiaj Twoim sposobem wymienić łożyska. Poszło bezproblemowo, tak jak opisałeś.
Ostatnio edytowano 20/2/2015, 20:45 przez Sheonus, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Sheonus
Świeżak
 
Posty: 44
Dołączył(a): 21/7/2009, 16:46

Postprzez stareRadio » 31/7/2014, 06:24

sprawdz czy masz nagrzaną tarczę od samej jazdy, moze tylko jedna strona - hamuj tyłem.
Jeśli tak to serwis zacisków napewno nie zaszkodzi
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez toper-utl » 31/7/2014, 09:46

Tymczasowo odkrec zaciski i zobacz czy nadal hałasuje. Nowe lozyska wbijałes poprzez ich bierznie zewnetrzną ?, bo jesli młotkowales je po bierzni wewnetrznej - to raczej bedzie powtorka z historii z ich wymiana ....
toper-utl
Świeżak
 
Posty: 98
Dołączył(a): 23/10/2008, 15:25



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na gr