Robert Kubica, co się z nim dzieje?

O wszystkim<br>
Moderują: Gelo007, Miczab, madcap, senekkorzenna

Moderatorzy: melvin, Leg1oN, Żmija, Terror, Czester, madcap, senekkorzenna, Landryss25, kravec, gelo007, lagiboy, Bostorn, Miczab, Movi, suhy-19, leff

Kiedy wg Was Robert wróci do F1?

w tym roku
2
6%
w następnym roku
12
36%
już nigdy
19
58%
 
Liczba głosów : 33

Postprzez motoluka » 8/9/2012, 13:10

To byłoby coś jakby dotarł kiedykolwiek na ten poziom.
Avatar użytkownika
motoluka
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1903
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Kraków


Postprzez Invi » 8/9/2012, 13:50

Dlaczego nie? Raikkonen właściwie z miejsca wskoczył do WRC, a to jak Kubica rozsmarowywał wszystkich na bardziej lub mniej lokalnych rajdach wyglądało lepiej niż to co Kimi robił przed WRC.

Zresztą masz cytat z twittera Adama Małeckiego:

"Dziennikarz z la Stampa zadzwonil do mnie i mowil ze Kubica jako cel teraz stawia sobie MŚ Wrc...Kubica stwierdzil ze rok 2013 w rajdach pozwoli mu zrozumiec co moze robic dalej...Zapytalem dIennikarza la Stampy czy jest pewny ze byla mowa o MŚ Wrc a on Si si mondiale Wrc w przyszlym roku"


Oczywiście wiadomo że to wszystko nie potwierdzone, a włosi mają bujną wyobraźnie, ale czemu nie ;)



A według słów samego Kubicy f1 jest celem na 2014: L'obiettivo è tornare in Formula 1 nel 2014
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6254
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez provit » 9/9/2012, 19:56

I wygrał rajd :D
provit
 

Postprzez Walenty » 9/9/2012, 20:11

...a konkurencja mocna była?
Watch out, we got a badass over here!
Avatar użytkownika
Walenty
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3502
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez provit » 9/9/2012, 21:39

O widzę startowałeś, jaki miałeś numer?
No i co z tego, że był amatorski, to jego pierwszy rajd po wypadku, miał iść od razu w wrc? Zresztą nie ma co się rozpisywać, na pewno jesteś tak pr0, że na jego miejscu już dawno startowałbyś w F1 i stał co wyścig na podium...
provit
 

Postprzez Invi » 9/9/2012, 22:29

Tam że wygrał.

Po ponad 1.5 roku po wypadku w którym ręka wisiała mu tylko na kawałku skóry (o całej masie innych obrażeń nie wspominając), wsiada po raz w życiu jedzie autem WRC i wygrywa rajd z ogromną przewagą.

Konkurencja to w połowie byli amatorzy, ale było też kilku który coś tam znaczą. Chociaż przed wypadkiem w takich rajdach rozjeżdżał auta WRC słabą przednio napędówką. Ale sam mówi że traktuje to jako rehabilitację, więc dajmy mu czas ;)
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6254
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez Walenty » 9/9/2012, 22:42

Invinciblee napisał(a):(...) w którym ręka wisiała mu tylko na kawałku skóry (o całej masie innych obrażeń nie wspominając) (...)


Ty poważnie mówisz?
Słabo jestem w tym temacie, wiem tylko, że fartem ominęła go barierka z blachy, ale o takich obrażeniach nic nie słyszałem.
Avatar użytkownika
Walenty
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3502
Dołączył(a): 14/2/2012, 16:28
Lokalizacja: SKL

Postprzez provit » 9/9/2012, 22:45

A ja jestem cholernie ciekawy co będzie się działo, jakby nie było wygrana dała mu na pewno ogromną motywację. Podobno za tydzień startuje w kolejnym rajdzie, zatem czekamy.
provit
 

Postprzez Invi » 10/9/2012, 12:14

Akurat motywacji to mu raczej nigdy nie brakowało. I raczej specjalnego wrażenia na nim ta wygrana nie zrobiła ;) Wszelkie ćwiczenia rehabilitacyjne zajmują mu niemal cały dzień, a mimo to nie wymięka.

No lekarze mówili że ręka była niemal obcięta, bardziej przypominało to przyszywanie jej od nowa niż składanie. Wszystkie, albo niemal wszystkie nerwy, kości, mięśnie. Jakiś wymiatacz specjalizujący się w chirurgi dłoni składał ją jeśli dobrze pamiętam w ciągu dwóch wielogodzinnych operacji. Nawet widać że ma dużo sporych blizn na ręce to najgorsze miejsce przykryw jakąś opaską coby nie było widać.

A z takim łokciem i tak były problemy, zaledwie kilka miesięcy (2-3) temu wstawili mu w niego endoprotezę. Takie rzeczy jak otwarte złamanie nogi to był tutaj pryszcz ;) Chociaż i tak słabo się zrosła i jakoś tak w styczniu miejsce w którym złamanie się zespalało pękło.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6254
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez wrider » 27/9/2012, 19:38

Nie rozumiem tej fascynacji Robertem, przecież on pokazał jaki ma stosunek do kibiców nie udzielając prawie jakichkolwiek informacji. W jego powrót do F1 nie wierze, a co do wrc też wątpię, powiedzmy szczerze Kubica nic wielkiego w rajdach nie znaczył i nie znaczy. Pozostanie mu ściganie się w tych swoich drugoligowych rajdach : )
everything was free and everything was fast
Avatar użytkownika
wrider
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 20/1/2012, 21:45
Lokalizacja: WRA

Postprzez adriank164 » 27/9/2012, 20:12

Co to tego braku jakichkolwiek informacji , że niby olał kibiców , moim zdaniem to kwestia sporna , bo masz trochę racji Wrider , ale w sumie jakbym się postawił w jego sytuacji , to też nie chciałbym za wiele mówić , dopóki dopóty nie doprowadził bym wszystkiego do ładu i nawet pewnie też nie chciałbym zapeszać czegoś tam . :)
Romet Chart 210 ||Virago 535
Avatar użytkownika
adriank164
Świeżak
 
Posty: 67
Dołączył(a): 15/8/2012, 13:56
Lokalizacja: Włocławek

Postprzez Invi » 2/10/2012, 07:54

Trochę fanowskiej relacji z rajdów w których startował Kubica, plus ciekawe info na temat testów dla Forda:


Wróciłem późno w nocy, jestem mega zmęczony, ale jeszcze w szoku.
Tak jak rozmawialiśmy między sobą; dla nas wystarczyłoby spotkanie z Robertem z piątku rano, kiedy przed rajdem na luzie z nami pogadał, jak z kolegami... Dla samych tych paru minut warto było jechać :idea: wszystko co było potem to już megabonus; niesamowity rajd, świetna atmosfera, strefy serwisowe gdzie Robert i rajdówka byli na wyciągnięcie ręki, no i na sam koniec kolacja.. po prostu bajka :idea:

Ciężko mi powiedzieć o poziomie przeciwników, ale było "parę" mocnych aut i nazwisk. Na testowym byliśmy pod wrażeniem kilku zawodników. Wydawało nam się, że gdyby było sucho przez cały rajd to Robert by tak nie odjechał. Na mokrym Włosi jakby się kompletnie pogubili.
Pierwszy odcinek rajdu to piątek wieczór. Krótki, ale bardzo kręty i wąski (przejechaliśmy go wcześniej :twisted: ) i po ciemku. Przy okazji świetny pomysł organizatorów z oświetleniem na najciekawszych nawrotach :idea: Tam gdzie staliśmy Robert pojechał zupełnie innym torem niż reszta i wygrał odcinek o 2s :twisted:

Drugi dzień zaczął się od nerwówki. Tak jak pisał carfit, na pierwszej pętli w sobotę Robert jechał na slikach, najbliższa konkurencja miała przynajmniej dwie medie, więc pierwsze dwa odcinki wygrywają inni, ale na 3 oesie Robert już wygrał :idea: a padało na odcinku nieźle.
Serwis po pierwszej pętli był trochę nerwowy, mechanicy wymieniali sprężyny w całym zawiasie, rollbar'a z tyłu i płyn hamulcowy (te czynności zauważyliśmy), a Robert właściwie całe pół godziny doglądał docinania opon. Wtedy też dostało się pierwszy raz "gwiazdorskiej" ekipie TVN :twisted: Chyba nie bardzo mogli zrozumieć, że jak to Robert nie może zamienić paru słów :?: :!: przecież sama Magda M. przyleciała :idea: :idea: :shock:
Druga pętla, gdy Robert miał już mocno dociętą oponę, to już była formalność; Robert regularnie dokładał konkurencji ponad sekundę na kilometrze, a na ostatnim odcinku tej pętli wyszło prawie dwie sekundy :idea: :idea:
Drugi serwis już znacznie spokojniejszy; mechanicy zrobili tylko spokojny przeglądzik i wymienili mechanizm wycieraczek (byliśmy w szoku, że nawet taką część mają na zapasie). Robert w spokoju sobie poszedł na catering i po raz drugi "kopnął w d..." TVN :twisted: :mrgreen:
Dwa przejazdy ostatniego odcinka już były po przesychającej nawierzchni. Robert ciągle miał mocno dociętą oponę, więc może dlatego przewaga nie była tak wyraźna. Ale to tylko nasze gdybanie.

Na mecie rajdu Robert dostał ogromną owację. Widać było jak jest popularny i jak bardzo lubiany we Włoszech. Konkurenci podkreślali, że przegrać z nim to dla nich żaden wstyd i szczerze mu gratulowali. Na koniec spiker spytał Roberta, czy przyjedzie do nich za rok, bo wtedy będzie jubileuszowa, 30 edycja tego rajdu. Robert odpowiedział, że bardzo mu się ten rajd podoba, że dziękuje za super atmosferę i kibiców, ale "w przyszłym roku planuje być gdzie indziej...". Za to zdanie dostał duże brawa :idea: wszyscy mają nadzieję, że miał na myśli F1.


Byłem na obydwu ostatnich rajdach w którym Robert startował i oba mnie oczarowały , pierwszy (San Martino ) za rejon w którym był rozgrywany , drugi za to że stanał na podium w wielkim stylu wygrywajac. :lol:
Robert jest naprawde super gośc , skromny, nie obnaszacy sie , poprostu zwykly czlowiek z ponadprzecietnymi zdolnosciami. Jest na tyle skromny , ze nawet swoje prywatne auto Renault Megane Sport , parkuje poza strefa razem z autami kibiców :shock:
Padło tu pytanie o poziom tych rajdów, coż , nie sa to napewno mistrzostwa swiata , ale odcinki mega trudne ! Jesli scigasz sie z takimi kierowcami jak Basso, Andreucci, Fontana, Campana , Longhi i wygrywasz z nimi , to nie jest przypadek , na dodatek z jedna nie w pełni sprawna :idea: :shock: Widac to doskonale na testowym , gdzie kierowcy przejezdzaja po kilka razy, Robert caly czas jedzie na limicie opony, i troche innym torem, idzie jak zly i tu jest jego przewaga nad innymi , owszem zawsze sie moze cos wydarzyc jak w ostatnim rajdzie , ale kiedy ma sie nauczyc ? :roll: Pamietajcie ze drugi w tym rajdzie , dysponował o dwa lata molodszym aucie C4 WRC , gdzie dwa lata to przepasc, Longhi jechal Mini WRC model 2011 , Robert S12B w spec. 07 , dwa trzy lata w tych autach to przepasc. Tak samo jak auta S2000 specyfikacja 2008 a 2012 to przepasc !
Na rajdzie Du Var , Robert po mokrym lał oską Bufiera i Ogiera , w fabrycznych citroenach C2 , wiec naprawde ogarnia :D Opawiadał nam jak pare lat temu przyjechali do Włoch polscy matadorzy osiek , Chmielewski, Kornicki, Typa, w Polsce dobijaja sie czesto do 10 -ki w generalce tam byli w czterdziescie + :twisted:
Nie wiem czy wiecie ( pewnie nie bo nikt o tym glosno nie mowi) ale miesiac przed Rajdem Niemiec WRC , Robert testował z Fordem ( o tym mowa była w mediach ) ale nikt nie napisał że na torze Robert klepnął 3 sek. Latvali w jego własnym aucie ( WRC) :twisted:
Ciesze sie również z tego że jak go wprost zapytałem o jego plany rajdowe na najblizszy czas , to bez zajakniecia odpowiedział, a wrecz serdecznie zapraszał, wiec oczywiście jade , na Rally Como , a tydzień poźniej na Rally du Var , szkoda że obydwa w listopadzie , bo chetnie bym pojechał w pazdzierniku gdzieś :twisted: , bo na tą chwilę jade tylko na WRC Sardynia :D

Oczywiscie bede w tym watku dawał info co , jak i kiedy , moze bedzie nas wiecej :D
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6254
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Poprzednia strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

na gr