Zobacz wątek - Kawasaki czy Suzuki? Pierwsze 2kółka.
NAS Analytics TAG

Kawasaki czy Suzuki? Pierwsze 2kółka.

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Kawasaki czy Suzuki? Pierwsze 2kółka.

Postprzez siemamumin » 16/6/2014, 22:05

Poczytałem, pooglądałem i mam szacunek do mocy. Szanuję życie i zdrowie. Nie chcę litra i miejsca pod lastryko. Nowy na forum. Witajcie.
24 lata
pierwszy motocykl
kat. A
bez doświadczenia
180cm wzrostu
85kg wagi
przebiegi cieżkie do określenia, bo jestem rookie
podobają mi się sporty, nakedy i turystyki
w przyszłości marzę o poważnej turystyce motocyklowej i zwiedzaniu świata na 2 kółkach oczywiście niekoniecznie motocyklem, który planuję teraz zakupić
Chciałbym jeździć z moją kobietą jako pasażerem. Oczywiście nie od razu.

Mam 2 typy. Nowe z salonu. Budżet na ubrania osobny. Co do tego też pewnie zechcę się skonsultować.

Interesują mnie
Suzuki Inazuma 249ccm

Kawasaki Ninja 300ccm

Co lepsze, wybaczające błędy i stabilniejsze? Może jakieś inne sensowniejsze propozycje niekoniecznie nówek salonowych. Kwota 15-20tys. Z góry dziękuję za rady.
siemamumin
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 16/6/2014, 21:58


Postprzez lagiboy » 16/6/2014, 22:19

Hyosung GD250 Exiv. Pytanko czym jeździłeś na kursie? i jak Ci się jeździło? budżet masz spory i można przebierać. napisz szerzej do czego chciałbyś na początku używać motocykla, gdzie miałbyś nim jeździć, jak często, jak daleko, jakimi drogami? z tego co wyczytałem to podoba Ci się wszystko :) określ precyzyjniej swoje wymagania i potrzeby użytkowe, a damy radę zawęzić poszukiwania ;) pisz wszystko co Ci przyjdzie na myśl, choćby miało to być pojechanie wieczorem do monopola po kabanosy :)
z ćwiartek jest też Yamaha YBR250
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2690
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35


Postprzez miki1406 » 16/6/2014, 23:53

Bez kozery polece VFRy

VFR250
http://www.scigacz.pl/Honda,VTR250,8211,,danie,wlosko-japonskie,10330.html (otwórz link)

Golas co w przypadku pierwszego moto jest wskazane (małe sporty to parkingówka, paciaczek i klejenie plastików).
Silnik w układzie V urozmaici ten motorek, nie ma co ukrywać 250 to radość na sezon dwa, potem będziesz chciał zmieniać.
Nie zmienia to faktu, że 250 to poprawne i godne pochwały posunięcie z twojej strony. Najpierw nauka potem szaleństwa - brawo.
Motocykl ciekawy - od siebie polecam :)
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez Fugu » 17/6/2014, 08:01

siemamumin, rozwaz jeszcze spokojniejsza 650, n.p. ER-6 f albo n. Za cene nowej ninjy 300 dostaniesz roczna ER-6 z niewielkim przebiegem i ABSem, ktory moze byc przydatny, szczegolnie dla poczatkujacego kierowcy.

Przyklad:
http://suchen.mobile.de/motorrad-insera ... 28564.html
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez siemamumin » 17/6/2014, 08:30

Mam er-6f w zakładkach i codziennie muszę chwilę na nią popatrzeć, bo jak dla mnie rewelacja. Problem mam tylko z tą pojemnością.Nie wiem czy nie za dużo na początek. Domyślam się, że sama pojemność nie oddaje charakteru motocykla, ale to już jednak coś poważnego. Z drugiej jednak strony nie lubię handlować wymieniać i kombinować dlatego mam obawę, że 250 czy 300 szybko się znudzi. Obawa myślę dosyć uzasadniona skoro planuję jeździć we dwoje. Co do tras to fajnie by było oszczędzić na paliwie, bo samochód trochę zżera i dojeżdżać codziennie do pracy 13km trasą S1 lub drogą asfaltową przez las (mam dwie drogi i w obecnej sytuacji 2 miejsca zamieszkania więc w zależności od tego, w której części miasta się obudzę to trasa wygląda inaczej ;) ) Poza tym na pewno wypady nad wodę czy jakieś krótkie wycieczki do 100km, żeby się obyć ze sprzętem. Ważny jest jeszcze w miarę tani serwis. Postaram się jeszcze uściślić, ale to dopiero jak się wyśpię, bo po nocnej zmianie mózg nie funkcjonuje jak powinien. :) dzięki wszystkim za odpowiedzi.
siemamumin
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 16/6/2014, 21:58

Postprzez me.how » 17/6/2014, 09:16

Er6 nie jest wcale takie złe na początek. Wiem z doświadczenia. Sam na nim zaczynałem i jeżdżę do teraz. Zaczął mi się nudzić na początku 3sezonu. Żałuję, że nie wziąłem wersji z owiewką. Dwa cylindry mają tę przewagę, że moc jest praktycznie od samego początku. Nie trzeba go katować w wysokich zakresach obrotów. To znowu dla niektórych jest zaleta dla innych wada. Wbrew pozorom motocykl nie jest super ciężki. Moim zdaniem do opanowania przez początkującego. ABS na początku potrafi uratować dupsko. W sumie to nie tylko na początku. Wczoraj się o tym przekonałem. Chwila zamyślenia, hamulec do oporu i gdy nie ABS to pewnie byłby szlif :)

Decyzja należy do Ciebie :)
me.how
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6/7/2012, 20:44

Postprzez Fugu » 17/6/2014, 09:19

Nie przejmuj sie pojemnoscia - tak naprawde to jest bardzo mierny wskaznik, jesli chodzi o "niebezpieczenstwo" motocykla.
Forum jest pelne dzieciakow, ktore dowartosciowuja sie liczbami w dowodzie rejestracyjnym i przepychankami, kto wiekszego potwora ujazmia.

Jesli chesz porownywac motocykle, patrz na moc i moment obrotowy (oraz ich przebieg), ewentualnie stosunek mocy do masy. Trudno jest porownac rzedowa dwojke z sportowym czterocylindrowcem, ten drugi zyje z obrotow –albo “nie jadzie” albo jest nerwowy i zapierdala. ER lagodnie oddaje moc, producent zadbal o liniowe zachowanie, wstawiajac podwojne przepustnice, co powoduje ze silnik z ER-6 jest IMHO lagodny jak baranek (sam jezdze ER-6f 2012). W koncu nie bez powodu ten motocykl jest czesto wybierany jako maszyna szkoleniowa lub pierwsza maszyna po kursie.

Po prostu idz do salonu i zrob jazde testowa, a gdybys uznal ze ER cie przerasta, nie zapominaj ze mozesz ja wykastrowac na rok lub dwa.
Moim zdaniem mini-ninja ci sie za szybko znudzi – ja mialem niedosyt przy pierwszej jezdzie testowej (ale jazdy testowe zaczynalem wlasnie od ER). I jak pisalem powyzej – dobrze sie zastanow, czy chcesz maszyne bez ABSu.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez andy7 » 17/6/2014, 09:43

Fugu,

zgodze sie z Toba alkowicie, ze zawsze bezwzglednie jest miec ABS na pokladzie.

Piszesz, niedosyt mocy, hmmmm. Majac mniejsza moc czlowiek szybciej sie uczy bo niema blokady zwiozanej z podswiadomoscia. Drugi aspekt, ze nie majac mocy szukasz innej drogi a ta jest polepszenie swojej techniki co do trajektori przejazdu oraz samej operacji gazem i hamulcem.

Jak dla mnie to b. Wazne.

Er6 z calej japonskiej 4 -ki prowadzi sie niestety najsläbiej. Szkoly nauki jazdy na zachodzie zakaupuja je raczej ze wzgledu na najwieksze upusty i rabaty a nie ze wzgledu na ich prowsdzenie.

duzo lepszym motocyklem jest 2

Yamaha XJ 6 czy Honda CBF 600, o innych nawet nie wspomne.

Nie odbieraj tego osobiscie, bo nie oto w tym hodzi.

Autorowi polecilbym w segmencie 250 Honde cb 250 r. Ma ABS i naprawde fajnie sie prowadzi.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3268
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Fugu » 17/6/2014, 10:26

Nie biore tego osobiscie - nie polecam nic innego, bo nie mam zwyczaju mowic o rzeczach ktorych nie znam. XJ6 i CBF sa czterocylindrowkami - dlatego ciezko jest je porownac z ER - sa po prostu inne.

Idealnie by bylo, gdyby OP pojezdzil wszystkim, co mu sie podoba.

Nie bardzo wiem o jakiej blokadzie mowisz - 70 kucy to nie jest nic specjalnie wielkiego. IMHO poprawna nauka wymaga sprzetu, ktory nie bedzie cie ograniczal.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez andy7 » 17/6/2014, 13:57

Fugu napisał(a):Nie bardzo wiem o jakiej blokadzie mowisz - 70 kucy to nie jest nic specjalnie wielkiego. IMHO poprawna nauka wymaga sprzetu, ktory nie bedzie cie ograniczal.


Dla Ciebie moze nie, z autopsji wiem, ze juz 25 kW moze byc potworem.

Ciekawe jak by sie do Twojego twierdzenia ustosunkowali ludzie ktorzy mieli do dyspozycji rumaki o poj 125 ccm i sporo mniej kucy niz naje dziesiejsze 1/8 litra ?

Poprawna nauka kolego moze zaczac sie na 50 ccm i 4 KM.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3268
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez Fugu » 17/6/2014, 14:12

Smiem miec inne zdanie – jak mozesz nauczyc sie jezdzic na rowerze, majac tylko hulajnoge do dyspozycji? To samo z moto – nie jestes w stanie nauczyc sie n.p. poprawnego operowania gazem, jesli moto nie ma (jakiejs tam) mocy i nawet pelne odkrecenie nie powoduje zadnej reakcji. ALbo co gorsza, brak mocy powoduje ze non stop odkrecasz na maksa.

Zwroc jeszcze uwage, ze pytajacy ma pieniadze na sugerowany pojazd orza ze nie chce zmieniac pojazdu za pol roku.

Ps.: Dla srednio inteligentnego czlowieka, 50 ccm jest IMHO bardziej niebezpieczne niz turystyczna 600. Takie 50 ccm to ani nie jedzie, ani nie hamuje, zawala droge prowokujac reszte ludzi do manewrow wyprzedzania. A nauczyc sie poprawnego skladania w zakret, na koleczkach wielkosci kapsli od piwa, w pojazdem w ktorym wszystko trzesie sie i lata – no comments.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez miki1406 » 17/6/2014, 16:31

Chłopak ma prawidłowe podejście, a wy namawiacie go do złego...

Motocykle są magiczne i odkręcanie manety to prawdziwa frajda...
http://www.scigacz.pl/Kupuje,litra,i,nie,bede,odwijal,czyli,pier***nie,o,Szopenie,15158.html (otwórz link)

Odkręcanie na 250-300 nie możecie porównać do er6/xj6...
Ryzyko "poniesienia", wraz ze zmniejszeniem pojemności się minimalizuje...

Prawda jest taka, motocykl zawsze zdążysz sprzedać i kupić większy. Zmiana maszyny to też frajda.
Na prawdę najgorsze co można zrobić to przecenić możliwości i zrazić się do tej niebywałej przyjemności jaką jest jazda na moto :)
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez siemamumin » 17/6/2014, 19:52

Nikt nie odniósł się do moich propozycji z pierwszego posta. Czy to dlatego, że są niewarte uwagi? Inazuma bardzo mi się podoba po usunięciu tego rometowego plastiku pod tablicą rejestracyjną. Wracam na ziemię i zostaję chyba przy 250. Druga równie istotna garść pytań. Czy 5tys wystarczy na w miarę wygodne ciuchy DLA 2 OSÓB (z czego tylko jedna będzie prowadzić, a druga zawsze będzie pasażerem)? Nie mówię tu o ubraniach dla valentino rossiego ani o takich pozwalających chodzić po słońcu. Mają po prostu zauważalnie zwiększyć bezpieczeństwo i nie doprowadzać do szału przez niewygodę czy sztywność jak zbroja rycerska. Druga sprawa, która mnie interesuje, a o której nie mam pojęcia to intercomy. Istnieją takie opcje, żebym mógł kontaktować się z pasażerem w dobrej jakości? Nie musi być radiowy a nawet lepiej, żeby nie był z uwagi na jakość. Nie chcę rozmawiać z innymi uczestnikami ruchu tylko z pasażerem za plecami. Jest coś takiego? Te, które oglądałem bardziej kojarzą mi się w działaniu z cb-radiem. Dzięki panowie. Naprawdę rozświetlacie mój umysł w tym temacie. Co do CB250 to nie chcę urazić fanów modelu ani użytkowników o innym poczuciu estetyki niż moje, ale ten motocykl wygląda jak motorower na ryby mojego sąsiada Stanisława (poczciwy człowiek swoją drogą ;) ) Wiem, że wygląd nie jeździ, ale nie chcę przyciemnianej szyby w kasku ;)
siemamumin
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 16/6/2014, 21:58

Postprzez lagiboy » 17/6/2014, 21:07

Są urządzenia do komunikacji z pasażerem, pytanie tylko czy faktycznie jest Ci to tak niezbędne? modeli jest do wyboru do koloru, coś sobie wybierzesz jeśli chcesz. Masz rację, działanie podobne do CB radia, krótkofalówek, aktywacja głosem. Ciuchy to chyba jedna z niewielu rzeczy na której oszczędzać się normalnie nie opyla. raz - im więcej wydasz tym lepszą ochronę dostaniesz, po dwa droższe produkty często wytrzymują nieporównywalnie dłuższe użytkowanie niż tańsze, co w bilansie cena/jakość/czas wychodzi taniej. Koszt zakupu jedynie poraża. Pasażer jedzie tym samym motocyklem co Ty i powinien być ubrany tak samo pod względem bezpieczeństwa co Ty, nie ma znaczenia, że akurat nie prowadzi, gleba będzie taka sama dla Ciebie jak i dla pasażera. to ile chcesz wydać na ciuchy zależy tylko od Ciebie ale myślę że dasz radę ubrać 2 osoby za 5 tyś.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2690
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Fugu » 17/6/2014, 21:17

Mala Ninje znam tylko jako 250 ccm - fajne moto. Dla mnie odpadlo ze wzgledu na brak ABS i lekki niedosyt mocy. Mysle ze wybor jest ok, przejedz sie sam i porownaj z innymi. Masz kase na nowy motocykl - wykozystaj to, przejdz sie po salonach i wyprobij co tobie pasuje. Ostatecznie to ty bedziesz na tym jezdzic.

Suzuki nie znam.

5 tys jest IMHO troche malo.
Dobry garnek to okolo 1000..1200 PLN. Zostaje 2600...3000 PLN na dwie pary butow, dwa kombi, rekawice.

@miki1406: chlopak nie jest nastolatkiem z mozgiem wiewiorki. Pisze na tyle sensownie, ze mozna zalozyc, ze nie bedzie odkrecal. Artykul na ktory wskazales trafia tylko w 50..70% spoleczenstwa. Z autopsji - sam nie jezdze szybciej niz 140 km/h. Mimo ze do najblizszej autostrady (mieszkam w DE, wiec bez ograniczen szybkosci) mam okolo 5 km.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Postprzez andy7 » 17/6/2014, 21:42

siemamumin napisał(a):1. Czy 5tys wystarczy na w miarę wygodne ciuchy DLA 2 OSÓB

2. Druga sprawa... to intercomy.

3. CB250 to nie chcę urazić fanów modelu ani użytkowników ale motocykl wygląda jak motorower


1. Helmy kupowal bym w sklepie bo trzeba przymierzyc aby byly dobrze dopasowane i nie uciskaly ani nie lataly jak zyd po pustym sklepie. Jezeli kumasz rozmiarowki to mozesz kupic w necie, polecam ebay, za grosze mozna wybrac nowki ciuchy z metkami. Buty tylko z Gore-Tex, chyba, ze lubisz miec mokre stopy czy to wiosna czy to jesienia.

2. Podaruj sobie te inbtercomy, na poczatku kariery tez chcialem sobie zafundowac, do dzisiaj nie kupilem, niepotrzebne sa. Chcesz pogadac, to stajesz na parkingu a w ruchu skupiasz sie na ruchu a nie na gadce. Bezpieczenstwo na pierwszym miejscu !

3 Tak jak sam powiedziales, chcesz na nim jezdzic, czy go ogladac ? Wyglad nie wsztystko, moj tez mi sie niezbyt podoba, sa ladniejsze, ale mimo tego nie zamienil bym na inny.


Fugu napisał(a):1. Smiem miec inne zdanie – jak mozesz nauczyc sie jezdzic na rowerze, majac tylko hulajnoge do dyspozycji ?
2. To samo z moto – nie jestes w stanie nauczyc sie n.p. poprawnego operowania gazem, jesli moto nie ma (jakiejs tam) mocy i nawet pelne odkrecenie nie powoduje zadnej reakcji. Albo co gorsza, brak mocy powoduje ze non stop odkrecasz na maksa.

3. Zwroc jeszcze uwage, ze pytajacy ma pieniadze na sugerowany pojazd orza ze nie chce zmieniac pojazdu za pol roku.

4. Ps.: Dla srednio inteligentnego czlowieka, 50 ccm jest IMHO bardziej niebezpieczne niz turystyczna 600. Takie 50 ccm to ani nie jedzie, ani nie hamuje, zawala droge prowokujac reszte ludzi do manewrow wyprzedzania. A nauczyc sie poprawnego skladania w zakret, na koleczkach wielkosci kapsli od piwa.


1. Ojtamojtam, inne zdanie mozesz miec, tyle, ze nie musi ono byc wlasciwe.

Chcialbym wiedziec co ma rower do hulajnogi i czy technika poruszania sie rowerem jest taka sama jak na hulajnodze ?

2. No siory, ale teraz to pojechales po bandzie. Zapytam sie wiec kto lepiej bedzie poruszal sie motocyklem, ktos kto zaczol od motoroweru i przeszedl motocyklowa edukacje ewolucyjnie czy ktos kto zrobil kurs i siadl na Duke 1290 ?

Rossi widac cienki Bolek, bo od razu w Moto GP wystartowal. Fugu, zastanow sie prosze czasami co piszesz.

3. I co z tego Ewolucja lepsza niz rewolucja, zapytaj starych motocyklistow. Tak z ciekawosci, Rodzice kupowali ci ubrania / buty na wyrost ? Czy dostawales adekwatne do Twojego wzrostu i rozmiaru ?

Nikt nie poowiedzial, ze majac to Hobby bedzie tanio i bedziesz mial tylko jeden motocykl.

4. Ciekawe twierdzenie. Kto powiedzial, ze 50 ccm musisz wyprzedzac ? Rowerzyste, hulajnoge pieszego wyprzedzisz zawsze, no ale jak chcesz Ferrari wyprzedzac 50 ccm, to fakt, tak z 10 KM wiecej by sie przydalo.

Sprawdz sobie moze na jakich kolach jest DT 50 czy inny motorower o manualnej skrzyni biegow, zapewniam Cie, ze kola sa wieksze od kapsli.

P.S. Na skucie z bezstopniowa przekladnia nie uczysz sie niczego, co najwyzej bladnych nawykow ktore pozniej przeszkadzaja w nauce jazdy motocyklem.


:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3268
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Postprzez siemamumin » 17/6/2014, 22:07

Ogólnie wyczuwam trochę w tych radach zielone światło w stronę trochę wyższej pojemności. Mówię o 500 nie o 1100. Mam jeszcze jeden szalony plan, który mógłby pogodzić to wszystko. Pieniądze na motocykl schować do bieliźniarki na przyszły rok i w między czasie dozbierać. A w tym sezonie nie jeździć wzdłuż i wszerz Polski tylko kupić WSK175, albo inny tani motocykl tani w utrzymaniu i przymykający oko na raczkującą technikę jeźdźca. Czyli sezon na szrociku, a w przyszłym roku poważny motocykl i np uderzenie w 500.
http://motocykle.honda.pl/pl/motocykle/ ... b500x.html np cos takiego

chłopieńca ekscytacja i podniecenie zabija ten pomysł w głowie, ale będzie to chyba dosyć rozsądna opcja
siemamumin
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 16/6/2014, 21:58

Postprzez lagiboy » 17/6/2014, 22:53

ta 500x wcale nie jest głupia. oglądałem go jak byłem w serwisie hondy, miałem 3 godziny na obejrzenie wszystkiego i jest to motocykl duży. jest przede wszystkim wyższy i większy niż golas cb500, wcale nie wygląda jak zabawka a wręcz jak bliźniaczy NC750X, i jest to całkiem dobry pomysł na pierwszy motocykl o ile założysz od razu gmole co w tej maszynie doda uroku. WSK 175 kurde trudny temat... w tym zawsze coś trzeba poprawiać i trzeba dłubać żeby jeździć, chyba wolałbym już kibel niż WSK.
Pamiętaj, że zawsze możesz sobie poprosić o kredytowanie motocykla np na 3 lata.
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2690
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez siemamumin » 18/6/2014, 08:34

Nie tyle o kredyt chodzi co o braki techniczne, których początkujący nie czuje, ale na pewno je ma ;) Szczerze mówiąc pierwszy szlif albo inna niemiłą przygodę wolałbym chyba zaliczyć na staruszku do ujeżdżania niż na pachnącym nowością drogim jak na moje możliwości finansowe moto. :)
siemamumin
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 16/6/2014, 21:58

Postprzez Fugu » 18/6/2014, 10:32

Nie zakladaj ze bedziesz szlifowal. 95% moich kolegow jezdzi po 20..30 lat bez przewrotek i szlifow.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Następna strona


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr