Zobacz wątek - CHiński/Koreanski Motorek 125.

CHiński/Koreanski Motorek 125.

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

CHiński/Koreanski Motorek 125.

Postprzez Matt_at » 19/7/2014, 17:08

Moje Fundusze:
3600 zł

Zastanawiam się czy kupić używkę
http://olx.pl/oferta/junak-123-sprzedam ... ddbcc38ce9

Cena 2800.

Byłem oglądnąć. 3800km nabite, wszystko jak nowe. Plastiki funkiel nówka, na śróbach żółte plomby. Ubiezpieczenie itp ważne.
Jedyne co trzeba zrobić to podregulować hamulce ( klocki jeszcze duże a kiepsko hamują ) i zatankować. Wszystko sprawne itp,itd.
Włąsciciel mowi że ostatnie 3 miesiące motorek stał.
Rocznik 2010. serwisowany do 2012 w oficjalnym servisie. Tam także na gwarancji wymieniono napinacz łańcuszka rozrządu.
Łańcuch troche by pasowało naciągnąć ale naciągu jest sporo.
Jazda probna bezproblemowo. Odpalanie bezproblemowo.

Idzie na koło przy starcie aż podnosi natomiast z bólem do 100 dociągnął( liczyłem na 110-115 )

Zastanawiam się nad nim ponieważ nowy kosztuje 4699 zł. no za 4500 by dorwał.

Są też na stronie Junaka Junak 122 RS oraz Sport. Czytałem że tam zastosowano troszkę inny silnik... ale NOWY to NOWY...

Chyba że jakieś romety czy coś??

NIestty w moim rejonie nie ma co liczyć na używke Hondy czy coś... Jak już jest to za 4000-4500 a i stan ma wiele do życzenia...

CO sądzicie ??
APRILIA RS
Matt_at
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 23/3/2014, 07:08
Lokalizacja: Krosno


Postprzez henio12323 » 19/7/2014, 17:50

twoja decyzja co człowiek to opinia

osobiscie nigdy nie kupił bym chinczyka jako jedyny swój pojazd. on jest fajny jak jest nowy, potem jak sie zaczyna sypać to jest tragedia. w dodatku przyjemnosc z jazdy jest duzo nizsza niż markwy sprzet, to czuc od razu, plastiki skrzypią, pekaja od wibracji, duzo by tutaj mozna pisać ale nie o to tu chodzi

w twoim rejonie nie ma motocykli - a ile czasu szukasz, nie kupuj od razu popatrz poczekaj, moze troche dalej poszukaj czasami się opłaca kawałek dalej podjechac jak moto ciekawe. ja bym wolał duzo bardziej markowca niż chinczyka,

chinczyka mam i sobie chwale ale kosztował mnie ogrom pracy żeby doprowadzic go do ładu i składu. bez wiedzy i narzędzi taki sprzet jest po prostu upierdliwy. mój jest spoko ale na miasto wyskoczyc gdzie cos czasami, jest mały, pali tyle co nic itp itd, ale nie wyobarazam sobie miec jedyny taki sprzęt :D zarznął bym go momentalnie
KTM 300 EXC
Yamaha FZ6
GasGas TXT 250

Częsci do motocykli, serwis, tuning.. PW
Avatar użytkownika
henio12323
Moderator
 
Posty: 25955
Dołączył(a): 30/12/2008, 20:49
Lokalizacja: Włodawa / LBN

Postprzez Matt_at » 19/7/2014, 18:09

Chodzi mi głównie o dojazdy do pracy 10 km w jedną stronę. Raz na miesiąc może jakis wypad ze 100 km.

Miałęm chińczyka ( ogar 900 r ) oraz miałęm Aprilia 50 RS.

Mam porównanie.. psuły się jednakowo. tyle że do chinola dostałęm częsci za grosze a do aprili.... ehh.sztukowanie cudowanie.

Jeżdze już z miesiąc. Obecnie popyt jest taki ( wprowadzono prawo ) że ceny poszły w kosmos.
W salonie junaka na nowego trzeba czekać 2 tygodnie !!!.

Byłem oglądać z 5 egzemplarzy ( wyjazdy od 30 km do nawet 100 !!! ) Główinie hondy CBR oraz CBF.
Najfajniejsza kosztowała ok 4700 a itak jedna owiewka była do wymiany. Reszta to jakieś barachło.... Trzeba było wpakowaćw nie jeszcze z 5 stówek.

A co sądzicie o tym egzeplarzu z opisu ??
APRILIA RS
Matt_at
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 23/3/2014, 07:08
Lokalizacja: Krosno

Postprzez darth80 » 19/7/2014, 20:10

hej, szukajac motocykla dla siebie przerabialem podobny temat i wybralem uzywana honde. Ogladalem tez sporo modeli "chinczykow" i junak wydaje sie jednym z sensowniejszych wyborow. Nie oczekuj jednak ze ktos tutaj podejmie za Ciebie decyzje - wez kogos kto zna sie na jednosladach i jedz go obejrzec. Zdjecia z netu a rzeczywistosc to dwie rozne rzeczy przyklad - sliczne varadero z salonu yamahy ktore na zdjeciach wygladalo jak laleczka w rzeczywistosci okazalo sie złomem. Zycze powodzenia w poszukiwaniach.
Honda Varadero XL125 2001r https://www.youtube.com/watch?v=8SNUFKAmj34 | http://varadero125.com.pl - portal o małym Varadero
Avatar użytkownika
darth80
Świeżak
 
Posty: 202
Dołączył(a): 11/6/2014, 21:24
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez miki1406 » 19/7/2014, 23:57

Matt_at napisał(a):(...)
Miałęm chińczyka ( ogar 900 r ) oraz miałęm Aprilia 50 RS.

Mam porównanie.. psuły się jednakowo. tyle że do chinola dostałęm częsci za grosze a do aprili.... ehh.sztukowanie cudowanie.


Smutna prawda, której wielu do siebie nie dopuszcza :?

Markowce sa drogie w gratach i ludzie po trochu kombinują, a nie robią pełnego serwisu (co mnie nie dziwi, bo remont kosztowo wychodzi tyle co remont starszego samochodu, a to w końcu zabawka)

Chinole mają "zabawkowe" ceny, ale jakość ich jest umowna i stąd awaryjność...

Suma sumarum markowce są lepsze jak się ma wiadro pieniędzy... :roll:

I teraz pytanie skąd 14 latek ma mieć 1500zł na cylinder z tłokiem i jakieś uszczelki?? Musi mieć dzianych rodziców, albo dobrze kraść... :?

Dla tego właśnie chinole SĄ LEPSZE... Bo standardowy dzieciak jest w stanie jakoś uzbierać, albo sezonowo zapracować na naprawę Kingway'a, Rometa, czy tam innego MotoBi...

I nie gadać mi tu, że kosztowne hobby itd... Bo dzięki chinolom nie musi takie być...
Takie głupie podejście, że markowe to lepsze... A potem widzę jak jeden z drugim piszą o tulei, że coś tam mu źle wprasowali. Jakiej tulei??? Markowe??? Dobre??? To marsz do salonu, względnie moto-hurtowni i sypać walute na nowy cylinder. Wtedy pogadamy co jest lepsze, a co gorsze...

Boszzzzz... Wytłumaczcie co jest lepsze rodzicom dzieciaka co po namowom "markowych" kupili RS/SR/Aerox itd i się ślizgnął na pierwszym winklu, że 1000zł to nie tragedia, bo to dobry skuter... :lol: Dokładają kilka złotych i mają drugi z marketu...

Jestem fanem markowych sprzętów, o ile stać kogoś nie tylko na zakup, ale i na serwis, a nie druciarstwo... Jak ktoś ma 3tyś, to niech kupuje chinola i go serwisuje jak książka przykazała...

Dwupaka kupuje się albo nowego, albo z rezerwą na wymianę, tłoka, cylindra, korby, łożysk i uszczelek...

Tyle ode mnie...

Ufff zeszło ciśnienie... :lol:
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr